Tag: fałszywe miłosierdzie

Niekonsekwencja grożąca potępieniem wiecznym

Łatwe hasłowe powoływanie się na miłosierdzie Boże bywa w niejednym przypadku obroną swojego grzesznego status quo.


„Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne” (Ga 6, 7-8).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Sprawa przed Panem Bogiem

„Nie mów: «Zgrzeszyłem i cóż mi się stało?»
Albowiem Pan jest cierpliwy.
Nie bądź tak pewny darowania ci win,
byś miał dodawać grzech do grzechu.
Nie mów: «Jego miłosierdzie
zgładzi mnóstwo moich grzechów».
U Niego jest miłosierdzie, ale i zapalczywość,
a na grzeszników spadnie Jego gniew karzący.
Nie zwlekaj z nawróceniem do Pana
ani nie odkładaj tego z dnia na dzień:
nagle bowiem gniew Jego przyjdzie
i zginiesz w dniu wymiaru sprawiedliwości” (Syr 5, 4-7).

Przywoływanie miłosierdzia bez decyzji zerwania z grzechem jest procederem urągającym świętości Boga i rozumowi. Nieuczciwość grożąca potępieniem wiecznym. Uważajmy!


„Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne” (Ga 6, 7-8).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Problem szczerości oraz czystości intencji i motywacji

Niestety, bywa i taki mechanizm: Przywołując hasło miłosierdzia, łagodności chrystusowej i przebaczenia, chce się de facto uciszyć głos prawdy. Oczywiście, tego zamiaru nie deklaruje się jasno. A czasem jest to zakamuflowana obrona problemu własnej grzeszności – w tej czy innej dziedzinie. Chodzi, konkretniej mówiąc, o takie czy inne grzechy, do których jest się przywiązanym i z którymi zerwać się nie chce.
I tak to proceder częstego i głośnego przywoływania wzniosłego hasła miłosierdzia, łagodności chrystusowej i przebaczenia ma korzeń żenujący, którym jest obrona własnego grzechu i przywiązania doń.
Oczywiście, nawrócenie się z takiego stanu zakłamania jest możliwością stale otwartą – dopóki żyjemy tu, na ziemi, i dopóki dusza nasza jest świadoma.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Depczą najpiękniejsze karty Ewangelii

Cóż zrobiono za naszych dni z pięknem i wyrazistością nauki Jezusa Chrystusa o przebaczeniu, o zagubionej owcy, o synu marnotrawnym?
Niwelowanie drastycznych konturów grzechu śmiertelnego – proceder propagowany pod płaszczykiem miłosierdzia w kościele posoborowym, także w Polsce – pozbawia autentycznej radości nawrócenia grzesznika nawracającego się. Skoro grzech, według nauczycieli nowej doktryny, nie jest tak wielkim dramatem, nieskończoną obrazą Boga, skutkującą potępieniem wiecznym w piekle, to i nawrócenie traci swoją doniosłość i intensywność radości. Modernistyczne zamglenie powszechne.
„Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia!” (Dz 2, 40).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube