Miesiąc: Czerwiec 2016

Decyzje kapłanów katolickie

Missa (2)

Wziąwszy pod uwagę niezrównaną doskonałość i piękno tradycyjnej liturgii oraz niezwykle dramatyczną sytuację Kościoła i jawny rozbiór wiary katolickiej, postulatem naglącym jest, aby kapłani – bez względu na konsekwencje – podejmowali decyzję celebrowania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Ośmielamy się skromnie wyartykułować postulat – z pełną odpowiedzialnością i bez cienia obawy. Jest katolicki.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

O Mszę Świętą i o kapłanów należy zabiegać!

Missa (6)

Ab ortu enim solis usque ad occasum magnum est nomen meum in géntibus, et in omni loco sacrificátur et offértur nómini meo oblatio munda, quia magnum nomen meum in géntibus, dicit Dóminus exercituum.
„Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu
wielkie będzie imię moje między narodami,
a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany
imieniu memu i ofiara czysta” (Ml 1, 11).

Należy podejmować działania mające na celu odzyskanie niezmutowanej i nieuszczuplonej katolickiej wiary oraz jej najdoskonalszego wyrazu kultycznego: Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Tutaj jest pytanie o aktywność. O działanie. O naszą aktywność. O nasze działanie.
Niejedna dusza już zrozumiała, że jedną z kwestii strategicznych w czasach zamętu powszechnego i jawnego rozbioru wiary katolickiej jest przywrócenie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Tu właśnie ważą się losy wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Tu właśnie waży się sprawa najważniejsza ze wszystkich najważniejszych spraw na świecie: zbawienie duszy.
Jest jednak pytanie o praktykę duchowieństwa i o praktykę ludzi świeckich. Dzisiaj słowo bardziej o świeckich i do świeckich.
Należy zabiegać o nowe miejsca celebracji Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
Należy zabiegać o kapłanów celebrujących Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim.
Należy w tej kwestii podejmować rozmowy z biskupami i prowincjałami zakonnymi.
Sprawy nie rozwiążą się same. Należy działać – roztropnie i z determinacją. Należy działać.
Powtórzmy: należy zabiegać o Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i należy zabiegać o kapłanów ją celebrujących.
I możemy być pewni, że wszelkie roztropne działania – a działać trzeba! – mające na celu przywrócenie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim będą obficie pobłogosławione przez Pana Boga. Trudów przybędzie, ale obfitość łaski będzie nam dana – bo przecież o Bożą i najświętszą sprawę tu chodzi.
Na rozmowę do proboszcza, biskupa czy prowincjała idą mężczyźni z odpowiednio przygotowanym pismem. Na rozmowę do proboszcza, biskupa czy prowincjała idą przygotowani zrównoważeni mężczyźni w eleganckim garniturze pod krawatem. O sprawy najświętsze należy zabiegać w formie stosownej.
Powtórzmy: należy zabiegać o Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i należy zabiegać o kapłanów ją celebrujących.
Czas na działania poważne. Nie próżnujmy!

„Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani,
zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim,
pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu”
(1 Kor 15, 58).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Przeciw potężnemu pancerzowi Goliata zwycięska mała proca Dawida

Itaque, fratres mei dilecti, stábiles estote, immóbiles, abundantes in ópere Dómini semper, scientes quod labor vester non est inanis in Dómino.
„Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu” (1 Kor 15, 58).

Katolicka metoda wierności wskazaniom Ewangelii to ora et labora. Modlitwa i praca w historii Kościoła Katolickiego przyniosły ogrom owoców wspaniałych, pięknych i trwałych.
To jest słowo do tych, którzy nie oszczędzają się w służbie katolickiej wiary i podejmują działania w celu przywrócenia Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim i katolickiego, niezmutowanego depozytu wiary. Jesteśmy zatem ciągle w nurcie obrony katolickiego kultu i katolickiej, nieodkształconej i nieuszczuplonej doktryny.
Na pewnym etapie może ktoś sobie uświadomić, że żyje, mówi i działa, nawet i gorliwie, ale jako zwolennik sprawy przegranej. Światowe potężne goliatowe moce modernistyczno-judaizująco-protestancko-masońsko-globalistyczne mogą sprawiać wrażenie, że tylko od ich machinacji zależą losy świata i Kościoła – powszechnie i nieuchronnie.
Obiektywna prawda zaś jest taka, że ponad wszystkimi i ponad wszystkim jest Pan Bóg!
Jesteśmy ciągle w nurcie obrony katolickiego niezmutowanego, nieodkształconego, nieuszczuplonego depozytu wiary i katolickiego kultu.
Na pewnym etapie rzymski katolik powinien uświadomić sobie, że żyje, mówi i działa, jako zwolennik sprawy wygranej! Tego uczy wiara katolicka – jedyna prawdziwa wiara, jedyna wiara dająca zbawienie duszy.
Mówi Bóg:
„Oto przyjdę niebawem,
a moja zapłata jest ze mną,
by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca.
Jam Alfa i Omega,
Pierwszy i Ostatni,
Początek i Koniec” (Ap 22, 12-13).
Do Pana Boga należy ostatnie słowo historii i Wszechświata.
Nie wolno nam więc zniechęcać się. Nie wolno nam więc próżnować.
Nie próżnujmy!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Naglący obowiązek potępienia grzechu i błędu

Clama fórtiter, ne cesses;
quasi tuba exalta vocem tuam
et annuntia pópulo meo scélera eorum
et dómui Iacob peccata eorum.
„Krzycz na całe gardło, nie przestawaj!
Podnoś głos twój jak trąba!
Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa
i domowi Jakuba jego grzechy!” (Iz 58, 1).

Pan Bóg nie ma zahamowań, aby potępić grzech i błąd.
A skąd aż tylu ludzi zahamowanych, zainfekowanych zahamowaniem przed potępieniem grzechu i błędu? Jakie szkoły oni kończyli?

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Grzech należy potępić

„Uciekaj od grzechu jak od węża,
jeśli się bowiem zbliżysz, ukąsi cię:
jego zęby to zęby lwa,
co porywają życie ludzkie” (Syr 21, 2).

Grzech ma w sobie groźny mechanizm: nachalnieje i stopniowo prowadzi do ateizmu. Jakże wielka była mądrość Kościoła przez wieki. Ambony grzmiące przeciw grzechowi i klarowność rozróżnień były wyrazem troski o grzesznika – aby się nawrócił i osiągnął wieczne zbawienie.
W wielu wypadkach grzech nachalnieje z naszej winy – gdy nie reagujemy, nie ukrócamy grzechu, nie ostrzegamy przed grzechem naszych bliźnich. Dusze idą do piekła, bo brakuje troskliwego głosu przestrogi. Jeśli nie potępia się grzechu, potępia się człowiek.
Lista grzechów cudzych nie tylko ukazuje dzisiejszy problem rozlanej mentalności antykatolickiej, lecz – na zasadzie odwrotności – wskazuje działania konieczne.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus