Autor: verbumcatholicum

Śp. Ks. dr Henryk Łuczak SDB

Dzisiaj przypada 4. rocznica śmierci śp. Ks. Dr. Henryka Łuczaka SDB. Kapłan katolicki, salezjanin, duszpasterz, kaznodzieja, pisarz, prelegent, wychowawca. Requiescat in pace.
Doskonale zdawał sobie sprawę z wielowymiarowego rozmontowywania cywilizacji chrześcijańskiej i Kościoła Katolickiego. Nie mógł się pogodzić z wszechobecną inercją i brakiem należytej dojrzałej katolickiej reakcji ze strony duchowieństwa i szerokich rzesz świeckich. Motywy te wybrzmiewają w jego publikacjach i licznych wypowiedziach.

Z wdzięcznością za gorliwą (niedocenioną wśród swoich) służbę kapłańską, dar przyjaźni i wiele godzin spędzonych na wspólnych rozmowach ważkich, przywołuję jedno z ostatnich obszerniejszych wystąpień Ks. Henryka – Kraków, 15 czerwca 2013, Nowy Porządek Świata i masoneria:


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Jakie źródła?

Dość częste to zjawisko, że ludzie omotani produkcjami prywatnoobjawieniowymi nie są zainteresowani katolicką ortodoksyjną doktryną zawartą w tradycyjnym katolickim katechizmie, co uwyraźnia się m.in. w publikowaniu zwodniczych i niepewnych materiałów z posmakiem wyższego wtajemniczenia w sprawy niebiańskie i piekielne. Już to powinno nam dać do myślenia, że nie mamy tu czynienia z działaniem katolickim. Trzymajmy się od takich ludzi i od takich produkcji z daleka!
Dla katolika tradycyjny katolicki katechizm jest pewnym źródłem Prawdy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Trud codzienny

„Uciekaj od grzechu jak od węża,
jeśli się bowiem zbliżysz, ukąsi cię:
jego zęby to zęby lwa,
co porywają życie ludzkie” (Syr 21, 2).

O wiele mniej mielibyśmy zamętu w duszy, gdybyśmy pokusy odrzucali z determinacją i natychmiast. Z pokusą się nie pertraktuje. Pokusę się odrzuca. Żmudna praca nad sobą, niespektakularna, codzienna.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ks. Jacek Bałemba SDB, Kazanie na IV Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego


Powróćmy do tradycyjnych katolickich praktyk pobożności!
Kazanie na IV Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego wygłoszone 2.07.2017.


Fragment kazania:

          Drodzy wierni, tak jak wiele elementów życia katolickiego, w ostatnich pięćdziesięciu latach, tak i modlitwa – zwłaszcza osobista i rodzinna – uległa degradacji, modyfikacji, atrofii. Mamy do czynienia z powszechnym zjawiskiem porzucenia tradycyjnej katolickiej pobożności na rzecz nurtów judeo-protestancko-emocjonalno-antropocentrycznych. Zjawisko niebezpieczne, bo modlitwa jest ściśle powiązana z wiarą (lex orandi – lex credendi). Jeśli nie modlisz się po katolicku, nie będziesz po katolicku wierzył. Jeśli nie modlisz się po katolicku, katolikiem być przestaniesz. Skutki już widzimy od ponad pięćdziesięciu lat: wiele osób uważających się za katolików uważa, że wszystkie religie są dobre. Wielu nie robi sobie problemu i staje w jednym rzędzie do wspólnej modlitwy z ludźmi innych wiar i religii – proceder całkowicie niekatolicki o znamionach herezji i apostazji. Odchodzi się od głębi tajemnic Chrystusowych a koncentruje się uwagę na człowieku i jego potrzebach. I zdarza się niejednokrotnie, że teksty niejednej współczesnej Drogi Krzyżowej nie mówią prawie nic o głębi cierpień Zbawiciela a mówią prawie wyłącznie o człowieku i o jego sprawach. Ogólnie można powiedzieć, że nurty nowej religijności dryfują w kierunku człowieka i jego spraw, ze szkodą dla wymiaru teologicznego i mistycznego, charakteryzującego modlitwę katolicką. Deformacja i dechrystianizacja. Antropocentryzm. Droga do ateizmu.
          Trzeba na nowo odkrywać i praktykować skarb katolickiej pobożności. Trzeba przywrócić do łask – w modlitwie osobistej, rodzinnej i w Kościele – tradycyjne praktyki pobożności, które pięknie kształtowały pokolenia w godnej służbie Bożej.
          Godne uczczenie Pana Boga i nasz postęp duchowy w znacznej mierze zależą od modlitwy, jako istotnego wyrazu cnoty pobożności.
          Katolik preferuje praktyki modlitewne z dawna polecane przez Kościół Katolicki.
          Mamy swoją książeczkę do nabożeństwa – dawną, z Biblioteki ’58! W domu mamy swoje miejsce modlitwy, poświęcony Krzyż, poświęcony obraz Matki Bożej. Rano i wieczorem klękamy do pacierza – z szacunkiem czynimy Znak Krzyża, odmawiamy Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Aniele Boży, wieczorem robimy jeszcze rachunek sumienia zakończony Aktem żalu.
          Wśród swoich praktyk pobożności mamy: modlitwę Anioł Pański, Różaniec, Drogę Krzyżową. Cenimy sobie litanie (ileż w nich szlachetnych wezwań, które wprowadzają nas w Boże tajemnice!): Litania do Najświętszego Imienia Jezus, do Najświętszego Serca Pana Jezusa, do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana, do Najświętszej Maryi Panny (loretańska), do św. Józefa, do Wszystkich Świętych.
          Chętnie, w naszej modlitwie, dajemy miejsce łacinie – językowi Kościoła Katolickiego.
         Dzięki katolickim modlitwom zachowamy katolicką wiarę – z pokolenia na pokolenie – i w sposób godny uczcimy Pana Boga. Katolik preferuje praktyki modlitewne z dawna polecane przez Kościół Katolicki. Katolik modli się osobiście, modli się w domu, w rodzinie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube