
Niektóre panie wiedzą, jak ubiera się kobieta.
Niektóre panie wiedzą, jak kobieta ubiera się do kościoła.

Niektóre panie wiedzą, jak ubiera się kobieta.
Niektóre panie wiedzą, jak kobieta ubiera się do kościoła.

„Kobiety – w skromnie zdobnym odzieniu, niech się przyozdabiają
ze wstydliwością i umiarem” (1 Tm 2, 9).
Starsze pokolenie niewiast nie zdało egzaminu ze skromności. Jest kwestia umniejszania kobiecości przez noszenie męskich strojów (spodnie). Jest problem przyzwoitości stroju. I jest problem dekoltu.
Cóż znaczy nakrycie głowy niewieściej podczas Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, jeśli dekolt za duży, nieprzyzwoity, nieskromny? Młode i starsze panie. Brakuje im skromności. Nie wszystkim, rzecz jasna.
Trzeba w końcu zrobić w domu generalny przegląd szafy. I jeśli trzeba, dwie trzecie szafy trzeba wywalić na śmietnik – od razu! Zakupić lub uszyć ubiory gustowne i skromne. Z dekoltem przyzwoitym. Oczywistość katolicka.
Sine verecundia nihil est rectum, nihil honestum.
Bez skromności nie ma nic prawego, nic szlachetnego.
O skromności
Ks. Jacek Bałemba SDB, Kazanie na XI Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego
20.08.2017
Dominica XI Post Pentecosten ~ II. classis
1 Kor 15, 1-10; Mk 7, 31-37
„…kobiety – w skromnie zdobnym odzieniu,
niech się przyozdabiają ze wstydliwością i umiarem”
(1 Tm 2, 9).
Niektóre niewiasty – młodsze i starsze – powinny zwrócić uwagę na dekolt.
W kościele i poza kościołem. W lecie i cały rok.
Sine verecundia nihil est rectum, nihil honestum.
Bez skromności nie ma nic prawego, nic szlachetnego.

Sine verecundia nihil est rectum, nihil honestum.
Bez skromności nie ma nic prawego, nic szlachetnego.
Strój może być gustowny i przyzwoity, wyrażający kulturę duszy. Strój bywa nieprzyzwoity, wyrażający bałagan duszy. Co chcą osiągnąć, uważające się za pobożne, panie, ubierające się na granicy przyzwoitości – w lecie i nie tylko?
Odzyskiwanie katolickich obyczajów niejedno ma imię. Jeśli kobieta przestaje chodzić w spodniach a zaczyna ubierać się po kobiecemu – gustownie i ze skromnością, to znaczy, że już zrozumiała na czym polega odzyskiwanie katolickich obyczajów.
Niewiasta, która kocha skromność, znajdzie sposób, aby w kościele dać wyraz szacunku dla Pana Boga przez strój stosowny, godny, gustowny i skromny.
Strój nieprzyzwoity i dekolt niestosowny wyraża bałagan duszy.
Strój gustowny i skromny wyraża kulturę duszy.
Słusznie pisał Kard. Michael von Faulhaber: „Kultura duszy jest duszą kultury”.

Odzyskiwanie katolickich obyczajów niejedno ma imię. Jeśli kobieta przestaje chodzić w spodniach a zaczyna ubierać się po kobiecemu, gustownie i ze skromnością – do kościoła i poza kościołem – to znaczy, że już zrozumiała na czym polega odzyskiwanie katolickich obyczajów.
Odzyskiwanie katolickich obyczajów niejedno ma imię.

W miesiącu maryjnym trzeba mówić i o kobietach.
Kobieta dobra, skromna, pracowita i szlachetna jest ozdobą domu i skarbem rodziny. Nieporządek w duszach, zniszczenie harmonii rodziny i życia społecznego, i zamieszanie w sprawach wiary i kultu, w wielu przypadkach mają źródło w nieskromności kobiet. Zachowanie, strój, słowa, zainteresowania.
„Dar Pana – żona spokojna
i za osobę dobrze wychowaną nie ma odpłaty.
Wdzięk nad wdziękami skromna kobieta
i nie masz nic równego osobie powściągliwej” (Syr 26, 14-15).
Sine verecundia nihil est rectum, nihil honestum.
Bez skromności nie ma nic prawego, nic szlachetnego.
Zaniedbań w tej sferze jest wiele. I wiele jest tu do odrobienia i do odzyskania.
Powrót do katolickiej kultury i katolickich obyczajów jest możliwy. Nagląca i zaszczytna konieczność!
Wzór jest doskonały i niezawodny – maryjny.
Szanowne Panie, wykażcie się szlachetnością i skromnością, a ocalicie od potępienia wiele dusz – i swoją własną. Nie zawiedźcie!
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.