Kazanie na ostatnią Niedzielę sierpnia, 31.08.2025
Słowo w przeddzień nowego roku szkolnego
Nie demoralizacji potrzebuje dzisiaj młode pokolenie,
lecz zdrowego rozsądku,
rozumu i wiary – katolickiej wiary!
.
Kazanie na ostatnią Niedzielę sierpnia, 31.08.2025
Słowo w przeddzień nowego roku szkolnego
Nie demoralizacji potrzebuje dzisiaj młode pokolenie,
lecz zdrowego rozsądku,
rozumu i wiary – katolickiej wiary!
.

O życiu duchowym napisano w ostatnich kilkudziesięciu latach wiele. O duchowości powiedziano w ostatnich kilkudziesięciu latach wiele. I wiele propozycji duchowych zaserwowano katolikom – niestety, w znacznej mierze zwodniczych, fałszywych, duchowo szkodliwych. Do nich można zaliczyć – niestety, niektóre także oficjalnie zatwierdzane i krzewione – nurty proweniencji pozakatolickiej, judeoprotestanckiej, zielonoświątkowej, pseudoobjawieniowej, często subiektywistycznej, przeżyciowej, emocjonalnej, nadzwyczajno-charyzmatycznej, typu „gorąca linia z Niebem”, pchające dusze w objęcia fałszywego mistycyzmu, a bywa, że skutkujące problemami psychiatrycznymi.
Problemy powiązane z tymi nurtami to lekceważenie hierarchicznej struktury Kościoła Katolickiego, duchowieństwa, Sakramentów świętych, swego rodzaju anarchizm, osłabienie roli rozumu i koniecznej dla katolika precyzji doktrynalnej, prowadzące do indyferentyzmu i fałszywego ekumenizmu, zrównania wszystkich religii, a nawet pozytywnego akceptowania fałszywych religii. Do tego można dodać nieufność, brak zainteresowania, a często lekceważenie czy wprost pogardę dla aspektów ascetycznych i mistycznych Tradycji katolickiej.
Ludzie szukają jakiegoś pokarmu dla duszy. Często jest to szukanie po omacku, niejednokrotnie naiwne, w przekonaniu, że ci, którzy są nagłaśniani jako mistrzowie duchowi podają nam prawdę.
Sprawa powrotu do Tradycji rozumianej po katolicku, czyli powrotu do wiary katolickiej, nie może pominąć tego wymiaru ludzkiego życia. Życie duchowe to jest życie pojedynczej duszy z Bogiem, obecność i działanie łaski w duszy człowieka, współpraca człowieka z łaską Bożą. Postęp duchowy, walka duchowa, etapy drogi duchowej, środki do wzrostu w życiu duchowym i cel jaki zakłada sobie życie duchowe. Te zagadnienia – niestety, bywa że i w środowiskach tradycjonalistycznych – są traktowane z niewystarczającą uwagą i powagą. A przecież chodzi o dobro, doskonałość i świętość duszy, każdej duszy, każdej pojedynczej duszy.
Ludzie szukają pokarmu dla duszy. Kościół Katolicki, jak dobra matka, troszczy się o każdą duszę. I każdej duszy podaje dobry, zdrowy, pożywny pokarm prawdy i łaski. Tak czyni od wieków. Kościół Katolicki jest doskonałym znawcą spraw ludzkiej duszy.
Trzeba odzyskać pełne przekonanie i pełne zaufanie, że cały arsenał ascezy (czyli trudu człowieka) i mistyki (czyli działania łaski w duszy człowieka), jakim Kościół dysponował przez wieki, co zaowocowało rzeszą Świętych, licznych dusz wiernych łasce, pozostaje w pełni aktualny, wiarygodny, wiążący – bo prawdziwy.
Sięgajmy zatem z pełnym przekonaniem i z pełnym zaufaniem do katolickich tradycyjnych pouczeń duchowych.
Warto mieć na uwadze znamienite dzieło, ze wszech miar godne polecenia, dostępne także w języku polskim – dzieło niejako encyklopedyczne, ale też i wysoce analityczne i syntetyczne, ujmujące bogate spektrum zagadnień związanych z duchowością, z życiem duchowym.
Jakie to dzieło?
Autor: O. Réginald Garrigou-Lagrange OP.
Tytuł: Trzy okresy życia wewnętrznego wstępem do życia niebie.
Jest to jedno z doskonałych opracowań, zawierających katolicką doktrynę o życiu duchowym, o ascetyce i mistyce. Praca wieloaspektowa, pozwalająca nam gruntownie zapoznać się z katolicką doktryną o życiu duchowym, o jego istocie, środkach, rozwoju, etapach i celu. Pierwsze wydanie w języku polskim, z imprimatur Abp. Antoniego Baraniaka SDB, ukazało się w dwóch tomach w latach 1960-1962.
O. Réginald Garrigou-Lagrange OP prezentuje punkt widzenia wyśmienicie katolicki: życie duchowe w oparciu o prawdy dogmatyczne. U podstaw prowadzenia życia duchowego – nieskazitelna ortodoksja. Drogocenna reguła Świętych!
Może nam posłużyć nawet fragmentaryczna lektura, na przykład według zagadnień, które nas interesują z bliska. I lektura całości dzieła – cierpliwa i niespieszna – będzie z wielką korzyścią dla naszej duszy.
Czytajmy i wracajmy do tego cennego opracowania na różnych etapach naszego życia. Może nam ono wystarczyć jako doskonały podręcznik do prowadzenia i rozwijania życia duchowego naszej duszy. Doskonałe kompendium życia duchowego, oparte na katolickich źródłach, m.in. pismach Doktorów Kościoła i świętych mistyków – św. Tomasza z Akwinu, św. Jana od Krzyża, św. Franciszka Salezego, św. Teresy z Avili, św. Katarzyny ze Sieny, św. Teresy od Dzieciątka Jezus.
W czasach powszechnego odstępstwa należy ze świeżością umysłu odkrywać skarby odwiecznej katolickiej doktryny – także w aspekcie życia duchowego: skarby katolickiej ascezy i mistyki. Tam sięgajmy, po zdrowy pokarm dla duszy, aby życie duchowe prowadzić według Bożego zamysłu i osiągnąć cel, którego Pan Bóg dla nas pragnie – życie wieczne w Niebie!
Katolik czyta.
Katolik kształci się chętnie.

Codzienna lektura żywotów Świętych odsłaniać będzie przed nami jedne z najpiękniejszych kart historii Kościoła. Można powiedzieć: owoce macierzyńskiej misji Kościoła. Kościół Katolicki jest matką świętych, rodzi do życia Bożego, wychowuje do życia świętego, pomaga w prowadzeniu życia doskonałego, prowadzi przez rzeczywistość Kościoła walczącego – tu, na ziemi – do Kościoła triumfującego w Niebie. W niebie są Święci.
O. Garrigou-Lagrange w swoim znamienitym dziele Trzy okresy życia wewnętrznego pisze:
„Z lekturą dzieł zawierających naukę duchową należy łączyć czytanie żywotów świętych, które podają przykłady pociągające, zawsze godne podziwu, często nadające się do naśladowania. Znajdziemy tam, co w okolicznościach nieraz bardzo trudnych czynili ludzie, którzy mieli tę samą naturę co i my, którzy początkowo mieli słabości i wady, ale łaska i miłość opanowywała coraz bardziej ich naturę, uzdrawiając ją, podnosząc, ożywiając. W nich szczególnie widzi się właściwe znaczenie zasady: «Łaska nie niszczy natury (w tym, co w niej dobre), ale ją udoskonala». W nich, szczególnie u kresu drogi oczyszczającej, widzi się, czym jest w życiu zjednoczenia prawdziwa harmonia natury i łaski, wstęp normalny do wiekuistej szczęśliwości.
W tych żywotach trzeba szukać przede wszystkim tego, co da się naśladować, a w tym, co nadzwyczajne, trzeba widzieć znak Boży, który jest nam dany, by wyrwać nas z ospałości i ukazać to, co jest najgłębsze i najwyższe w zwykłym życiu chrześcijańskim, gdy dusza jest prawdziwie uległa Duchowi Świętemu. Cierpienia stygmatyków przypominają nam, czym powinna być dla nas Męka Zbawiciela i jak z każdym dniem powinniśmy lepiej mówić przy końcu Drogi Krzyżowej: «Sancta Mater, istud agas, Crucifíxi fige plagas cordi meo válide» – Matko święta, srogie rany, które zniósł Ukrzyżowany, wyryj mocno w duszy mej. Łaska nadzwyczajna, która pozwoliła wielu świętym, jak np. św. Katarzynie Sieneńskiej, pić z rany Serca Jezusowego, powinna nam przypominać, czym winna być dla nas żarliwa Komunia i jak w naszym wznoszeniu się ku Bogu każda z naszych Komunii powinna być w istocie swej żarliwsza niż poprzednia.
Przykłady świętych, ich pokora, cierpliwość, ufność, ich miłość bezgraniczna, mają większą moc pociągania nas do cnoty niż abstrakcyjna nauka. «Universalia non movent – Ogólniki nie poruszają».
Trzeba przede wszystkim czytać żywoty świętych napisane przez świętych, jak żywot św. Franciszka z Asyżu przez św. Bonawenturę, żywot św. Katarzyny Sieneńskiej przez bł. Rajmunda z Kapui, jej kierownika [duchowego], żywot św. Teresy z Avili przez nią samą napisany”.
Jest takie powiedzenie: Verba docent, exempla trahunt. „Słowa pouczają, przykłady pociągają”.
Czytajmy codziennie żywoty Świętych. Dobre przykłady! Przynajmniej jedną stronę dziennie. Codziennie. Czytajmy w naszych rodzinach, czytajmy dzieciom, czytajmy indywidualnie. Niespiesznie, wnikliwie, z uwagą. Będziemy coraz pełniej poznawać wiarę katolicką w praktyce życia codziennego, aby – naśladując Świętych – według wiary katolickiej żyć, bronić jej, i aby odróżnić wiarę katolicką od doktryn obcych i błędy odeprzeć.
Katolik czyta.
Katolik kształci się chętnie.

W Katechizmie katolickim św. Piusa X czytamy:
Czy koniecznie trzeba uczyć się nauki przekazanej przez Jezusa Chrystusa?
Z pewnością koniecznie trzeba uczyć się nauki przekazanej przez Jezusa Chrystusa, a lekceważenie tego obowiązku jest ciężkim zaniedbaniem.
Niepowetowane są szkody, jakie przynosi ignorancja religijna. Doktryna katolicka jest najważniejszą dziedziną wiedzy, ponieważ dotyczy prawd najbardziej fundamentalnych dla życia człowieka – w co mam wierzyć i jak mam żyć, aby osiągnąć cel, który Pan Bóg człowiekowi wytycza: zbawienie wieczne!
Codzienne czytanie jest pilnym wymogiem także ze względu na okoliczności, z jakimi mamy do czynienia od kilkudziesięciu lat w strukturach kościelnych. Uważna lektura codzienna pozwoli nam coraz dokładniej poznać wiarę katolicką – niezmutowaną, niezmodernizowaną, niezreformowaną. Prawdziwą.
Arcybiskup Józef Bilczewski, gorliwy krzewiciel katechizmów – pisał o katechizmie katolickim:
„Katechizm jest co do objętości książeczką małą, ale co do bogactwa treści nie może z nim się równać żadna inna książka, a nawet wszystkie na świecie. Zawiera on streszczenie i sumę tego wszystkiego, co Pan Bóg objawił, sobory uchwaliły, papieże ogłosili, Ojcowie Kościoła i Święci nauczali. Daje on krótko i jasno odpowiedź na wszystkie pytania, poruszające umysł i serce człowieka”.
A śp. ks. prof. Andrzej Maryniarczyk SDB, w Przedmowie do Katechizmu według Summy Teologicznej św. Tomasza z Akwinu, pisał:
„Lektura Katechizmu to wielka przygoda człowieka, który wierzy i poznaje, ale i tego, który szuka i ma okazję odnaleźć odpowiedź na swoje najważniejsze pytania. Jest tylko jeden warunek, by przeżyć tę przygodę, a mianowicie trzeba wyzwolić się spod «dyktatu nowoczesności» i bez uprzedzeń i obaw zanurzyć się w lekturę. Katechizm, podobnie jak encyklopedia, służy do nieustannego kształcenia – en kyklos paideia. Dzięki temu stanie się dla Czytelnika przewodnikiem po sprawach ludzkich i Boskich, doczesnych i wiecznych, teraźniejszych i przyszłych. Warto sięgnąć po niego, gdyż pytania i odpowiedzi w nim zawarte dotyczą najważniejszych problemów naszego życia, a mianowicie naszego zbawienia i uświęcenia”.
Czytajmy codziennie tradycyjne katolickie katechizmy. Przynajmniej jedną stronę dziennie. Codziennie. Niespiesznie, wnikliwie, z uwagą. Będziemy w ten sposób coraz pełniej poznawać wiarę katolicką, aby według niej żyć, bronić jej, i aby odróżnić wiarę katolicką od doktryn obcych i błędy odeprzeć.
Katolik czyta.
Katolik kształci się chętnie.

Św. Jan Apostoł, kończąc zapis Ewangelii, wskazuje wyraźnie na cel pisania: „I wiele też innych znaków uczynił Jezus przed oczyma uczniów swoich, które nie są zapisane w tej księdze. A te są napisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem Synem Bożym; i żebyście wierząc, życie mieli w imię Jego” (J 20, 30-31).
Źródłami Objawienia są Tradycja i Pismo Święte. Mamy więc poznawać skarby, które niesie nam Tradycja i Pismo Święte – podawane, nauczane i interpretowane przez Urząd Nauczycielski Kościoła. Czytamy w katechizmie:
Gdzie się mieszczą prawdy od Boga objawione?
Prawdy od Boga objawione mieszczą się w Piśmie Świętym i w Tradycji (Katechizm kard. Gasparriego).
Czym jest Tradycja?
Tradycja to niespisane słowo Boże, które zostało przekazane żywym słowem przez Jezusa Chrystusa i Jego Apostołów, a do nas dotarło przez stulecia, za pośrednictwem Kościoła, bez żadnej zmiany.
Gdzie jest zawarte nauczanie Tradycji?
Nauczanie Tradycji zawarte jest przede wszystkim w dekretach soborów, w pismach świętych Ojców Kościoła, w dokumentach Stolicy Apostolskiej, a także w słowach i obrzędach świętej liturgii katolickiej.
Jakie znaczenie winniśmy przypisywać Tradycji?
Tradycji winniśmy przypisywać takie samo znaczenie jak objawionemu słowu Bożemu, które jest zawarte w Piśmie Świętym (Katechizm katolicki św. Piusa X).
Św. Atanazy, biskup, prześladowany przez heretyków, żyjący w IV wieku, w czasach szalejącego arianizmu, kiedy to większość biskupów wyznawała heretycką naukę, i taką zatrutą nauką karmiła lud Boży, tenże św. Atanazy, wierny pasterz, pisał w Liście 1. do Serapiona:
„Pożyteczne jest poznawanie starożytnej tradycji, nauki i wiary Kościoła, którą Pan przekazał, Apostołowie głosili, Ojcowie zachowali. Na niej zbudowany jest Kościół, a jeśli ktoś oddala się od Kościoła, nie jest już, ani też nie może nazywać się chrześcijaninem”.
A św. Jan Damasceński pisał:
„Ty zaś, o wybrane zgromadzenie Kościoła, szlachetne grono o wypróbowanej wierności; wy, którzy szukacie pomocy u Boga i wśród których Bóg przebywa, przyjmijcie od nas nieskalaną naukę prawowiernej wiary; dzięki niej umacnia się Kościół, tak jak nam to zostało przekazane przez naszych Ojców”.
W praktyce wiele pożytku przyniesie nam codzienna i uważna lektura katolickich tradycyjnych katechizmów, żywotów Świętych oraz katolickich tradycyjnych pouczeń o życiu duchowym.
Kazanie na święto św. Bartłomieja, Apostoła, 24.08.2025
Lekcja: 1 Kor 12, 27-31
Ewangelia: Łk 6, 12-19
Z Apostołami łączy nas ta sama wiara – katolicka i apostolska.
Z Apostołami łączy nas ten sam Kościół, do którego należymy – jeden, święty, katolicki, apostolski, rzymski.
Z pomocą łaski Bożej, przyjmowanej przez Sakramenty święte i wypraszanej przez ufną modlitwę, zwłaszcza przez codzienny Różaniec, dokładajmy starań, aby w aktualnych okolicznościach powszechnego odstępstwa nasze świadectwo wiary było czytelne, jasne, odważne i rozważne: w słowach, decyzjach i czynach!
.

Co oznacza określenie «dzień Pański»?
Określenie «dzień Pański» oznacza dzień poświęcony Panu Bogu, to znaczy przeznaczony przede wszystkim na służbę Bożą.
Co nam nakazuje trzecie przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”?
Trzecie przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”, nakazuje nam, abyśmy w święta oddawali Bogu cześć przez uczynki pobożności.
Jakie uczynki pobożności mamy wypełniać w święta?
W święta mamy obowiązek pobożnie wziąć udział w Ofierze Mszy Świętej.
Jakie są inne dobre uczynki, przez które dobrzy chrześcijanie święcą dni świąteczne?
Dobrzy chrześcijanie święcą dni świąteczne przez: udział w kazaniach, nauce zasad chrześcijańskich i w nabożeństwach; częste pobożne przyjmowanie sakramentu pokuty i Komunii Świętej; praktykowanie modlitwy i dzieł chrześcijańskiego miłosierdzia.
Katechizm katolicki św. Piusa X
W niedzielę nie robimy zakupów.
Powstrzymujemy się od prac niekoniecznych.
Niedziela jest dniem odpoczynku.
W niedzielę chętnym sercem poświęcamy czas Panu Bogu na Mszę Świętą, słuchanie katolickich nauk, modlitwę i katolicką lekturę.
Spełniamy dobre uczynki.

W tradycyjnych wieczornych modlitwach salezjańskich jest trzykrotne wezwanie do Matki Bożej w intencji zbawienia swojej duszy i odmawia się 3 razy Zdrowaś Maryjo.
Warto wprowadzić tę praktykę do swoich modlitw wieczornych, już teraz wypraszając sobie na godzinę śmierci łaskę ostatecznego wytrwania i szczęśliwą okoliczność odchodzenia z tego świata w stanie łaski uświęcającej.
Najświętsza Panno Maryjo, spraw, bym zbawił duszę swoją.
Zdrowaś Maryjo…
Najświętsza Panno Maryjo, spraw, bym zbawił duszę swoją.
Zdrowaś Maryjo…
Najświętsza Panno Maryjo, spraw, bym zbawił duszę swoją.
Zdrowaś Maryjo…

Po co Chrystus Pan ustanowił Kościół?
Chrystus Pan ustanowił Kościół po to, ażeby Kościół prowadził ludzi do Boga i do Nieba.
Katechizm religii katolickiej
Kazanie na X Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego i wspomnienie św. Jacka, 17.08.2025
Ewangelia: Łk 18, 9-14
O oratorium
O Mszy Świętej i Różańcu
O modlitwie pokornej
O św. Jacku i Wrocławiu
.
Kazanie na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, 15.08.2025
Wniebowzięcie NMP
Niebo celem do osiągnięcia
Polska racja stanu
.

Początkujący powinni pilnie starać się o wykorzenienie grzechów – zwłaszcza grzechów śmiertelnych – i wad.
Postępujący powinni pilnie starać się praktykować cnoty, czyli sprawności w realizacji dobra.
Doskonali powinni pilnie starać się żyć w coraz pełniejszym zjednoczeniu miłości duszy z Bogiem.
O. Réginald Garrigou-Lagrange OP, w znamienitym dziele Trzy okresy życia wewnętrznego wstępem do życia w niebie, pisze:
Św. Tomasz (II-a II-ae, q. 24, a. 9) zauważa, że są różne stopnie miłości zależnie od różnych obowiązków (studia), które postęp w miłości nakłada człowiekowi. – Pierwszy obowiązek, który na nim ciąży, to unikanie grzechu i opieranie się ponętom pożądliwości, pociągającym nas w kierunku przeciwnym miłości: jest to obowiązek początkujących, u których miłość powinna być karmiona i podtrzymywana z obawy, aby nie zagasła. – Drugim obowiązkiem jest przede wszystkim staranie się o wzrost w dobrym i dotyczy on postępujących, którzy pracują głównie nad umocnieniem miłości przez jej pomnożenie. – Trzecim obowiązkiem człowieka jest staranie się w pierwszym rzędzie o jednoczenie się z Bogiem i rozkoszowanie się Nim: jest to obowiązek doskonałych, którzy „pragną rozstać się z tym życiem, a być z Chrystusem” (Flp 1, 23). Oto są trzy etapy w pochodzie ku świętości.

Św. Izydor z Sewilli w Księgach Sentencji pisze:
Oczyszczamy się modlitwami, dokształcamy czytaniem; jedno i drugie jest dobre, jeśli można sobie na to pozwolić równocześnie; jeżeli nie, to lepiej modlić się, niż czytać.
Kto chce być zawsze z Bogiem, powinien często modlić się i czytać. Albowiem, kiedy modlimy się, rozmawiamy z samym Bogiem, kiedy natomiast czytamy, Bóg mówi z nami.
Wszelki postęp ma swój początek w czytaniu i rozważaniu. To, czego nie wiemy, poznajemy z lektury, to zaś, czego nauczyliśmy się, utrwalamy w pamięci przez rozważanie.
Czytanie ksiąg świętych przynosi podwójną korzyść: wyrabia zdolność umysłu do pojmowania oraz odwraca człowieka od marności światowych i prowadzi do umiłowania Boga.
Dzięki uważnej codziennej lekturze treści katolickich poznajemy wiarę katolicką, umacniamy naszą wiarę, mobilizujemy się do dobrych postanowień i dobrych czynów, zbliżamy się do najwyższej Prawdy i najwyższego Dobra, jakim jest sam Bóg!
Skoro już dowiedzieliśmy się o ważności codziennego czytania treści katolickich dla prowadzenia życia duchowego, pojawia się pytanie: Co czytać? Dobrze uczynimy, jeśli weźmiemy sobie do serca radę dobrą i pożyteczną:
Czytajmy codziennie tradycyjne katolickie katechizmy.
Przynajmniej jedną stronę dziennie. Codziennie.
Czytajmy codziennie żywoty Świętych.
Przynajmniej jedną stronę dziennie. Codziennie.
Czytajmy codziennie tradycyjne katolickie pouczenia o życiu duchowym.
Przynajmniej jedną stronę dziennie. Codziennie.
Katolik czyta.
Katolicki kształci się chętnie.
Św. Paweł Apostoł poleca: „Pilnuj czytania” (1 Tm 4, 13).
Wielka to sprawa: mieć umysł napełniony prawdą Bożą.
Wielka to sprawa: mieć umysł pogodzony z prawdą Bożą!
Kazanie na na święto św. Wawrzyńca, Męczennika, 10.08.2025
„Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci wieniec życia”
(Ap 2, 10)
.
I w czasie wakacyjno-urlopowym bardzo posłuży dobru naszej duszy zapoznanie się z beletryzowanym żywotem Św. Jana Marii Vianneya, świętego kapłana, proboszcza z Ars, któremu Kościół w sierpniu cześć oddaje. Lektura budująca dla całej rodziny!
Możemy słuchać fragmentami – w półgodzinnych odcinkach.
Czyta Mirosław Utta.

Są świadectwa, że już w latach sześćdziesiątych XX wieku, w bezpośredniej bliskości tzw. Soboru Watykańskiego II, kapłani i wierni, stawiając opór reformacji soborowej, gromadzili się na składanie Panu Bogu Najświętszej Ofiary Mszy Świętej w rycie rzymskim. Często w ukryciu, w domach prywatnych. Już kilkadziesiąt zatem lat trwa obrona i kontynuacja doskonałego i miłego Panu Bogu katolickiego rytu, pomimo dyskryminacji, zakazów i kar. Z szacunkiem biegniemy myślą do tych budujących kart historii Kościoła Katolickiego.
Dzisiaj odprawiana Msza Święta w rycie rzymskim – bardziej czy mniej w ukryciu – jest skromną kontynuacją troski naszych przodków o zachowanie katolickiego kultu.
Paweł VI wyraźnie oznajmił kardynałom na konsystorzu, że życzy sobie, aby nowa msza zajęła miejsce starej. Jest dyskutowalne, czy miał prawo narzucać powszechnie ryt skonstruowany ex novo. Pewne jest, że nie miał prawa wyrzucać na śmietnik historii i zakazywać pod groźbą kar starożytnego czcigodnego rytu rzymskiego, sięgającego swymi korzeniami czasów apostolskich.
Pan Bóg nie dozwala, aby kult katolicki zniknął z powierzchni ziemi.

Pan nasz Jezus Chrystus poleca: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proścież tedy Pana żniwa, aby wysłał robotników na żniwo swoje” (Łk 10, 2). Módlmy się zatem często o nowe święte powołania kapłańskie i módlmy się o świętość, potrzebne łaski i zdrowie dla KATOLICKICH biskupów i kapłanów.
Dzisiaj pierwszy czwartek miesiąca. Dziękujmy Panu Bogu za dar Najświętszego Sakramentu i Sakramentu Kapłaństwa, i módlmy się:
– za biskupów i kapłanów katolickich, aby z Bożą pomocą wiernie wypełniali obowiązki swego powołania,
– za kleryków, aby gorliwie przygotowywali się do kapłaństwa,
– o nowe święte powołania kapłańskie,
– o nawrócenie duchowieństwa novus ordo na wiarę katolicką.
Dusza katolicka gorliwa – o ile okoliczności pozwolą – w pierwszy czwartek miesiąca chętnie przybiegnie na Mszę Świętą w rycie rzymskim, jeśli trzeba, odprawi dobrą spowiedź, czystym sercem przyjmie Komunię Świętą i gorliwie pomodli się w powyższych intencjach.

Polecam więc przede wszystkim, aby zanoszono prośby, modlitwy, błagania, dziękczynienia za wszystkich ludzi, za królów i za wszystkich, co są na wysokim stanowisku, abyśmy ciche i spokojne życie wiedli we wszelkiej pobożności i czystości. Jest to bowiem rzecz dobra i przyjemna wobec Zbawiciela naszego, Boga, który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i przyszli do uznania prawdy (1 Tm 2, 1-4).
Kazanie na VIII Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, 3.08.2025
„Pochwalać częste słuchanie Mszy,
a także śpiewy, psalmy i długie modlitwy
w kościele i poza nim”
(Św. Ignacy z Loyoli, Reguły o trzymaniu z Kościołem)
Duszpasterstwo rzymskokatolickie:
prawdziwa Msza Święta i Różaniec.
.

Pójdźcie do Mnie wszyscy, którzy pracujecie i jesteście obciążeni, a Ja was ochłodzę. Weźmijcie jarzmo moje na siebie, a uczcie się ode Mnie, żem jest cichy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek duszom waszym. Albowiem jarzmo moje słodkie jest, a brzemię moje lekkie (Mt 11, 28-30).
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.