Łacina – tak! Ale w jakim celu?

I herezję można krzewić po łacinie. Nie chodzi więc tylko o łacinę jako taką, ale o to, by w czasach zamętu powszechnego – jak przez wieki w Kościele Katolickim – służyła ona do transmisji nieskazitelnej katolickiej doktryny i odwiecznego katolickiego kultu.

Katolik kształci się chętnie.
Katolik chętnie modli się w języku Kościoła.
Rudimenta łaciny kościelnej: Lingua Latina


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ostateczna instancja

W czasach zamętu powszechnego niejeden duchowny, w miarę poznawania prawdy, podejmuje decyzje i kroki, które mają na celu odrzucenie błędu i wierność nieskazitelnemu odwiecznemu katolickiemu depozytowi wiary – w zakresie doktryny, kultu i moralności. Droga tych kapłanów bywa niepospolita.
Dusza, która jest świadoma, że aktualna sytuacja Kościoła jest pogmatwana w skali niespotykanej w ciągu 2 tysięcy lat, nie będzie się spieszyła z wyrokowaniem o wspomnianych duchownych i o ich decyzjach. Ostateczny osąd pozostawi Panu Bogu.
Apostoł Narodów, w pewnym kontekście pospiesznie wydawanych ocen, naucza: „Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc” (1 Kor 4, 5).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pierwsza troska

Nie zamykając oczu na powszechny od ponad pięćdziesięciu lat problem odkształcania katolickiego depozytu wiary, miejmy na uwadze, co następuje:
Korzystniej dla naszej duszy będzie mniej koncentrować się na tym, co niewłaściwego mówi się i czyni w Kościele, a bardziej koncentrować się na tym, co jest naszą powinnością wobec Boga.
W czasach zamętu powszechnego możliwe jest – z pomocą łaski Bożej – dochować wierności nieskazitelnej katolickiej wierze i zbawić duszę swoją.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Bezczelne uzurpacje i tragiczne przyzwyczajenia

Czasy zamętu powszechnego. Dwie kwestie.
Pierwsza: Rozgrywają nas oskarżeniem i poczuciem winy. Przypomnijmy zatem: Nikt na ziemi ani w Niebie nie ma prawa nakazywać komukolwiek czegokolwiek, co byłoby sprzeczne z nieskazitelnym katolickim depozytem wiary – w zakresie doktryny, kultu i moralności.
Nikt na ziemi ani w Niebie nie ma prawa zakazywać komukolwiek czegokolwiek, co należy do nieskazitelnego katolickiego depozytu wiary – w zakresie doktryny, kultu i moralności.
Apostoł Narodów gotów był przeklinać samego Anioła, jeśli ten uzurpowałby sobie prawo do tegoż, co wyżej wspomniano:

„Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1, 6-9).

Kwestia druga. Upływ czasu, puszczona w ruch machina propagandowo-perswazyjna i powszechność błędów demobilizują umysłów wiele. Są dusze niejawnie zaprzedane mocom zła. Są dusze niewystarczająco czujne i niewystarczająco trzeźwe. Są dusze nie po katolicku potulne wobec krzewionych błędów. Posłuszeństwo na usługach błędu. Przyzwyczajenie do błędu, bo krzewiony od lat i powszechnie. Może być zmęczenie materiału. Droga do piekła. „Jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną” (Mt 15, 14).
Apostoł Narodów czyni wyraźne wymówki wobec tych, którzy do błędu tragicznie się przyzwyczaili, popadli w osowiałość i potulność wobec zuchwałego procederu deformowania nieskazitelnego katolickiego depozytu wiary:

„Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).

Konkluzja. Wyrazista przestroga świętego pasterza i męczennika niech nam będzie światłem, przestrogą i wskazówką, aby nie zaprzęgać się do fałszywego posłuszeństwa, błędy wyraziście demaskować i odrzucać, w nieskazitelnej wierze katolickiej do śmierci wytrwać!

„«Nie błądźcie», bracia moi. Ci, którzy rujnują rodziny, «królestwa Bożego nie odziedziczą». Jeśli więc ci, którzy tak czynili, postępując według ciała, już zostali ukarani śmiercią, o ileż bardziej powinien być ukarany ten, kto przewrotną nauką fałszowałby wiarę Bożą, za którą Jezus Chrystus został ukrzyżowany. Kto byłby splamiony takim przestępstwem, pójdzie w ogień nieugaszony, podobnie jak i ten, kto go słucha” (św. Ignacy Antiocheński, List do Efezjan).

„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1, 7). W czasach zamętu powszechnego Św. Atanazy nauczy nas wiele. Kompletujmy Bibliotekę ’58 i czytajmy żywoty Świętych!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Śp. Genowefa Broniarek


Dnia 30 sierpnia 2019 roku zmarła w Warszawie

śp. GENOWEFA BRONIAREK

ur. 13 września 1958 roku w Świątkach k. Olsztyna

Niewiasta wielkiej wiary, modlitwy i ofiarności. Wielu kapłanom pomagała w drodze do katolickiej Tradycji. Była założycielką i pierwszym prezesem Prywatnego Katolickiego Stowarzyszenia Wiernych Tradycji Łacińskiej im. Św. Teresy od Dzieciątka Jezus z siedzibą w Warszawie.
Przez wiele miesięcy bardzo cierpiała na nowotwór, ofiarując swoje cierpienia w intencji przywrócenia w Polsce i w Kościele tradycyjnej Mszy Świętej.
Zmarła zaopatrzona Sakramentami Świętymi przyjętymi w rycie tradycyjnym.

Ceremonie pogrzebowe rozpoczną się w czwartek 5 września 2019 o godz. 10.30
w kościele oo. Redemptorystów przy ul. Karolkowej 49 w Warszawie.
O godz. 10.00 będzie odmówiony Różaniec.
Pogrzeb na Cmentarzu Komunalnym Północnym przy ul. Wóycickiego
(od bramy północnej) o godz. 13.00.

Réquiem aetérnam dona ei, Dómine, et lux perpétua lúceat ei.
Requiéscat in pace.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Za tych duchownych trzeba modlić się codziennie i gorliwie!

Kapłan, który podejmuje decyzję związania się z katolickim odwiecznym kultem jest obiektem destrukcyjnego (przynajmniej w zamiarach) zainteresowania diabła. I niektórych ludzi.
Nie ustawajmy w modlitwie za duchownych, którzy w czasach zamętu powszechnego przecierają szlaki wierności ku odzyskaniu nieskazitelnego katolickiego kultu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Upomnienie stosowne

Wielkim grzechem zaniedbania jest zaniechanie upomnienia, gdy upomnieć należy. Ważny jest nie tylko fakt należnego upomnienia, ale i sposób upomnienia.
O. Réginald Garrigou-Lagrange OP pisał: „Wymówka uczyniona z wielką dobrocią bywa często dobrze przyjęta, podczas gdy uczyniona z gniewem nie daje żadnych rezultatów. Toteż Pan Jezus mówi: «Uczcie się ode Mnie, żem jest cichy i pokornego serca»”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wytrwać w wierności!

W czasach zamętu powszechnego, kiedy powszechnie relatywizuje się wierność podjętym wobec Boga i ludzi zobowiązaniom, należy przypominać częściej o moralnej powinności dochowania wierności kapłańskiej, zakonnej, małżeńskiej. Chodzi – szerzej kwestię ujmując – o wierność zobowiązaniom wiary, która jako dar została nam dana przez Boga w Sakramencie Chrztu Świętego.
Św. Jan Bosko pisał o ślubach zakonnych i o tych, którzy przygotowywali się do ich złożenia:

„Przygotujmy się więc dobrze do tego heroicznego poświęcenia, a kiedy raz je uczynimy, to trwajmy w wierności Bogu, choćby kosztem długiej i ciężkiej ofiary: «Wypełnij swe śluby złożone Najwyższemu» (Ps 49(50), 14), tak sam Bóg nakazuje”.

W czasach zamętu powszechnego oklaskuje się zdradę, a ludziom dopuszczającym się zdrady życzy się pomyślności na nowej drodze życia. Zdrady mogą być jawne i ukryte.
Wierność kosztuje i jest krzyżem, zwłaszcza gdy przychodzą długotrwałe i uciążliwe pokusy, okoliczności, które nie idą po naszej myśli, kiedy wzmaga się złośliwość diabła i ludzi, kiedy ponosimy konsekwencje naszych grzechów osobistych. Pan Jezus woła o wierność codzienną: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!” (Łk 9, 23).
Dochowajmy wierności podjętym wobec Boga i ludzi zobowiązaniom – choćby kosztem długiej i ciężkiej ofiary.

„Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci wieniec życia” (Ap 2, 10).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Trud dla Boga!

Czasy zamętu powszechnego. Ufając Bogu, wytrwale podejmujmy działania mające na celu przywracanie ortodoksyjnej katolickiej doktryny i odwiecznego katolickiego kultu.
Nawet jeśli nasze działania przyniosą widzialne owoce zaledwie dla garstki dusz, miejmy na uwadze perspektywę i motywację fundamentalną: podejmując je, jesteśmy posłuszni Bogu i godnie Boga uczcimy.


„Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu” (1 Kor 15, 58).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube