Wieczór w filharmonii (1)

Sergiusz Rachmaninow, II Koncert fortepianowy c-moll op. 18.

Allegro
Adagio sostenuto
Allegro scherzando

Jewgienij Kisin – fortepian.

Piotr Czajkowski, VI Symfonia h-moll op. 74, „Patetyczna”.

Adagio. Allegro non troppo
Allegro con grazia
Allegro molto vivace
Finale. Adagio lamentoso

Orchestre Philharmonique de Radio France, dyr. Myung-Whun Chung.

Piękno rosyjskiego romantyzmu. Dzieła i interpretacja nie wymagają rekomendacji. Artyzm najwyższej próby.

– – –
sacerdoshyacinthus.com

 

Język łaciński idzie pod strzechy!

Musi iść, bo to język Kościoła i język polskiej kultury.
Wykorzenienie narodów katolickich i środowisk kościelnych z języka łacińskiego jest niepowetowaną stratą. Możliwość odrobienia karygodnych zaniedbań i uwolnienia się od kagańca ostracyzmu nałożonego na łacinę przez wrogów wiary katolickiej jest w naszym zasięgu.
Mamy do dyspozycji elementarną pomoc w odzyskiwaniu znajomości języka łacińskiego. Jest to strona internetowa

LINGUA LATINA→

Jeśli już zrozumieliśmy wagę sprawy,
udostępnimy i roześlemy ten link do tysiąca osób!
Będzie to strategiczny krok w dobrą stronę.

Musimy uczyć się myśleć i działać w kategoriach strategii o szerokim zasięgu, bo tu chodzi o sprawy Boże.

Nie próżnujmy!

Link do rozsyłania:

http://sacerdoshyacinthus.com/lingua-latina/

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Nowe na blogu Sacerdos Hyacinthus

Jeśli Pan Bóg pozwoli, na blogu Sacerdos Hyacinthus każdy wpis będzie odtąd kończył się linkiem do wersji w formacie pdf.
W wersji pdf – starannie przygotowanej – każdy z artykułów będzie gotowy do druku.
Możemy drukować, kopiować, rozpowszechniać i udostępniać, zwłaszcza tym osobom, które – a jest ich wiele – jeszcze z internetu nie korzystają!

Zapraszam tutaj: http://sacerdoshyacinthus.com

 

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (5)

Rzymski katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.

Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół, o wiarę katolicką, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.

Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

Baranek

Nie wiem czy wywołałem temat, ale pięknie współbrzmi z tematyką niniejszego cyklu wypowiedź jednego z kapłanów opublikowana w tłumaczeniu na język polski kilka dni temu.

Ks. Peter Carota pisze m.in.:

„Napiszę więcej o stopniowym kryzysie, który przechodzi każdy prawdziwie katolicki kapłan, który odkrywa i zaczyna sprawować rzymski ryt obok nowego. Pragnę również wspomnieć o prześladowaniach, jakie my, kapłani, musimy znosić za głoszenie prawdy, ŻE MSZA ŁACIŃSKA ODDAJE WIĘKSZĄ CZEŚĆ I ZAPEWNIA WIĘKSZĄ OCHRONĘ BOGU JEZUSOWI UKRYTEMU W ŚWIĘTEJ EUCHARYSTII NIŻ NOWA MSZA.

Co mamy czynić w tym kryzysie naszego katolickiego kapłaństwa? Modlimy się, uczymy i podejmujemy decyzje, które wymagają silnej wiary. Musimy poinformować naszych pasterzy i biskupów o tym, czego doświadcza nasze sumienie. Być może trzeba będzie zmienić parafię albo diecezję, w której będziemy mogli sprawować Mszę Świętą rzymskiego rytu. Być może trzeba będzie sprawować nowy obrządek z wielkim bólem, kontynuując jednocześnie celebrację starożytnego rytu.

Nie chcemy opuszczać statku, choć pokusa jest ogromna. Pragniemy pozostać w kanonicznie zatwierdzonym Kościele. Musimy ufać, że Bóg się nami zaopiekuje, nawet jeśli będzie to oznaczać prześladowania ze strony biskupów, kapłanów czy wiernych.

Wszystkich wspaniałych kapłanów, którzy przechodzą kryzys niech wspiera Bóg i Maryja. Módlmy się za siebie nawzajem i idźmy spokojnie naprzód. Prawda katolicka, którą odkryliśmy jest PRAWDĄ. Nie ma odwrotu. Bóg potrzebuje nas w swoim Kościele, abyśmy pomogli go zreformować, odnowić i żebyśmy przypomnieli wiernym o tych katolickich skarbach, które zostały niemal zatracone, ale które teraz wracają za cenę wielkich prześladowań i ostracyzmu.

To wielka łaska być tradycyjnym katolikiem – w dodatku kapłanem – i pomagać Bogu w tym najbardziej dramatycznym momencie Jego Świętego Kościoła”.

Całość czytajmy TUTAJ→