Tag: piekło

Potępienie oszczerców

Apostoł Narodów pisze: „Oszczercy (…) nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 10).

„Oszczerstwo jest powiązane z fałszem; jest to niesłuszne zarzucanie komuś zła kompromitującego go w opinii publicznej. Do obiektywnego fałszu dochodzi dochodzi tu zatem ubliżenie czci jakiejś osoby; mamy zatem do czynienia z wykroczeniem przeciw sprawiedliwości i miłości bliźniego” (Ks. S. Witek, Duszpasterstwo w konfesjonale).

Istotą oszczerstwa jest rozpuszczać o kimś wieści złe a nieprawdziwe.
Jeśli osoba, która dopuściła się oszczerstwa nawraca się szczerze, powinna oprócz szczerej spowiedzi dokonać sprostowania, odwołania oszczerstwa, aby nie zostawiać innych osób w fałszywym przeświadczeniu co do osób, których oszczerstwo dotyczyło. Jest to obowiązek ścisły.

Jeśli oszczerstwo zostało wypowiedziane wobec jednej osoby, należy tej osobie sprawę naświetlić i oszczerstwo odwołać.
Jeśli oszczerstwo zostało wypowiedziane wobec grupy osób czy danego środowiska, należy tym osobom czy temu środowisku sprawę naświetlić i oszczerstwo odwołać.
Jeśli oszczerstwo zostało wypowiedziane w internecie, należy w internecie sprawę naświetlić i oszczerstwo odwołać.
Jeśli oszczerstwo zostało wypowiedziane w innych mediach, należy w tychże mediach sprawę naświetlić i oszczerstwo odwołać.

Osoby, które dopuściły się oszczerstwa, jeśli się nie nawrócą i oszczerstw nie sprostują i nie odwołają, powinny liczyć się z poważną przestrogą Apostoła Narodów: „Oszczercy (…) nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 10).
Nie są także wolni od winy ci, którzy dają posłuch oszczerstwom.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Sprawa najważniejsza

„Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?” (Łk 9, 23-25).

Itaque, carissimi mei, cum metu et tremore vestram salutem operamini.
„A przeto, umiłowani moi, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12).

Życie doczesne szybko przemija. Cóż znaczy znoszenie trudów, niedogodności, wyrzeczeń, cierpień, jeśli idziemy konsekwentnie drogą do Nieba? Dla uniknięcia piekła i dla osiągnięcia Nieba, bądźmy gotowi znieść wiele. Bardzo wiele. Sprawa tu bowiem najważniejsza: po życiu doczesnym osiągnąć cel, którego Pan Bóg dla nas pragnie.


Pan Bóg „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni
i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2, 4).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Vox catholicus

Wyczytane w internetach:
„Jej przez lata nie wyznany grzech sprawiał, że cały czas biegła pod górkę. Módlmy się o to dzisiaj, by wróciła nam pamięć. Jeśli jest śmiertelny grzech, przed wami jest piekło, chociażbyś wrócił do Tradycji. Nie łudź się, że nie znajdzie cię tu diabeł. Znajdzie, będzie przez ciebie, będzie tobą niszczył Kościół. Uważaj na swoje życie”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Powaga życia

Piekło i Niebo

Istnienie piekła nie pozwala postrzegać wiary katolickiej jako bezwymaganiowej pociechy z ograniczonym – tylko doczesnym – horyzontem.
Istnienie piekła mobilizuje do unikania grzechów i do realizacji dobra.
Słuszny, zbawienny i mobilizujący jest lęk przed piekłem, przed karą wiecznego i nieodwracalnego potępienia.
Nigdy nie wiemy, kiedy umrzemy. W tej kwestii jednak nie czas jest najważniejszy, lecz stan naszej duszy. Wystarczy jeden grzech śmiertelny, aby pójść na wieczne potępienie, do piekła, na zawsze.
Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”.
Czy warto ryzykować? Unikajmy grzechu jako największego nieszczęścia. Czuwajmy!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Piekielne ścieżki

Piekło i Niebo

„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

Diabeł atakuje na różnych frontach. Zmienia kolejność i priorytety, i znaczenia. Oto od jakiegoś czasu w Polsce coraz nachalniej pojawia się kolejny nurt zwodniczy: duchowni pouczają ludzi, że jeśli mają grzech śmiertelny, to mogą iść do Komunii. Wyspowiadają się później.
Ogólnie klimat jaki idzie od góry jest taki, abyśmy się piekła nie bali. Zielone światło dla heretyków i świętokradców.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Zasłużyliśmy na piekło

Piekło i Niebo

Omnes enim peccaverunt.
„Wszyscy bowiem zgrzeszyli” (Rz 3, 23).

Raz w życiu przyznajmy szczerze: zasłużyliśmy na piekło.
Do piekła jest bardzo niedaleko: wystarczy popełnić jeden grzech ciężki. Jeśli zań nie żałujemy, jeśli się szczerze nie wyspowiadamy, jeśli umrzemy w tym stanie, czeka nas piekło – wieczne potępienie. Nie wiemy, kiedy nas śmierć zastanie.
Bądźmy bardzo oszczędni w autodeklaracjach. Człowiek, który mówi o sobie, że jest nawrócony wprawia rozmówcę w zakłopotanie. Święci nie byli skłonni do autodeklaracji, które stawiałyby ich w pozytywnym świetle. Pozwolili, aby ocenił ich i osądził Pan Bóg.
Raczej należy się starać poważnie o zbawienie swojej duszy i do zbawienia duszy cierpliwie i z troską dopomagać bliźnim naszym. Apostoł Narodów pisze: „Zabiegajcie o własne zbawienie z  bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12).

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Apologia lęku powtórnie

Et nolite timere eos, qui occidunt corpus, animam autem non possunt occidere; sed potius eum timete, qui potest et animam et corpus perdere in gehenna.
„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10, 28).

Lęk przed piekłem – czyli wiecznym potępieniem – może być znakomitym, skutecznym czynnikiem mobilizującym do zerwania z grzechem, zwłaszcza grzechem śmiertelnym, i do prowadzenia życia w łasce uświęcającej. Nigdy przecież nie wiemy, kiedy nas Pan Bóg zawoła do wieczności.
Św. Klemens, papież, pisze: „Ponieważ zatem Bóg widzi wszystko i wszystko słyszy, lękajmy się Go. Porzućmy nieczyste pragnienia złych czynów, abyśmy na przyszłym sądzie mogli doznać opieki Jego miłosierdzia. Bo któż z nas może ujść Jego potężnej ręce?”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Czy warto ryzykować?

Piekło i Niebo

Sicut ergo colliguntur zizania et igni comburuntur, sic erit in consummatione saéculi: mittet Filius hóminis ángelos suos, et cólligent de regno eius omnia scándala et eos, qui faciunt iniquitátem, et míttent eos in caminum ignis; ibi erit fletus et stridor dentium.
„Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” (Mt 13, 40-42).

Nigdy nie wiemy, kiedy umrzemy. W tej kwestii jednak nie czas jest najważniejszy, lecz stan naszej duszy.
Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”.
Papież św. Pius X w swoim Katechizmie naucza: „Na czym polega nieszczęście potępionych? Nieszczęście potępionych polega na wiecznym pozbawieniu widzenia Boga i na wiecznej męce w piekle”.
Kościół Katolicki naucza zatem prawdziwie: kto umiera, mając na sumieniu grzech śmiertelny – choćby jeden – i przed śmiercią nie żałuje za popełnione zło, idzie na wieczne potępienie, do piekła. Kara piekła jest straszliwa i nieodwracalna. Nieodwracalna, bez końca. Czy warto ryzykować w tej najważniejszej kwestii?
Nie ma sprawy ważniejszej niż staranie się o stabilne życie w łasce uświęcającej. Częsta, dobra i szczera spowiedź, połączona z sumiennym wypełnieniem pięciu warunków dobrej spowiedzi, to postulat nieodzowny w perspektywie wieczności. Kto myśli poważnie o zbawieniu swojej duszy, praktykuje ją często.


Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.

Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki” (św. Atanazy, Wyznanie wiary).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube