Tag: Komunia świętokradzka

Piekielne ścieżki

Piekło i Niebo

„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

Diabeł atakuje na różnych frontach. Zmienia kolejność i priorytety, i znaczenia. Oto od jakiegoś czasu w Polsce coraz nachalniej pojawia się kolejny nurt zwodniczy: duchowni pouczają ludzi, że jeśli mają grzech śmiertelny, to mogą iść do Komunii. Wyspowiadają się później.
Ogólnie klimat jaki idzie od góry jest taki, abyśmy się piekła nie bali. Zielone światło dla heretyków i świętokradców.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Troska Kościoła Katolickiego o skarb największy

Komunia Bp Schneider

W dramatycznych czasach pomieszania powszechnego, kiedy ośmiela się ludzi żyjących w grzechach ciężkich do przyjmowania Komunii Świętej, słowo krystalicznie katolickie wybrzmiewa niezawodnie prawdą:

„Tylko ten może brać udział w Eucharystii, kto wierzy, że prawdą jest, czego uczymy, kto także został zanurzony w wodzie odradzającej i przynoszącej odpuszczenie grzechów, i żyje tak, jak nauczał Chrystus.
Albowiem nie przyjmujemy tego pokarmu jak zwykły chleb albo zwykły napój. Lecz jak za sprawą Słowa Bożego nasz Zbawiciel Jezus Chrystus stał się człowiekiem i przybrał ciało i krew dla naszego zbawienia, tak pokarm, który stał się Eucharystią przez modlitwę zawierającą Jego własne słowa, dzięki przemianie odżywia nasze ciało i krew naszą. Przekazano zaś nam w pouczeniu, że ów pokarm jest właśnie Ciałem i Krwią wcielonego Jezusa” (z pierwszej Apologii chrześcijan św. Justyna, męczennika).

„Kto święty, niech przystąpi. Kto zaś nim nie jest, niech czyni pokutę”
(z Nauki Dwunastu Apostołów).

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Pomysł z piekła rodem

Sit autem sermo vester: Est, est, Non, non;
quod autem his abundántius est, a Malo est.

„Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.
A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5, 37).

Pomysł, aby ludzi żyjących w grzechu ciężkim – i nie mających zamiaru zrezygnowania z tychże grzechów – dopuścić do Komunii Świętej, jest pomysłem z piekła rodem i do piekła prowadzącym.
Bogu dzięki, że są jeszcze katolicy, którzy mają przynajmniej na tyle wiary, że mając sumienie obciążone grzechami ciężkimi, do Komunii Świętej nie idą. Są uczciwi. Pan Bóg nigdy nie stawia człowieka w sytuacji, w której zmuszony byłby do grzechu. Jeśli się więc nawrócą i podejmą odpowiednie decyzje, i życie uporządkują, będą mieli szeroko otwartą bramę do Komunii Świętej i do Nieba.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus