Postulat zbawienny: wrócić do wiary katolickiej

Sed licet nos aut angelus de caelo evangelizet vobis praeterquam
quod evangelizavimus vobis, anathema sit!
„Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną
od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty!” (Ga 1, 8).

Niech nas nie zwodzi pozorny spokój. Rozmontowywanie wiary katolickiej postępuje pełną parą. Stopień winy poszczególnych ludzi zasiadających na wysokich i najwyższych urzędach osądzi Pan Bóg. A my mówimy o obiektywnych, mających miejsce, destrukcyjnych faktach i procesach oraz o fałszywych doktrynach nachalnie wmontowywanych w kościelny zestaw prawd. Nie wszystko to, co dzisiaj podaje się za doktrynę katolicką, jest nią w rzeczywistości.
Sentyment religijny nas nie zbawia. Tylko wiara katolicka prowadzi do zbawienia. Odkształcenia doktrynalne wiary są zanegowaniem prawdomówności Pana Boga i wystawieniem na niebezpieczeństwo wiecznego potępienia niezliczonej liczby dusz. Są także policzkiem zuchwale wymierzonym dwu tysiącom lat historii Kościoła i jego niezmiennej doktrynie, głoszonej przez świętych prawowitych i prawowiernych papieży, biskupów i kapłanów.
Wielce ubolewać należy nad tym, że tylko niewielki procent ochrzczonych ma świadomość rozbioru wiary katolickiej, dokonującego się pod osłoną struktur kościelnych za naszych dni. A tylko niektórzy mówią: „Jak bardzo nas oszukano!” i wracają do katolickiej wiary – nieocenionego skarbu Kościoła. Jakże odważna decyzja!
Rozumiejmy powagę chwili. Tylko wiara katolicka daje zbawienie duszy. Dopóki Pan Bóg pozwala nam chodzić po tej ziemi, wracajmy z oparów fałszu do krystalicznego źródła Prawdy: Objawienia Bożego – Pisma Świętego i Tradycji→ (rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół).
Rzecz idzie o najwyższą stawkę: o wierność prawdomównemu Bogu i o wieczne zbawienie bądź potępienie duszy.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus