Elementy strategii obrony wiary katolickiej

Na blogu Sacerdos Hyacinthus ukazał się nowy artykuł zatytułowany Elementy strategii obrony wiary katolickiej.

Umiejętność myślenia strategicznego prowadzi do działań strategicznych
o szerszym zasięgu.
Nie chodzi o wyrafinowane teologizowanie, ani o atrakcyjne nowości,
bo chwilowo zmęczyliśmy się klaskaniem.
Chodzi o poważną obronę katolickiej wiary, jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy.
Jest i wersja pdf.
Wiaderka toneru.

WEJŚCIE→

Słowo do ludzi rozumnych

Missa (4)

Qui bene praesunt presbyteri, duplici honore digni habeantur:
maxime qui laborant in verbo et doctrina.
„Kapłani, którzy dobrze rządzą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, zwłaszcza ci, którzy pracują w słowie i nauce”

(1 Tm 5, 17; Pismo Święte w przekładzie o. J. Wujka S.J.).

„Jestem katolickim kapłanem” (św. Andrzej Bobola).
„Jestem kapłanem katolickim” (św. Maksymilian Maria Kolbe).

Mówimy o kapłanach wiernych Objawieniu Bożemu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji.
Jedyny prawdziwy Kościół założony przez Jezusa Chrystusa to Kościół Katolicki. Kościół Katolicki uczy jedynej prawdziwej wiary dającej zbawienie duszy – wiary katolickiej. Kościół Katolicki prowadzi dusze do Nieba.
Co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi kapłan – tego wszystkiego uczy Kościół Katolicki od dwóch tysięcy lat.
Kapłan rzymskokatolicki nie potrzebuje żadnych doradców – ani z prawa, ani z lewa. Jego nauczycielem jest Chrystus i Kościół.
Dobrze jest – nawet w ramach zwykłej kultury i grzeczności – mieć świadomość z kim się rozmawia. Jest kapłan, jest osoba zakonna, jest osoba świecka. Człowiek dobrze wychowany zawsze przed rozmową chwilę pomyśli: z kim mam do czynienia? Z kim mam rozmawiać?
Kościół Katolicki uczy przez wieki, niezmiennie, że źródłem Objawienia Bożego jest Tradycja i Pismo Święte.
Konsekwentnie – kapłan rzymskokatolicki uczy przez wieki, niezmiennie, że źródłem Objawienia Bożego jest Tradycja i Pismo Święte.
Co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi kapłan – tego wszystkiego uczy Kościół Katolicki od dwóch tysięcy lat.
Kapłan od Kościoła uczy się, co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi.
Z Objawienia Bożego, zawartego w Tradycji i Piśmie Świętym, kapłan uczy się, co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi.
Co innego jest w ramach życzliwej korekty zwrócić uwagę kapłanowi, a co innego jest mieć ambicje czy pomysły szersze – niestosowne.
Byłoby właśnie niestosowne, gdyby podejmować jakiekolwiek próby pozyskania tego czy innego kapłana dla jakichś „kościółków”, grup, środowisk absolutyzujących nie do końca rozeznane objawienia prywatne, takich czy innych nurtów, inicjatyw czy idei.
Dobrze jest – nawet w ramach zwykłej kultury i grzeczności – mieć świadomość z kim się rozmawia. Jest kapłan, jest osoba zakonna, jest osoba świecka.
Co ma czynić, jak ma wierzyć, jak się ma modlić i jak ma służyć Kościołowi kapłan – tego wszystkiego uczy Kościół Katolicki od dwóch tysięcy lat.
Kapłan rzymskokatolicki nie potrzebuje żadnych doradców – ani z prawa, ani z lewa. Jego nauczycielem jest Chrystus i Kościół Katolicki.
Rzymski katolik to rozumie, bo jest człowiekiem rozumnym.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Jest jeszcze Pan Bóg na Niebie

Na Sądzie Ostatecznym nie chciałbym być w skórze tych, którzy zakazują, prześladują i dyskryminują tradycyjną Mszę Świętą oraz na różne sposoby – niekiedy ocierające się o sadyzm – nękają kapłanów, którzy – powodowani szczerą katolicką motywacją – ją odprawiają.

„Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić.
A co człowiek sieje, to i żąć będzie” (Ga 6, 7-8).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium

Jednym z fundamentalnych dzieł, które w czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła, pomagają nam zachować katolicką niezmutowaną wiarę – jedyną prawdziwą wiarę dającą zbawienie duszy – jest dzieło św. Wincentego z Lerynu Commonitorium (Pamiętnik. Rozprawa pielgrzyma o starożytności i powszechności wiary katolickiej przeciw niezbożnym nowościom wszystkich kacerzy).

Autor wyjaśnia w nim m.in. zasadę
Quod ubique, quod semper, quod ab omnibus creditum est:

„W samym również Kościele katolickim na to najwięcej baczyć potrzeba, by trzymać się tego, co wszędzie, co zawsze, co przez wszystkich wierzono. To bowiem prawdziwie i właściwie jest katolickim, jak nazwa sama i sam rozum wskazuje, który wszystko prawie obejmuje powszechnie. A stanie się to, gdy będziemy się trzymali powszechności, starożytności i zgody. Trzymać się będziemy powszechności wówczas, jeśli tę jedną wiarę za prawdziwą uznajemy, którą cały po wszystkim świecie Kościół wyznaje; starożytności znowu, jeśli żadną miarą nie odstępujemy od tego rozumienia, o którym jawną jest rzeczą, iż się go trzymali święci przodkowie i ojcowie nasi; zgody zaś – jeśli w samej starożytności przestrzegamy zdań i rozumienia wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli kościelnych” (św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium).

Św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium.

Wyborne dzieło naszej Biblioteki ‘58→

Wieczór w filharmonii (2)

Władysław Żeleński, uwertura koncertowa W Tatrach op. 27.
Sinfonia Varsovia, dyr. Grzegorz Nowak.

Zygmunt Noskowski, uwertura koncertowa Morskie Oko op. 19.
b.w.

Sięgamy do bogactwa polskiej muzyki. Czas wakacyjny usposabia do wydobycia motywów zachwytu pięknem rodzimej przyrody, krajobrazu, przestrzeni, pogody i burzy, trwałości i przemijania. Artyzm muzyki wzbogacony przez dzieła malarskie.