Etykieta: prawda

Jeden aspekt

Do opętania mogą doprowadzić nie tylko tzw. niebezpieczne praktyki (np. okultystyczne), ale także przyjęcie fałszywej doktryny, które niepostrzeżenie i coraz bardziej prowadzi do rozminięcia się z prawdą, życia pod wpływem złego ducha i opętania.
Fałsz nie jest dziełem Boga. Fałsz jest dziełem złego ducha. „Błąd jest manifestacją zła w dziedzinie intelektu” (Ks. R. Ringrose). Kiedy zatem zmagamy się z problemem diagnozowania przyczyn niechęci czy wrogości wobec Tradycji (Boże Objawienie), pozostaje do uwzględnienia komponent intelektualny (przyjęcie fałszu) i komponent duchowy (pozostawanie pod wpływem złego ducha).
W tych okolicach refleksji można łatwiej zrozumieć, dlaczego perswazja i debata tylko na poziomie intelektualnym pozostają niejednokrotnie nieskuteczne w odniesieniu do, nazwijmy ich – „ofiar modernizmu”. Temat mało obecny a ważny!

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Spocząć w przestrzeni prawdy

chłopiec czyta(1)

„Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz 12, 2).

Umysł jest stworzony dla prawdy i ładu, nie dla błędu i bałaganu. Z kim przestajesz, takim się stajesz.
Czasy pomieszania powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła Katolickiego. Pomieszanie dotknęło m.in. sferę doktryny. Oględnie mówimy, że nie wszystko to, co od ponad pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie jest nim w rzeczywistości. Krzewienie idei heretyckich, heretyzujących i dwuznacznych oraz fundowanie szerokiej publiczności wydarzeń o niekatolickim charakterze skutkuje powszechną ignorancją i bałaganem w umysłach tych, którzy deklarują przywiązanie do wiary katolickiej. Dorośli ludzie a nie wiedzą, że tylko wiara katolicka daje zbawienie duszy i uważają wszystkie religie za dobre. Tragiczne pokłosie kolorowych Asyży. Kyrie, eleison.
Remedium na powszechny błąd i bałagan jest przylgnięcie do ortodoksyjnej poprawnej katolickiej doktryny, co w najgłębszym wymiarze jest przylgnięciem do Pana Boga objawiającego prawdę. Źródłami Objawienia Bożego są Pismo Święte i Tradycja – rozumiana tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa.
Treści katolickie stanowią zawartość merytoryczną Biblioteki ’58, która już funkcjonuje w niejednym domu i w tych – doprawdy nielicznych – środowiskach, gdzie nie uprawia się zabawy w tradycję, lecz poważnie traktuje się katolicki depozyt wiary. Wiara jest cnotą nadprzyrodzoną, którą Bóg wlewa w nasze dusze i mocą której, opierając się na autorytecie Boga samego, wierzymy w to wszystko, co Bóg objawił i co podaje do wierzenia za pośrednictwem swego Kościoła. Katolik ma święty obowiązek prawdę poznawać, wprowadzać ją w czyn, krzewić jej znajomość i bronić jej.
A dzisiaj się biega. Naprawdę, nie muszę biegać tu i tam. Naprawdę, nie muszę dawać posłuchu wilkom w owczej skórze. Naprawdę, nie muszę nastawiać ucha na głos mediów skręcających w kierunku judeo-protestancko-globalistycznym. Naprawdę, nie muszę biegać po internecie tu i tam. Naprawdę, nie muszę wdawać się w wielosłowie zbędne.
Czy już założyłem Bibliotekę ’58? Jakie treści spoczywają na moim biurku. Co czytam codziennie? Katechizm, treści dogmatyczne, pouczenia o życiu duchowym, traktaty o modlitwie, żywoty świętych?
Zdaje się, że wielu nie ma pojęcia o tym, co zrobiono i co nadal robi się z wiarą katolicką i z Kościołem Katolickim. Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona jest grzechem.
Dobrze jest spocząć w bezpiecznej przestrzeni katolickiej doktryny. Umysł jest stworzony dla prawdy i ładu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Sposoby demontażu i remedia niezawodne

„Obłudnymi słowami was sprzedadzą ci, na których wyrok potępienia
od dawna jest w mocy, a zguba ich nie śpi” (2 P 2, 3).

Prawdę rozmontowuje się na wiele sposobów. Jednym z nich jest wielosłowie. Tony papieru zużyto na udowadnianie, że to, co nie jest spójne z wiarą katolicką, jest z nią spójne. Pomysł takiej czy innej hermeneutyki jest wielosłowiem złudnym. Diagnoza obiektywna.
Jeśli funduje się coraz śmielej odbiorcom mediów i uczniom w kontekstach szkolnych wielosłowie wyjaśniające tę czy inną religię czy nację, coraz bardziej masowo dochodzącą do głosu w Europie, mamy do czynienia z zacieraniem wyrazistych konturów prawdy. Wyjaśnienie to bowiem nie ma na celu ukazać prawdę, lecz oswoić. Religioznawstwo może podbijać pychę intelektu, lecz nie ukaże w obiektywnej – Bożej, katolickiej, rozumnej – perspektywie wyrazistych konturów prawdy i nie odróżni jej od błędu.
Przysłowie zwarte: „I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu”. Przez mnożenie słów i hermeneutyczne zawijanie fałsz nie stanie się prawdą. Obiektywnej wrogości i obcości tej czy innej religii wobec wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy – nie da się oswoić przez multiplikację werbalną.
Przez gładkie wielosłowie nie zmieni się rzeczywistości: obiektywnej wrogości i niemożliwości pogodzenia prawdy i fałszu. I tylko żal, że wielu ciągle daje się zwodzić. Niejeden na własne życzenie. Wygaszenie intelektu wielu, z zaniedbaniem podstawowego postulatu rozumności: distínguere, jest jedną z przyczyn sukcesów wielosłowia rozmontowującego – w Kościele Katolickim i w wielu innych kontekstach.
Konieczna jest rewindykacja rudimentów filozofii klasycznej, realistycznej, dającej pierwszeństwo obiektywnej rzeczywistości, którą rozum ludzki jest w stanie poznać, odróżnić prawdę od fałszu i dokonać dystynkcji wielu.

Uczciwość metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Audiátur et áltera pars

Priúsquam intérroges, ne vitúperes quémquam.
„Nie oskarżaj, zanim dokładnie nie zbadasz” (Syr 11, 7).

Bywa tak, że jakieś wydarzenie dotyczące jakiejś osoby czy osób zostaje naświetlone tylko przez jedną stronę. Bywa, że informacja taka idzie w obieg społeczny – w mniejszym czy większym zakresie. Bywa, że taka informacja rozmija się z prawdą.
W procedurze sądowej jest zasada audiátur et áltera pars – niech będzie wysłuchana i druga strona. Zasada znana już w starożytnej Grecji. Zasada uczciwa i pożyteczna – także w najzwyklejszych codziennych układach międzyludzkich. Zwłaszcza, gdy tą drugą stroną jest osoba bądź osoby, której sprawa bezpośrednio dotyczy. Ktoś inny naświetlił sprawę tak i tak. Czy zgodnie z prawdą? Należy oddać głos osobie czy osobom, których sprawa dotyczy.
Wiele krzywd wyrządza się ludziom, co do których rozpowszechnia się informacje oparte na relacji jednej tylko strony. A samych zainteresowanych, których dana sprawa dotyczy, nie zapyta się nawet o zdanie i nie postawi się pytania najprostszego: jak się sprawa miała/ma?
Audiátur et áltera pars. Tym, którzy tej zasady z zasady nie stosują i stosować nie chcą, wypada życzyć intensywnych wyrzutów sumienia, aby na trwale nie rozminęli się z prawdą i nie urabiali o bliźnich opinii krzywdzących, bądź nie dawali posłuchu takimż opiniom przez innych szerzonym.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Demontaż prawdy trwa

Filioli, nemo vos seducat.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

W stwierdzeniu, iż Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim miałaby zostać „ubogacona” przez novus ordo missae, jest tyle samo prawdy, jak w stwierdzeniu, iż Kościół Katolicki miałby się czegoś uczyć od heretyków. Kto milczy wobec tak oczywistych niedorzeczności, daje świadectwo rozminięcia się z prawdą.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Prawda dzieli

„Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie” (Mt 25, 31-33).

Prawda dzieli, oddziela. Ziarno od plewy. Prawdę od fałszu. Dobro od zła. Łaskę od grzechu. Cnotę od wady. Zbawienie od potępienia. Świętych od grzeszników. Zbawionych od potępionych.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus