Tag: czasy zamętu powszechnego

Ks. Jacek Bałemba, Kazanie na XVIII Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego

Za przykładem prawowicie kanonizowanych świętych i męczenników
trzymajmy się mocno katolickiej niezmutowanej wiary!

Ks. Jacek Bałemba, Kazanie na XVIII Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego
08.10.2017
Dominica XVIII Post Pentecosten
1 Kor 1, 4-8;  Mt 9, 1-8


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Katolickie rudimenta niezawodne

„Więc cóż może uczynić chrześcijanin-katolik, jeśli jakaś cząsteczka Kościoła oderwie się od wspólności powszechnej wiary? Nic innego, jeno przełoży zdrowie całego ciała nad członek zakażony i zepsuty. A jak ma postąpić, jeśliby jakaś nowa zaraza już nie cząstkę tylko, lecz cały naraz Kościół usiłowała zakazić? Wtedy całym sercem przylgnąć winien do starożytności; tej już chyba żadna nowość nie zdoła podstępnie podejść” (św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium).

Herezje się nasilają i doktryny dwuznaczne. Niepokoje i wątpliwości, dotyczące prawowitości tych czy innych ludzi będących na urzędach w Kościele Katolickim, są faktem. Zakres tych niepokojów i wątpliwości zna Pan Bóg.
Ogólnie należy powiedzieć: niezależnie od obecnego stanu faktycznego wymiaru hierarchicznego Kościoła Katolickiego, nie pobłądzimy, jeśli będziemy trzymać się wiernie katolickiej doktryny, jakiej Kościół Katolicki przez wieki nieomylnie nauczał, i jeśli będziemy trzymać się wiernie katolickiego kultu, jaki Kościół Katolicki przez wieki oddawał Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu.

Ecclesia ibi est, ubi fides vera est (S. Hieronymus, Ecclesiae Doctor).
„Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara” (św. Hieronim, Doktor Kościoła).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Kroki cierpliwe w czasach zamętu

Lingua Latina

W czasach jawnego i autoryzowanego odkształcania katolickiego depozytu wiary należy trzymać się tegoż depozytu wiary – bez odkształceń.
Nasza cierpliwa i systematyczna praca to między innymi zapoznawanie się z językiem łacińskim – językiem Kościoła – a w szczególności z modlitwami katolickimi.
Na blogu Sacerdos Hyacinthus mamy do dyspozycji stronę internetową (chyba jedyną tego rodzaju) LINGUA LATINA, na której znajdziemy teksty i nagrania wszystkich podstawowych modlitw katolickich, starannie zapisanych z poprawnymi akcentami tutaj
Najnowsze uzupełnienie to dodanie wersji PDF w wygodnym formacie A5 (do wydruku) modlitwy Anioł Pański tutaj

Drukujmy, przyswajajmy, rozpowszechniajmy!

Niech w polskim domu w kraju i za granicą
rozbrzmiewa codzienna modlitwa w języku Kościoła!

Nie próżnujemy. W czasach jawnego i autoryzowanego odkształcania katolickiego depozytu wiary duszy rozumnej przystoją kroki cierpliwe. Katolickie.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Tylko sygnał skromny, ale problem jest dramatyczny

Można zrozumieć ostrożność licznych katolików w diagnozowaniu dzisiejszej sytuacji Kościoła. Któż jednak mógłby nas zapewnić z pewnością absolutną, że mylą się ci, którzy mówią o sede vacante?
Mamy czasy zamętu powszechnego. A i tak do polskiego odbiorcy nie docierają wszystkie informacje o tym, co ma miejsce w oficjalnych strukturach. Mnogość słów niekatolickich. Mnogość wydarzeń niekatolickich. Kyrie, eleison!

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Owieczki Chrystusowe!

„O mój ty ludu wymłócony 
i wytłuczony na klepisku!” (Iz 21, 10).

„…byli bowiem jak owce nie mające pasterza” (Mk 6, 34).

Wystarczy spojrzeć okiem trzeźwym – nie uregulowanym przez globalistyczne laboratoria ideologiczno-zarządzające – aby skonstatować niezaprzeczalny fakt ciągłego, przynajmniej od pięćdziesięciu lat, udręczenia Kościoła. Ciągłe niepokoje wynikają z wpuszczenia w Kościół fałszywych doktryn i fałszywych praktyk. Herezja i aberracja. Naprodukowano lata świetlne papierów, perswadujących nieoświeconym owieczkom, że oto mamy nadal do czynienia z wiarą katolicką.
Już sam fakt masowej skali produkcji werbalnej o takiej tematyce jest wystarczającą poszlaką, aby stwierdzić z pewną dozą prawdopodobieństwa, że nie mamy właśnie do czynienia z wiarą katolicką. Gdybyśmy bowiem mieli do czynienia z wiarą katolicką, nie byłaby potrzebna tak szeroko zakrojona akcja perswazyjna.
Stracony czas, naukowe kariery pod znakiem zapytania, coraz bardziej pogubione umysły. Chaos i zagubienie, i mnożenie pytań zbędnych, i dusze odchodzące od Kościoła. Dalsza nachalna zmasowana niekatolicka propaganda (w słowach i działaniach) nowości i zmiany zamiast wierności Prawdzie, to problem naszych dni doskwierający coraz dotkliwiej tym, którzy mają dobrą wolę dochowania wierności wierze katolickiej. Owce bez pasterza!
Z perspektywy jałowych owoców ostatnich pięćdziesięciu lat widać groteskowość oświecania maluczkich przez gremia oświecone. Czym prędzej należy porzucić miraże hermeneutyczno-perswazyjne. Czym prędzej należy porzucić nachalną zmasowaną niekatolicką propagandę (w słowach i działaniach) nowości i zmiany zamiast wierności Prawdzie. Także dla własnego dobra i powagi autorytetu duchownych katolickich i katolickich intelektualistów.
Należy wrócić do nieodkształconej katolickiej doktryny. Tu się rodzi powaga autorytetu duchowieństwa w Kościele i tu się rodzi powaga autorytetu intelektualisty katolickiego – nie w hermeneutycznej gimnastyce, nie w forsowaniu nowości i zmiany, lecz w wierności objawionej Prawdzie. Nie jest nam potrzebny snobistycznie zaprawiony zapaszek intelektualny pewnych środowisk oświeconych. Potrzebna nam jest Prawda i wierność Prawdzie!
Proces niezawodnie katolicki i nagląco konieczny jest ten:
1. Dobrze poznać katolicką doktrynę (Biblioteka ’58!) i katolicką praktykę kultyczną.
2. Zidentyfikować klarownie wszystkie dzisiejsze niespójności z katolicką doktryną i katolickim kultem (błędy doktrynalne, herezje, aberracje).
3. Odrzucić wyżej wymienione błędy i aberracje.
4. Powrócić do autentycznej katolickiej doktryny i do katolickiego doskonałego kultu.
Nie są nam potrzebne żadne hermeneutyki, które – można już to z perspektywy czasu powiedzieć – są narzędziem służącym do łączenia prawdy i fałszu (synteza niemożliwa!), narzędziem zwodzenia i złudzenia.
Potrzebna nam jest Prawda – taka, jaką Pan Bóg objawił i jaką Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa, przez wieki nieomylnie do wierzenia podawał.
Wystarczy spojrzeć okiem trzeźwym – nie uregulowanym przez globalistyczne laboratoria ideologiczno-zarządzające – aby skonstatować niezaprzeczalny fakt ciągłego, przynajmniej od pięćdziesięciu lat, udręczenia Kościoła. Dusze katolickie tęsknią za Prawdą. Z wierności Prawdzie rodzi się Boży porządek rzeczy.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Programowa ostrożność

Zamęt powszechny naszych dni wyraża się i w tym, że nawet jeśli ktoś deklaruje wiarę katolicką i przywiązanie do Tradycji, trzeba go zapytać czy rozumie przez to dokładnie i w każdym detalu to, czego Kościół Katolicki przez wieki niezmiennie uczył. Deklaracje nie wystarczą. Trzeba pytać za każdym razem o ich merytoryczną zawartość. W ten sposób unikniemy przedwczesnych zachwytów tradycjonalistami farbowanymi.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus