Tag: publikacje

Sine verecundia nihil est rectum, nihil honestum – Bez skromności nie ma nic prawego, nic szlachetnego.

Fatimska_im248_437490025b767

„O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie. O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec – to jest bałwochwalca – nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego!” (Ef 5, 3-7).

Rudimenta* katolickich obyczajów. Rzymski katolik rozumie wysokie – zaszczytne i nobilitujące – wymagania cnoty czystości. Rzymski katolik stara się prowadzić życie czyste.
„Cały zaś świat leży w mocy Złego” (1 J 5, 19) – oto Boża diagnoza rozpowszechnionego grzechu. Prawdziwa.
Droga do odzyskania katolickiego myślenia jest jeszcze daleka.
Droga do odzyskania katolickich obyczajów jest jeszcze daleka.
Temu, kto ukochał zdradę, trudno jest zrozumieć wymogi wierności. Jest jakiś opór w głowie. Jest przyzwyczajenie woli.
Z kim przestajesz, takim się stajesz. Tak być nie musi. Tak jednak bywa. Co czytam, na co patrzę – to ma na mnie wpływ. Są ludzie, którzy lubią przestawać z dobrem – z dobrymi treściami, z dobrymi obrazami, z prawdą i pięknem. Są katolicy, którzy mają w głowie pewną deformację: już sobie zaakceptowali, że nie ma nic zdrożnego w opublikowaniu od czasu do czasu wulgarnego słowa, jakichś treści z nieczystym podtekstem, czy nieprzyzwoitych obrazów. Oni to już sobie zaakceptowali. Nawet im to pochlebia. To jest deformacja głowy. Można to leczyć. Oczywiście. Należy.
Diabeł nas ciągnie do piekła, a my, zamiast stawić mu zdecydowany opór, jak bezmyślne stworzenia dajemy mu się ciągnąć do piekła i innych swoją nieczystością do piekła ciągniemy.
Co mądrego mielibyśmy do powiedzenia Panu Bogu, gdybyśmy dzisiaj nagłą śmiercią umarli?
Rzymskiemu katolikowi nie wolno publikować wulgarnych słów.
Rzymskiemu katolikowi nie wolno publikować dwuznacznych treści.
Rzymskiemu katolikowi nie wolno publikować nieprzyzwoitych obrazów.
Publikując jedno wulgarne słowo – gorszysz innych.
Publikując dwuznaczne treści – gorszysz innych.
Publikując nieprzyzwoite obrazy – gorszysz innych.
Publikując materiały na granicy skromności – narażasz innych na zgorszenie.
Nieczystość przezwyciężamy codziennym cierpliwym staraniem o zachowanie cnoty czystości – w myślach, słowach, uczynkach, publikacjach.
Istnieje także święty obowiązek naprawienia wyrządzonego zła. Nawet najbardziej szczera i pokorna spowiedź nie wystarczy. Trzeba zło naprawić. Trzeba dokonać GRUNTOWNEGO PRZEGLĄDU WSZYSTKICH SWOICH PUBLIKACJI – treści, obrazów, linków, komentarzy (swoich i cudzych) – i USUNĄĆ WSZYSTKO to, co uchybia cnocie czystości i skromności. Trzeba to zrobić dzisiaj. Nie zwlekać.
Jakież to wysoko patriotyczne dyskursy chcemy prowadzić, jeśli bijemy potulne pokłony przed dobrze zarabiającym bożkiem nieczystości?
Jakież to wysoko religijne dyskursy chcemy prowadzić, jeśli bijemy potulne pokłony przed dobrze zarabiającym bożkiem nieczystości?
Nie jest to temat sezonowy. Kwestia jest do podjęcia codziennie. Kwestia wysokich – zaszczytnych i nobilitujących – wymogów cnoty czystości. Albowiem Sine verecundia nihil est rectum, nihil honestum – Bez skromności nie ma nic prawego, nic szlachetnego.
Trzeźwość i jasność umysłu idzie w przyjaznej parze z cnotą czystości i skromności.
„Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8).


* rudimenta – kwestie elementarne, podstawowe.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Niektórzy potrzebują gruntownego przemeblowania w głowie

Fatimska_im248_437490025b767

Ego autem dico vobis: quia omnis, qui viderit mulierem ad concupiscendum eam,
jam moechatus est eam in corde suo.

„A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę,
już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa” (Mt 5, 28).

Czyż nie uważają Państwo, że w pewnych dziedzinach mamy zaległości niezmierne? Dla rzymskiego katolika jest oczywiste, że Chrystusowe wymagania dotyczące cnoty czystości są niezwykle wysokie. Po prostu. Kwestia dotyczy myśli, słów, czynów, stroju, publikacji. Przypomnieć należy, że grzechy przeciwne czystości są grzechami śmiertelnymi – niezależnie do tego czy są popełniane myślą, słowem czy uczynkiem.
Zdaje się, że niejeden młody człowiek rozumie te wysokie wymagania doskonale. I chwała Bogu.
Jest problem niektórych kobiet nie pierwszej młodości. Jest problem niektórych mężczyzn nie pierwszej młodości. Publikują na przykład w internecie różne „pobożności”, a potem, obok, linkują do nieprzyzwoitych materiałów wizualnych bądź tekstowych.
Zaprawdę, niejedna kobieta nie pierwszej młodości i niejeden mężczyzna nie pierwszej młodości potrzebują gruntownego przemeblowania w głowie.
Jest także dość powszechny problem publikowania wulgaryzmów (także wykropkowanych, które są grzeszną i karygodną prowokacją do doczytania sobie w głowie reszty).

Słowo Boże jest tak przepięknie i klarownie wymagające: „O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne” (Ef 5, 3-4).
Skala destrukcji myślenia jest głębsza niż się nam wydaje. Weźmy sobie do serca ten wybornie katolicki postulat: odzyskać katolickie myślenie. Konsekwencją będzie: odzyskać katolickie obyczaje.
Skromność i wstydliwość są wyróżnikami rzymskiego katolika, albowiem „Bez skromności nie ma nic prawego, nic szlachetnego” – Sine verecundia nihil est rectum, nihil honestum!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

„Nie jest mądrością znajomość złego” (Syr 19, 22)

Dowiadując się o złu, poruszając problematykę zła, publikując materiały zawierające zło, musimy pamiętać o skłonności ludzkiego serca obciążonego skutkami grzechu pierworodnego – pożądliwością, skłonnością do zła. Można się przykleić do zła jak plastelina.
Niebezpieczeństwo jest szczególne u dzieci i młodzieży, których chłonny umysł może zostać nieodwracalnie zakażony złem. Biada gorszycielom – różnym oświeconym oświatowcom i wszystkim innym!
Należy zwrócić uwagę na to, aby w prezentowaniu tematyki zła, unikać dosłowności gorszącej – werbalnej i wizualnej – aby wszak nie dawać instruktarzu dla zbawiennie nieświadomych.

W Piśmie świętym znajdujemy takie stwierdzenie:

Et non est sapientia nequitiae scientia.
„Nie jest mądrością znajomość złego” (Syr 19, 22).

A Psalmista modli się do Pana Boga i mówi:

malignum non cognoscam.
„…tego, co jest złe, nawet znać nie chcę” (Ps 101(100), 4).

Rada roztropnościowa jest taka, aby zawsze, gdy jest konieczność wskazania na zło, unikać dosłowności gorszącej i kończyć wskazaniem na dobro.
I jeszcze jedno. Realizacja dobra i tylko dobra wystarczy, aby spełnić się jako człowiek. Życie spełnione.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Co publikuję i po co?

Człowiek jest istotą rozumną. Elementarne pytania będące wyrazem rozumności człowieka: „Co?” oraz „Po co?”. Człowiek powinien działać rozumnie i celowo.
Wśród niektórych osób deklarujących się jako katolicy zapanowała tego lata moda na publikowanie nieprzyzwoitych zdjęć. Niepojęte. Po co?
Trzeba usuwać, kasować, nie narażać innych na grzech!

Polecam kilka refleksji: wejście→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube