Miesiąc: Luty 2017

Kwestia źródeł ciągle aktualna

Czasy pomieszania powszechnego nam nastały. Czasy pomieszania powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła. Ściślej jednak powinniśmy powiedzieć, iż to, co w istocie jest pomieszaniem powszechnym Kościoła nie tworzy. To, co w istocie jest pomieszaniem powszechnym pozostaje poza obrębem Kościoła. I tak na przykład jawny heretyk ipso facto sam się wyłącza z Kościoła.
Należy zatem cierpliwie i systematycznie poznawać czym jest Kościół w swej istocie, poznawać katolicką doktrynę, katolicką wiarę – jedyną prawdziwą wiarę, jedyną wiarę dającą zbawienie duszy.
Perspektywa kilkudziesięciu lat rozmontowywania wiary katolickiej i Kościoła daje nam uzasadnione podstawy do wielkiej ostrożności w sięganiu do źródeł. Wielu było nagłaśnianych szeroko luminarzy nominalnie katolickich – wielkich, większych i największych – którzy de facto wykolejali Kościół i sterowali w kierunku judeoprotestantyzmu i relatywistycznego globalizmu. Rozumne zatem będzie zachować wielką ostrożność w sięganiu do tych czy innych źródeł oraz w nagłaśnianiu tych czy innych źródeł – osób, portali internetowych i innych mediów. Jest problem, że się w wielu miejscach świeci etykietka katolicka, ale de facto mamy do czynienia ze sterowaniem w kierunku judeoprotestantyzmu i relatywistycznego globalizmu. Wielu daje się zwieść.
Tylko Biblioteka ’58 daje nam gwarancję sięgania do źródeł pewnych i bezpiecznych, bo katolickich. Zdaje się, że niejedna dusza już proces dojrzewania do prawdy ma za sobą. Ale czuwać trzeba stale. Nie reklamować i nie finansować źródeł niepewnych. Sięgać od źródeł katolickich. Wspierać źródła katolickie. Krzewić źródła katolickie.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Demontaż prawdy trwa

Filioli, nemo vos seducat.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

W stwierdzeniu, iż Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim miałaby zostać „ubogacona” przez novus ordo missae, jest tyle samo prawdy, jak w stwierdzeniu, iż Kościół Katolicki miałby się czegoś uczyć od heretyków. Kto milczy wobec tak oczywistych niedorzeczności, daje świadectwo rozminięcia się z prawdą.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Jakość celebracji niezbędna, bo sprawa najświętsza

Missa (1)

Jest rzeczą dobrą powrót Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Bez wątpienia. Już wzmiankowaliśmy temat istotny: nie wystarczy, aby powracała tradycyjna Msza Święta, trzeba jeszcze, aby odprawiana była dokładnie tak, jak Kościół Katolicki przez wieki polecał (więcej tutaj→ i tutaj→).
Dodajmy klarownie cztery aspekty do uwzględnienia.
Zgodne z przepisami Kościoła (rubrykami) powinny być:
– cały przebieg celebracji Mszy Świętej (dotyczy to kapłanów, ministrantów i wiernych),
– odpowiednie szaty liturgiczne,
– dobór repertuaru muzycznego,
– całe wyposażenie kościoła (ołtarz, tabernakulum, prezbiterium, balaski, ambona, klęczniki itd.).
Tam, gdzie powraca Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim należy dokładać starań, aby sprawowana była w sposób doskonały i w miejscach odpowiednio przygotowanych. Byłoby niezgodne z myślą Kościoła, gdyby niewłaściwości – tu i ówdzie się ujawniające – utrwalały się.
Skoro przez kilkadziesiąt lat pozbawiono Kościół Katolicki największego skarbu tradycyjnej Mszy Świętej, nie spieszymy się z osądami. Natomiast wiele mamy do nadrobienia – duchowieństwo i świeccy. Można i należy się uczyć i douczyć. Tu i ówdzie korekta jest niezbędna. Sprawa to bowiem najświętsza.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Realia naglące i postulaty zbawienne

Filioli, nemo vos seducat.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary” (Wyznanie wiary św. Atanazego).

Pojedyncze epizody ostatnich pięćdziesięciu lat coraz wyraźniej układają się w całość dramatyczną. W kręgach watykańskich i w wielu środowiskach z nazwy katolickich, w różnych częściach świata, dochodzi do głosu doktryna odkształcona, jawnie aprobowana i krzewiona, niejednokrotnie w komitywie z nurtami przeciwnymi wymogom cnoty czystości. Powtórzmy: nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie jest nim w rzeczywistości.
Ktokolwiek nie traktuje wiary katolickiej jako jednej z pięciolinii w partyturze religioznawstwa i ktokolwiek myśli poważnie o zbawieniu swojej duszy, powinien trzymać się mocno wiary katolickiej, jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Chodzi dokładnie o tę wiarę, którą objawił Pan Jezus i którą Kościół Katolicki – jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – nieomylnie przez wieki głosił.
Wobec powyższego:
Praktyczne będzie zamknąć uszy na wszelkie odkształcenia katolickiej doktryny – przez kogokolwiek nie byłyby wypowiadane.
Praktyczne będzie dać sobie spokój z portalami z nazwy – lecz nie z istoty – katolickimi, zwłaszcza tymi, które obsiedli różnej maści oddelegowani etatowo komsomolcy. Chodzi o unikanie treści odkształconych.
Praktyczne będzie cierpliwie gromadzić klarownie katolickie zasoby Biblioteki 58’ i oddawać się katolickiej lekturze. Choćby trochę. Codziennie.
Już dzisiaj będzie dobrze uczynić sobie – coram Deo – dobre postanowienie, aby w okresie Wielkiego Postu poświęcić codziennie przynajmniej kilka minut na lekturę tekstów klarownie katolickich. Owoce nie dadzą na siebie czekać.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Zasłużyliśmy na piekło

Piekło i Niebo

Omnes enim peccaverunt.
„Wszyscy bowiem zgrzeszyli” (Rz 3, 23).

Raz w życiu przyznajmy szczerze: zasłużyliśmy na piekło.
Do piekła jest bardzo niedaleko: wystarczy popełnić jeden grzech ciężki. Jeśli zań nie żałujemy, jeśli się szczerze nie wyspowiadamy, jeśli umrzemy w tym stanie, czeka nas piekło – wieczne potępienie. Nie wiemy, kiedy nas śmierć zastanie.
Bądźmy bardzo oszczędni w autodeklaracjach. Człowiek, który mówi o sobie, że jest nawrócony wprawia rozmówcę w zakłopotanie. Święci nie byli skłonni do autodeklaracji, które stawiałyby ich w pozytywnym świetle. Pozwolili, aby ocenił ich i osądził Pan Bóg.
Raczej należy się starać poważnie o zbawienie swojej duszy i do zbawienia duszy cierpliwie i z troską dopomagać bliźnim naszym. Apostoł Narodów pisze: „Zabiegajcie o własne zbawienie z  bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12).

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Obiektywne fundamenty wiary katolickiej

Trzeba przypomnieć i o tym, że wiara katolicka nie jest jedną z pięciolinii w partyturze religioznawstwa. Wiara katolicka ma swoje źródło w Bogu w Trójcy Świętej Jedynym. Wiara katolicka swoją wiarygodność czerpie z obiektywnej rzeczywistości prawdomównego Boga. Wiara katolicka niej jest konceptem zrodzonym z ludzkiego umysłu. Wiara katolicka jest prawdziwa nie dlatego, że tak uważa pewna grupa ludzi (katolicy), lecz dlatego, że objawia ją prawdomówny Bóg. Słusznie zatem mówimy o obiektywnych fundamentach wiary katolickiej.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Dwie linie

I teraz sobie postawmy pytanie jedno z najpoważniejszych – w perspektywie dwóch tysięcy lat istnienia Kościoła i w perspektywie ostatnich pięćdziesięciu lat.
Mamy dwie linie działania:
1. Cerowanie tych czy innych rozprutych w ostatnich pięćdziesięciu latach aspektów depozytu wiary.

2. Całkowity powrót do katolickiego depozytu wiary, który Kościół nieomylnie i niezmiennie przekazywał przez dwadzieścia wieków. Cała naprzód!
Jest pytanie o wiarygodność, o sens i o pożytek jednej i drugiej linii.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Tylko wiara katolicka daje zbawienie

Od wiary lub niewiary zależy najważniejsza sprawa naszego życia: wieczne zbawienie lub wieczne potępienie. Chodzi oczywiście o wiarę katolicką, czyli tę, której naucza Jezus Chrystus: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 16).
W kontekście powyższego widzimy, jak niebezpieczne jest dawać posłuch różnym odkształceniom wiary. Grozi to wiecznym potępieniem. Zapiszmy sobie w sercu złotymi zgłoskami prawdę: tylko wiara katolicka daje zbawienie duszy.
Problem jest dzisiaj taki, że nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie, jest nim w rzeczywistości. Jak zaradzić problemowi?
Biblioteka ’58 daje nam możliwość poznania katolickiej wiary. Niektórzy już to – dzięki łasce Bożej – pojęli.


„Ktokolwiek pragnie być zbawiony,
przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.

Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej,
ten niewątpliwie zginie na wieki”

(Św. Atanazy, Wyznanie wiary).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kult katolicki sprawować doskonale

ministranci (1)

Zauważamy zjawisko katolickie: wraca Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim. Przybywa miejsc, w których odprawiana jest Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim.
Zauważamy tu i ówdzie problem: nie zawsze i nie wszędzie Msza Święta jest celebrowana dokładnie w taki sposób, jak poleca Kościół.
Z cierpliwością przypomnijmy, że postulat katolicki jest taki: Mszę Świętą celebrować dokładnie w taki sposób, jak poleca Kościół. Cierpliwie należy się uczyć i douczyć. Błędy należy korygować. Subiektywizmy eliminować. W dalszej perspektywie można powiedzieć, iż chodzi o uniknięcie sytuacji obarczonej utrwaleniem niedoskonałości i błędów. Boże, uchowaj!
Troska o właściwe – doskonałe – celebrowanie Mszy Świętej powinna leżeć na sercu kapłanom, ministrantom i osobom świeckim.

Więcej na ten temat czytajmy tutaj

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Nie tylko dla kapłanów

Missa (1)

Na rynku internetowym dzieją się różne rzeczy – z różnych inspiracji i o różnych celach. Są i kapłani w internecie. Bywają internetowo nagłaśniane nazwiska. Bywają przyprawiane nimby. Bywają tytuły z trzema wykrzyknikami. Bywają różne specjalizacje. Jest tylko pytanie elementarne: czy ten oto nagłaśniany kapłan już dojrzał do decyzji godnej katolickiego kapłana, to znaczy czy już odprawia Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim – najdoskonalszy akt kultu? Tu weryfikuje się katolickość w najgłębszym sensie kapłańskim.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Kwestia źródeł ciągle nagląca

Jest wiara katolicka – jedyna prawdziwa wiara, jedyna wiara dająca zbawienie duszy.
Nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie jest nim w rzeczywistości.
Zawsze, a szczególnie w czasach pomieszania powszechnego, należy w kwestii wiary sięgać do źródeł pewnych.
Zawsze, a szczególnie w czasach pomieszania powszechnego, należy unikać ugrzęźnięcia w nurtach teozoficznych i neopogańskich.
Zawsze, a szczególnie w czasach pomieszania powszechnego, należy unikać ugrzęźnięcia w nurtach judeoprotestanckich.
Zawsze, a szczególnie w czasach pomieszania powszechnego, należy unikać ugrzęźnięcia w nurtach charyzmatyczno-przewracających się.
Zawsze, a szczególnie w czasach pomieszania powszechnego, należy unikać ugrzęźnięcia w nurtach prywatnobjawieniowych – bez aprobaty Kościoła.
Zawsze, a szczególnie w czasach pomieszania powszechnego, należy opierać się na Objawieniu Bożym, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja.
Tych, którzy biegają tu i tam, należy zapytać: czy już założyliście Bibliotekę ’58?

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Repetycja nagląca

Wiara katolicka jest darem Pana Boga. Wiara katolicka jest jedyną prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy.
Aby wiedzieć, co to znaczy być katolikiem i na czym polega wiara katolicka, należy poznać autentyczną doktrynę katolicką. Bez Biblioteki ’58 żyjemy w złudzeniu i jesteśmy całkowicie wydani na łup jawnie i oficjalnie krzewionych błędów, zniekształcających katolicki depozyt wiary.
Powtórzmy: Biblioteka ’58 jest inicjatywą konieczną i naglącą. Niektórzy już kwestię pojęli.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Wymogi grzeczności w piśmie

Rzeczywistość wymusza zajęcie się niektórymi kwestiami. Piszemy. Piszemy między innymi do duchownych. Wypada i należy wtedy uwzględniać reguły poprawności językowej. Bierzemy pod uwagę reguły ortografii grzecznościowej. Adresata zawsze tytułujemy dużą literą. Jeśli piszemy do kapłana, zawsze piszemy: „proszę Księdza”, ” dziękuję Księdzu”, „chciałbym Księdza zapytać” itp.. Więcej o ortografii grzecznościowej przeczytajmy tutaj.
Są i względy stosowności. Nigdy nie zaszkodzi nam, zanim do kogoś napiszemy, zapytać siebie: Do kogo piszę? Co piszę? Po co piszę?
Jest kwestia odpowiedzialności za słowo pisane. Także do duchownych.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

In Apparitione Beatae Mariae Virginis Immaculatae

nmp-z-lourdes

Dzisiaj:
In Apparitione Beatae Mariae Virginis Immaculatae

Z listu św. Marii Bernadety Soubirous
(List do P. Gondrand, rok 1861)

Pani przemówiła do mnie

Pewnego dnia, kiedy wraz z dwiema dziewczynkami udałam się nad rzekę Gave, aby nazbierać chrustu, usłyszałam jakby szelest wiatru. Obróciłam się ku łące, ale zobaczyłam, iż gałązki drzew nie poruszają się wcale. Uniosłam wtedy głowę i spojrzałam w kierunku groty. Zobaczyłam Panią odzianą w białe szaty. Miała na sobie białą suknię, przepasana była niebieską wstęgą, na każdej z Jej stóp spoczywała złocista róża. Taki sam kolor miały ziarenka Jej różańca.
Kiedy Ją zobaczyłam, przetarłam oczy sądząc, iż mi się przywidziało. Zaraz też włożyłam rękę do kieszonki i znalazłam swój różaniec. Chciałam przeżegnać się, ale nie mogłam unieść opadającej ręki. Dopiero kiedy Pani uczyniła znak krzyża, wtedy i ja drżącą ręką spróbowałam, i udało się. Równocześnie zaczęłam odmawiać różaniec. Także Pani przesuwała ziarenka różańca, ale nie poruszała wargami. Kiedy skończyłam odmawianie, widzenie ustało natychmiast.
Zapytałam więc obydwie dziewczynki, czy czegoś nie widziały. Odpowiedziały, że nie. Spytały natomiast, co takiego mam im do opowiedzenia. Wtedy oznajmiłam im, że widziałam Panią w bieli i że nie wiem, kim Ona mogłaby być. Upomniałam je jednak, aby nie mówiły o tym nikomu. One znowu namawiały mnie, żebym nie wracała na to miejsce, ale ja się na to nie zgodziłam. Wróciłam więc na to samo miejsce w niedzielę, czując wewnętrznie, że coś mnie tam woła.
Pani przemówiła do mnie dopiero za trzecim razem. Zapytała, czy nie zechciałabym przychodzić tu do Niej przez dni piętnaście. Odpowiedziałam, że chcę. Pani powiedziała jeszcze, że mam powiedzieć kapłanom, aby postarali się o wybudowanie na tym miejscu kaplicy. Następnie poleciła mi napić się wody ze źródła. Ponieważ nie widziałam tam żadnego źródła, zwróciłam się w stronę rzeki Gave. Ale Pani dała mi znak, że nie tam, i palcem pokazała na źródło. Kiedy podeszłam bliżej, znalazłam zaledwie odrobinę błotnistej wody. Nadstawiłam dłoń, ale nic nie mogłam pochwycić. Zaczęłam więc drążyć ziemię w tym miejscu i dopiero wówczas mogłam zaczerpnąć nieco wody. Odrzuciłam trzy razy, za czwartym razem wypiłam. Widzenie znikło, a ja powróciłam do domu.
Przez piętnaście dni powracałam na to miejsce, a Pani ukazywała mi się za każdym razem, z wyjątkiem jednego wtorku i piątku. Polecała na nowo, abym zachęciła kapłanów do wybudowania kaplicy, zachęciła także, abym się obmyła w źródle i abym się modliła o nawrócenie grzeszników. Wielokrotnie zapytywałam, kim jest, ale Ona uśmiechała się tylko łagodnie. W końcu, trzymając ręce uniesione i kierując wzrok ku niebu powiedziała, że jest Niepokalanym Poczęciem.
W ciągu owych piętnastu dni powierzyła mi także trzy sekrety, których zabroniła komukolwiek wyjawiać. Zachowałam je wiernie aż po dziś dzień.

Film dawny i obejrzenia godny.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wdzięczność

Missa (6)

Qui recipit vos, me recipit.
„Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje (Mt 10, 40).

Dobrą jest rzeczą i miłą Panu Jezusowi wspomagać tych, których On wysyła.
Dobrą jest rzeczą i miłą Panu Jezusowi podejmować starania, aby ci, których On wysyła mogli Chrystusową misję w Kościele wypełnić.

Jutro odprawię Mszę Świętą w intencji: O błogosławieństwo Boże, opiekę Matki Bożej, zdrowie i potrzebne łaski dla wszystkich, którzy duchowo i materialnie wspomagają moją służbę kapłańską oraz dla ich Rodzin.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus