Fakty zbawienne

Dusza katolicka fakty zbawienne zauważy, z faktów zbawiennych się ucieszy, fakty zbawienne chętnie nagłośni, za fakty zbawienne chętnie Panu Bogu podziękuje.
Na pewne tematy jest nałożone embargo – mentalne i medialne.
Stwierdzamy zatem tutaj jawnie: Są w Polsce kapłani katoliccy, którzy wobec Boga i Kościoła podjęli decyzję dożywotniego celebrowania wyłącznie tradycyjnej Mszy Świętej w rycie rzymskim. Bogu niech będą dzięki!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ostrożna nadzieja

Od kilku lat odprawiam wyłącznie tradycyjną Mszę Świętą w rycie rzymskim. Innej już nie odprawię. Niedawno byłem w znanym sanktuarium. Kilka lat temu trzeba tam było dzwonić z zakrystii do kustosza, by zezwolił i przydzielił ołtarz. Teraz już takiego wymogu nie ma. Atmosfera w zakrystii bardziej przychylna. Jeden z kapłanów, historyk, powiedział mi tam, że aktualna sytuacja w Kościele jest po ludzku nie do naprawienia.
Można ostrożnie i pocieszająco stwierdzić, że chyba wzrasta świadomość, iż Kościół przejęli ludzie obcy naszej katolickiej wierze. Nie wszyscy o tym odważają się mówić publicznie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Po co zmieniać terminologię?

Terminologia i jej stałość jest kwestią istotną – między innymi dla wiernego przekazu katolickiej doktryny i trwałości katolickich zwyczajów.
Czasy zamętu powszechnego. W znacznej mierze w ostatnich kilkudziesięciu latach już wyrugowano termin „Msza Święta”. Mówi się „eucharystia”. W znacznej mierze wyrugowano termin „pacierz”. Są i „nadzwyczajności” liturgiczne i różne inne zmiany, dość powszechne.
Ostatnio w niektórych środowiskach „tradycjonalistycznych” wyrugowano termin „rekolekcje”. Z czyjej inicjatywy i w jakim celu zastępuje się je „dniami skupienia”?
Zmianom nie było końca. Cui bono?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Śp. Stanisław Bałemba (1926-2014)

5 lat temu, 15 kwietnia 2014 roku, zmarł mój Tato Stanisław.
Polecam Jego duszę modlitwie.


In memoriam:

Śp. Stanisław Bałemba
s. Pawła i Janiny z d. Pużakowska

ur. 26.07.1926 Stebnik (woj. lwowskie)
zm. 15.04.2014 Wrocław
R.I.P.


Za moich lat szkolnych dość powszechne było wpisywanie się do pamiętnika.
W moim pamiętniku znalazł się i taki wpis:

Wrocław, 11-01-72 r.

Pamiętaj!

Tylko praca, miłość i cierpienie
da Ci w życiu cel i zadowolenie.
Cechy te muszą wyryć w tym życiu
na sercu wieczne blizny,
byś w ten sposób trafił bez przeszkód
do Niebieskiej Ojczyzny!

Tato dla Jacka


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By zdrada się nie powtórzyła

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, a nie chować głowy w piasek. Raz już zdradziliśmy w Polsce Mszę Świętą w rycie rzymskim. Kilkadziesiąt lat temu bez oporu pozbyliśmy się największego Skarbu, który od tysiąca lat uświęcał polskie serca.
Co do tej pory zrobiliśmy, aby nieskazitelny katolicki kult powrócił do polskich kościołów, kaplic i parafii?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Czy historia nas nauczy?

Biskup Athanasius Schneider w swojej książce Corpus Christi. Komunia święta i odnowa Kościoła, (s. 35-37), którą miałem przyjemność kilka lat temu przetłumaczyć na język polski, przytacza przepiękne karty wierności wobec Mszy Świętej w czasach prześladowań.
Pisze Biskup:

Minione pokolenia katolików pozostawiły nam wzruszające przykłady postaw wobec tej najwyższej tajemnicy wiary. Jeden z takich przykładów znajdujemy w historii katolicyzmu irlandzkiego, w czasach kiedy sprawowanie Mszy świętej było w Irlandii zakazane. Ojciec Augustine OMCap pisał: „Nieprzyjaciele naszej wiary widzą teraz, że mimo prześladowań, katolicy tłoczą się w błotnistych chatach, tak jak wcześniej zbierali się tłumnie w kościołach, i kłaniają się nisko przed surowym ołtarzem, tak jak zwykli kłaniać się przed dziełem sztuki. To, co przyciągało ich wzrok i wstrząsało ich duszami, nie było zatem czymś czysto ludzkim, lecz boskim. To Rzeczywista Obecność Chrystusa w Ofierze Eucharystycznej przyciągała Irlandczyków i ich serca rozproszone po nędznych ruderach, które mimo wszystko Pan raczył nawiedzać przez tę ulotną godzinę lub nawet krócej” (Fr. Augustine OMCap, Ireland’s Loyalty to the Mass, Edinburgh 1933, s. 166).

Z takiego przykładu miłości, szacunku i pobożności katolików wobec Mszy świętej w czasach prześladowań można wydobyć wspaniałą lekcję, która wstrząśnie naszymi duszami i rozpali w nich nowy ogień miłości i szacunku do Eucharystii. Wierność irlandzkich katolików wobec Mszy świętej w czasach prześladowań oraz obecność tak zwanych „ukrytych świętych od Mszy”, jak mówi o nich ojciec Augustine w swojej książce, to chwalebny i wzruszający przykład historyczny. Oto dalszy ciąg relacji ojca Augustine’a: „Powróciwszy z podróży po Irlandii, sławny książę de Montalembert opublikował w Paryżu w roku 1829 zbiór bardzo interesujących listów, w których opisywał to, co widział i czego doświadczył w tym kraju. «Nigdy nie zapomnę – pisał – pierwszej Mszy, w której brałem udział w wiejskiej kaplicy. Dojechałem konno aż do zbocza wzgórza. Gdy zsiadłem z konia i przeszedłem kilka kroków, ujrzałem klęczącego człowieka. Za nim wyłaniały się kolejne postacie w tej samej postawie. Wchodząc na wzgórze, mijałem coraz więcej wieśniaków na kolanach. A gdy znalazłem się na szczycie, ujrzałem budowlę w kształcie krzyża, z kamieni ułożonych prowizorycznie, bez zaprawy, pokrytą dachem ze słomy. Na zewnątrz tej kaplicy i wokół niej klęczał tłum rosłych mężczyzn z odkrytymi głowami, mimo że padał ulewny deszcz, i z kolanami zanurzonymi w błocie. Wokół panowała głęboka cisza. Była to kaplica Blarney w pobliżu Waterloo. Kapłan odprawiał właśnie Mszę świętą. Kiedy w momencie konsekracji wzniósł świętą Hostię, wszystkie osoby w tym świętym zgromadzeniu upadły twarzą do ziemi. W kaplicy nie było ławek ani ozdób. Podłoga była z ubitej ziemi, ściany z kamieni, a dach był zniszczony przez wilgoć. Kiedy skończyła się święta Ofiara, kapłan wsiadł na konia i odjechał z pośpiechem, gdyż musiał się ukrywać przed prześladowcami. Wierni zaś zaczęli podnosić się z kolan i w ciszy wracali do swych domostw. Wielu pozostało jeszcze na chwilę modlitwy, klęcząc w błocie, na tej opuszczonej ziemi, wybranej przez ów ubogi i wierny lud w czasach prześladowań, które już minęły” (Tamże, s. 194-197).

Czy historia nas uczy? Czy w czasach zamętu powszechnego obronimy tę Mszę Świętą, która przez tysiąc lat konstytuowała Kościół Katolicki na polskiej ziemi, była doskonałym kultem Boga w Trójcy Jedynego, budowała wiarę pokoleń i uświęcała pokolenia dusz?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolicki punkt wyjścia

Katolicki kaznodzieja bierze pod uwagę nie to, co ludzie chcą usłyszeć lub jakie mają potrzeby, albo czego od Kościoła oczekuje świat, lecz to, co Bóg objawił i co Kościół Katolicki od wieków do wierzenia podawał.


„Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 19-20).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Przede wszystkim tradycyjny katechizm!

Pismo Święte. Pierwszy prawowity Papież naucza: „To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie” (2 P 1, 20-21). Oraz: „jak to również umiłowany nasz brat Paweł według danej mu mądrości napisał do was, jak również we wszystkich listach, w których mówi o tym. Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę” (2 P 3, 15-16).
Wolne i dowolne czytanie Pisma Świętego jest zatem obarczone ryzykiem niewłaściwych interpretacji – według skojarzeń własnych. Poza tym przeżywamy od kilkudziesięciu lat w oficjalnych strukturach kościelnych czas zamętu powszechnego, który ujawnia się między innymi w odkształcaniu katolickiego depozytu wiary. Wziąwszy pod uwagę powyższe okoliczności, trzeba przypomnieć regułę wybornie katolicką: Przyjmować Pismo Święte podane na złotej tacy Tradycji.
Katolickie tradycyjne katechizmy są podawaniem przez Kościół Katolicki prawdy objawionej w sposób uporządkowany, wyjaśniający, przystępny. W czasach zamętu powszechnego dajmy pierwszeństwo tradycyjnym katolickim katechizmom. Czytajmy codziennie!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Prezenty przedświąteczne

W trosce o przywracanie katolickiego kultu zakup

W trosce o świętość Duchowieństwa zakup

W trosce o zbawienie dusz zakup

Czasy zamętu powszechnego. Nie wystarczy widzieć. Nie wystarczy wiedzieć. Nie wystarczy diagnozować. Trzeba podejmować działania naprawcze. Ora et labora!
Konieczna jest wytrwała modlitwa i działanie. Na sprawy najświętsze – katolickiego kultu, świętości Duchowieństwa i zbawienia dusz – portfele otwierajmy hojnie!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Tradycyjna Msza Święta w Kościele Katolickim jest u siebie

Św. Jan w Prologu do Ewangelii napisał o Synu Bożym – Słowie – i tajemnicy Wcielenia: In propria venit, et sui eum non receperunt. – „Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (J 1, 11).
Msza Święta jest rzeczywistością na wskroś Chrystusową – ustanowioną przez Chrystusa i w której odnawia się Chrystusowa zbawcza Ofiara Krzyża, którą doskonale uobecnia i wyraża odwieczny ryt rzymski.
Tradycyjna odwieczna Msza Święta w Kościele Katolickim jest u siebie. Czy ją uznajemy? Czy ją przyjmujemy?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ofiara Mszy Świętej

„Przenajświętszy Sakrament jest nie tylko sakramentem, ale jest ponadto nieustającą Ofiarą Nowego Testamentu, którą Jezus Chrystus pozostawił swemu Kościołowi, aby była składana Bogu przez ręce Jego kapłanów (…).
Msza Święta jest Ofiarą Ciała i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa sprawowaną na naszych ołtarzach pod postaciami chleba i wina dla upamiętnienia ofiary krzyżowej (…).
Ofiara Mszy Świętej jest ze swej istoty tą samą ofiarą, co ofiara krzyżowa, gdyż ten sam jest Jezus Chrystus, który ofiarował siebie na krzyżu, ofiarowuje się przez ręce swych kapłanów na naszych ołtarzach”.
Z Katechizmu Św. Piusa X.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kult maryjny

I to trzeba powiedzieć jasno: Kult maryjny, który nie prowadzi do nieskazitelnej katolickiej ortodoksji doktrynalnej (więc i odrzucenia herezji), do nieskazitelnego katolickiego kultu i do świętego życia, jest kultem wybrakowanym. Trzeba to naprawiać.
Katolicki kult maryjny prowadzi do nieskazitelnej katolickiej ortodoksji doktrynalnej (więc i odrzucenia herezji), do nieskazitelnego katolickiego kultu i do świętego życia. Tak trzeba praktykować.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Embargo czy współpraca?

Czy istnieje problem embarga, zapisu na nazwisko i skąpej współpracy z duchowieństwem podającym w czasach zamętu powszechnego zdrowe ziarno niezmutowanej katolickiej doktryny?
Ileż dusz ocalilibyśmy od piekła, gdybyśmy rzeczowo przedstawili i hojną ręką ofiarowali naszym bliźnim na przykład tę przystępną książkę o spowiedzi!

Więcej tutaj


„Kaznodzieje moi, prawcie kazania, a prawcie je przeciw niegodnym spowiedziom, albowiem wskutek złych spowiedzi więcej niż połowa chrześcijan idzie na potępienie” (Św. Teresa z Avili).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Lektura duchowa

Za przykładem Świętych codziennie jakiś czas poświęcajmy na lekturę duchową, biorąc do ręki teksty nieskazitelnie katolickie. Wyborny dział naszej Biblioteki ’58!
Przed lekturą zawsze pobożnie uczyńmy znak Krzyża i pomódlmy się – choćby najprostszym wezwaniem: Przyjdź, Duchu Święty!
Św. Izydor z Sewilli, Biskup, Wyznawca i Doktor Kościoła, daje nam doskonałe pouczenia na temat lektury duchowej:

Z ksiąg Sentencji św. Izydora, biskupa
(księga 3, 8-10)

Pisarz uczony w sprawach królestwa niebieskiego

Oczyszczamy się modlitwami, dokształcamy czytaniem; jedno i drugie jest dobre, jeśli można sobie na to pozwolić równocześnie; jeżeli nie, to lepiej modlić się, niż czytać.
Kto chce być zawsze z Bogiem, powinien często modlić się i czytać. Albowiem, kiedy modlimy się, rozmawiamy z samym Bogiem, kiedy natomiast czytamy, Bóg mówi z nami. 
Wszelki postęp ma swój początek w czytaniu i rozważaniu. To, czego nie wiemy, poznajemy z lektury, to zaś, czego nauczyliśmy się, utrwalamy w pamięci przez rozważanie. 
Czytanie ksiąg świętych przynosi podwójną korzyść: wyrabia zdolność umysłu do pojmowania oraz odwraca człowieka od marności światowych i prowadzi do umiłowania Boga. 
Przy czytaniu należy zwrócić uwagę na dwie sprawy: najpierw, jak Pismo święte jest rozumiane, a następnie, jaka wynika z niego korzyść lub jaką ma powagę. Wtedy bowiem każdy będzie otwarty na rozumienie tego, co czyta, a poza tym będzie zdolny do przekazania zdobytych wiadomości.
Gorliwy czytelnik będzie chętniejszy do wprowadzenia w życie tego, co przeczytał, niż do zdobycia wiadomości. Mniejsza jest bowiem kara za to, że się nie zna tego, czego się pragnie, niż za niewypełnienie tego, co się poznało. Podobnie jak czytając pragniemy się czegoś dowiedzieć, tak wiedząc, że to, co przeczytaliśmy jest słuszne, powinniśmy wprowadzić w czyn. 
Sens Pisma świętego można poznać tylko po nawiązaniu z nim zażyłości przez czytanie, stosownie do tego, co jest napisane: „Ceń mądrość, a czcią cię otoczy, okryje cię sławą, gdy ją posiądziesz”. 
Im bardziej ktoś wnika w słowa Pisma świętego, tym głębsze zdobywa z nich zrozumienie, tak jak ziemia, która im lepiej jest uprawiana, tym obfitsze przynosi owoce. 
Są ludzie, którzy posiadają łatwość pojmowania, ale zaniedbują czytanie, przez co gardzą tym, czego mogli się dowiedzieć przez lekturę. Inni natomiast odznaczają się miłością do wiedzy, ale przeszkadza im tępota umysłu; ci jednak przez wytrwałą lekturę dowiadują się o tym, czego z powodu lenistwa nie wiedzą bardzo zdolni. 
O ile ten, kto powolny jest w przyswajaniu sobie wiadomości, otrzymuje nagrodę stosownie do swej dobrej woli i włożonego wysiłku, to ów, kto otrzymane od Boga zdolności marnuje, skazuje się na potępienie, ponieważ gardzi darem, który otrzymał i grzeszy lenistwem. 
Bez pomocy łaski, chociaż wiedza dochodzi do uszu, nigdy nie dociera do serca; wprawdzie dźwięczy na zewnątrz, ale niczego nie osiągnie wewnątrz. Słowo Boże, które dotarło do uszu, wtedy dopiero dociera do głębin serca, kiedy Boża łaska porusza wewnątrz duszę, aby je zrozumiała.
(ILG)


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pamięć, wdzięczność i kontynuacja

W dniu smutnej 50 rocznicy, z wdzięcznością wspomnijmy nielicznych Biskupów i Kapłanów, którzy po roku 1969 do końca swoich dni pozostali wierni Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Kościół Katolicki pamięta trud wierności Czcigodnego Duchowieństwa, które pozostało wierne odwiecznemu katolickiemu kultowi. R.I.P.
Czytający te słowa niechaj pomyśli o kontynuacji świadectwa wierności. Oby nie odnosiło się do nas słowo:

„A ludzie patrzyli i nie pojmowali,
ani sobie tego nie wzięli do serca” (Mdr 4, 14).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Upadek wielki

Czasy zamętu powszechnego. Bywają sytuacje, że niektóre osoby, które w ostatnich latach deklarowały przywiązanie do Tradycji skończyły w doskonałej poprawności nowych doktryn i nowego kultu. Upadek to wielki!
Jest pytanie o powody – co się stało i dlaczego?
Ci, którzy zaczęli interesować się Tradycją i poczynili pierwsze kroki w jej kierunku, niechże dobrze wezmą sobie do serca słowa Apostoła Narodów: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł” (1 Kor 10, 12).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Reguły katolickie

Malígnum non cognoscébam.
„Tego, co jest złe, nawet znać nie chcę” (Ps 101(100), 4).

Jeśli chodzi o herezje, to – aby nam nie zaszkodziły – przyjmijmy tę samą regułę, która odnosi się do pokus, które Pan Bóg na nas dopuszcza. Pokusy, które od nas nie zależą, dają nam okazję do okazania Panu Bogu wierności i do zasług. Podobnie herezje, które od nas nie zależą, dają nam okazję do okazania Panu Bogu wierności i do zasług.
Św. Wincenty z Lerynu w swoim znakomitym dziele Commonitorium, odpowiadając na pytanie, dlaczego Pan Bóg dopuszcza głoszenie błędu, pisze: „Bo – rzecze – doświadcza was Pan Bóg wasz, aby jawne było, czy Go miłujecie czy nie, ze wszystkiego serca i ze wszystkiej duszy waszej”.
Pokusy odrzucamy. Herezje odrzucamy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nawet z najcięższych grzechów nawrócić się możesz!

Dopóki żyjemy na tym świecie, nawrócenie jest możliwe. Dopóki żyjemy na tym świecie, nawrócić się możemy. Święta powinność! Chodzi przecież o najważniejszą sprawę ze wszystkich najważniejszych spraw na świecie – o zbawienie naszej duszy, wieczne zbawienie! Pan Jezus mówi: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16, 26). Zdążyć przed śmiercią to wielka rzecz!
Nawrócenie jest możliwe. Wola ludzka, wsparta pomocą łaski wypraszanej przez modlitwę, może podjąć decyzję nawrócenia nawet z najbardziej ciężkich grzechów – grzechów wołających o pomstę do Nieba.
Św. Paweł pisze do Koryntian: „Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego” (1 Kor 6, 9-11).
Odprawienie dobrej szczerej spowiedzi, połączone z solidnym wypełnieniem 5 warunków dobrej spowiedzi, sprawi, że i do nas odnosiło się będzie Chrystusowe słowo: „I ja cię nie potępię. Idź, a już więcej nie grzesz” (J 8, 11).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube