
U podstaw przezwyciężenia trwającego już kilkadziesiąt lat zamętu powszechnego w strukturach kościelnych leży nieskorumpowana, prawdziwa odpowiedź na pytanie:
Czy religia krzewiona od kilkudziesięciu lat w oficjalnych strukturach kościelnych jest tą samą religią – katolicką – którą Kościół Katolicki krzewił nieomylnie przez dwadzieścia wieków?
Od nieskorumpowanej, prawdziwej odpowiedzi na powyższe pytanie zawisło uzusadnienie i podejmowanie działań – także niepospolitych – mających na celu obronę i kontynuację katolickiego depozytu wiary.
Od nieskorumpowanej, prawdziwej odpowiedzi na powyższe pytanie zawisła nadzieja przywrócenia Chrystusowego ładu w strukturach kościelnych.
Od nieskorumpowanej, prawdziwej odpowiedzi na powyższe pytanie zawisła nasza wierność Prawdzie i nasze zbawienie, tylko bowiem wiara katolicka – jako jedyna prawdziwa – daje zbawienie.
Dziwić się należy, że wielu nie stawia tak elementarnego pytania. My je stawiajmy – z powagą i rzetelnie.
Dopowiedzmy. Bez uwzględnienia tej kwestii trudno nawet mówić o poważnej debacie na temat aktualnej sytuacji katolików i o uzasadnieniu i podejmowaniu stosownych działań naprawczych.






Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.