Wytrwać w prawdziwej wierze!

„Proszę was wśród łez i zaklinam was na pamięć strasznego po śmierci sądu, abyście wytrwali w wyznawaniu wiary katolickiej. Zachowajcie przyrzeczenie uczynione na chrzcie świętym, żyjcie według przepisów wiary świętej i unikajcie błędnowierców i ludzi innej religii, którzy chytrze i podstępnie wszczepiają w was jad swych nauk przewrotnych. – Biada tym, którzy się im uwieść dają i wpadną do obozu nieprzyjaciół Chrystusa” (Św. Eugeniusz, Biskup Kartaginy, List z wygnania do wiernych).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.om/SacHyacinthus
YouTube

„Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie” (Łk 13, 3).

Boża przestroga.
Boże klarowne kryteria.
Nawrócenie jest zawsze możliwe, dopóki człowiek żyje na ziemi.

„Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego” (1 Kor 6, 9-11).

W świetle słów Apostoła Narodów ujawnia się cały blichtr pomysłów jakiegoś bliżej niesprecyzowanego „integrowania” w życie parafii ludzi, którzy żyją permanentnie w grzechu śmiertelnym i z grzechem zerwać nie chcą. Cóż im z tych „integracji”, jeśli duszę zatracą w piekle? 


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Jubileusz 25-lecia kapłaństwa

Wywiad

+ M

 Laudetur Iesus Christus!

Czcigodni Księża, Wielebne Siostry, Szanowni Państwo,

12 czerwca 1990 roku w kościele pw. św. Stanisława Kostki w Krakowie
z rąk (+) Bp. Albina Małysiaka CM przyjąłem sakrament kapłaństwa.

Z okazji 25 rocznicy święceń kapłańskich
w piątek, 12 CZERWCA 2015, o godz. 19.30,
w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa,
odprawię MSZĘ ŚWIĘTĄ dziękczynną
w kościele pw. św. Bonifacego przy pl. Staszica we Wrocławiu.

Jest to kościół, w którym 13 października 1962 roku zostałem ochrzczony w tradycyjnym rycie przez Ks. Stanisława Dragułę. Chrzestnym był mój dziadek, śp. Józef Kaglik, chrzestną – moja ciocia, śp. Helena Sipowicz.

Dzięki życzliwości Czcigodnego Księdza Kanonika, Proboszcza Parafii pw. św. Bonifacego, jeśli Pan Bóg pozwoli, będę mógł tam złożyć Bogu Najświętszą Ofiarę w tradycyjnym rycie rzymskim.

Wszystkim, którzy zechcą ofiarować mi drogocenny dar modlitwy, bądź wziąć udział w dziękczynnej Mszy Świętej, serdecznie dziękuję.

To, co jako kapłan przy tej okoliczności mam do powiedzenia jest treścią

WYWIADU

(wersja PDF w załączniku):

Rozmowa PCh24

Wszystkie reflektory na Najświętszą Ofiarę w tradycyjnym rycie rzymskim!
Wszystkie reflektory na Pana Jezusa utajonego w Najświętszym Sakramencie!

Wszystkim Szanownym Czytelnikom, którzy zaszczycają mnie drogocenną współpracą w naglącym dziele cierpliwego przywracania wiary katolickiej, m.in. przez rozpowszechnianie publikowanych przeze mnie materiałów internetowych, niech Pan Bóg wynagrodzi hojnością łask – które niech spłyną także na Wasze Rodziny.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

z modlitwą
ks. Jacek Bałemba SDB

– – –

Zapraszam:

Blog Sacerdos Hyacinthus

sacerdoshyacinthus.com

Blog Verbum catholicum

verbumcatholicum.com

Formułę nowego bloga, o bardziej zwartym charakterze,
przedstawiłem w słowie wstępnym:

http://verbumcatholicum.com/informacje/

Dziwne losu przypadki

Dobrą rzeczą jest cieszyć się dobrą opinią w tych czy innych środowiskach. Posiadanie dobrej opinii w niejednym środowisku umożliwia realizację wielorakiego dobra o szerszym zasięgu.

A jednak bywa i tak, że na skutek splotu okoliczności dusza nie zostaje uznana w jej szczerym trudzie realizacji dobra.

Bywa i tak, że na skutek splotu okoliczności dusza świątobliwa nie zostaje uznana za świętą, gdy nią jest de facto.

Bywa i tak, że na skutek splotu okoliczności dusza świątobliwa odchodzi z tego świata w niesławie i z pakietem kościelnych restrykcji.

Bywa i tak, że dusza świątobliwa, która odeszła z tego świata w niesławie i z pakietem kościelnych restrykcji zostaje rozpoznana później jako świątobliwa a nawet uznana za świętą.

Dziwne losu przypadki.

WIĘCEJ→

Rozmowa katolicka

Wywiad

Upadnij na kolana… o czci dla Najświętszego Sakramentu

czytajmy→

Temat bardzo stosowny zawsze,
zwłaszcza jako przygotowanie do uroczystości Bożego Ciała
Sanctíssimi Corpus Christi.

Wersja do druku (format PDF) może posłużyć nam i wszystkim,
którym według roztropnego uznania zechcemy ją udostępnić:

Rozmowa PCh24

Adoremus in aeternum Sanctíssimum Sacramentum.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ortografia grzecznościowa

W piśmie – na przykład w korespondencji:
osobę, do której piszemy zawsze tytułujemy Dużą Literą.


Jeśli piszę do kapłana:

Błędnie i niegrzecznie jest pisać „proszę księdza”, czy „proszę ks.”.
Poprawnie jest pisać: „proszę Księdza”.

Jeśli piszę do siostry zakonnej:

Błędnie i niegrzecznie jest pisać „proszę siostry”, czy „proszę s.”.
Poprawnie jest pisać: „proszę Siostry”.

Jeśli piszę do innych osób:

Błędnie i niegrzecznie jest pisać „proszę pana”,  „proszę pani”.
Poprawnie jest pisać: „proszę Pana”, „proszę Pani”. 


„Dobre słowa są plastrem miodu” (Prz 16, 24).

Nie dotykamy płaszczyzny zamiarów, intencji, przewin i roztargnień. Przytaczamy szlachetne wymogi kultury języka polskiego.

Jako rzymscy katolicy mamy motywację wybornie ewangeliczną. Wymogi miłości bliźniego realizujemy także przez słowo – wypowiadane i pisane. Św. Paweł nalega serdecznie: „Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4, 29). Kulturę języka rzymski katolik postrzega zatem w perspektywie zaszczytnych wymogów miłości bliźniego.

W języku polskim istnieje szlachetna reguła, która nakazuje tytułowanie adresata czy rozmówcy dużą literą. Warto od czasu do czasu przypomnieć sobie wymogi tradycyjnej sztuki epistolograficznej – reguły korespondencji. Piękno języka, piękno międzyludzkich odniesień wyrażanych słowem – treścią i formą, w korespondencji wszelakiej.
Istnieje zjawisko odchodzenia od wspomnianej reguły – w korespondencji, w internecie, w mailach, na forach, czatach, komunikatorach, smsach… I już jest powód do niepokoju, jeśli zwycięża wygoda, sprawność i szybkość przekazu nad wymogami stosownych form, będących wyrazem szacunku dla bliźniego.

Są języki obce, w których takiej reguły nie ma. Są takie języki, w których w pierwszej osobie liczby pojedynczej (ja sam) stosuje się dużą literę, a wszystkich innych tytułuje się małą literą. Przy odrobinie wrażliwości językowej stwierdzamy, że w języku polskim wyglądałoby to dość niepokornie…

Przypomnijmy zatem. W treści korespondencji, przy bezpośrednim zwracaniu się do adresata (nie tylko w sformułowaniu wstępnym, ale i w samej treści listu czy komunikatu), wyraża się wobec niego szacunek, za każdym razem tytułując go dużą literą oraz nie stosując skrótów, lecz posługując się całymi wyrazami.

Poprawne są zatem takie sformułowania: „Panie Profesorze”, „proszę Księdza”, „proszę Ojca”, „proszę Siostry”, „Szanowna Pani” itp.

Niegrzecznie jest pisać np.: „Jakie jest księdza zdanie”, „Co ks sądzi o”, „Chciałbym ks. zapytać” itp.
Jest także niegrzeczne tytułować adresata raz dużą a raz małą literą – ewidentny brak szacunku. Nonszalancja!

Ta sama reguła odnosi się do zaimków dzierżawczych i osobowych w drugiej osobie liczby pojedynczej i mnogiej (chociaż stosowanie zaimków osobowych w drugiej osobie liczbie pojedynczej i mnogiej – „Ty”, „Wy” – w ogólności nie wydaje się delikatną formą przy bezpośrednim zwracaniu się do konkretnych osób). Poprawne zatem i nie uchybiające grzeczności będą sformułowania: „ucieszył mnie Twój list”, „list Pański otrzymałem” itp.

Takie są wymogi ortografii grzecznościowej. Doceńmy te szlachetne reguły naszego ojczystego języka. W nich wyraża się piękno języka i piękno odniesień międzyludzkich.
Braki nadrabiajmy. Za popełnione niestosowności przepraszajmy. I piszmy poprawnie! Także w piśmie możemy i powinniśmy wyrażać szacunek dla naszych interlokutorów.

Mówimy o wysokich standardach, jakie przystoją rzymskiemu katolikowi.
„Dobre słowa są plastrem miodu” (Prz 16, 24)!


Rada Języka Polskiego odpowiada tutaj

O pokrewnej tematyce czytajmy tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Najpoważniejsza kwalifikacja moralna grzechu herezji

Pornografia jest grzechem śmiertelnym, obrażającym Pana Boga i niszczącym człowieka, co prowadzi do wiecznego potępienia, o ile się człowiek nie nawróci.
Św. Pius X, prawowity i święty papież, odnosząc się do treści, które wykoślawiają nieomylną doktrynę katolicką i deformują nienaruszony depozyt wiary, pisze: „Są one nie mniej zgubne, niż druki pornograficzne, a nawet może gorsze od tych ostatnich, gdyż zatruwają życie chrześcijańskie u źródła” (encyklika Pascendi Domini gregis).
Rozumiejmy najwyższą powagę kwestii.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube