W Norymberdze tłumaczyli się zbrodniarze, że tylko wykonywali rozkazy. Mutatis mutandis – jeżeli ktoś broni swojej posłusznej współpracy w procederze odkształcania katolickiej doktryny, katolickiego kultu i katolickiej moralności, uciekając się do argumentacji norymberskiej, czyni rzecz niegodną apostoła katolickiego. Przed Panem Bogiem odpowiedzialność jest indywidualna.
Czas na powstanie nieskorumpowanych błędem wielkich apologetów wiary katolickiej!
Tag: argumentacja
Argumentacja czy epitety?
W czasach zamętu powszechnego, jakie obecnie dosięgły Kościół, trudno powiedzieć, aby ktokolwiek miał prawo do stuprocentowej i nieomylnej pewności w kwestii diagnozowania elementów kryzysu. Sytuacji nie poprawi szastanie epitetami. Rzeczowa argumentacja zawsze na czasie. Katolik to rozumie.
I trzeba przyznać z pokorą, że w czasach zamętu powszechnego, jakie obecnie dosięgły Kościół, wszystkim nam przystoi pokorne przyznanie się do rozpoznania częściowego.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.