Tag: gotowość na śmierć

Repentina mors sacerdotum sors.

Nagła śmierć losem kapłana. Bywa.
Modlimy się: „Od nagłej, a niespodziewanej śmierci, zachowaj nas, Panie”.
Kapłan, który codziennie sprawuje święte tajemnice, przebywa w bliskości Boga i działa in persona Christi Capitis, powinien codziennie dbać o serce czyste, zachować duszę swoją nieskazitelną, nieskalaną, wolną od grzechu.
Kapłan powinien sobie wziąć do serca zbawienne słowa: „Dusza człowieka powinna być czysta jak lustro odbijające promienie” (Z księgi św. Teofila z Antiochii, biskupa, Do Autolika).
Wtedy śmierć kapłana nie zaskoczy. Zachowuje serce czyste. Jest gotowy.
Repentina mors sacerdotum sors. – Nagła śmierć losem kapłana. Adagium mobilizujące!
Panie, daj nam świętych kapłanów!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wydarzenia trzeźwiące

Czasem człowiek trzeźwieje, gdy śmierć uderzy gdzieś blisko. Choćby przy odrobinie otwartości na działanie łaski Bożej uczestnictwo w pogrzebie okazuje się okolicznością wysoce sprzyjającą pomyśleniu o sprawach najważniejszych ze wszystkich najważniejszych spraw życia. Był, jest i będzie sąd Boży – szczegółowy – nad każdą duszą. I będzie Sąd Ostateczny. Czy jestem gotowy?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Najwyższa ważność aktu żalu

ołtarzyk domowy

„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16, 26).

Starajmy się unikać grzechu, zwłaszcza grzechu śmiertelnego.
Jeśli popełnimy grzech śmiertelny, biegnijmy jak najszybciej do spowiedzi.
Jeśli spowiedź nie jest możliwa, jak najszybciej wzbudzajmy sobie akt żalu, postanawiając, że się wyspowiadamy, skoro tylko będzie to możliwe.
Akt żalu doskonałego wzbudzajmy sobie codziennie przy wieczornym pacierzu, po rachunku sumienia. Nigdy nie zasypiajmy w grzechu śmiertelnym, bez aktu żalu. Chodzi o to, by śmierć nie zaskoczyła nas nieprzygotowanych (przecież nigdy nie wiemy czy jeszcze rano obudzimy się żywi na tej ziemi).
Rzymski katolik stara się zatem: unikać grzechu śmiertelnego, często się spowiadać, codziennie wzbudzać szczery akt żalu doskonałego.


Akt żalu
(do codziennego odmawiania,
zwłaszcza przy wieczornej modlitwie, po rachunku sumienia)

Ach, żałuję za me złości,
jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie, grzesznemu,
do poprawy dążącemu. (3 x)


„Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!” (Mk 13, 35-37).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube