Autor: verbumcatholicum

Świętowanie patriotyczne

Msza trydencka (2)

11 listopada nie jest świętem kościelnym. O ile nie wypada w niedzielę, nie ma zatem w tym dniu obowiązku wysłuchania Mszy Świętej. Dusza katolicka chce w tym dniu oddać Panu Bogu chwałę i podziękować za dar Ojczyzny.
Jeśli Ojczyźnie naszej chcemy dać to, co najlepsze, pomyślmy – o ileż bardziej Pan Bóg jest godzien, aby ofiarować Jego Majestatowi to, co najlepsze. Dokonując porównania celebracji mszalnych opartego na katolickiej teologii, stwierdzamy: obiektywnie lepszym, doskonalszym rytem jest Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim.
Była w Warszawie przed tygodniem, w sobotę, w Narodowe Święto Niepodległości, odprawiana Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim w niejednym miejscu. Niektórym się nie zgodziły rozkłady dnia…
Jest pytanie o miłość do Tradycji i do tradycyjnej Mszy Świętej, skoro tak błahy powód niektórym – wielu! – wystarcza do skierowania kroków gdzie indziej. Wiele mamy do zrozumienia i wiele do nadrobienia, i wiele do zrobienia.
Była w Warszawie przed tygodniem, w sobotę, w Narodowe Święto Niepodległości, odprawiana Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim w niejednym miejscu. Przez dziesięć wieków na polskiej ziemi Kościół Katolicki oddawał Panu Bogu doskonały kult, składając na ołtarzu Ofiarę czystą. Przez dziesięć wieków ta Ofiara uświęcała polskie serca.
Jest historia. I jest współczesność. Są deklaracje. I jest praktyka.
Czy Ksiądz nam robi rachunek sumienia? Bynajmniej. Ksiądz skromnie apeluje o konsekwencję, o katolicką hierarchię priorytetów. Mamy rok do okrągłej rocznicy. Dojrzejemy?
Głos kapłana woła – także o tradycyjną Mszę Świętą w każdym zakątku Polski i w środowiskach polonijnych. Priorytet katolicki – na równi z odzyskiwaniem nieodkształconego katolickiego depozytu wiary.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Obyczaje katolickie

Pewien teolog jakiś czas temu poczynił spostrzeżenie o nieznośnej manierze, jaka w ostatnich kilkudziesięciu latach dosięga wiele osób świeckich: udowadniają, że oni także mają coś do powiedzenia, udowadniają, że wprawdzie nie wszystko wiedzą, ale lepiej wiedzą.
Jeżeli kapłan katolicki użala się, że w środowiskach „tradycjonalistycznych” został przez te czy inne osoby potraktowany, jak nigdzie indziej, problem istnieje.
Jest problem, gdy ktoś popełni jakąś niestosowność wobec kapłana, nie uznaje swego błędu i słowo „przepraszam” nie pada.
W wielu dziedzinach zaległości wołają o ich katolickie przezwyciężenie. Nie wypada kapłana traktować w sposób niestosowny. Oczywistość katolicka.
Nie chodzi o przesadne czołobitności – byłyby sztuczne i niestosowne. Do kapłana osoba świecka powinna odnosić się jak do kapłana. Punktem wyjścia jest obiektywna prawda o kapłaństwie. Prawdę tę ujawnia katolicka teologia.
Nawet gdyby chodziło o kwestie pryncypialne – obronę katolickiego depozytu wiary – katolik w kontakcie z błądzącym kapłanem, zachowując wierność prawdzie, nie rezygnuje z reguł dobrego wychowania. Zasadę Suaviter in modo, fortiter in re praktykowało wielu prawowicie kanonizowanych świętych.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kapłaństwo katolickie ponad wiedzę wszelką

Missa (6)

Nec quisquam sumit sibi illum honorem, sed qui vocatur a Deo, tamquam Aaron.
„I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron” (Hbr 5, 4).

W tym, co tu napisano nie ma stronniczości dezawuującej wiedzę, albowiem piszący te słowa słuchał – chętnie – wykładów na niejednym uniwersytecie. I pisze z szacunkiem dla uczciwej pracy naukowej. I postulat „Katolik kształci się chętnie” nie jest dlań zawołaniem teoretycznym. Tym bardziej, że byli w historii Kościoła prawowicie kanonizowani święci, którzy podejmowali pracę naukową.
A jednak trzeba napisać… Nawet największe osiągnięcia uczciwej pracy naukowej nie mogą iść w zawody z kapłaństwem katolickim. Teologia katolicka poucza nas o obiektywnym stanie rzeczy.
Teologia katolicka poucza nas o tym, co się dzieje, kiedy kapłan katolicki staje przy ołtarzu i wypowiada słowa konsekracji.
Teologia katolicka poucza nas o tym, co się dzieje, kiedy kapłan katolicki zasiada w konfesjonale i wypowiada słowa rozgrzeszenia.
Teologia katolicka poucza nas o tym, co się dzieje, kiedy kapłan katolicki wchodzi na ambonę i głosi ortodoksyjną doktrynę katolicką.
W kontekście powyższego jest pytanie o priorytety. Zrozumienie człowiek rozumny przełoży na praktykę.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Św. Stanisławie Kostko, módl się za nami.

W nawiązaniu do refleksji o posłuszeństwie tutaj i tutaj, sięgamy do tekstu źródłowego, dotyczącego św. Stanisława Kostki, którego wczoraj, 13 listopada, czciliśmy w Kościele Katolickim.

Św. Stanisław Kostka

Wyjątek ze sprawozdania rocznego o stanie Kolegium w Wiedniu
(Arch. Rz. Tow. Jezusowego, Epist. Germaniae, 140 nn. 75 r.) 

Pewien młody Polak, szlachetnego rodu, lecz bardziej jeszcze szlachetny cnotą, przebywał u nas w Wiedniu przez dwa lata i nalegał o przyjęcie go do zakonu. Spotykał się jednak zawsze z odmową; nie wypadało przyjmować go bez zgody rodziców, był bowiem naszym konwiktorem i uczniem naszego gimnazjum, poza tym zaistniały jeszcze inne powody odmowy. Nie mając więc nadziei na urzeczywistnienie tutaj swoich zamiarów, wyruszył przed paroma dniami w niewiadomym kierunku, pragnąc zapewne uczynić to gdzie indziej.
Zostawił on wielki przykład stałości i pobożności; wszystkim drogi, nikomu nie przykry, młody wiekiem, ale dojrzały roztropnością, niewielki wzrostem, lecz wielki duchem. Słuchał codziennie Mszy świętej, częściej od innych się spowiadał i przyjmował Komunię świętą, i długo się modlił. Studiował retorykę i nie tylko dorównywał innym w nauce, ale i prześcigał tych, którzy do niedawna go przewyższali.
Dzień i noc rozmyślał o Panu Jezusie i o Towarzystwie Jezusowym. Ze łzami prosił przełożonych o przyjęcie, pisał też listy do legata papieskiego, by nakłonił naszych do tego. Lecz wszystko na próżno. Dlatego postanowił wbrew woli rodziców, braci, znajomych i powinowatych gdzie indziej i na innej drodze szukać dostępu do Towarzystwa Jezusowego. A gdyby i to mu się nie powiodło, postanowił całe życie pielgrzymować, wzgardzony i ubogi dla miłości Chrystusa.
Nasi zaś, skoro poznali jego myśli, zaczęli mu to odradzać i zachęcali, by wyruszył w drogę wraz ze swoim bratem, który wkrótce miał powracać do ojczyzny. Zapewniali go również, że rodzice przychylą się do jego zamiarów, gdy zobaczą jego stałość. On jednak twierdził przeciwnie, że lepiej od innych zna swoich rodziców i że daremnym byłoby wyczekiwać tego od nich, a uważa, że powinien spełnić to, co obiecał Chrystusowi.
Tak więc, gdy ani wychowawca, ani spowiednicy nie mogli go odwieść od powziętego postanowienia, pewnego poranka, po przyjęciu Komunii świętej, opuścił Wiedeń bez wiedzy swojego opiekuna i swojego brata. Wyrzekł się dość znacznej ojcowizny, pozostawił odzież, której używał w domu i w szkole, a przywdziawszy płócienne i pospolite odzienie, z kijem w ręku udał się w drogę jak zwyczajny ubogi prostak. Tylko Bóg wie, co będzie z nim dalej, ufamy jednakże, że to wszystko się stało nie bez natchnienia Bożego. Był zawsze taki stały w swoim postanowieniu, iż wydaje się nam, że w tym wypadku działał pod wpływem łaski, a nie z jakiegoś chłopięcego kaprysu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Problem niekatolickiej absolutyzacji posłuszeństwa

Nigdy Kościół Katolicki nie uczył, że należy być posłusznym zawsze i wszędzie, i wszystkim, bez względu na zawartość merytoryczną poleceń. To tylko niektórzy, powołując się na pojedyncze doświadczenie tej czy innej duszy pobożnej, absolutyzują tę kwestię.
Przykład nie absolutyzacji. Św. Stanisław Kostka nie posłuchał rodziców, nie posłuchał przełożonych, nie posłuchał spowiednika, lecz za głosem łaski Bożej wyruszył w drogę, aby spełnić zamysł Boży.
Wiele w ostatnich kilkudziesięciu latach zniszczono w sferze doktryny i kultu, posługując się niekatolicką absolutyzacją posłuszeństwa.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube