Żaden katolicki pasterz nie wzywa do globalnego mieszania się z innowiercami

Nie mówimy o pasterzach katolickich de nomine. Mówimy o pasterzach katolickich de facto. Mówimy o czasach, kiedy z ust najwyższych urzędników establishmentu posoborowego słyszymy antykatolickie sentencje, że nawracanie ludzi na wiarę katolicką jest głupotą, niedorzecznością, procederem zbędnym i niestosownym.
Powodowany troską o zbawienie dusz żaden katolicki pasterz nie będzie wykorzystywał religii do wzywania katolików do bezwarunkowego otwierania granic wszelkich dla ludzi innych religii. Jest niebezpieczeństwo indyferentyzmu religijnego. Jest zatem problem zagrożenia zbawienia wiecznego wielu.
To tylko jeden aspekt – najważniejszy z punktu widzenia katolickiej troski duszpasterskiej, troski o zbawienie dusz – Salus animarum suprema lex*. Są i inne aspekty – ważne.
Nie mówimy o pasterzach katolickich de nomine. Mówimy o pasterzach katolickich de facto. Żaden katolicki pasterz nie będzie wzywał do globalnego mieszania się z innowiercami.

– – –
* Zbawienie dusz najwyższym prawem.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus