Wierność Tradycji: jeden szczegół

Wierność Tradycji to nie tylko chodzenie na tradycyjną Mszę Świętą. Wierność Tradycji szlachetnie zagarnia wszystkie obszary życia.
Kościół Katolicki przez wieki z wielką roztropnością podchodził do kwestii tzw. objawień prywatnych. Nie do poszczególnych wiernych należało rozeznanie i rozstrzyganie ich wiarygodności.
Masowa produkcja współczesnych rewelacji (tzw. objawień).
Katolik, który poważnie myśli o wierności Tradycji, nie będzie zwolennikiem wolnej i dowolnej cyrkulacji broszur i bibuł różnych, i nie będzie uzurpował sobie prawa do subiektywnego orzekania o ich wiarygodności.
To, że ktoś sobie powie, że dana broszura czy bibułka jest prawdziwa, nie znaczy, że de facto jest prawdziwa. Subiektywne przekonanie nie zawsze równa się obiektywnej prawdziwości.
W takim szczególe też weryfikuje się wierność Tradycji. Katolik, który poważnie myśli o wierności Tradycji, weźmie to pod uwagę.


Źródła pewne→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kwestia szczegółowa: przymioty Boga

Katolicka teologia. Teologia to nauka o Bogu. Bóg jest tajemnicą. Bóg objawia nam siebie. Zadaniem teologa jest najpierw rzetelnie poznać Objawienie Boże – Pismo Święte i Tradycję. Na podstawie tego poznania rozwijała się przez wieki katolicka teologia. Katolicka.
Kwestia szczegółowa. Przymioty Boga. Nie ma żadnych podstaw, aby je różnicować czy silić się na układanie hierarchii tychże przymiotów. Każdy przymiot Boga jest jednakowo ważny. Dlatego wyróżnianie jednego przymiotu i stawianie go ponad inne nie ma podstaw.
Zobrazujmy na przykładzie.
Jeśli ktoś mówi „Bóg jest sprawiedliwy, ale przede wszystkim jest miłosierny”, błądzi. Błąd jest zawarty w sformułowaniach „ale” oraz „przede wszystkim”.
Jeśli ktoś mówi „Największym przymiotem Boga jest miłosierdzie”, to błądzi. Błąd jest zawarty w sformułowaniu „największy”.
Każdy przymiot Boga jest jednakowo ważny.
Nie ma słów Boga, które brzmiałyby „Jestem przede wszystkim taki a taki…”.
Bóg jest duchem absolutnie prostym, niezłożonym i posiada w najwyższym stopniu każdą doskonałość.
Kwestia subtelna. Kwestia uczciwości. Kwestia prawdy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Bądźmy roztropni

„Proszę was jeszcze, bracia, strzeżcie się tych, którzy wzniecają spory i zgorszenia przeciw nauce, którą otrzymaliście. Strońcie od nich! Tacy bowiem ludzie nie Chrystusowi służą, ale własnemu brzuchowi, a pięknymi i pochlebnymi słowami uwodzą serca prostaczków. Wasze zaś posłuszeństwo znane jest wszystkim. A więc raduję się z was, pragnę jednak, abyście byli w dobrym przemyślni, a co do zła – niewinni. Bóg zaś pokoju zetrze wkrótce szatana pod waszymi stopami. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z wami!” (Rz 16, 17-20).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O garnku, żabie i prawdzie

O garnku i o żabie. Mówią, że żaba, gdyby wskoczyła do garnka z gorącą wodą, natychmiast z niego wyskoczy. Natomiast gdyby znalazła się w zimnej wodzie, którą stopniowo by podgrzewano, nie wyskoczy. Nie wiem czy tak jest. Nie eksperymentowałem.
Wrogom naszej wiary chodzi o to, abyśmy do końca naszych dni żyli w domysłach i sporach. Wrogowie ustawiają nam normy i granice sporu.
Nie tylko ten i tamten aspekt prawdy próbuje się stopniowo deformować, stwarzając nęcące środowisko przekonujących argumentacji. Nie tylko ten synod. Nie tylko te kilka szczegółowych zagadnień. I nie tylko w ostatnich trzech latach trwa demontaż katolickiej wiary.
W ostatnich pięćdziesięciu latach rzesze katolików padły ofiarą manipulacji na skalę planetarną.
Nie musimy być ludźmi ostatniego newsa.
Nas, rzymskich katolików, interesuje prawda.
Trzeba się kształcić, aby prawdę dopuścić do głosu – najpierw we własnym umyśle.
Ktoś rzekł, że Polacy nie chcą wiedzieć.
Niektórzy już zrozumieli, że Biblioteka ’58→ jest nieodzowna.
Tama już zaczyna pękać. Głosu prawdy już się nie zatrzyma.
Kwestia strategiczna: dopuścić prawdę do głosu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Prawdy objawionej przez Boga nie da się zdeformować

Veritas Domini manet in aeternum.
„Prawda Pańska trwa na wieki” (Ps 116, 1)

Prawdy objawionej przez Boga nie da się zdeformować.
Gorliwie pocący się deformatorzy nie mają żadnej władzy nad prawdą objawioną przez Boga.
Prawda, jaką Bóg objawił, pozostaje prawdą, jaką Bóg objawił.
Gorliwie pocący się deformatorzy mogą co najwyżej podawać swoje ludzko-demoniczne wymysły jako prawdę Bożą. Ale przez sam fakt podawania ludzko-demonicznych wymysłów jako prawdy Bożej, ludzko-demoniczne wymysły nie staną się prawdą Bożą.


„Słowo Twe, Panie, trwa na wieki,
niezmienne jak niebiosa” (Ps 118, 89).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Tylko wiara katolicka daje zbawienie duszy

„Oświadczam więc wam, bracia, że głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim. Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus” (Ga 1, 11-12).
„I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12).
Wiara katolicka nie jest wymysłem ludzkim.
Wiara katolicka jest objawiona przez Boga.
Wiara katolicka jest prawdziwa – jest jedyną wiarą dającą zbawienie duszy.
Zrównanie wiary katolickiej z innymi religiami jest aktem zdrady Chrystusa – aktem apostazji.
Wyznanie wiary św. Atanazego:

Quicumque vult salvus esse,
ante omnia opus est ut teneat catholicam fidem

– „Ktokolwiek pragnie być zbawiony,
przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Modlitwa papieża Leona XIII do św. Michała Archanioła

Modlitwa Leona XIII do św. Michała Archanioła – Święty Michale Archaniele
Orátio ad Sánctum Michaëlem Archángelum

Sáncte Míchaël Archángele,
defénde nos in proelio,
contra nequítiam et insídias diáboli
esto praesídium.
Imperet illi Deus,
súpplices deprecámur:
túque, Prínceps milítiae caeléstis,
sátanam aliósque spíritus malígnos,
qui ad perditiónem animárum pervagántur in mundo,
divína virtúte, in inférnum detrúde.
Amen.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolik z istoty swojej jest wierny Tradycji

Katolickie oczywistości.
Katolik rozumem i aktem wiary przyjmuje całość Objawienia Bożego zawartego w Piśmie świętym i Tradycji (rozumianej tak, jak ją rozumiał Kościół przez wieki).
Przyjęcie rozumem i aktem wiary całości Objawienia Bożego zawartego w Piśmie świętym i Tradycji (rozumianej tak, jak ją rozumiał Kościół przez wieki) należy do istoty bycia katolikiem.
Kto nie przyjmuje Pisma świętego lub Tradycji, ten nie jest katolikiem.
Gdyby wiara katolicka była powszechnie zachowana, nikomu nawet na myśl by nie przyszło, by określać jakąś część katolików mianem tradycjonalistów.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolickie słowa i katolickie ich znaczenie

„Prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć” (2 Tes 2, 1-2).

Kontekst ciągle aktualny – obrona krystalicznego depozytu wiary. Kwestia szczegółowa.
Jest subtelny problem różnych znaczeń. Dwie osoby mogą używać tych samych terminów, ale rozumieć je różnie.
Zobrazujmy kwestię na przykładzie. Rasowy modernista używa słowa Tradycja i rzymski katolik używa słowa Tradycja. Rozumienie rasowego modernisty różni się jednak od rozumienia rzymskiego katolika.
Tu jest źródło zwodzenia wielu osób o nastawieniu – nazwijmy (generalizując) – „dobrodusznie-indultowym”. Przyjmują oni za dobrą monetę fakt posługiwania się przez rasowych modernistów katolicką terminologią, ale nie biorą pod uwagę, że używając tych samych terminów rasowi moderniści rozumieją je inaczej niż przez całe wieki rozumiał je Kościół Katolicki. Wytwarza się wtedy pozorna komitywa, pozorna, bo nie oparta na prawdzie.
Na bazie jednobrzmiących słów, lecz wielości znaczeń, rodzi się proceder niszczenia katolickiej wiary, rozbrajania rzymskich katolików, zwodzenia ich lub pozostawiania ich w błogiej nieświadomości, bo słowa brzmią znajomo – po katolicku.
Nieodzowny postulat dla rzymskiego katolika w czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła. Wymogiem roztropności i wymogiem wierności jest pytać nie tylko o brzmienie słów, ale o dwie kwestie istotne: o znaczenie tychże słów (jakie nadaje im mówiący) oraz o to, kto je wypowiada.
Oczywistość: tylko trwanie przy prawdzie precyzyjnie werbalizowanej przez Kościół (dogmaty!) i rozumianej tak, jak ją od wieków Kościół Katolicki rozumiał i nauczał, rokuje dobrze na naszą przyszłość i wieczność.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Subtelna kwestia roztropnościowa

„Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył” (Ga 2, 11).
„Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1 Tm 5, 17).
Amicus Platosed magis amica veritas.

Czasy zamętu powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła. Jednym z przejawów zamętu powszechnego jest stawianie prawdy i błędu na jednym poziomie równouprawnienia. Kwestia dotyczy Objawienia Bożego zawartego w Piśmie świętym i Tradycji oraz zniekształcania tegoż Objawienia.
Wielcy święci apologeci umiłowali prawdę, krzewili ją i jej bronili. Jednym z aspektów ich bezcennej służby prawdzie było konfundowanie przeciwników prawdy – przestrzeganie przed błędem i przed jego szerzycielami. To są dwa aspekty istotne. Spełniali w ten sposób polecenie św. Pawła, ostrzegając przed błędem: „W razie potrzeby wykaż błąd” (2 Tm 4, 2). I ostrzegając przed szerzycielami błędu: „Jest bowiem wielu krnąbrnych, gadatliwych i zwodzicieli, zwłaszcza wśród obrzezanych: trzeba im zamknąć usta, gdyż całe domy skłócają, nauczając, czego nie należy, dla nędznego zysku” (Tt 1, 10-11). A nawet ostrzegając imiennie: „Unikaj zaś światowej gadaniny; albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać ku bezbożności, a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. Do nich należą Hymenajos i Filetos, którzy odpadli od prawdy (…) i wywracają wiarę niektórych” (2 Tm 2, 16-18).
Jest powinnością przestrzegać przed błędem – od kogokolwiek by on pochodził.
Jest aktem roztropności przestrzegać przed błędem – od kogokolwiek by on pochodził.
Natomiast jest aktem najwyższej nieroztropności podważać autorytet tych katolickich duchownych, którzy krzewią czystą katolicką naukę.
Tym bardziej jest aktem najwyższej nieroztropności podważać autorytet tych katolickich duchownych, którzy krzewią czystą katolicką naukę w czasach zamętu powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła.
Miłośnik prawdy chętnie wypełni polecenie św. Pawła: „Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1 Tm 5, 17).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube