Skromne wyjaśnienie

Niezmiernie rzadko w publikacjach poruszam kwestie personalne. Wyjątek może być uzasadniony okolicznościami, a przede wszystkim wymogami prawdy i przejrzystości wobec Boga i Kościoła.
Wobec podjętej przeze mnie kilka lat temu wobec Boga i Kościoła decyzji związania się WYŁĄCZNIE i DOŻYWOTNIO z Mszą Świętą w czcigodnym rycie rzymskim, bezcelowe są próby zainteresowania mojej skromnej osoby (na przykład przez przysyłanie mi linków) nagłośnionymi kaznodziejami, którzy nie mają nic wspólnego z tradycyjną katolicką Mszą Świętą. Proszę uprzejmie o uszanowanie mojej decyzji – ze wszystkimi jej konsekwencjami.
Za Duchowieństwo modlę się i będę się cieszył z każdej duszy kapłańskiej, która w czasach zamętu powszechnego podejmie decyzję poważną – katolicką – w zakresie doktryny i kultu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Da się!

Jednym z najbardziej tragicznych i powszechnych zwycięstw diabła w czasach zamętu powszechnego jest przekonanie ogromnej liczby deklarujących przywiązanie do wiary katolickiej, że się nie da. Nie da się być wiernym odwiecznej, nieskazitelnej, katolickiej, ortodoksyjnej doktrynie. Nie da się oddawać Panu Bogu czci przez związanie się wyłącznie z odwiecznym, nieskazitelnym, tradycyjnym, katolickim kultem – Mszą Świętą w rycie rzymskim. I tak kiwają jedni nad drugimi głowami – świeccy nad kapłanami, duchowni nad świeckimi. Chocholi taniec.
Zauważmy, że istotowo (choć często nieintencjonalnie) jest to oskarżanie Boga, że postawił nas w sytuacji, w której nie da się być wiernym. A to jest bluźnierstwo.
Z taką postawą wiąże się dość często upodobanie do utyskiwania na świat, Kościół, warunki, okoliczności itd.
Dusza prostolinijna wobec Boga (więc wierząca po katolicku!) ma spojrzenie Boże i decyzje konsekwentne podejmie wobec Boga chętnie.
Da się być wiernym odwiecznej, nieskazitelnej, katolickiej, ortodoksyjnej doktrynie.
Da się oddawać Panu Bogu cześć przez związanie się wyłącznie z odwiecznym, nieskazitelnym, tradycyjnym, katolickim kultem – Mszą Świętą w rycie rzymskim.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Boże priorytety

Częsty kontakt z wiadomościami ze świata może nas doprowadzić do przeświadczenia, że nurt życia płynie obok nas. Wielu wyznawców religii posoborowej w ogóle nie jest świadomych, że codziennym obowiązkiem duszy katolickiej jest przede wszystkim praca nad sobą, walka o dochowanie wierności codziennej modlitwie, żywa troska o stabilne życie w łasce uświęcającej, unikanie grzechów (także powszednich), wykorzenianie wad, rozwijanie cnót, przygotowanie duszy do wiecznego życia z Bogiem – szczególnie przez rozwijanie cnót teologicznych wiary, nadziei i miłości.
Bez systematycznej pracy nad sobą możemy zostać co najwyżej zbieraczami wiadomości i opisywaczami świata. Za mało!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Elementy metodologii katolickiej

2 wskazówki – nie w sensie eliminacji, lecz roztropnych proporcji, by dusza nasza i inne dusze odniosły pożytek w czasach zamętu powszechnego:

  1. Mniej przykładania lupy do zła świata.
    Więcej troski o rozwój własnego życia duchowego, prowadzonego zgodnie z nieskazitelną doktryną katolicką.
  1. Mniej nagłaśniania niewłaściwości duchowieństwa.
    Więcej nagłaśniania katolickich ortodoksyjnych głosów katolickiego ortodoksyjnego duchowieństwa.

treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolickie wątpliwości

John Vennari we wstępie do książki Priest, where is thy Mass? Mass, where is thy Priest?, poruszając kwestię prawnych podstaw wyrugowania Mszy Świętej w rycie rzymskim, pisał m.in.:

Kard. Stickler powiedział dalej: „Papież Jan Paweł II zadał w 1986 roku komisji złożonej z dziewięciu kardynałów dwa pytania. Pierwsze brzmiało: «Czy papież Paweł VI albo inna kompetentna władza zakazała urzędowo powszechnego odprawiania Mszy trydenckiej?»”. Kardynał powiedział: „Mogę to powiedzieć, ponieważ byłem jednym z tych dziewięciu kardynałów. (…) Nie, Msza św. Piusa V nigdy nie została zakazana”. Drugie pytanie brzmiało: „Czy jakikolwiek biskup może zakazać cieszącemu się dobrą reputacją kapłanowi odprawiania Mszy trydenckiej?”. I kardynał Stickler odpowiedział: „Dziewięciu kardynałów jednogłośnie zgodziło się, że żaden biskup nie może zakazać katolickiemu kapłanowi odprawiania Mszy trydenckiej”.

Cóż powiedzieć? Stawia to wszystkie dotyczące tej kwestii posoborowe zakazy, restrykcje, regulacje i koncesje w wątpliwym świetle.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kierowcy!

W tradycyjnym katolickim kalendarzu 25 lipca, obok św. Jakuba, widnieje św. Krzysztof. Kapłan odprawiający katolicką Mszę Świętą w rycie rzymskim w tym dniu czyni odpowiednią komemorację.
Św. Krzysztof jest patronem podróżujących. Prośmy kapłana o poświęcenie naszego pojazdu!
Wskazówki kapłańskie dla kierowców – dla bezpiecznej podróży:

  1. Rozpoczynajmy każdą podróż modlitwą.
  2. Wyruszając w drogę, bądźmy zawsze w stanie łaski uświęcającej.
  3. Dokładajmy starań, aby prowadzenie przez nas pojazdu nie narażało na niebezpieczeństwo nas ani innych użytkowników drogi.

Modlitwa może być krótka, ale niech będzie przed każdą jazdą – przynajmniej znak Krzyża, dowolna modlitwa (np. Pod Twoją obronę) oraz wezwanie: Święty Krzysztofie, módl się za nami!
Dobrze jest mieć w pojeździe bezpiecznie przytwierdzony znak, świadczący o naszej wierze – na przykład poświęcony przez kapłana Krzyż, wizerunek Matki Bożej, św. Józefa bądź św. Krzysztofa.
Każda podróż na swój cel, do którego chcemy dotrzeć bezpiecznie.
Wszystkich Kierowców niech chroni niezawodna opieka Matki Bożej i Św. Krzysztofa, i pomoże bezpiecznie dotrzeć do celu każdej podróży – a zwłaszcza do Celu Najważniejszego!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Przyczyny braku gorliwości

Jedną z przyczyn mało gorliwego przywracania katolickiej Mszy Świętej w rycie rzymskim jest fakt przywiązania głowy do fałszywych objawień ze strony tych, którzy już się o Mszy Świętej dowiedzieli i pierwsze kroki ku niej poczynili.
Trudno, aby przywracaniu katolickiej Mszy Świętej poświęciła się gorliwie dusza, która ma głowę zajętą rzekomymi objawieniami, a nauczanie Św. Piusa V i tradycyjne katolickie katechizmy odkłada na półkę.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Patrzmy ku Bogu!

Msza Święta w odwiecznym rycie rzymskim jest kultem katolickim, nieskazitelnym, niewątpliwie MIŁYM BOGU.
Ciekawe, że wiele osób stawiających pierwsze kroki ku tejże katolickiej Mszy Świętej bardzo rozgląda się na innych – co powiedzą, jak ocenią, jak mnie potraktują.
Lepiej będzie częściej pomyśleć trzeźwo: Msza Święta w odwiecznym rycie rzymskim jest kultem katolickim, nieskazitelnym, niewątpliwie MIŁYM BOGU.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Z uznaniem

„Temu też się dziwią, że wy nie płyniecie razem z nimi w tym samym prądzie rozpusty, i źle o was mówią. Oni zdadzą sprawę Temu, który gotów jest sądzić żywych i umarłych” (1 P 4, 4-5).

Z uznaniem należy zauważyć zdrowe przejawy przezwyciężania dość powszechnej inercji i postawienia tamy coraz bardziej nachalnym procesom pomylonego równouprawnienia prawdy i błędu, cnoty i grzechu.
Szokujące są próby dezawuowania osób zaangażowanych w ograniczenie grzechu i zgorszenia w sferze publicznej. Dzieje się to przynajmniej na dwa sposoby: przez „umoralnianie” ich wyrwanymi z kontekstu cytatami biblijnymi oraz przez wzbudzanie w nich poczucia winy. To jest niegodne.
W postawieniu uprawnionego i należnego oporu nurtom demoralizującym i gorszącym, dusza katolicka zachowa w pamięci dwie reguły katolickie:

  1. Cel nie uświęca środków.
  2. Nie przepędza się diabła diabłem.

Stańmy na wysokości zadania!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Choćby przyszło wiosłować pod prąd

Scimus autem, quoniam diligéntibus Deum omnia cooperántur in bonum, iis, qui secundum propósitum vocati sunt sancti.
„Wiemy zaś, że miłującym Boga wszystko dopomaga do dobrego, tym, którzy są powołani, według postanowienia, święci” (Rz 8, 28).

Czasy zamętu powszechnego. Odkształcenia katolickiego depozytu wiary są powszechne. Co robić? Przede wszystkim pamiętać, że jakiekolwiek okoliczności – choćby przyszło wiosłować pod prąd – są optymalną sposobnością, aby Panu Bogu okazać swoją wierność i miłość.
Św. Wincenty z Lerynu w swoim znamienitym dziele  Commonitorium wyjaśnia, dlaczego Pan Bóg dopuszcza głoszenie błędu: „Bo (…) doświadcza was Pan Bóg wasz, aby jawne było, czy Go miłujecie czy nie, ze wszystkiego serca i ze wszystkiej duszy waszej”.
Przełóżmy to na konkret okoliczności naszego życia, odrzućmy wszystkie krzewione powszechnie od kilkudziesięciu lat błędy i dochowajmy wierności nieskazitelnej, odwiecznej, katolickiej doktrynie. Tak się wyrazi jawnie nasza miłość do Pana Boga – ze wszystkiego serca i ze wszystkiej duszy naszej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolickie posadowienie kwestii

Czasy zamętu powszechnego. Jednym z pilnych zadań duszy katolickiej jest przywracanie katolickiego kultu. Jako fundament naszych starań miejmy:

  1. Bullę Quo primum Św. Piusa V (źródło magisterialne),
  2. Krótką analizę krytyczną Novus Ordo Missae podpisaną przez Kard. Alfredo Ottavianiego i Kard. Antonio Bacciego (źródło analityczne).

Źródło magisterialne: tutaj.
Źródło analityczne: tutaj.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Odpowiedzialność

Qui autem scandalizáverit unum de pusíllis istis, qui in me credunt, expédit ei, ut suspendátur mola asinária in collo eius, et demergátur in profúndum maris.
„Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (Mt 18, 6).

I nigdy nie wiemy czy stając się dla bliźniego powodem jednego grzechu, nie uruchomimy w nim lawiny grzechów, a w konsekwencji nie przyczynimy się do potępienia jego duszy w piekle. Nawet jeden grzech śmiertelny, za który dusza nie żałuje i z którego się nie wyspowiada, skutkuje wiecznym potępieniem w piekle.
Klękamy codziennie do pacierza. W codziennym wieczornym rachunku sumienia stawiajmy sobie pytania:

– Co po mnie zostanie po śmierci?
– Czy zostaną po mnie dobre słowa, dobre czyny, dobre publikacje, które były przymnażaniem dobra na świecie?
– Czy zostaną po mnie złe słowa, złe czyny, złe publikacje, który były zgorszeniem dla bliźnich i prowadzeniem ich na drogę grzechu?

Czuwajmy!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube