Miesiąc: Grudzień 2015

Ad memoriam

Missa

Składam wyrazy szacunku i czci dla Czcigodnych śp. Biskupów i Kapłanów, którzy odeszli do wieczności a za życia na ziemi, pośród wielu trudności, zachowali wierność codziennej celebracji tradycyjnej Mszy Świętej→ i katolickiej niezmutowanej doktrynie, i uczyli wiernych drogi świętości zakorzenionej w Tradycji→. Albowiem ich kapłańska służba była miła Panu Bogu i pożyteczna dla zbawienia dusz.
Składam wyrazy szacunku i czci dla Czcigodnych Biskupów i Kapłanów, którzy w czasach pomieszania powszechnego, pośród wielu trudności, zachowują wierność codziennej celebracji tradycyjnej Mszy Świętej→ i katolickiej niezmutowanej doktrynie, i uczą wiernych drogi świętości zakorzenionej w Tradycji→. Albowiem ich kapłańska służba jest miła Panu Bogu i pożyteczna dla zbawienia dusz.
Oto piękne karty Kościoła. Wspomnienie ku podwyższeniu wiary katolickiej.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Żaden katolicki pasterz nie wzywa do globalnego mieszania się z innowiercami

Nie mówimy o pasterzach katolickich de nomine. Mówimy o pasterzach katolickich de facto. Mówimy o czasach, kiedy z ust najwyższych urzędników establishmentu posoborowego słyszymy antykatolickie sentencje, że nawracanie ludzi na wiarę katolicką jest głupotą, niedorzecznością, procederem zbędnym i niestosownym.
Powodowany troską o zbawienie dusz żaden katolicki pasterz nie będzie wykorzystywał religii do wzywania katolików do bezwarunkowego otwierania granic wszelkich dla ludzi innych religii. Jest niebezpieczeństwo indyferentyzmu religijnego. Jest zatem problem zagrożenia zbawienia wiecznego wielu.
To tylko jeden aspekt – najważniejszy z punktu widzenia katolickiej troski duszpasterskiej, troski o zbawienie dusz – Salus animarum suprema lex*. Są i inne aspekty – ważne.
Nie mówimy o pasterzach katolickich de nomine. Mówimy o pasterzach katolickich de facto. Żaden katolicki pasterz nie będzie wzywał do globalnego mieszania się z innowiercami.

– – –
* Zbawienie dusz najwyższym prawem.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Pięknie jest być katolikiem

Jeden jest Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – jeden, święty, katolicki, apostolski.
Jedna jest prawdziwa wiara, której udziela (łaska) i naucza (doktryna) Jezus Chrystus – wiara katolicka, jedyna wiara dająca zbawienie duszy. Wiara spójna, niesprzeczna, prawdziwa. Umysł czuje się tu bezpieczny, bo jest w środowisku prawdy.
Jest coś niezwykle pięknego w pokornym przyjęciu całego, nieuszczuplonego i niezdeformowanego, depozytu wiary – Objawienia Bożego zawartego w Piśmie świętym i Tradycji, rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół.
Jest coś niezwykle pięknego w oddawaniu czci Panu Bogu w świętej liturgii w taki sposób, jak to czynił Kościół przez wieki.
Jest coś niezwykle pięknego w prowadzeniu życia świętego według Ewangelii, począwszy od życia w łasce uświęcającej i od solidnego wypełniania obowiązków stanu, jak czyniły przed nami rzesze świętych.
Pięknie jest być katolikiem. Droga bezpieczna. Pewna. Droga zbawienia.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Upokórz się przed misterium Mszy Świętej

Missa (6)

Ciągle o Mszy Świętej→ – takiej, jaką Kościół sprawował przez całe wieki.
W Kościele Msza Święta jest u siebie. A ty, kimże jesteś, byś ją z Kościoła przepędzał, marginalizował ją i oskarżał? To ty jesteś gościem w Kościele, przyjętym, adoptowanym domownikiem. Ten status nie daje ci prawa pomiatania Mszą Świętą, która przez wieki konstytuowała Kościół Katolicki.
W Kościele Msza Święta jest u siebie. Mówimy o Mszy Świętej→ – takiej, jaką Kościół sprawował przez całe wieki.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Kobiety dochodzą do rozumu i wracają do katolickiej praktyki

Komunia Bp Schneider

Biskup Athanasius Schneider w wywiadzie→, jakiego udzielił w Waszyngtonie 14 lutego 2015, mówił między innymi:
„Prezbiterium musi zostać oddzielone od nawy przez balaski przed ołtarzem, aby pokazać, że ołtarz jest miejscem świętym. Jest to obraz nieba, do którego zmierzamy. Nawa jest jakby naszym środkiem transportu – łodzią [z łaciny] i w niej niejako podróżujemy, ale to ołtarz i Tabernakulum jest symbolem nieba, do którego zmierzamy. Z kolei kapłan reprezentuje Chrystusa, odprawia Mszę Świętą w zastępstwie Chrystusa-Głowy. Dlatego przy ołtarzu powinni być tylko ci, którzy w pewien sposób uczestniczą w kapłaństwie – tylko mężczyźni, nie kobiety, ponieważ nie mogą one przyjąć kapłaństwa. Kobieta reprezentuje całokształt wiernych. Dlatego to ministranci bądź mężczyźni powinni służyć podczas Liturgii, nawet jeśli nie są wyświęceni, ponieważ w pewien sposób są połączeni z kapłaństwem, przez swoją płeć. Dodatkowo, w kościele wszystko jest ułożone według hierarchii, na podobieństwo nieba: kapłan, diakon, ministranci – wszyscy reprezentujący kapłana odprawiającego Mszę Świętą. Nawet mali chłopcy reprezentują kapłana, choć oczywiście w sposób niesakramentalny. Także czytania i inne czynności powinny być wykonywane w prezbiterium przez mężczyzn”.
Wtargnięcie kobiet do prezbiterium jest całkowicie sprzeczne ze stałą dwutysiącletnią praktyką katolicką.
A tutaj przywołam to, o czym pisałem trzy lata temu. Tak, to jest wiadomość sprzed trzech lat. Otóż 13 lat temu pewna kobieta w środowisku polonijnym zaczęła biegać po prezbiterium i pełnić funkcję lektorki, czytając Pismo Święte podczas Mszy Świętych. 3 lata temu podjęła decyzję o wycofaniu się. Wiadomość przysłała mi osobiście.
Kobiety dochodzą do rozumu i wracają do katolickiej praktyki. Wypada mieć nadzieję, że porzucą przestrzenie aberracji i przyjdą do źródła krystalicznego – do Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.


 treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Jest Boże Narodzenie

Christus natus est nobis!
Chrystus nam się narodził!

BozeNarodzenie

Wszystkim Szanownym Czytelnikom oraz ich Rodzinom składam serdeczne życzenia błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia oraz obfitości łask w Roku Pańskim 2016.
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy z okazji Świąt ofiarowali mi dar życzliwego słowa i modlitwy.

z codzienną pamięcią w modlitwie
ks. Jacek Bałemba SDB

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Postulat jest fundamentalnie i ciągle jeden: dopuścić prawdę do głosu

Odpowiedzcie więc jasno: Czy uznajecie, że wiara wyznawana i praktykowana do roku 1958 była wiarą jednego, świętego, powszechnego, apostolskiego, rzymskiego Kościoła, jedynego prawdziwego Kościoła założonego przez naszego Pana Jezusa Chrystusa?
Czy uznajecie, że wiara wyznawana i praktykowana do roku 1958 była wiarą katolicką, objawioną przez Boga, zawartą w Piśmie świętym i Tradycji, rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół?
Czy uznajecie, że wiara wyznawana i praktykowana do roku 1958 była wiarą katolicką, jedyną prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy, za którą oddały życie rzesze męczenników, i dzięki której do świętości doszły rzesze świętych?

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Krok dalej: Trzeba pójść za poznaną prawdą

Omni autem, cui multum datum est, multum quaerétur ab eo;
et cui commendavérunt multum, plus petent ab eo.
„Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie;
a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą” (Łk 12, 48).

Inna jest sytuacja człowieka, który nie mając znajomości teologii katolickiej, w dobrej wierze przyjmuje za katolickie to, co jest mu podawane jako katolickie, nawet jeśli podawane treści w jednym czy drugim aspekcie de facto rozmijałyby się z nauką katolicką. Problem ignorancji niezawinionej.
Inna natomiast jest sytuacja człowieka, który już w niejednym aspekcie zgłębił tajniki Biblioteki ’58→. Słuszną jest rzeczą od takiego człowieka wymagać więcej i oczekiwać konsekwencji przejrzystej.
Czy poznając doskonałość i niezrównane piękno tradycyjnego rytu Mszy Świętej→, można sobie chodzić spokojnie i tylko, i wciąż na nowy ryt?
W Wyznaniu wiary św. Atanazego czytamy: Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem – „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”. Wiarę katolicką – jedyną prawdziwą wiarę, jedyną wiarę dającą zbawienie duszy – poznajemy z Objawienia Bożego zawartego w Piśmie Świętym i Tradycji→, rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół. Poznanie prawdy o Tradycji, rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół, jest zatem koniecznością, aby zbawić duszę swoją.
Jednak poznanie nie wystarcza. Ktoś, kto poznał Tradycję, ma święty i zaszczytny obowiązek pójść za nią. Prawda poznana woła o decyzję, czyn, realizację! Prędzej czy później trzeba podjąć decyzję→.
Pytamy zatem z troską. Czy ten, kto poznał Tradycję żyje tak, jakby nic się nie stało? Czy sobie bimba i jakby nigdy nic, dalej w pełni popiera nowy (nie)porządek z całym wachlarzem aberracji i rozchwiania w zakresie doktryny, kultu, moralności i obyczajów?
Postulat jest ciągle jeden, fundamentalny: dopuścić prawdę do głosu. Do świętości jednak potrzeba konsekwencji – trzeba pójść za rozpoznaną prawdą. Trzeba zrobić krok dalej. Odwagi!

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Och, zmiany?

Mówią niektórzy, że Żydzi załatwili sobie w niektórych kręgach nominalnie katolickich, że nie ma już potrzeby ich nawracać.
Problem jest w tym, że Kościół Katolicki – jedyny prawdziwy Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – pouczony Objawieniem Bożym niezmiennie naucza całkowicie inaczej.
Ecclesia ibi est, ubi fides vera est – Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara (św. Hieronim, Doktor Kościoła).

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Rzymskokatolicki porządek i pomysły różne

Benedictio (1)

Pojawiają się takie rzeczy, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu rzymski katolik nawet by nie pomyślał. Pomysłowość niektórych może przyprawić o zawrót głowy. Różne mody ktoś usiłuje wmontować w Kościół. Niektóre z nich rozchodzą się nadzwyczaj szybko i bezkrytycznie.
Ostatnio na przykład ktoś wpuścił w niektóre środowiska manię udzielania błogosławieństwa przez świeckich – nawet i kapłanom. Kościół nigdy nie uczył, aby świeccy udzielali błogosławieństwa kapłanom. Kapłan rzymskokatolicki nie jest protestanckim pastorem!
Co innego jest, kiedy rodzice skromnie udzielają w pewnych okolicznościach błogosławieństwa swoim dzieciom.
W iluż dziedzinach mamy zaległości. Trzeba je nadrabiać, aby nie pogłębiać i nie rozszerzać zamieszania, którego w Kościele dzisiaj jest aż nadto. Nadto!
W Liście do Hebrajczyków czytamy: Sine ulla autem contradictione, quod minus est, a meliore benedicitur. – „Nie ma zaś żadnej wątpliwości, iż to, co mniejsze, otrzymuje błogosławieństwo od tego, co wyższe” (Hbr 7, 7).
Po katolicku zatem jest tak: to kapłan udziela błogosławieństwa osobom świeckim a nie odwrotnie. To kapłan jest uzdolniony, upoważniony – i zobowiązany(!) – przez Chrystusa i Kościół, aby udzielać błogosławieństwa. Przyjąć błogosławieństwo przez ręce kapłana w postawie klęczącej, to piękny wyraz wiary i pokory.
Powiedzmy to dosadnie: udzielanie błogosławieństwa kapłanowi przez osobę świecką jest nietaktem. I jest przejawem braków w zakresie teologii katolickiej, zwłaszcza w rozumieniu sakramentu kapłaństwa i Kościoła. Jest to kolejny przejaw tendencji umniejszających rolę kapłaństwa katolickiego – jedynego prawdziwego kapłaństwa, ustanowionego przez Chrystusa. Podobnie jak moda odmawiania półgłosem przez świeckich, zwłaszcza kobiety, tych modlitw przy celebrowaniu świętych sakramentów, które należą tylko do kapłana. Są to tendencje antykatolickie, które niszczą katolicką wiarę. Nie ma na to zgody!
Natomiast nie ma nic zdrożnego, jeśli na przykład mówimy czy piszemy do kapłana tak: „Będę się modlić o błogosławieństwo Boże dla Księdza” albo: „Życzę Księdzu błogosławieństwa Bożego”.
W iluż dziedzinach mamy zaległości. Trzeba je nadrabiać, aby nie pogłębiać i nie rozszerzać zamieszania, którego w Kościele dzisiaj jest aż nadto. Nadto! Trzeba wracać do katolickich rozumień i do katolickich praktyk.
I owszem, kapłanów prośmy o błogosławieństwo.
I owszem, czyńmy to często.
A my, Konfratrzy, Kapłani, błogosławmy często i z wiarą. Łaski czekają!

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Film: Człowiek na torze

Jeśli zdarzy się dobry film, zobaczyć można – niezależnie od tego, w jakich kontekstach polityczno-historycznych powstał.
Film Człowiek na torze, oprócz wspaniałej gry aktorskiej, posiada walorów niemało. Warto zauważyć wątek moralny. Przewija się on w prowadzeniu dochodzenia, w którym, mimo wielości opinii, pospiesznych „werdyktów” i przypuszczeń, zwycięża prawda. Aktualizuje się słowo mądrości: „Nie oskarżaj, zanim dokładnie nie zbadasz” (Syr 11, 7).
Rola głównego bohatera, poprzez szereg epizodów ukazujących blaski i chropowatości jego charakteru, kulminuje w szlachetnej decyzji ostatniej. Stara dobra szkoła w momentach decydujących zdaje egzamin z odpowiedzialności zawodowej i etycznej celująco.
Układy polityczno-ideologiczno-zawodowe ówczesnego czasu skutecznie modelowały niejeden charakter. Opornych niszczono na różne sposoby. W tym kontekście szlachetne ludzkie postawy i decyzje ukazują swoje piękno i zasadność – tak należało postąpić, tak było słusznie.
Miłośnicy dawnej kolei znajdą powody do satysfakcji, bo dzieło filmowe wgląda w niejeden szczegół kolejowej dawnej codzienności.
Ciekawostką jest, że jest to film bez jednego taktu muzyki (wyjąwszy krótki epizod w parku).
Dobre polskie kino.

VIDEO WEJŚCIE→

Człowiek na torze
Reżyseria: Andrzej Munk

Scenariusz: Jerzy Stefan Stawiński
Rok produkcji: 1956


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Przed świętami trzeba się DOBRZE wyspowiadać

konfesjonał (1)

Comparatio docet. Czasem porównania i analogie pouczają. Są zawody, w których decydującą rolę odgrywa nie szybkość pracy, ale dokładność. Weźmy pod uwagę na przykład zawód chirurga. Wyjąwszy niektóre tylko sytuacje naglące, zasadniczo dokładność jego pracy idzie przed szybkością.
Sancta sancte tractanda sunt – Sprawy święte należy traktować w sposób święty. Ta wybornie katolicka reguła odnosi się także do Sakramentu Pokuty i dotyczy zarówno spowiednika, jak penitenta.

Spowiadać się trzeba szczerze – DOKŁADNIE – wypełniając 5 warunków dobrej spowiedzi:
1. Rachunek sumienia.
2. Żal za grzechy.
3. Mocne postanowienie poprawy.
4. Wyznanie grzechów, czyli szczera spowiedź.
5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

Każdy z tych pięciu warunków jest ważny i od dokładnego wypełnienia każdego z tych pięciu warunków zależy ważność spowiedzi, czyli ważność rozgrzeszenia.
Trzeba dzisiaj mocno wyakcentować nieodzowny wymóg integralności wyznania, ponieważ już prawie nie słyszy się nauk na ten temat. Bez zachowania wymogu integralności spowiedź jest świętokradzka a więc nieważna – grzechy nie zostają odpuszczone, choćby kapłan wypowiedział formułę rozgrzeszenia, a penitent obciąża swoje sumienie jeszcze dodatkowo grzechem świętokradzkiej spowiedzi.

Integralność polega na tym, że:
1. Mamy obowiązek wyznać wszystkie grzechy ciężkie.
2. Przy grzechach ciężkich podajemy LICZBĘ oraz ważniejsze okoliczności.

Więcej materiałów o dobrym przygotowaniu do spowiedzi znajdziemy TUTAJ→
Udostępniajmy je także naszym bliźnim – dla pożytku ich duszy.

Gregorio Allegri (1582-1652), Miserere mei (Ps 50)
The Choir of Trinity College, Cambridge,

dyr. Richard Marlow

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Przedświąteczna modlitwa za kapłanów

konfesjonał (1)

W okresie przedświątecznym dobrym uczynkiem będzie odmówienie codziennie jednego Zdrowaś Maryjo w intencji kapłanów – kaznodziejów rekolekcyjnych i spowiedników – o światło Ducha Świętego, by służbę swoją wypełnili w duchu pełnej wierności Objawieniu Bożemu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji, dla dobra dusz wielu. Módlmy się z wiarą!

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Porządkująca moc tradycyjnej Mszy Świętej

Missa (6)

Wątpiący pytają. Ale oto: wszystkie posoborowe aberracje związane z nowym rytem – dotyczące między innymi zachowania mężczyzn i kobiet w kościele, sposobu przyjmowania i udzielania Komunii Świętej, uszanowania prezbiterium, kierunku celebracji, rozumienia ofiarniczego i zadośćczynnego charakteru Mszy Świętej, języka, muzyki, architektury, wiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, ducha skupienia i modlitwy, szacunku dla świętości obrzędu, odniesienia duszy do spowiedzi – zostają natychmiast radykalnie przezwyciężone przez wprowadzenie tradycyjnej Mszy Świętej. W najwyższym stopniu wieloaspektowo porządkująca moc klasycznego rytu rzymskiego!
Jedna decyzja a pożytki nieskończone.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Dopuścić prawdę do głosu

Convertimini ad eum, a quo penitus recesseratis.
„Wróćcie do Tego, od którego odstępstwo oddziela was głęboko” (Iz 31, 6).

W elementarzu postulatów adresowanych do rozumu jest i ten: distingue – rozróżniaj! Kto nie zatracił używania rozumu i kto nie utracił sensus catholicus, prędzej czy później odkrywa, że w Kościół, w ostatnich pięćdziesięciu latach, wmontowano elementy antykatolickie i mgliste (=sprzeczne bądź niespójne z Objawieniem Bożym zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji→), wmawiając powszechnie (także pod posłuszeństwem), że są to elementy katolickie. Skala problemu jest planetarna.
Wymiar indywidualny jednej duszy. Jest problem ignorancji niezawinionej. Dusza, która z najlepszą dobrą wolą i nie mając możliwości dogłębnego przestudiowania danych kwestii, w dobrej wierze uważa za katolickie to, co w istocie katolickie nie jest, ma możliwość zbawienia. Powtórzmy: mówimy o ignorancji niezawinionej.
Natomiast pozostając na poziomie obiektywności, należy stwierdzić: jakiekolwiek subiektywne przekonania nie są w stanie zaprzeczyć faktom. Fakty są takie, jakie są, niezależnie od tego, co kto na ich temat mógłby sądzić – z dobrą lub złą wolą. Fakty idą przed przekonaniami. A fakty są takie: w Kościół, w ostatnich pięćdziesięciu latach, wmontowano elementy antykatolickie i mgliste (=sprzeczne bądź niespójne z Objawieniem Bożym zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji→), wmawiając powszechnie (także pod posłuszeństwem), że są to elementy katolickie. Skala problemu jest planetarna.
Postulat fundamentalny jest jeden: dopuścić prawdę do głosu. Tutaj rodzi się autorytet i powaga urzędu w Kościele.
Sięgając cierpliwie i mozolnie do przebogatego skarbca Prawdy→, niejedna dusza już ten postulat spełnia z radością i ku pożytkowi duszy.
Niech Bóg będzie uwielbiony.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus