Miesiąc: Marzec 2020

Czy godzi się milczeć? (3)

Duchowny katolicki postawi sobie pytanie: Czy godzi się milczeć, gdy owce się rozpraszają, są kuszone do lęku, a nawet rozpaczy?

Bóg przemówił do św. Pawła: „Nie bój się, ale mów, a nie milcz” (Dz 18, 9).

Duchowny katolicki postawi sobie pytanie: Czy godzi się milczeć, gdy owce się rozpraszają, są kuszone do lęku, a nawet rozpaczy?

Pan Jezus mówi: „Jam jest pasterz dobry. Dobry pasterz duszę swoją daje za owce swoje. Lecz najemnik, i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własne, widząc wilka przychodzącego, opuszcza owce i ucieka, a wilk porywa i rozprasza owce; najemnik zaś ucieka, bo jest najemnikiem, i nie zależy mu na owcach” (J 10, 11-13).

Duchowny katolicki postawi sobie pytanie: Czy godzi się milczeć, gdy owce się rozpraszają, są kuszone do lęku, a nawet rozpaczy?

Św. Ambroży, biskup, w liście do biskupa Konstancjusza (List 2, 1-2. 4-5. 7) pisał:
„Przyjąłeś urząd kapłański i siedząc przy sterze Kościoła, przeprowadzasz ten statek przez wiry morskie. Trzymaj więc mocno ster wiary, abyś się nie poddał potężnym falom nawałnic tego świata. Wielkie to i rozległe morze, ale się go nie lękaj, albowiem sam Pan «krąg ziemi na morzach osadził i utwierdził ponad rzekami».
Jest pewne, że wśród zmiennego świata Kościół Pana, zbudowany na fundamencie Apostołów, pozostaje na nim niewzruszony, mimo iż wkoło niego burzy się rozpętane morze. Uderzają weń fale, lecz nie mogą nim zachwiać, a chociaż często prądy świata z szumem rozbijają się o niego, pozostaje on dla wszystkich zbawiennym i bezpiecznym portem. A jeśli nawet rzuca nim morze, to przecież unoszą go wody, te wielkie rzeki, o których powiedziano: «Rzeki swój głos podnoszą». Istotnie, płyną rzeki z łona Kościoła, wody zaczerpnięte z Chrystusa i udzielane przez Ducha Świętego. Podnoszą one swój głos, bo przelewają się łaską Ducha.
Ta rzeka nawadnia lud Boży, a jej wartki nurt rozwesela duszę ukojoną i pełną pokoju. Kto czerpie z pełni tej rzeki, jak na przykład Jan ewangelista lub Piotr czy Paweł, ten podnosi swój głos i tak jak Apostołowie niesie słowo Ewangelii aż po krańce ziemi i głosi Pana Jezusa Chrystusa.
Uzyskaj więc od Chrystusa to, by i twój głos się podniósł. Zbieraj wodę Chrystusową, tę, która wysławia Pana. Zbieraj tę wodę z wielu miejsc, w których chmury proroków ją wylały.
Ktokolwiek więc gromadzi w sobie tę wodę z gór lub czerpie ją ze źródeł, ten później poi nią ziemię jak deszczem padającym z obłoków. Napełnij tą wodą twe serce i twój umysł, abyś i ty sam nawodnił się z własnych źródeł.
A dzieje się to wtedy, gdy wiele się czyta i pojmuje. Ten, który jest pełen, może dawać innym, bo tak mówi Pismo: «Kiedy obłoki wzbierają deszczem, nawadniają ziemię».
Niech więc twoje słowa płyną obficie, niech będą przejrzyste i jasne. W ten sposób dasz twojemu ludowi pouczenie, które go pociągnie, a lud ten urzeczony tym, co mówisz, pójdzie za tobą z dobrej woli tam, dokąd go prowadzisz.
To, co mówisz, niech będzie pełne treści. Salomon tak to określa: «Na wargach rozumnego jest mądrość», i jeszcze: «Usta rozumnych szerzą umiejętność». To znaczy: niech to, co mówisz, będzie oczywiste i zrozumiałe samo przez się, a wtedy twoje wywody nie będą potrzebowały innego jeszcze uzasadnienia, lecz będą same w sobie dowodem. I niech nie wychodzi z twoich ust żadne słowo zawieszone w próżni i pozbawione znaczenia” (cyt. za: Liturgia Godzin, Pallottinum).

W czasach zamętu powszechnego, gdy od kilkudziesięciu lat powszechnie krzewiona jest zmieniona wiara, koniecznie należy sprecyzować: Powyżej mowa jest o ortodoksyjnej KATOLICKIEJ służbie pasterskiej, nie o zmutowanej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Czy godzi się milczeć? (2)

Duchowny katolicki postawi sobie pytanie: Czy godzi się milczeć, gdy owce się rozpraszają, są kuszone do lęku, a nawet rozpaczy?

Bóg przemówił do św. Pawła: „Nie bój się, ale mów, a nie milcz” (Dz 18, 9).

Duchowny katolicki postawi sobie pytanie: Czy godzi się milczeć, gdy owce się rozpraszają, są kuszone do lęku, a nawet rozpaczy?

Pan Jezus mówi: „Jam jest pasterz dobry. Dobry pasterz duszę swoją daje za owce swoje. Lecz najemnik, i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własne, widząc wilka przychodzącego, opuszcza owce i ucieka, a wilk porywa i rozprasza owce; najemnik zaś ucieka, bo jest najemnikiem, i nie zależy mu na owcach” (J 10, 11-13).

Duchowny katolicki postawi sobie pytanie: Czy godzi się milczeć, gdy owce się rozpraszają, są kuszone do lęku, a nawet rozpaczy?

Św. Grzegorz Wielki, papież, w księdze Reguły pasterskiej – Régula pastoralis (księga 2, 4), pisał:
„Pasterz niech będzie roztropny w milczeniu, a pożyteczny w mówieniu; nie powinien rozgłaszać tego, o czym należałoby milczeć, ani zamilczać tego, co się powinno powiedzieć. Albowiem podobnie jak nierozważne słowo wprowadza w błąd, tak nieroztropne milczenie pozostawia w błędzie tych, którzy mogliby poznać prawdę. A tymczasem nierozważni pasterze w obawie przed utratą ludzkich względów często powstrzymują się od otwartego głoszenia tego, co słuszne. Nie strzegą owczarni – powiada Prawda – z gorliwością dobrych pasterzy, ale postępują jak najemnicy, uciekając w obliczu nadchodzącego wilka, zasłaniając się milczeniem. Dlatego Pan karci ich przez proroka, mówiąc: «To nieme psy, niezdolne, aby zaszczekać». Dlatego też uskarża się dalej w słowach: «Nie stanęliście naprzeciw ani nie budowaliście murów wokół domu Izraela, aby się ostać w walce w dniu Pana». Stanąć naprzeciw oznacza odważnym słowem stanąć w obronie owczarni przeciw władcom tego świata. Ostać się w walce w dzień Pana oznacza stawić czoła wojującym bezbożnym ze względu na umiłowanie sprawiedliwości.
Czymże jest dla pasterza lęk przed mówieniem prawdy, jeżeli nie ucieczką w milczenie? Kto zaś staje w obronie owczarni, ten wznosi przeciwko nieprzyjaciołom mur wokół domu Izraela. Dlatego powiedziane popadającemu w grzechy ludowi: «Prorocy twoi miewali dla ciebie widzenia próżne i bezsensowne; nie odsłaniali twej nieprawości, by cię nakłonić do nawrócenia». W Piśmie Świętym proroków nazywa się niekiedy nauczycielami, którzy przez ujawnienie przemijalności rzeczy obecnych ukazują przyszłe. Słowo Boże wyrzuca im fałszywe widzenia, bo lękając się wystąpić przeciwko złu, tchórzliwie schlebiają grzesznikom, obiecując bezpieczeństwo. Nie odsłaniają nieprawości grzeszników, ponieważ powstrzymują się od karcenia.
Słowa skarcenia są jakby kluczem, który odsłania winę, nierzadko nieznaną nawet temu, kto ją popełnił. Stąd Święty Paweł powiada: «Abyś mógł przekazywać zdrową naukę i przekonywać opornych». Stąd i Malachiasz mówi: «Wargi kapłana powinny strzec wiedzy, a wtedy pouczenia będą u niego szukali, bo jest on wysłannikiem Pana zastępów». Stąd także Pan upomina przez Izajasza: «Krzycz na całe gardło, nie przestawaj, podnoś twój głos jak trąba». Tak więc ktokolwiek staje się kapłanem, podejmuje się zadania herolda. Ma on ogłaszać nadejście straszliwego Sędziego, który się zbliża. Jeżeli więc kapłan nie umie sprawować posługi głoszenia, jakże będzie wołał ów niemy herold? Dlatego właśnie Duch Święty spoczął nad pierwszymi pasterzami w postaci języków; tych, których napełnił, uczynił natychmiast zdolnymi do głoszenia o Nim” (cyt. za: Liturgia Godzin, Pallottinum).

W czasach zamętu powszechnego, gdy od kilkudziesięciu lat powszechnie krzewiona jest zmieniona wiara, koniecznie należy sprecyzować: Powyżej mowa jest o ortodoksyjnej KATOLICKIEJ służbie pasterskiej, nie o zmutowanej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Czy godzi się milczeć? (1)

Duchowny katolicki postawi sobie pytanie: Czy godzi się milczeć, gdy owce się rozpraszają, są kuszone do błędu, grzechu, lęku, a nawet rozpaczy?

Bóg przemówił do św. Pawła: „Nie bój się, ale mów, a nie milcz” (Dz 18, 9).

Duchowny katolicki postawi sobie pytanie: Czy godzi się milczeć, gdy owce się rozpraszają, są kuszone do błędu, grzechu, lęku, a nawet rozpaczy?

Pan Jezus mówi: „Jam jest pasterz dobry. Dobry pasterz duszę swoją daje za owce swoje. Lecz najemnik, i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własne, widząc wilka przychodzącego, opuszcza owce i ucieka, a wilk porywa i rozprasza owce; najemnik zaś ucieka, bo jest najemnikiem, i nie zależy mu na owcach” (J 10, 11-13).

Duchowny katolicki postawi sobie pytanie: Czy godzi się milczeć, gdy owce się rozpraszają, są kuszone do błędu, grzechu, lęku, a nawet rozpaczy?

Św. Bonifacy, biskup i męczennik, pisał w liście do duchowieństwa:
„Kościół jest jakby wielką łodzią płynącą po morzu tego świata. Gdy uderzają weń liczne fale doświadczeń, nie wolno jej porzucać; trzeba natomiast kierować.
Przykłady tego znajdujemy u pierwszych Ojców: Klemensa, Korneliusza i wielu innych w Rzymie, Cypriana w Kartaginie, Atanazego w Aleksandrii. Za czasów pogańskich cesarzy kierowali łodzią Chrystusa, Jego umiłowaną Oblubienicą, to jest Kościołem, nauczając, broniąc, pracując i cierpiąc aż do przelania krwi.
Kiedy o nich myślę oraz im podobnych, ogarnia mnie przerażenie, «lęk i obawa mnie przenikają i otacza mnie ciemność moich grzechów». I bardzo chciałbym opuścić ster Kościoła, który mi powierzono, gdybym tylko znalazł usprawiedliwienie w przykładzie Ojców lub w słowach Pisma świętego.
A zatem, skoro tak się rzeczy mają i prawda może się utrudzić, ale nigdy ulec ani okłamać, strudzony mój duch ucieka się do Tego, który przez usta Salomona powiada: «Miej ufność w Panu, a nie polegaj na własnej roztropności. We wszystkich twych sprawach pamiętaj o Nim, a On pokieruje twymi krokami». Oraz: «Imię Pana jest zamkiem warownym. Do niego ucieka się sprawiedliwy i będzie ocalony».
Stójmy zatem mocno przy sprawiedliwości, przygotujmy siebie na doświadczenia, abyśmy otrzymali pomoc od Boga, i wołajmy do Niego: «Panie, Tyś dla nas ucieczką z pokolenia na pokolenie».
Złóżmy naszą ufność w Tym, który nam zwierzył cały ten ciężar. To, czego sami unieść nie możemy, nieśmy wspólnie z Tym, który jest Wszechmocny, który mówi: «Jarzmo moje jest słodkie, a brzemię lekkie».
Stańmy do walki aż do nadejścia dnia Pana, albowiem «przyszły na nas dni utrapienia i ucisku». Jeśli tak się Bogu spodoba, oddajmy życie za święte prawa naszych ojców, abyśmy zasłużyli na wieczne z nimi dziedzictwo.
Nie bądźmy jako nieme psy, nie bądźmy milczącymi gapiami, najemnikami uciekającymi przed wilkiem, ale pasterzami troskliwymi, czuwającymi nad owczarnią Chrystusa. Dopóki Bóg udziela nam siły, głośmy całą prawdę Bożą wielkim i małym, bogatym i ubogim, ludziom wszelkiego stanu i wieku, w porę i nie w porę. Tak właśnie polecił czynić święty Grzegorz w swej księdze Reguły pasterskiej” (cyt. za: Liturgia Godzin, Pallottinum).

W czasach zamętu powszechnego, gdy od kilkudziesięciu lat powszechnie krzewiona jest zmieniona wiara, koniecznie należy sprecyzować: Powyżej mowa jest o ortodoksyjnej KATOLICKIEJ służbie pasterskiej, nie o zmutowanej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Pociecha – jaka? Wiara – jaka?

Filióli, nemo vos sedúcat.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

Tu i ówdzie powtarza się sformułowanie: „Wiara naszych ojców”. Dobra znajomość tradycyjnych katolickich katechizmów, wyrażających autentyczną naukę Kościoła Katolickiego, prowadzi do obiektywnie prawdziwej konstatacji: Wiara krzewiona powszechnie od kilkudziesięciu lat różni się od wiary naszych ojców.
Jeżeli dzisiaj, w trudnych okolicznościach, niejedna dusza rozgląda się za jakąś religijną pociechą, my miejmy na uwadze klarownie: Tylko wiara katolicka – a nie jej, krzewione od kilkudziesięciu lat, mutacje – daje duszy prawdziwą pociechę. A przede wszystkim prowadzi do wiecznego zbawienia. Sfałszowana wiara prowadzi do wiecznego potępienia.
Czas wracać do tradycyjnych katolickich katechizmów, wyrażających autentyczną naukę Kościoła Katolickiego. Lektura nasza codzienna!
Czas wracać do wiary naszych ojców: wiary katolickiej.


Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.

Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki” (św. Atanazy, Wyznanie wiary).

„«Nie błądźcie», bracia moi. Ci, którzy rujnują rodziny, «królestwa Bożego nie odziedziczą». Jeśli więc ci, którzy tak czynili, postępując według ciała, już zostali ukarani śmiercią, o ileż bardziej powinien być ukarany ten, kto przewrotną nauką fałszowałby wiarę Bożą, za którą Jezus Chrystus został ukrzyżowany. Kto byłby splamiony takim przestępstwem, pójdzie w ogień nieugaszony, podobnie jak i ten, kto go słucha” (św. Ignacy Antiocheński, List do Efezjan).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Przypomnienie

Noli timere, sed loquere, et ne taceas.
„Nie bój się, ale mów, a nie milcz” (Dz 18, 9).

Uważni Czytelnicy spostrzegają, że każdy publikowany tutaj wpis kończy się skromnym podaniem – w lewym dolnym rogu – trzech adresów internetowych. Adresy są zalinkowane, wystarczy więc najechać kursorem na dany adres i kliknąć – zostaniemy przekierowani bezpośrednio na wybrany blog.
Przypominam zatem, że dzięki Panu Bogu słowo kapłana katolickiego jest publikowane nie tylko na niniejszym blogu Vérbum cathólicum.
Treści katolickie są dostępne także na blogu Sacérdos Hyacínthus, zawierającym, oprócz bieżących wpisów, wiele działów tematycznych.
Bardzo ważny jest także blog Actuália, zawierający zwarte motywy, często z adekwatnymi odnośnikami (linkami).
Kapłan dokłada starań, by publikowane treści mieściły się doskonale w zakresie katolickiej ortodoksji.
W czasach zamętu powszechnego codzienny kontakt z publikowaną prawdą jest dla niejednej duszy cenny w aspekcie poznawczym, porządkującym i po katolicku ukierunkowującym – prowadzącym do poważnych i miłych Bogu decyzji.
Codziennie znajdźmy czas, by odwiedzić TRZY ADRESY i z uwagą rozważyć cierpliwie podawane tam treści:

sacerdoshyacinthus.com

verbumcatholicum.com

actualia.blog

Informujmy także innych!
Chętnie udostępniajmy powyższe trzy linki także innym osobom – w kraju i za granicą. Słowo prawdy niech biegnie i przynosi dobre owoce w sercach wielu!

A.M.D.G.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Distínguere

Nie tylko św. Tomasz z Akwinu uwzględniał nieodzowny postulat rozumności: distínguere – rozróżniać, odróżniać, wyodrębniać. Jest to stała (constans) praktyka Kościoła Katolickiego.
W czasach zamętu powszechnego dobrze się zastanówmy, czy chcemy bronić zmienionej wiary, zmienionej doktryny, zmienionego kultu, czy katolickiej wiary, katolickiej doktryny i katolickiego kultu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Decyzja istotna

Ofiara Przenajświętsza oddaje Majestatowi Ojca najpiękniejszy hołd naszego uwielbienia (Mszał Rzymski).

Wierny świecki, który wyłącznie, dożywotnio i nieodwołalnie wiąże się z Mszą Świętą w rycie rzymskim, włącza się w sposób jednoznaczny w doskonały, katolicki kult Pana Boga w Trójcy Świętej Jedynego.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Uchronić przede wszystkim Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie

Zawsze – także więc w czasach zamętu powszechnego – należy oddawać Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu doskonały kult.
Zawsze – także więc w czasach zamętu powszechnego – należy chronić najdrogocenniejszy widzialny skarb na tej ziemi, Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, przed wszelką możliwością nieuszanowania, aberracji, uzurpacji i profanacji.
Kapłan, który wyłącznie, dożywotnio i nieodwołalnie odprawia Mszę Świętą w rycie rzymskim, oddaje Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu doskonały kult.
Kapłan, który wyłącznie, dożywotnio i nieodwołalnie odprawia Mszę Świętą w rycie rzymskim, doskonale chroni najdrogocenniejszy widzialny skarb na tej ziemi – Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie – przed wszelką możliwością nieuszanowania, aberracji, uzurpacji i profanacji.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Panu Bogu należny jest kult katolicki

Panu Bogu należny jest kult nieskazitelny, doskonały, katolicki.
Kapłan katolicki odprawia wyłącznie katolicką Mszę Świętą.
Świecki katolik bierze udział wyłącznie w katolickiej Mszy Świętej.
Boże decyzje. Boży porządek.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

(napisy polskie włączymy w dolnym rogu,
po rozpoczęciu odtwarzania klikając na czwartą ikonkę od prawej)


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Przestroga poważna i obietnica pocieszająca

„A na ten czas przybyli niektórzy, oznajmiając Mu o Galilejczykach, których krew zmieszał Piłat z ich ofiarami. A odpowiadając, rzekł im: «Mniemacie, że ci Galilejczycy nad wszystkich innych Galilejczyków bardziej byli grzeszni, że takie rzeczy ucierpieli? Nie, powiadam wam; lecz jeśli pokutować nie będziecie, wszyscy podobnie zginiecie. Jak osiemnastu tych, na których upadła wieża w Siloe, i zabiła ich, czy mniemacie, że i oni byli więcej winni niż wszyscy ludzie mieszkający w Jeruzalem? Nie, mówię wam; ale jeśli pokutować nie będziecie, wszyscy podobnie zginiecie»” (Łk 13, 1-5).

„Ja tych karcę i karzę, których miłuję. Bądź więc gorliwy i pokutuj. Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli kto usłyszy głos Mój i otworzy Mi drzwi, wejdę do niego i będę z nim ucztował, a on ze Mną. Zwycięzcy pozwolę zasiąść z sobą na tronie Moim, jak i Ja też zwyciężyłem i zasiadłem z Ojcem Moim na tronie Jego. Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi kościołom” (Ap 3, 19-22).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Najważniejsze słowa na świecie!

Najważniejsze słowa, jakie możemy codziennie usłyszeć lub przeczytać to słowa Pana Jezusa, zapisane w świętej Ewangelii. Przewyższają one nieskończenie wszelkie mądrości świata, filozofii i wiedzy.
Słowa świętej Ewangelii brzmią codziennie w Kościele Katolickim podczas Mszy Świętej w odwiecznym rycie rzymskim. Jeśli nie mamy możliwości codziennego jej słuchania, bierzmy do ręki katolicki tradycyjny mszalik i z uwagą czytajmy teksty mszalne na dany dzień. Teksty ułożone są dzień po dniu według mądrości Kościoła, zgodnie z poszczególnymi okresami i obchodami Roku Kościelnego.
Dołóżmy starań, aby w domu mieć katolicki tradycyjny mszalik i z szacunkiem otwierajmy go codziennie!

Uważne codzienne odczytywanie tekstów mszalnych pomoże nam owocnie przeżyć każdy okres Roku Kościelnego.

Możemy także korzystać z internetowej strony Divínum Offícium – wejście.
Po otwarciu strony zwróćmy uwagę na dole na dwie środkowe kolumny – możemy tam wybrać wersję (według chronologii) oraz język tłumaczenia. Następnie u góry strony wybieramy Sancta Missa – otwierają się teksty mszalne na dany dzień.

Najważniejsze słowa, jakie możemy codziennie usłyszeć lub przeczytać to słowa Pana Jezusa, zapisane w świętej Ewangelii. Przewyższają one nieskończenie wszelkie mądrości świata, filozofii i wiedzy. Czytajmy je z uwagą codziennie!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Wierząca dusza zatroskana o zbawienie bliźniego

Dusza ludzka jest stworzona przez Pana Boga i dla Pana Boga. Pan Bóg „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2, 4).
By zbawić duszę swoją, należy wyznawać wiarę katolicką i wiernie pełnić Wolę Bożą. Dusza, która idzie drogą Bożą pragnie, aby i inni doszli do Nieba. Uległa działaniu łaski, według możliwości, podejmuje w tym kierunku roztropne działania stosowne.
O. Réginald Garrigou-Lagrange OP w swoim cennym dziele Trzy okresy życia wewnętrznego podaje następujący przykład.

„Gdy noc ducha jest bardziej oczyszczająca i poprzedza zjednoczenie przemieniające, zdarza się nieraz, że ma ona w pewnym stopniu charakter wynagradzający [ekspiacyjny] za bliźniego. Można to stwierdzić np. w żywocie św. Wincentego à Paulo […], gdzie mowa jest o tym, że przyjął on cierpienie w intencji pewnego doktora Sorbony, bardzo dręczonego pokusami przeciwko wierze; św. Wincenty à Paulo musiał wtedy sam opierać się w ciągu czterech lat tak silnym pokusom przeciw tej cnocie, że pytał sam siebie, czym im ulega, czy nie. Wtedy to właśnie napisał Credo na kartce papieru, którą położył na sercu, a gdy pokusa stawała się gwałtowniejszą, przyciskał kartkę do serca, by samemu sobie dać zewnętrzny znak swej wierności. U kresu tych czterech lat wiara Wincentego à Paulo znacznie wzrosła przez wszystkie akty heroiczne, które musiał pełnić, przebywając ten tunel”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Po co ujawniać błąd?

„Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).

Mowa o błędach przeciwko katolickiemu depozytowi wiary, przede wszystkim w zakresie doktryny, kultu i moralności. Ujawnianie błędu i przestrzeganie przed błędem jest ścisłym obowiązkiem katolickiego duchownego.
Po co ujawniać błąd? Czy ktoś się przez to nie zgorszy? Czy przez ujawnianie błędów nie podważa się autorytetów? Czy przez ujawnianie błędów nie szerzy się zamętu? Czy przez ujawnianie błędów nie burzy się jedności? Trzeba wtedy pytać: Jakiej jedności? Jedność budowana na błędzie nie jest jednością katolicką, którą co niedziela wyznajemy w Credo.
Błąd należy jasno nazwać. Błąd należy wykazać. Błąd należy odrzucić. Po co? By nie podważać prawdomówności Pana Boga.
Błąd należy jasno nazwać. Błąd należy wykazać. Błąd należy odrzucić. Po co? By nie obalać autorytetu Chrystusa, który sam o sobie mówi: Ego sum véritas. – „Ja jestem prawdą” (zob. J 14, 6).
Błąd należy jasno nazwać. Błąd należy wykazać. Błąd należy odrzucić. Po co? By nie dopuścić do rozprzestrzeniania się błędu, albowiem błąd ma w sobie moc ekspansywną. Arystoteles stwierdza – myśl droga i św. Tomaszowi z Akwinu: Parvus error in princípio magnus est in fine. – „Mały błąd na początku staje się wielkim na końcu”. Proces spektakularny – widoczny dobrze z perspektywy ostatnich nie siedmiu, lecz przynajmniej sześćdziesięciu lat.
Błąd należy jasno nazwać. Błąd należy wykazać. Błąd należy odrzucić. Po co? By nie zdradzić objawionego przez Boga katolickiego depozytu wiary, by w wierze katolickiej wytrwać i tak zbawić duszę swoją, albowiem tylko wiara katolicka prowadzi do zbawienia. Kapłan katolicki ujawnia błąd, aby przestrzec Chrystusowe owce, by nie karmiły się na obcych pastwiskach zatrutym pokarmem herezji.


„«Nie błądźcie», bracia moi. Ci, którzy rujnują rodziny, «królestwa Bożego nie odziedziczą». Jeśli więc ci, którzy tak czynili, postępując według ciała, już zostali ukarani śmiercią, o ileż bardziej powinien być ukarany ten, kto przewrotną nauką fałszowałby wiarę Bożą, za którą Jezus Chrystus został ukrzyżowany. Kto byłby splamiony takim przestępstwem, pójdzie w ogień nieugaszony, podobnie jak i ten, kto go słucha” (Św. Ignacy Antiocheński, List do Efezjan).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Czas zacząć dojrzewać!

Jeśli już ktoś dowiedział się, że zreformowana msza jest kultem obiektywnie niewłaściwym i wybrakowanym, jakiż może mieć problem, że ogranicza się jej odprawianie?
Trzeba podejmować cierpliwe i konsekwentne kroki, aby w Polsce i gdziekolwiek na świecie powracał odwieczny, miły Niebu, kult katolicki: Msza Święta w rycie rzymskim.
Uważajmy na to, jakim interpretacyjnym centrom i głosom medialnym dajemy się prowadzić w tak świętej sprawie. „W myślach waszych bądźcie dojrzali!” (1 Kor 14, 20).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog