Elementy strategii obrony wiary katolickiej

Na blogu Sacerdos Hyacinthus
ukazał się artykuł zatytułowany Elementy strategii obrony wiary katolickiej.

Umiejętność myślenia strategicznego prowadzi do działań strategicznych o szerszym zasięgu.
Nie chodzi o wyrafinowane teologizowanie, ani o atrakcyjne nowości, bo chwilowo zmęczyliśmy się klaskaniem.
Chodzi o poważną obronę katolickiej wiary, jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy.

Wejście→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Słowo do ludzi rozumnych

Missa (4)

Qui bene praesunt presbyteri, dúplici honore digni habeántur: máxime qui laborant in verbo et doctrina.
„Kapłani, którzy dobrze rządzą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, zwłaszcza ci, którzy pracują w słowie i nauce”

(1 Tm 5, 17; Pismo Święte w przekładzie o. J. Wujka S.J.).

„Jestem katolickim kapłanem” (św. Andrzej Bobola).
„Jestem kapłanem katolickim” (św. Maksymilian Maria Kolbe).

Mówimy o kapłanach wiernych Objawieniu Bożemu, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte.
Jedyny prawdziwy Kościół założony przez Jezusa Chrystusa to Kościół Katolicki. Kościół Katolicki uczy jedynej prawdziwej wiary dającej zbawienie duszy – wiary katolickiej. Kościół Katolicki prowadzi dusze do Nieba.
Co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi kapłan – tego wszystkiego uczy Kościół Katolicki od dwóch tysięcy lat.
Kapłan katolicki nie potrzebuje żadnych doradców – ani z prawa, ani z lewa. Jego nauczycielem jest Jezus Chrystus i Kościół Katolicki w swoim odwiecznym nauczaniu.
Dobrze jest – nawet w ramach zwykłej kultury i grzeczności – mieć świadomość z kim się rozmawia. Jest kapłan, jest osoba zakonna, jest osoba świecka. Człowiek dobrze wychowany zawsze przed rozmową chwilę pomyśli: Z kim mam do czynienia? Z kim mam rozmawiać?
Kościół Katolicki uczy przez wieki, niezmiennie, że źródłami Objawienia Bożego są Tradycja i Pismo Święte.
Konsekwentnie – kapłan katolicki uczy przez wieki, niezmiennie, że źródłami Objawienia Bożego są Tradycja i Pismo Święte.
Co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi kapłan – tego wszystkiego uczy Kościół Katolicki od dwóch tysięcy lat.
Kapłan od Kościoła uczy się, co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi.
Z Objawienia Bożego, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte, kapłan uczy się, co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi.
Co innego jest w ramach życzliwej korekty zwrócić uwagę kapłanowi w formie wyważonej, a co innego jest mieć ambicje czy pomysły szersze – niestosowne.
Byłoby właśnie niestosowne, gdyby podejmować jakiekolwiek próby pozyskania tego czy innego kapłana dla jakichś „kościółków”, grup, środowisk absolutyzujących na przykład nie do końca rozeznane objawienia prywatne, bądź dla takich czy innych nurtów, inicjatyw czy idei.
Dobrze jest – nawet w ramach zwykłej kultury i grzeczności – mieć świadomość z kim się rozmawia. Jest kapłan, jest osoba zakonna, jest osoba świecka.
Co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi kapłan – tego wszystkiego uczy Kościół Katolicki od dwóch tysięcy lat.
Kapłan katolicki nie potrzebuje żadnych doradców – ani z prawa, ani z lewa. Jego nauczycielem jest Jezus Chrystus i Kościół Katolicki w swoim odwiecznym nauczaniu.
Katolik to rozumie, bo jest człowiekiem rozumnym.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Jest jeszcze Pan Bóg na Niebie

Na Sądzie Ostatecznym nie chciałbym być w skórze tych, którzy zakazują, prześladują i dyskryminują tradycyjną Mszę Świętą oraz na różne sposoby nękają kapłanów, którzy – powodowani katolicką motywacją – ją odprawiają.


„Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić.
A co człowiek sieje, to i żąć będzie” (Ga 6, 7-8).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium

Jednym z fundamentalnych dzieł, które w czasach zamętu powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła, pomagają nam zachować katolicką niezmutowaną wiarę – jedyną prawdziwą wiarę dającą zbawienie duszy – jest dzieło św. Wincentego z Lerynu Commonitorium (Pamiętnik. Rozprawa pielgrzyma o starożytności i powszechności wiary katolickiej przeciw niezbożnym nowościom wszystkich kacerzy).

Autor wyjaśnia w nim m.in. zasadę
Quod ubíque, quod semper, quod ab ómnibus créditum est:

„W samym również Kościele katolickim na to najwięcej baczyć potrzeba, by trzymać się tego, co wszędzie, co zawsze, co przez wszystkich wierzono. To bowiem prawdziwie i właściwie jest katolickim, jak nazwa sama i sam rozum wskazuje, który wszystko prawie obejmuje powszechnie. A stanie się to, gdy będziemy się trzymali powszechności, starożytności i zgody. Trzymać się będziemy powszechności wówczas, jeśli tę jedną wiarę za prawdziwą uznajemy, którą cały po wszystkim świecie Kościół wyznaje; starożytności znowu, jeśli żadną miarą nie odstępujemy od tego rozumienia, o którym jawną jest rzeczą, iż się go trzymali święci przodkowie i ojcowie nasi; zgody zaś – jeśli w samej starożytności przestrzegamy zdań i rozumienia wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli kościelnych”.

Św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium.

Wyborne dzieło naszej Biblioteki ‘58→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wieczór w filharmonii (2)

Władysław Żeleński, uwertura koncertowa W Tatrach op. 27
Sinfonia Varsovia, dyr. Grzegorz Nowak

Zygmunt Noskowski, uwertura koncertowa Morskie Oko op. 19
b.w.

Sięgamy do bogactwa polskiej muzyki. Czas wakacyjny usposabia do wydobycia motywów zachwytu pięknem rodzimej przyrody, krajobrazu, przestrzeni, pogody i burzy, trwałości i przemijania. Artyzm muzyki wzbogacony przez obraz.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wieczór w filharmonii (1)

Sergiusz Rachmaninow, II Koncert fortepianowy c-moll op. 18

Allegro
Adagio sostenuto
Allegro scherzando

Jewgienij Kisin – fortepian

Piotr Czajkowski, VI Symfonia h-moll op. 74, „Patetyczna”

Adagio. Allegro non troppo
Allegro con grazia
Allegro molto vivace
Finale. Adagio lamentoso

Orchestre Philharmonique de Radio France, dyr. Myung-Whun Chung

Piękno rosyjskiego romantyzmu. Dzieła i interpretacja nie wymagają rekomendacji. Artyzm najwyższej próby.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Język łaciński idzie pod strzechy!

Musi iść, bo to język Kościoła Katolickiego i język polskiej kultury – od wieków.
Wykorzenienie narodów katolickich i środowisk kościelnych z języka łacińskiego jest niepowetowaną stratą. Możliwość odrobienia karygodnych zaniedbań i uwolnienia się od kagańca ostracyzmu nałożonego na łacinę przez wrogów wiary katolickiej jest w naszym zasięgu.
Mamy do dyspozycji między innymi elementarną pomoc w odzyskiwaniu znajomości języka łacińskiego – łaciny kościelnej. Jest to strona internetowa

Lingua Latina→

Jeśli już zrozumieliśmy wagę sprawy,
udostępnimy i roześlemy ten link do tysiąca osób!
Będzie to strategiczny krok w dobrą stronę.

Musimy uczyć się myśleć i działać w kategoriach strategii o szerokim zasięgu,
bo chodzi o sprawy Boże.
Nie próżnujmy!

Link do rozsyłania: http://sacerdoshyacinthus.com/lingua-latina/


Katolik kształci się chętnie.
Katolik chętnie modli się w języku Kościoła Katolickiego.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (5)

Rzymski katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół Katolicki przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.
Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.
Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

Baranek

Wypowiedź jednego z kapłanów opublikowana w tłumaczeniu na język polski.
Ks. Peter Carota pisze m.in.:
„Napiszę więcej o stopniowym kryzysie, który przechodzi każdy prawdziwie katolicki kapłan, który odkrywa i zaczyna sprawować rzymski ryt obok nowego. Pragnę również wspomnieć o prześladowaniach, jakie my, kapłani, musimy znosić za głoszenie prawdy, ŻE MSZA ŁACIŃSKA ODDAJE WIĘKSZĄ CZEŚĆ I ZAPEWNIA WIĘKSZĄ OCHRONĘ BOGU JEZUSOWI UKRYTEMU W ŚWIĘTEJ EUCHARYSTII NIŻ NOWA MSZA.
Co mamy czynić w tym kryzysie naszego katolickiego kapłaństwa? Modlimy się, uczymy i podejmujemy decyzje, które wymagają silnej wiary. Musimy poinformować naszych pasterzy i biskupów o tym, czego doświadcza nasze sumienie. Być może trzeba będzie zmienić parafię albo diecezję, w której będziemy mogli sprawować Mszę Świętą rzymskiego rytu (…).
Nie chcemy opuszczać statku, choć pokusa jest ogromna. Pragniemy pozostać w kanonicznie zatwierdzonym Kościele. Musimy ufać, że Bóg się nami zaopiekuje, nawet jeśli będzie to oznaczać prześladowania ze strony biskupów, kapłanów czy wiernych.
Wszystkich wspaniałych kapłanów, którzy przechodzą kryzys niech wspiera Bóg i Maryja. Módlmy się za siebie nawzajem i idźmy spokojnie naprzód. Prawda katolicka, którą odkryliśmy jest PRAWDĄ. Nie ma odwrotu. Bóg potrzebuje nas w swoim Kościele, abyśmy pomogli go zreformować, odnowić i żebyśmy przypomnieli wiernym o tych katolickich skarbach, które zostały niemal zatracone, ale które teraz wracają za cenę wielkich prześladowań i ostracyzmu.

To wielka łaska być tradycyjnym katolikiem – w dodatku kapłanem – i pomagać Bogu w tym najbardziej dramatycznym momencie Jego Świętego Kościoła”.

Całość TUTAJ→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pierwsza sobota miesiąca

Fatimska_im248_437490025b767

Praktyka pięciu pierwszych sobót będzie znakiem naszej delikatnej miłości do Matki Bożej.
Wynagradzajmy gorliwie za wszystkie zniewagi i bluźnierstwa przeciwko Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny.
Pięć pierwszych sobót odprawmy, biorąc udział wyłącznie w tradycyjnej Mszy Świętej w rycie rzymskim.

O praktyce pięciu pierwszych sobót czytajmy tutaj→

Cor Immaculatum Maríae, ora pro nobis.
Niepokalane Serce Maryi, módl się za nami.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Myśl, słowo, czyn. Myśl jest pierwsza.

Z traktatu św. Grzegorza z Nyssy, biskupa, O doskonałości chrześcijańskiej:

„Trzy rzeczy określają i znamionują życie chrześcijanina: działanie, słowo, myślenie. Wśród nich pierwsze miejsce zajmuje myślenie. Na drugim miejscu jest słowo, które odsłania i wyraża myśl zaistniałą i ukształtowaną w duszy. Po myśleniu i mówieniu następuje działanie wprowadzające w czyn powstały w umyśle zamiar. Kiedy zatem pod wpływem różnych okoliczności działamy, myślimy albo mówimy, trzeba, aby każde nasze słowo, czyn i myśl były zgodne z tym wszystkim, co oznacza imię Chrystus, abyśmy nic takiego nie myśleli, mówili albo czynili, co mogłoby nas oddalić od tego tak bardzo wzniosłego wzoru (…).
W moim więc przekonaniu doskonałość chrześcijańska polega na tym, abyśmy nosząc imię Chrystusa, wyrazili w naszych myślach, słowach i czynach wszystko, co imię to oznacza”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

„Catholics. A fable” – „Katolicy. Bajka”.

A czy można sobie obejrzeć ten film?
Nasza poetka pisała:
„Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie…”.
Film „Katolicy. Bajka”. Jeśli bajka, to jednak nie dla dzieci. Ten film zaszkodzić nam nie powinien. Porusza pewne wątki, które (choć pewne z nich mogą wydać się szokujące) mogą nas wzmocnić w zaszczytnym obowiązku katolika, jakim jest obrona katolickiej wiary oraz obrona najdoskonalszego aktu kultu, jakim jest Msza Święta Wszechczasów.
Film można także odczytać jako przestrogę przed przejawami destrukcji Tradycji. Porusza subtelny problem relacji między posłuszeństwem a powinnością obrony Tradycji, obrony katolickiej wiary. Film może kogoś obudzić do myślenia w kategoriach prawdy i dostrzeżenia, że i nie w bajce nie wszystko jest dzisiaj – najdelikatniej mówiąc – „w najlepszym porządku”…
Pesymistyczne zakończenie można odczytać jako poważne przynaglenie do troski o wiarę. W każdym powołaniu trzeba się troszczyć o wytrwanie w wierze. „Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi wierzyć, że Bóg jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają” (Hbr 11, 6). „Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 24, 13).
Recenzja poniżej.
„Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie”…

Recenzja zamieszczona w miesięczniku Zawsze wierni

Chcielibyśmy zwrócić uwagę czytelników na film „Katolicy” w reżyserii Jacka Golda. Zrealizowany w 1973 r., w dwa lata po wprowadzeniu przez papieża Pawła VI nowego rytu mszy, jest odbiciem tej najdramatyczniejszej w dziejach katolicyzmu epoki, która wzbudziła zainteresowanie nawet niekatolików. W filmie występują Trevor Howard, Martin Sheen, Cyril Cusack, Andrew Keir i Michael Gambon. Jednak gra aktorska jest tylko tłem dla skontrastowania przeciwstawnych postaw. Już pierwsze ujęcie wprowadza napięcie, które będzie towarzyszyć widzowi aż do końca. Na irlandzkim wybrzeżu zakonnicy z położonego na wyspie klasztoru odprawiają tradycyjną, trydencką Mszę św.. Widz odbiera scenę jak z czasów prześladowań Cromwella, kiedy katolicy irlandzcy zbierali się w ukrytych miejscach, nocą, na Świętą Liturgię. Przebywający w Rzymie przełożony zakonu, któremu podlega nieposłuszny klasztor, wysyła specjalnego wysłannika dla wprowadzenia posoborowych zmian. Przełożony wyszydza starą Mszę jakby to był przeżytek, nic już dla współczesności nie znaczący anachronizm. Wysłannik, ksiądz grany przez Martina Sheena, dla skontrastowania ze swymi zakonnymi adwersarzami jest ubrany po cywilnemu i wydaje się być człowiekiem całkowicie zeświecczonym. Jest zresztą brany przez ludność za dziennikarza, któremu nie należy pomagać. Kiedy zdeterminowany (nasuwa się tutaj analogia do współczesnych znanych nam modernistów) przy pomocy śmigłowca dotrze w końcu ze swymi poglądami do bogobojnych mnichów, będą to dwa przeciwstawne światy. Z jednej strony głęboka wiara i troska o zbawienie dusz poprzez udzielanie im sakramentalnej posługi, z drugiej natomiast służba, jak sam wysłannik przyznaje, ludzkości – łącznie z pełną akceptacją rewolucyjnej działalności w Ameryce Łacińskiej. I co najbardziej zdumiewające, nie wierzy on w rzeczywistą obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, co jest jakby dyrektywą płynącą z samego Rzymu. Kluczową postacią w dramacie jest konserwatywny opat, już kilkakrotnie przeciwstawiający się zmianom prowincjała. Ale w decydującym momencie przyznaje, że już od pewnego czasu stracił wiarę (!) – i on właśnie przechodzi na stronę apostazji. Jest to bardzo symptomatyczny sojusz modernistów i tych co stracili wiarę. W ostatniej sekwencji opat zaczyna wyznawać protestancką definicję obecności Pana Jezusa przez sam fakt wspólnotowej modlitwy. Przy pomocy nakazu posłuszeństwa opat chce wprowadzić modernistyczne nowinki. Tego jednak w filmie już nie zobaczymy. Znając historię możemy się tylko domyślać, jaki los spotkał tę monastyczną wspólnotę, której końcem będzie zeświecczenie, utrata powołań i opuszczenie na zawsze klasztoru na wyspie. Mechanizm zniszczenia był wszędzie podobny. Posługując się zaprzeczeniem zasady posłuszeństwa, która jest tylko w służbie Prawdy, a nigdy odwrotnie, dokonano demontażu Tradycji w Kościele na Zachodzie, a od kilkunastu lat również i w Polsce. I pomyśleć, że gdyby nie „nieposłuszny” arcybiskup Marcel Lefebvre, odebrano by nam katolikom na zawsze prawdziwą Mszę św. (Zawsze Wierni, nr 26 (styczeń-luty 1999), s. 109-110).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (4)

Rzymski katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół Katolicki przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.
Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.
Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

(napisy polskie włączymy w dolnym rogu, klikając na czwartą ikonkę od prawej)

Ks. Gommar A. De Pauw (1918-2005)→ mówi o istotnych dla rzymskokatolickiego kapłana kwestiach: o wierności wierze katolickiej, o wierności przyrzeczeniom kapłańskim złożonym wobec Kościoła Katolickiego, o wierności tradycyjnej Mszy Świętej. Słowa kapłana, który swoje długie kapłańskie życie poświęcił tej oto sprawie najświętszej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Objawienie Boże należy przyjąć dokładnie

Ignorancja zawiniona ma miejsce wtedy, kiedy mogłem poznać prawdę, a nie poznałem.
Zwycięstwo diabła ma miejsce wtedy, kiedy z powodu ignorancji zawinionej przyjmuję fałsz za prawdę.
„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża” (Hbr 2, 1).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (3)

Rzymski katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół Katolicki przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.
Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.
Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

Gdzie jest Twoja Msza kapłanie
Pius XII odprawia tradycyjną Mszę Świętą

W zbiorze wywiadów z kapłanami, zatytułowanym „Gdzie jest Twoja Msza, kapłanie?”→, znajdujemy we Wstępie m.in. krótką prezentację:

„Oto siedemnastu kapłanów, którzy stanęli po stronie «wiary na zawsze wiążącej sumienia katolików»:
– kapłan, któremu biskup zalecił wizytę u psychologa, kiedy ten wyraził pragnienie powrotu do tradycyjnej katolickiej liturgii;
– duchowny, któremu biskup powiedział, że «transsubstancjacja» [przeistoczenie] jest długim i trudnym słowem, którego dziś już się nie używa;
– młody ksiądz relacjonujący, że tradycyjne nabożeństwa zostały zakazane przez władze jego seminarium;
– ksiądz diecezjalny opowiadający, że jego młody biskup umarł ze zgryzoty z powodu zmian w Kościele po II Soborze Watykańskim;
– kapłan, który upominał swoją służbę liturgiczną żartującą przy kredencji podczas Mszy, czym wywołał lawinę listów oskarżających go wobec biskupa;
– seminarzysta z benedyktyńskiego seminarium, w którym przez całe lata celebrowane były nieważne Msze, ponieważ mnisi wypiekali hostie ze składników, które powodowały nieważność sakramentu;
– ksiądz z New Jersey, który po publicznym skrytykowaniu niemoralnego kursu edukacji seksualnej został suspendowany przez swego biskupa i eksmitowany z probostwa.
Dalej mamy prałata, który sprzeciwił się dekretowi biskupa zakazującemu celebracji Mszy trydenckiej, wyjaśniając, że żaden dokument watykański w sposób otwarty nie wyjął starej liturgii spod prawa. Kiedy biskup ów wystosował do Watykanu i nuncjatury apostolskiej zapytanie, czy stara Msza została zniesiona, otrzymywał albo wykrętne odpowiedzi, albo jedyną odpowiedzią było milczenie. To jasne, ponieważ Msza trydencka nigdy nie została zakazana, jak przyznał kard. Alfons Maria Stickler”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Duchowieństwo katolickie w obronie Tradycji (2)

Rzymski katolik wspiera kapłanów wiernych Tradycji→. Wspieranie, o którym mowa ma na celu to, aby kapłani ci pozostali wierni Tradycji, żeby pozostali kapłanami wiernymi temu, czego Kościół Katolicki przez wieki nauczał i aby w ten sposób służyli zbawieniu dusz.
Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o dobro naszych dusz, o świętość duchowieństwa.
Można się spodziewać, że cytowane fragmenty nie będą bezużyteczne dla kapłanów, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.

Missa (2)

O niezwykle dramatycznych rozterkach sumienia niezliczonej liczby kapłanów, kiedy to wbrew bulli św. Piusa V Quo primum tempore→, dyscyplinarnie przymuszano duchowieństwo katolickie do porzucenia tradycyjnej Mszy Świętej, piszą klarownie Kard. Alfredo Ottaviani i Kard. Antonio Bacci 25 września 1969, w Krótkiej analizie krytycznej Novus Ordo Missae→ (w cytowanym fragmencie podkreślmy ostatnie zdanie, bo ono najbardziej dotyczy naszego skromnego cyklu tematycznego):

„Nie wydaje się, by argumenty natury duszpasterskiej, do których odwoływano się dla uzasadnienia tak poważnego zerwania, były dostateczne, nawet jeśli uznać, że wolno je przeciwstawiać argumentom doktrynalnym. W Novus Ordo Missae pojawia się tyle nowości, zaś z drugiej strony, tyle rzeczy odwiecznych zostaje zepchniętych na dalszy plan lub przesuniętych na inne miejsce – jeśli zostało dla nich jeszcze jakieś miejsce – że grozi to, iż pewna wątpliwość, która wkrada się, niestety, do niektórych środowisk, wzmocni się i przerodzi w pewnik. Uważa się bowiem, że prawdy Wiary, wyznawane od zawsze przez wierny lud, można zmieniać lub pomijać milczeniem i nie będzie to zdradą świętego depozytu nauczania Kościoła, z którym wiara katolicka związana jest na zawsze. Ostatnie reformy stanowią wystarczający dowód na to, że nie da się wprowadzić nowych zmian w liturgii, nie powodując kompletnej dezorientacji u wiernych, którzy wyraźnie okazują, że są im one nieznośne i niezaprzeczalnie osłabiają ich wiarę. Przejawem tego wśród najlepszej części duchowieństwa jest dręcząca rozterka sumienia, czego niezliczone świadectwa napływają do nas codziennie”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube