Szlachetne współzawodnictwo

Kończy się Rok Pański 2018. Czyśmy w tym roku postąpili w świętości?
Jest współzawodnictwo w różnych segmentach życia. Można mówić o współzawodnictwie w świętości. Czy chcemy jedni drugich prześcigać w świętości, w gorliwości, w wierności?
Apostoł Narodów pisze: „Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali” (1 Kor 9, 24).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Boże i maryjne dzieci

Ks. Zbigniew Bączkowski SDB był prawnikiem, przez 27 lat pełnił funkcję kierownika biura w Sekretariacie Episkopatu Polski, zmarł 28 lutego 1998 roku w Krakowie, w 84 roku życia, 66 ślubów zakonnych i 57 kapłaństwa. Przed krótkim pobytem w szpitalu, gdzie zmarł, ostatnie miesiące życia spędził w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego przy ul. Tynieckiej 39 w Krakowie.
Wspominam tego zasłużonego Kapłana jako duchownego wysokiej kultury osobistej, skromności, pokory i pobożności. Miał zwyczaj używać charakterystycznego dla siebie sformułowania: „Boże i maryjne dzieci”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Cóż zatem czynić?

„Więc cóż może uczynić chrześcijanin-katolik, jeśli jakaś cząsteczka Kościoła oderwie się od wspólności powszechnej wiary? Nic innego, jeno przełoży zdrowie całego ciała nad członek zakażony i zepsuty. A jak ma postąpić, jeśliby jakaś nowa zaraza już nie cząstkę tylko, lecz cały naraz Kościół usiłowała zakazić? Wtedy całym sercem przylgnąć winien do starożytności; tej już chyba żadna nowość nie zdoła podstępnie podejść”.

Św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Blaski Bożego Narodzenia

Duszy polskiej i duszy na wskroś katolickiej bliskie jest wszystko to, co w kulturze prawe i dobre, piękne i czyste. Jeśli wolno – przyznam, że obcy mi jest kaznodziejski ton dezawuujący to, co wiąże się ze świętami, a co jest promieniowaniem tajemnicy Bożego Narodzenia na sferę obyczaju, obrazu, rzeźby, dekoracji, pieśni, muzyki, literatury, zachowań i kulinariów.
Polska kultura zawiera w sobie wiele odniesień do Bożych tajemnic, do Ewangelii, do tajemnicy Bożego Narodzenia. Dobrze jest skarby tych odniesień dostrzegać, z szacunkiem wydobywać i pieczołowicie przekazywać następnym pokoleniom.

Fryderyk Chopin swoje pierwsze święta Bożego Narodzenia spędzone na obczyźnie zaznaczył skomponowaniem dzieła, w którym – w środkowej części – pobrzmiewają nastrojowe motywy polskiej kolędy Lulajże, Jezuniu.
Życie doczesne genialnego kompozytora, nie pozbawione meandrów grzechu – mysterium iniquitatis – otwiera się chwalebnie Sakramentem Chrztu, a kończy w blaskach łaski szczerą spowiedzią. Wiara, której nauczyła go jego droga matka, przyniosła owoc nieprzemijający.

Fryderyk Chopin, Scherzo h-moll op. 20
wyk. Emanuel Ax


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Christus est natus!

Wszystkim Szanownym Czytelnikom kapłańskich blogów składam serdeczne życzenia błogosławionych świąt Bożego Narodzenia.
Znajdźmy Pana Jezusa we Mszy Świętej w nieskazitelnym tradycyjnym rycie rzymskim i z pokorą oddajmy Mu pokłon.
Znajdźmy Pana Jezusa w naszej codzienności, by była przepełniona wiernością nieskazitelnej Prawdzie Objawionej i by przez nasze codzienne świadectwo inni mogli odnaleźć drogę do Prawdy.
Aby wszak narodzenie Zbawiciela nie okazało się dla nas daremne, w czasach zamętu powszechnego trzymajmy się wiernie katolickiej wiary – tej samej, która przez tysiąc lat była światłem polskich serc i wielu doprowadziła do zbawienia.
Christus natus est nobis! Venite, adoremus!

Z modlitwą codzienną
x. Jacek Bałemba SDB


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O korespondencji świątecznej

„Dobre słowa są plastrem miodu” (Prz 16, 24).

Tylko kilka kwestii związanych z korespondencją świąteczną.
Zawsze dbamy o poprawność stylistyczną, ortograficzną i interpunkcyjną. Ze szczególną dbałością piszemy personalia – błąd w imieniu czy nazwisku jest wielkim nietaktem!
Do adresata zawsze zwracamy się, rozpoczynając dużą literą (Wasz, Ciebie, Was, Droga Mamo, Kochany Tato, Szanowna Pani, życzę Panu, proszę Księdza, życzę Księdzu itp.).
Do duchownych zwracamy się odpowiednio – 
nigdy per ty lub per pan.
W korespondencji listownej dbamy o piękny charakter pisma. Kaligrafia się nie przedawnia!
Korespondencja drogą elektroniczną.
Reguła wzajemności. Jeśli ktoś funkcjonuje w internecie pod pseudonimem, nickiem, avatarem itp., a ma zamiar napisać do osoby, która w internecie występuje jawnie, pod własnym imieniem i nazwiskiem, wypada, aby przynajmniej prywatnie przedstawił się z imienia i nazwiska osobie, do której pisze.
Gotowce. Stanowczo nie wypada wysyłać komuś gotowych memów z życzeniami, bez dodania nawet jednego własnego słowa do adresata. Wypada zwrócić się do osoby, do której wysyłamy życzenia, przynajmniej zwrotem grzecznościowym, słowem osobistym, aby odbiorca czuł się uszanowany i nie odniósł wrażenia, że jest jednym z odbiorców potraktowanych hurtowo.
Ze szczególną pieczołowitością i starannością formułujemy życzenia do duchowieństwa, do rodziców i do osób starszych.

Nasz język ojczysty jest piękny i bogaty, i daje liczne możliwości sformułowań i konstrukcji stosownych do danej okoliczności. Wysyłanie życzeń jest uprzywilejowaną okazją do tego, aby okazać bliźnim naszym życzliwość i dobroć. Troska o poprawność i piękno przekazu będą wyrazem szacunku dla osób, do których piszemy.


O pisowni personaliów tutaj
O ortografii grzecznościowej tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

6 lat na Twitterze

Katolicki duchowny z wiarą przyjmuje i stara się codziennie wypełniać nakaz apostolski Św. Pawła:

 „Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, [w razie potrzeby] wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz. Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. Ty zaś czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie!” (2 Tm 4, 1-5).

Dar Boży: internet. Tylko do dobrego wykorzystania. Dzięki niemu, pozostając w jednym miejscu, kapłan katolicki może być misjonarzem świata.
6 lat. Za wszystkie dobre owoce kapłańskiej obecności na Twitterze – Bogu niech będą dzięki!


Profil tutaj: twitter.com/SacHyacinthus


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Terminologia

Credo (…). Et in unum Dóminum Iesum Christum, Fílium Dei unigénitum. Et ex Patre natum ante ómnia saecula. Deum de Deo, lumen de lúmine, Deum verum de Deo vero. Génitum, non factum, consubstantiálem Patri: per quem ómnia facta sunt. Qui propter nos hómines et propter nostram salútem descéndit de coelis. Et incarnátus est de Spíritu Sancto ex María Vírgine: Et homo factus est. (Credo).

Biegają sobie po mediach określenia: „magiczne święta”, „magia świąt”.
Święta Bożego Narodzenia mają swoje uzasadnienie w obiektywnym fakcie Narodzenia Syna Bożego, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej, „Bóg z Boga, światłość ze światłości. Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas, ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem” (Credo).
Święty Jan na określenie Syna Bożego używa terminu Verbum – „Słowo”. Przedstawiając Tajemnicę Narodzenia Syna Bożego, pisze: Et Verbum caro factum est, et habitavit in nobis; et vidimus gloriam eius. – „A Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami. I widzieliśmy chwałę Jego” (J 1, 14).
Nie mówimy: „magiczne święta” „magia świąt”. Mówimy: „święta Bożego Narodzenia”, „Boże Narodzenie”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dystans dyskretny

Jakże piękna jest praktyka spowiedzi – Kościół Katolicki otacza ją wymogiem dyskrecji. W tajemnicy odbywa się misterium spotkania duszy skruszonej z Panem Bogiem, miłosiernym i sprawiedliwym.
Sakrament Pokuty jest obwarowany nienaruszalną pieczęcią dyskrecji, zwaną tajemnicą spowiedzi. Spowiednikowi nie wolno słowami lub w jakikolwiek inny sposób i dla jakiejkolwiek przyczyny w czymkolwiek zdradzić penitenta. Jest to obowiązek, który nie dopuszcza żadnych wyjątków, w jakichkolwiek okolicznościach. Tajemnica sakramentalna jest nienaruszalna.
Złamanie tej pieczęci tajemnicy związane byłoby z najsurowszymi sankcjami, jakie Kościół Katolicki posiada do dyspozycji, aby chronić i bronić świętości tego, co najświętsze – aż do usunięcia ze stanu duchownego włącznie.
Wymóg dyskrecji i zachowania absolutnej tajemnicy dotyczy spowiednika, ale obowiązek dochowania tajemnicy dotyczy także penitenta oraz osób trzecich.
Kwestia praktyczna – kolejka do konfesjonału. Zdarza się, że ludzie stojący w kolejce nieroztropnie podchodzą za blisko do konfesjonału i istnieje wtedy niebezpieczeństwo usłyszenia tego, co w konfesjonale mówi spowiednik i penitent. To absolutnie nie powinno mieć  miejsca!
Są różne sytuacje. Zdarza się, że spowiednik jest niedosłyszący i sam mówi nieco głośniej. Zdarza się, że spowiednik jest niedosłyszący i domaga się od penitentów, aby mówili nieco głośniej.
Zdarza się, że penitent jest niedosłyszący i mówi nieco głośniej. Zdarza się, że penitent jest niedosłyszący i prosi spowiednika, by mówił głośniej.
Te i podobne im sytuacje wymagają, aby zachować odpowiedni dystans od konfesjonału – odległość przynajmniej dwóch metrów – a na pewno tyle, by nie słyszeć tego, co w konfesjonale jest mówione. Zachowajmy zatem zawsze odpowiedni dystans – zwłaszcza wtedy , gdy spowiedź odbywa się w kościelnej ciszy, poza czasem nabożeństw.


Temat pokrewny – kapłańska mistrzowska klasa dyskrecji tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Apologia strachu

Statutum est hominibus semel mori, post hoc autem iudicium.
„Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd” (Hbr 9, 27).

Et nolite timere eos, qui occidunt corpus, animam autem non possunt occidere; sed potius timete eum, qui potest et animam et corpus perdere in gehennam.
„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10, 28).

Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze.
Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”. Wystarczy jeden grzech śmiertelny, niewyznany na spowiedzi i nieodpokutowany – i dusza Bożym wyrokiem idzie na wieczne potępienie.
Zdarza się, że niektórzy kaznodzieje niemal przepraszają za to, że coś tam wspomnieli o piekle. I jakby usprawiedliwiając się, dodają: „Nie chodzi o to, żeby straszyć piekłem”.
Cóż na to powiedzieć? Właśnie chodzi o to, aby straszyć piekłem! Właśnie o to chodzi!
Piekło istnieje – niezależnie od tego czy ktoś wierzy w jego istnienie, czy nie wierzy.
Wystarczy jeden grzech śmiertelny, niewyznany na spowiedzi i nieodpokutowany – i dusza Bożym wyrokiem idzie na wieczne potępienie.
O ileż mniej byłoby grzechu na świecie, gdyby kaznodzieje i rodzice częściej przypominali prawdę o piekle!
O ileż mniej dusz poszłoby na wieczne potępienie, gdyby kaznodzieje i rodzice częściej przypominali o piekle!
Akt żalu. Jest żal doskonały – wzbudzany z miłości do Pana Boga. I jest żal niedoskonały – wzbudzany z mniej wzniosłych pobudek, na przykład z obawy przed własnym wiecznym potępieniem.
Żal niedoskonały – wzbudzany ze strachu przed piekłem – jest wystarczający do odprawienia dobrej spowiedzi.


Więcej o piekle czytajmy tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Suche Dni zimowe

W środę, piątek i sobotę po III Niedzieli Adwentu przypadają Suche Dni zimowe.
Każda z czterech pór roku rozpoczyna się okresem pokutnym, zwanym po łacinie dla tejże przyczyny Quátuor témpora, po polsku zwyczajowo – Suche Dni. Zwyczaj ten sięga już pierwszych wieków Kościoła, ale formę dzisiejszą przybrał za Grzegorza VII w XI wieku.
Suche dni składają się z trzech dni postu: środy, piątku i soboty, z których sobota jest najważniejszym. Celem ich jest poświęcenie Bogu poszczególnych okresów uprawy ziemi, uproszenie Bożego błogosławieństwa dla pracy ludzkiej oraz przygotowanie do udzielanych w sobotę święceń duchownych przez pokutę i modlitwę całego Kościoła.
Suche Dni zimowe przypadające w Adwencie przybrały ponadto charakter przygotowania do świąt Bożego Narodzenia (por. Mszał Rzymski).
W Suche Dni zachowujemy post ścisły, to znaczy powstrzymujemy się od spożywania potraw mięsnych i spożywamy trzy posiłki, w tym tylko jeden do syta.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolicka hojność

„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy (…). Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2, 1.9-11).

„A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: «Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim». I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł: «Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; lecz Mnie nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła»” (Mk 14, 3-9).

„Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku. Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z uczniów Jego, ten, który miał Go wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, jakoby dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem, i mając trzos wykradał to, co składano. Na to Jezus powiedział: «Zostaw ją! Przechowała to, aby [Mnie namaścić] na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, ale Mnie nie zawsze macie»” (J 12, 1-8).

Raz po raz pojawia się nurt, który pod szczytnymi hasłami ubóstwa i pomocy ubogim, okazuje się jawnym skąpstwem wobec Pana Boga. Nurt niekatolicki, zwodniczy, nieprawidłowy.
Wielu Świętych wyróżniało się gorliwą troską o godny, piękny i okazały kult Boży.
Święty Jan Fisher, kardynał i męczennik, wyraził następującą prawdę: „Kiedy obserwuje się uważnie okresy duchowego rozkwitu Kościoła i czasy degeneracji oraz podejmowane raz po raz reformy, dochodzi się do wniosku, że przyczyną degeneracji w Kościele są prawie zawsze nonszalancja i nadużycia w podejściu do Najświętszego Sakramentu ołtarza. Z drugiej strony zaś można zauważyć, że czasy autentycznej reformy i rozkwitu życia Kościoła poprzedzała zawsze pełna delikatności pobożność wobec Najświętszego Sakramentu”.
Gorliwy Biedaczyna z Asyżu pisał: „Całując wam stopy, błagam was wszystkich, bracia, z taką miłością, na jaką mnie stać, abyście tak jak tylko możecie, okazywali wszelkie uszanowanie i wszelką cześć Najświętszemu Ciału i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa”.
Piękno, bogactwo i estetyka kościołów, szat, naczyń liturgicznych, muzyki, kultu – to wyrazy czci należne Panu Bogu, któremu Kościół Katolicki oddaje kult boski – cultus latriae.
Ten aspekt dusza katolicka bierze pod uwagę w odniesieniu do Najświętszego Sakramentu, w którym Jezus Chrystus, wcielony Syn Boży, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek, jest obecny prawdziwie, rzeczywiście, substancjalnie – vere, realiter, substantialiter.
Ten aspekt dusza katolicka bierze pod uwagę, kiedy podejmuje decyzję godnego katolickiego oddawania Panu Bogu należnej czci przez udział w doskonałym akcie kultu – Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
Ten aspekt dusza katolicka bierze pod uwagę, kiedy świętuje tajemnicę Bożego Narodzenia.
Roztropny kaznodzieja katolicki nie będzie wyrażał się nonszalancko o katolickich zwyczajach związanych z tajemnicą i okresem Bożego Narodzenia, nie będzie ich dezawuował i lekceważył.
Jest w katolickim przeżywaniu Świąt Bożego Narodzenia miejsce i na porządki w domu, i na piękną dekorację domu i kościoła, na stół uroczysty, na śpiew szlachetny, na nastrój podniosły i serdeczny, na strój odpowiedni i zachowanie godne świętowanej tajemnicy.

Tajemnica Wcielenia owocuje, gdy jej owoce są wierzącym sercem przyjęte przez tę oto duszę.
Tajemnica Wcielenia owocuje także, gdy promieniuje na ludzkie zwyczaje, kulturę, doczesność. W wierze katolickiej sprawy Boskie łączą się ze sprawami ludzkimi.
Strzeżmy się nurtów skąpstwa wobec Pana Boga. Pan Jezus pochwalił duszę hojną. Dusza katolicka jest hojna. O godne uczczenie Bożego Majestatu chodzi!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wielkie Antyfony „O”

Antyfony „O”, oparte na słowach Pisma Świętego, śpiewane przy nieszporach w dniach poprzedzających Boże Narodzenie – od 17 grudnia – są płomiennym wołaniem o przyjście Zbawiciela, a zarazem określają Jego przymioty. Są one bodaj najsilniejszym wyrazem tęsknoty adwentowej za Zbawicielem.


17 grudnia – I antyfona „O Sapientia

O Sapiéntia, * quæ ex ore Altíssimi prodiísti, attíngens a fine usque ad finem, fórtiter suavitérque dispónens ómnia: veni ad docéndum nos viam prudéntiæ.

O Mądrości, która wyszłaś z ust Najwyższego, Ty obejmujesz wszechświat od krańca do krańca i wszystkim rządzisz z mocą i słodyczą; przyjdź i naucz nas dróg roztropności.


18 grudnia – II antyfona „O Adonai

O Adonái, * et Dux domus Israel, qui Móysi in igne flammæ rubi apparuísti, et ei in Sina legem dedísti: veni ad rediméndum nos in brácchio exténto.

O Adonai, Wodzu Izraela, Tyś w krzaku gorejącym objawił się Mojżeszowi i na Synaju dałeś mu Prawo; przyjdź nas wyzwolić swym potężnym ramieniem.


19 grudnia – III antyfona „O Radix

O radix Iesse, * qui stas in signum populórum, super quem continébunt reges os suum, quem gentes deprecabúntur: veni ad liberándum nos, iam noli tardáre.

O Korzeniu Jessego, który się wznosisz jako znak dla narodów, przed Tobą zamilkną królowie, a ludy modlić się będą do Ciebie; przyjdź nas wyzwolić, już dłużej nie zwlekaj.


20 grudnia – IV antyfona „O Clavis

O clavis David, * et sceptrum domus Israel; qui áperis, et nemo claudit; claudis, et nemo áperit: veni, et educ vinctum de domo cárcerís, sedéntem in ténebris, et umbra mortis.

O Kluczu Dawida i Berło domu Izraela, Ty, który otwierasz, a nikt zamknąć nie zdoła, zamykasz, a nikt nie otworzy; przyjdź i wyprowadź z więzienia człowieka, pogrążonego w mroku i cieniu śmierci.


21 grudnia – V antyfona „O Oriens

O Oriens, * splendor lucis ætérnæ, et sol iustítiæ: veni, et illúmina sedéntes in ténebris, et umbra mortis.

O Wschodzie, blasku Światła wiecznego i Słońce sprawiedliwości, przyjdź i oświeć siedzących w mroku i cieniu śmierci.


22 grudnia – VI antyfona „O Rex

O Rex géntium, * et desiderátus eárum, lapísque anguláris, qui facis útraque unum: veni, et salva hóminem, quem de limo formásti.

O Królu narodów, przez nie upragniony; Kamieniu węgielny Kościoła, przyjdź i zbaw człowieka, którego utworzyłeś z prochu ziemi.


23 grudnia – VII antyfona „O Emmanuel

O Emmánuel, * Rex et légifer noster, exspectátio géntium, et Salvátor eárum: veni ad salvándum nos, Dómine, Deus noster.

O Emmanuelu, nasz Królu i Prawodawco, oczekiwany Zbawicielu narodów, przyjdź, aby nas zbawić, nasz Panie i Boże.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Skarbiec muzyki kościelnej

W historii muzyki znajdujemy bogaty skarbiec muzyki kościelnej. Kościół Katolicki od najdawniejszych wieków przez muzykę wyrażał swoją wiarę, sprawował kult Boży, oddawał hołd Panu Bogu, a dusze podnosił do umiłowania rzeczywistości niebieskich.
W Kościele Katolickim muzyka wyraża katolicką wiarę i do wiary katolickiej prowadzi.
Św. Augustyn w Wyznaniach pisze:

Quantum flevi in hymnis et canticis tuis suave sonantis Ecclesiae tuae vocibus commotus acriter! Voces illae influebant auribus meis et eliquabatur veritas in cor meum et exaestuabat inde affectus pietatis et currebant lacrimae et bene mihi erat cum eis.
„Jakże płakałem śpiewając hymny i pieśni, wzruszony do głębi słodkimi melodiami, które śpiewał Twój Kościół. Melodie przenikały moje uszy, prawda sączyła się do serca i rozpalała uczucie miłości; łzy płynęły, i było mi dobrze z nimi”.

Katolik dojrzały – duchowny i świecki – kultywuje tradycyjny katolicki repertuar pieśniarski. Skarbiec, który jest godnym uczczeniem Pana Boga i podnosi naszą duszę do umiłowania rzeczywistości niebieskich.



treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Argumentacja norymberska

W Norymberdze tłumaczyli się zbrodniarze, że tylko wykonywali rozkazy. Mutatis mutandis – jeżeli ktoś broni swojej posłusznej współpracy w procederze odkształcania katolickiej doktryny, katolickiego kultu i katolickiej moralności, uciekając się do argumentacji norymberskiej, czyni rzecz niegodną apostoła katolickiego. Przed Panem Bogiem odpowiedzialność jest indywidualna.
Czas na powstanie nieskorumpowanych błędem wielkich apologetów wiary katolickiej!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nurty zwodnicze

Filioli, nemo vos seducat.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

Siły wytężone, aby Polaków zniechęcić. Nawet powstają nowe „objawienia” i „przekazy” o tym, że czytać nie trzeba, bo za chwilkę „koniec czasu”. Nurty zwodnicze.
Katolik kształci się chętnie.


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube