Tag: czasy zamętu powszechnego

Kwestia uczciwości metodologicznej

Jeżeli człowiek, który aktywnie przez dziesiątki lat współpracował we wprowadzaniu nowych doktryn pisze o „czystej doktrynie”, nie wiadomo, co ma na myśli. Obiektywnie to, co w oficjalnych strukturach kościelnych głosi się od lat sześćdziesiątych XX wieku, w niejednym punkcie różni się od tego, co Kościół Katolicki głosił przez wieki. Czy uczciwość metodologiczna jest poza zasięgiem współczesnych umysłów?


Filioli, nemo vos seducat.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Problemy WEWNĘTRZNE Kościoła

„«Nie błądźcie», bracia moi. Ci, którzy rujnują rodziny, «królestwa Bożego nie odziedziczą». Jeśli więc ci, którzy tak czynili, postępując według ciała, już zostali ukarani śmiercią, o ileż bardziej powinien być ukarany ten, kto przewrotną nauką fałszowałby wiarę Bożą, za którą Jezus Chrystus został ukrzyżowany. Kto byłby splamiony takim przestępstwem, pójdzie w ogień nieugaszony, podobnie jak i ten, kto go słucha” (Św. Ignacy Antiocheński, List do Efezjan).

Czyż największym problemem Kościoła Katolickiego nie jest dzisiaj – lecz nie od dzisiaj – odstępstwo od nieskazitelnej katolickiej doktryny i nieskazitelnego katolickiego kultu?
Czyż nie posadawia się mentalnie i medialnie w ciepłych barwach ludzi, którzy mieli i mają swój wkład w demontaż nieskazitelnej katolickiej doktryny i nieskazitelnego katolickiego kultu?
Do czego ta droga mentalna i medialna doprowadzi?
Dokąd ta droga mentalna i medialna dusze zaprowadzi?

Którzy duchowni nam dzisiaj dojrzale interpretują procesy odstępstwa?
Którzy duchowni nam dzisiaj dojrzale podają niezawodne, odwieczne, katolickie środki zaradcze?
Czy nie mamy do czynienia ze zjawiskiem masowego wyłączenia rozumu?
Czy nie mamy do czynienia z grzechem zaniechania i zaniedbania, i zamilczenia?
Do duchownych pisał św. Bonifacy:

„Nie bądźmy jako nieme psy, nie bądźmy milczącymi gapiami, najemnikami uciekającymi przed wilkiem, ale pasterzami troskliwymi, czuwającymi nad owczarnią Chrystusa. Dopóki Bóg udziela nam siły, głośmy całą prawdę Bożą wielkim i małym, bogatym i ubogim, ludziom wszelkiego stanu i wieku, w porę i nie w porę. Tak właśnie polecił czynić święty Grzegorz w swej księdze Reguły pasterskiej” (Św. Bonifacy, List 78).


„Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni,
ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1, 7).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pojedynczy argument nie wystarczy

Przywoływanie pojedynczego argumentu, że „nowa msza też jest ważna” nie wnosi nic konstruktywnego w przezwyciężenie zamętu powszechnego w zakresie liturgii. Bywa, że i u heretyków i schizmatyków sakramenty są ważne. Nic to nie wnosi dla duszy katolickiej.
Trzeba czytać do skutku bullę Św. Piusa V Quo primum oraz Krótką analizę krytyczną Novus Ordo Missae podpisaną przez Kard. Alfredo Ottavianiego i Kard. Antonio Bacciego.
Katolik dokłada starań, aby oddawać Panu Bogu kult doskonały. Znajdzie go bez trudu w odwiecznym skarbcu Kościoła Katolickiego. Dojrzewajmy do decyzji, bo czas nagli!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pracujmy!

Oprócz naszej pracy związanej bezpośrednio z wypełnianiem naszych codziennych obowiązków stanu, miejmy na uwadze i tę szczególną pracę, która jest związana z aktualnym stanem zamętu powszechnego, jaki dosięga Kościół, miejmy na uwadze tę szczególną pracę, która wiąże się z przezwyciężaniem błędu i przywracaniem nieskazitelnej odwiecznej katolickiej doktryny i tradycyjnego katolickiego kultu, zwłaszcza Mszy Świętej w rycie rzymskim.
Czas jest trudny. Czas zamętu powszechnego. Są do podjęcia pilne zadania, bardzo konkretne(!), takie jak:

– Rzeczowa i chętna współpraca z duchownymi, którzy głoszą nieskazitelną doktrynę katolicką i sprawują tradycyjny katolicki kult.
– Zakładanie biblioteczek domowych, w których znajdą się między innymi tradycyjne katolickie katechizmy oraz wszelkie opracowania dotyczące tradycyjnej Mszy Świętej, przede wszystkim papieska bulla św. Piusa V Quo primum, Krótka analiza krytyczna Novus Ordo Missae podpisana przez Kard. Alfredo Ottavianiego i Kard. Antonio Bacciego oraz książka Gdzie jest Twoja Msza, kapłanie?
– Systematyczna lektura – także dzięki internetowi – dotycząca tradycyjnej Mszy Świętej.

– Udostępnianie innym tychże treści.
– Branie udziału, nawet z pewnymi niedogodnościami, wyłącznie w tradycyjnej Mszy Świętej i zachęcanie do tego innych.
– Modlitwa za duchowieństwo, aby przybywało kapłanów, którzy będą codziennie stawać przy ołtarzu Pańskim, aby odprawiać tę Mszę Świętą, która przez tysiąc lat uświęcała polskie dusze.
– Publikowanie treści dotyczących tradycyjnego katolickiego kultu.
– Informowanie innych o katolickich blogach i stronach internetowych krzewiących nieskazitelną katolicką doktrynę i tradycyjny katolicki kult.
– I każde inne działanie – praca(!), która ma na celu przywracanie nieskazitelnej katolickiej doktryny i tradycyjnego katolickiego kultu. Nie próżnujmy. Pracujmy!


Słowa programowe, dzięki zrządzeniu Opatrzności,
mogłem wypowiedzieć u św. Józefa w Kaliszu.

Więcej tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Eventy herezjogenne

Eventy herezjogenne to wydarzenia, które rodzą herezje.
Czasy zamętu powszechnego. Powszechne jest obiektywne odstąpienie od wiary katolickiej. Piszemy „obiektywne”, ponieważ ktoś wyznający zmutowaną wersję wiary może być subiektywnie przekonany, że wyznaje wiarę katolicką. Błąd poznawczy.
Jedną przyczyn powszechnego odstąpienia od wiary katolickiej, którą Kościół Katolicki głosił przez dwa tysiące lat, są eventy herezjogenne.
Powtórzmy: eventy herezjogenne są to wydarzenia, których skutkiem, konsekwencją, następstwem jest odstąpienie od wiary katolickiej.
Należy przypomnieć, że według stałej doktryny katolickiej, nauczanej niezmiennie przez Kościół Katolicki, odrzucenie bądź zniekształcenie nawet jednego artykułu katolickiej wiary sprawia, że już nie mamy do czynienia z wiarą katolicką.
Głoszenie nowych nauk, sprzecznych z odwieczną katolicką doktryną, kolorowe synkretystyczne Asyże, stawianie wszystkich religii w jednym rzędzie, Budda na tabernakulum, całowanie Koranu, wtykanie kartek w niekatolickie ściany, ciepłe słowa o religiach pogańskich, podważanie nakazanej przez Jezusa Chrystusa konieczności nawracania innych na katolicką wiarę, wprowadzanie terminologii „braterstwa” w odniesieniu do tych, którzy nie przyjęli daru dziecięctwa Bożego przez Chrzest i katolickie wyznanie wiary. I tak dalej.
Problem rozumieją doskonale ci, którzy treści tradycyjnych katolickich katechizmów dobrze sobie przyswoili.
Konkretyzacja. Do jakich zmian mentalnych – tragicznie utwierdzonych – prowadzą eventy herezjogenne możemy zobaczyć na przykładzie epizodu licheńskiego tutaj.


„W samym zaś znowu Kościele trzymać się trzeba silnie tego, w co wszędzie, w co zawsze, w co wszyscy wierzyli. To tylko bowiem jest prawdziwie i właściwie katolickie, jak to już wskazuje samo znaczenie tego wyrazu, odnoszące się we wszystkim do znaczenia powszechności. A stanie się to wtedy dopiero, gdy podążymy za powszechnością, starożytnością i jednomyślnością. Podążymy zaś za powszechnością, jeżeli za prawdziwą uznamy tylko tę wiarę, którą cały Kościół na ziemi wyznaje; za starożytnością, jeżeli ani na krok nie odstąpimy od tego pojmowania, które wyraźnie podzielali święci przodkowie i ojcowie nasi; za jednomyślnością zaś wtedy, jeżeli w obrębie tej starożytności za swoje uznamy określenia i poglądy wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli (…). 
Więc cóż może uczynić chrześcijanin-katolik, jeśli jakaś cząsteczka Kościoła oderwie się od wspólności powszechnej wiary? Nic innego, jeno przełoży zdrowie całego ciała nad członek zakażony i zepsuty. A jak ma postąpić, jeśliby jakaś nowa zaraza już nie cząstkę tylko, lecz cały naraz Kościół usiłowała zakazić? Wtedy całym sercem przylgnąć winien do starożytności; tej już chyba żadna nowość nie zdoła podstępnie podejść” (św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium).

Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.

Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki” (św. Atanazy, Wyznanie wiary).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dużo więcej niż dobre wychowanie

Reguły dobrego wychowania są nie do pogardzenia. Wśród nich jest otaczanie dyskrecją własnej osoby, niemówienie o sobie. A jednak są sytuacje, kiedy dla dobra Kościoła i dusz okazuje się wymogiem niezbędnym apologia pro vita sua – apologia swojej osoby i swojego apostolskiego autorytetu. Proszę pod tym kątem przeczytać rozdziały 10, 11, 12 i 13 z 2 Listu św. Pawła do Koryntian.
W czasach zamętu powszechnego mogą pojawić się okoliczności, w których katolicki duchowny ze skromnością i odwagą powinien bronić swojego autorytetu i godności katolickiego kapłaństwa. Dla dobra Kościoła Katolickiego i dla pożytku dusz.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Perspektywy zbawienne

Jeśli czas, który Pan Bóg nam jeszcze da na ziemi przeznaczymy, nie zaniedbując obowiązków stanu, na obronę i przywracanie tradycyjnej katolickiej Mszy Świętej, życie nasze spełnimy w dziele najświętszym!
Nie oczekujmy, że niespotykany w skali dwóch tysięcy lat istnienia Kościoła Katolickiego zamęt w zakresie doktryny, kultu i moralności przezwycięży się sam!
Kształcę się i czytam poważne katolickie opracowania na temat Mszy Świętej.
Chodzę tylko na tradycyjną Mszę Świętą.
Do powyższej lektury i powyższej decyzji mobilizuję innych.
Poza tym pieczołowicie dokumentujmy, dokumentujmy, dokumentujmy… tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Fakty zbawienne

Dusza katolicka fakty zbawienne zauważy, z faktów zbawiennych się ucieszy, fakty zbawienne chętnie nagłośni, za fakty zbawienne chętnie Panu Bogu podziękuje.
Na pewne tematy jest nałożone embargo – mentalne i medialne.
Stwierdzamy zatem tutaj jawnie: Są dzisiaj w Polsce kapłani katoliccy, którzy wobec Boga i Kościoła podjęli decyzję dożywotniego celebrowania wyłącznie tradycyjnej Mszy Świętej w rycie rzymskim. Bogu niech będą dzięki!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ostrożna nadzieja

Od kilku lat odprawiam wyłącznie tradycyjną Mszę Świętą w rycie rzymskim. Innej już nie odprawię. Niedawno byłem w znanym sanktuarium. Kilka lat temu trzeba tam było dzwonić z zakrystii do kustosza, by zezwolił i przydzielił ołtarz. Teraz już takiego wymogu nie ma. Atmosfera w zakrystii bardziej przychylna. Jeden z kapłanów, historyk, powiedział mi tam, że aktualna sytuacja w Kościele jest po ludzku nie do naprawienia.
Można ostrożnie i pocieszająco stwierdzić, że chyba wzrasta świadomość, iż Kościół przejęli ludzie obcy naszej katolickiej wierze. Nie wszyscy o tym odważają się mówić publicznie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Po co zmieniać terminologię?

Terminologia i jej stałość jest kwestią istotną – między innymi dla wiernego przekazu katolickiej doktryny i trwałości katolickich zwyczajów.
Czasy zamętu powszechnego. W znacznej mierze w ostatnich kilkudziesięciu latach już wyrugowano termin „Msza Święta”. Mówi się „eucharystia”. W znacznej mierze wyrugowano termin „pacierz”. Są i „nadzwyczajności” liturgiczne i różne inne zmiany, dość powszechne.
Ostatnio w niektórych środowiskach „tradycjonalistycznych” wyrugowano termin „rekolekcje”. Z czyjej inicjatywy i w jakim celu zastępuje się je „dniami skupienia”?
Zmianom nie było końca. Cui bono?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By zdrada się nie powtórzyła

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, a nie chować głowy w piasek. Raz już zdradziliśmy w Polsce Mszę Świętą w rycie rzymskim. Kilkadziesiąt lat temu bez oporu pozbyliśmy się największego Skarbu, który od tysiąca lat uświęcał polskie serca.
Co do tej pory zrobiliśmy, aby nieskazitelny katolicki kult powrócił do polskich kościołów, kaplic i parafii?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pamięć, wdzięczność i kontynuacja

W dniu smutnej 50 rocznicy, z wdzięcznością wspomnijmy nielicznych Biskupów i Kapłanów, którzy po roku 1969 do końca swoich dni pozostali wierni Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Kościół Katolicki pamięta trud wierności Czcigodnego Duchowieństwa, które pozostało wierne odwiecznemu katolickiemu kultowi. R.I.P.
Czytający te słowa niechaj pomyśli o kontynuacji świadectwa wierności. Oby nie odnosiło się do nas słowo:

„A ludzie patrzyli i nie pojmowali,
ani sobie tego nie wzięli do serca” (Mdr 4, 14).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Upadek wielki

Czasy zamętu powszechnego. Bywają sytuacje, że niektóre osoby, które w ostatnich latach deklarowały przywiązanie do Tradycji skończyły w doskonałej poprawności nowych doktryn i nowego kultu. Upadek to wielki!
Jest pytanie o powody – co się stało i dlaczego?
Ci, którzy zaczęli interesować się Tradycją i poczynili pierwsze kroki w jej kierunku, niechże dobrze wezmą sobie do serca słowa Apostoła Narodów: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł” (1 Kor 10, 12).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube