Autor: verbumcatholicum

Objawy zamętu

„Głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę,
[w razie potrzeby] wykaż błąd” (2 Tm 4, 2).

Jednym z objawów zamętu powszechnego jest zjawisko podejmowania krytyki tam, gdzie jest ona nieuzasadniona oraz niepodejmowania krytyki tam, gdzie jest ona powinnością.
Świetlane postacie wielkich świętych apologetów będą nam pomocą w unikaniu zaniechań i podejmowaniu działań należnych. Historia sanctorum magistra vitae – Historia świętych nauczycielką życia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ku wierności prawdzie

Przed nami trudny tydzień, w którym na oczach świata będzie po raz kolejny biczowana nieskazitelna Chrystusowa doktryna. „Nie ufaj im, gdy będą mówić do ciebie piękne słowa” (Jer 12, 6).


„Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Sierpniowe podziękowania mobilizujące

Ks. Jacek Bałemba

Uprzejmie dziękuję wszystkim Duszom życzliwym, które z okazji sierpniowych, urodzinowych i imieninowych dat ofiarowały mi dar dobrego słowa i drogocenny dar modlitwy. Bóg zapłać.
Ze swej strony zapewniam o codziennej modlitwie i wołam o bardziej konsekwentną gorliwość, bo nasilają się czasy błędu i grzechu, czasy zamętu powszechnego, o których mówił Pan Jezus: „Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu” (Mt 24, 10-12).
Słowa Apostoła Narodów nabierają dzisiaj szczególnej aktualności. Boże przynaglenie! „Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu” (1 Kor 15, 58).
Nie próżnujmy!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Św. Jacku, módl się za nami.

1708-jacek

Z dzieła Życie i cuda świętego Jacka, spisane przez Stanisława z Krakowa,
lektora Zakonu Kaznodziejskiego
(Wyd. L. Ćwikliński, MHP, IV, 1961, s. 841-894)

Oświecił serca Polaków światłem wiary

„Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Stwórca wszechświata na początku tworząc niebo i ziemię, pozostawił ciemności nad bezmiarem wód. I rzekł: „Niechaj się stanie światłość. I stała się światłość”. I w ten sposób Bóg oświecił świat. A to, co uczynił u początku, dokonał też i przez błogosławionego Jacka. On, niby promień nowego słońca, rozproszył w Polsce ciemności grzechu, a serca Polaków oświecił światłem wiary. Światło dzienne przynosi ulgę w cierpieniach, budzi śpiących, każe śpiewać ptakom, a dzikie zwierzęta zapędza do ich kryjówek. Tak i święty Jacek, wysłany do Polski przez błogosławionego Dominika, wyzwolił Polaków z występków, obudził ich z uśpienia, skierował ku niebu i oswobodził z władzy szatana.
Imię Jacek wywodzi się ze słowa hiacynt, które oznacza zarówno kwiat, jak i szlachetny kamień. Oba te znaczenia dobrze się odnoszą do błogosławionego Jacka. Hiacynt bowiem jest rośliną o purpurowym kwiecie, Jacek zaś był w pokorze serca jak roślinka, co nie wystrzela wysoko w górę, był jak kwiat czysty i zdobny dobrowolnym ubóstwem. A szlachetny kamień tej samej nazwy, o blasku czerwieni, jest podobny do złota i jak złoto trwały. Tak i błogosławiony Jacek jaśniał światłością życia i głoszeniem Ewangelii, niezłomny w szerzeniu katolickiej wiary. Tak więc się tłumaczy znaczenie tego imienia.
Błogosławiony Jacek surowość życia przejął jak ze źródła od świętego Dominika. Odznaczał się bowiem pokorą serca, dziewiczą czystością, gorącą miłością Boga i bliźnich; była ona tak wielka, że widok strapionych i płaczących wyciskał z jego oczu strumienie łez i z płaczem błagał dla nich o zmiłowanie Boże. Miał zwyczaj spędzać noce w kościele i rzadko kiedy udawał się na spoczynek, a zmęczony czuwaniem, kładł się na kamieniu przed ołtarzem lub na ziemi i tak odpoczywał, a ciało swoje co noc aż do krwi chłostał. W piątki oraz w wigilie błogosławionej Dziewicy i Apostołów pościł o chlebie i wodzie, a wszystkie chwile swojego życia Bogu poświęcał. Zawsze bowiem oddawał się czy to nauce, czy głoszeniu słowa Bożego, czy słuchaniu spowiedzi, czy modlitwie lub też nawiedzaniu chorych i tak słowem i przykładem budował bliźnich.
W przeddzień uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny święty Jacek modlił się przed Jej ołtarzem w kościele swojego zakonu w Krakowie i gdy tak we łzach i modlitewnym uniesieniu rozważał Jej radosne i cudowne Wniebowzięcie, ujrzał wielkie światło spływające na ołtarz. Zbliżyła się do niego błogosławiona Dziewica i rzekła: „Synu mój, Jacku, raduj się, albowiem twoje modlitwy miłe są mojemu Synowi i Zbawicielowi i o cokolwiek będziesz prosił za moją przyczyną, to otrzymasz”. To rzekłszy, wśród świateł i chórów anielskich odeszła do nieba. A święty mąż Jacek, pocieszony tym objawieniem, z ufnością wypraszał u Boga to, czego pragnął.

ILG


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Głos wierny

Ambona (1)

„Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (Łk 10, 16).

„Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1 Tm 5, 17).

Jeden z powodów zamętu powszechnego ostatnich kilkudziesięciu lat jest ten, że nie słucha się duchownych głoszących nieskazitelną katolicką doktrynę. Trafnie ktoś zauważył, że wiele jest dzisiaj takich osób świeckich, które wprawdzie nie wszystko wiedzą, ale zawsze lepiej wiedzą.
Czasy zamętu powszechnego nie upoważniają nas do wspierania nurtów bezhierarchicznych. Duchowieństwo katolickie należy z ustanowienia Jezusa Chrystusa do nieusuwalnych rzeczywistości Kościoła Katolickiego. Do duchowieństwa należy munus docendi – władza i obowiązek nauczania ortodoksyjnej katolickiej doktryny.
Obyśmy się nie rozminęli z głosem duchowieństwa katolickiego, który i dzisiaj wybrzmiewa, przekazując w sposób nieskazitelny i integralny odwieczną katolicką doktrynę.
Mówimy o ortodoksyjnej doktrynie katolickiej a nie o – już dość powszechnych – pomysłach katolicko-reformowanych.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube