Tag: salezjanie

Słowo kapłana pod opieką Matki Bożej

W święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny,
8 września Roku Pańskiego 2018.

Biorę pod uwagę perspektywę całego mojego życia, zwłaszcza czas od przyjęcia święceń kapłańskich – 12 czerwca 1990 roku.
Dziękuję Panu Bogu za dar życia i wszelkie otrzymane łaski.
Dziękuję Panu Bogu za stale otwartą możliwość realizacji dobra.
Przepraszam Pana Boga za wszystkie grzechy całego mojego życia, zwłaszcza za wszystkie niewierności życia kapłańskiego i zakonnego.
Przepraszam bliźnich za powody do zgorszenia, umniejszenia gorliwości, osłabienia w wierze, jakie dałem słowem, uczynkiem i zaniedbaniem.
Przepraszam Pana Boga i bliźnich za wszystko to, w czym uległem – bez złej woli – jakimkolwiek odkształceniom modernistycznym w zakresie doktryny, kultu i moralności.
Odnowiłem dzisiaj coram Deo wyznanie wiary i przysięgę antymodernistyczną  – według formuły św. Piusa X.
Lata życia, które, jeśli Pan Bóg pozwoli, zostaną mi z Jego dobroci dane, pragnę wykorzystać na krzewienie nieskazitelnej katolickiej doktryny, sprawowanie nieskazitelnego katolickiego kultu – Ofiary Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim i innych sakramentów w rycie tradycyjnym – oraz dobrym wykorzystaniu codziennych okoliczności do służby duszom, zwłaszcza w konfesjonale.
Proszę Pana Boga, aby zaszczytna służba kapłańska, którą z Jego dobroci dane mi jest pełnić w aktualnym czasie zamętu powszechnego, jaki przychodzi przeżywać Kościołowi Świętemu, przyniosła dobre owoce w sercach wielu – w Ojczyźnie i za granicą.
Modlę się codziennie za wszystkie osoby, które Pan Bóg stawia na drodze mojego życia i za ich rodziny, aby Pan Bóg doprowadził je do Nieba.
Niech Bóg będzie uwielbiony!

                                                              x. Jacek Bałemba SDB


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Salezjanie odprawiający Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim

Missa tridentina (7)

Salezjanie, którzy od 2007 roku odprawiali bądź aktualnie odprawiają Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim:

Ks. Augustyn Dziędziel SDB
Ks. Władysław Grochal SDB
Ks. Lech Idźkowski SDB 
Ks. Dariusz Kowalczyk SDB 
Ks. Cezary Liwiński SDB 
Ks. dr hab. Andrzej Łuczyński SDB 
Ks. Michał Woźnicki SDB (wyłącznie)
Ks. Jacek Bałemba SDB (wyłącznie).

Cenne będzie – jeśli ktoś jest w posiadaniu wiadomości – uzupełnienie listy.
Oby Pan Bóg udzielił obfitego błogosławieństwa na dalszy wzrost kapłańskich decyzji zbawiennych.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

35 lat

„Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu
w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa!” (Ef 5, 20).

Wczoraj przez spowiedź przygotowałem swoją duszę na dzisiejszą okoliczność rocznicową. 35 lat temu – 22 sierpnia 1983 roku – w nowicjacie salezjańskim w Kopcu koło Częstochowy złożyłem swoje pierwsze śluby zakonne.
Obejmując wdzięcznym wejrzeniem upływający czas mojego życia, dziękuję Panu Bogu za obfitość łask i za możliwość codziennej służby dla Jego chwały, dla podwyższenia wiary katolickiej w naszej Ojczyźnie i dla dobra dusz wielu – zwłaszcza przez codzienne odprawianie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, sprawowanie świętych Sakramentów i krzewienie ortodoksyjnej doktryny katolickiej. Niech Bóg będzie uwielbiony!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Śp. Ks. dr Henryk Łuczak SDB

Dzisiaj przypada 4. rocznica śmierci śp. Ks. Dr. Henryka Łuczaka SDB. Kapłan katolicki, salezjanin, duszpasterz, kaznodzieja, pisarz, prelegent, wychowawca. Requiescat in pace.
Doskonale zdawał sobie sprawę z wielowymiarowego rozmontowywania cywilizacji chrześcijańskiej i Kościoła Katolickiego. Nie mógł się pogodzić z wszechobecną inercją i brakiem należytej dojrzałej katolickiej reakcji ze strony duchowieństwa i szerokich rzesz świeckich. Motywy te wybrzmiewają w jego publikacjach i licznych wypowiedziach.

Z wdzięcznością za gorliwą (niedocenioną wśród swoich) służbę kapłańską, dar przyjaźni i wiele godzin spędzonych na wspólnych rozmowach ważkich, przywołuję jedno z ostatnich obszerniejszych wystąpień Ks. Henryka – Kraków, 15 czerwca 2013, Nowy Porządek Świata i masoneria:


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ks. Jacek Bałemba SDB, Kazanie na święto NMP Królowej Polski



Kazanie wygłoszone 3 maja 2017 roku.


Tekst kazania (fragmenty):

Jak szczęśliwa Polska cała,
W niej Maryi kwitnie chwała,
Od Bałtyku po gór szczyty,
Kraj nasz płaszczem Jej okryty.

Matko Boska, Królowo Polska,
O Pani nasza Częstochowska.

W Częstochowie tron swój wzniosła,
Wielka, można i wyniosła,
Lecz najczulsza z matek ziemi,
Cierpi razem z dziećmi swymi.

Matko Boska, Królowo Polska,
O Pani nasza Częstochowska.

W duchowej jedności z naszymi rodakami żyjącymi w kraju i za granicą obchodzimy dzisiaj uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Naród polski wiele razy doświadczał w ciągu swoich dziejów opieki Matki Bożej. Moc Jej orędownictwa zajaśniała szczególnie w czasie tzw. «potopu». Po cudownej obronie Jasnej Góry przed Szwedami, król Jan Kazimierz, dnia 1 kwietnia 1656 roku, uroczystym aktem oddał kraj pod opiekę Matki Bożej, obierając Ją Królową Polski. Święto Królowej Polski ustanowił papież św. Pius X dla archidiecezji lwowskiej. W roku 1924, na prośbę biskupów polskich, papież Pius XI ustanowił specjalne święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i pozwolił je obchodzić w całej Polsce w pamiętnym dniu uchwalenia Konstytucji 3 Maja (…).

Dzisiejsze święto przypomina nam także, że toczy się wielka walka duchowa o wymiarach  światowych a nawet kosmicznych, walka między siłami ciemności a Światłem, walka między dobrem a złem: Smok walczy z Niewiastą. Toczy się walka dramatyczna między dobrem a złem, między Królestwem Bożym a królestwem ciemności – i tak będzie do końca świata.

Dzisiaj popatrzmy na dramatyczną sytuację Kościoła, rozszarpywanego już jawnie przez wilki w owczej skórze. Popatrzmy na dramatyczną sytuację Kościoła w naszej Ojczyźnie. Największym skarbem naszej Ojczyzny przez wieki była wiara katolicka – jedyna prawdziwa wiara, jedyna wiara dająca zbawienie duszy. A dzisiaj? Pan Jezus stawia pytanie: „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18, 8). Ze smutkiem konstatujemy, że od kilkudziesięciu w Kościele i w naszej Ojczyźnie głosi się jakąś inną naukę. Nie tę samą wiarę wyznawali nasi przodkowie i święci na polskiej ziemi. Nie ten sam kult sprawowali przez wieki biskupi i kapłani katoliccy na polskiej ziemi. Nie te same obyczaje kultywowali nasi przodkowie na polskiej ziemi.

Trzeba to powiedzieć jasno: największym problemem naszej Ojczyzny nie są braki i nieporządki w dziedzinie polityki, gospodarki, kultury i innych dziedzin. Największym problemem naszej Ojczyzny jest odkształcanie katolickiego depozytu wiary!

Dramatem naszych dni jest to, że odkształconą wersję, naznaczoną nurtami judeo-protestancko-globalistycznymi, podaje się jako wiarę katolicką. A nie jest to wiara katolicka! Wiarą katolicką – jedyną prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy – jest ta wiara, którą Kościół Katolicki przyniósł na polską ziemię i którą przez dziesięć wieków krzewił – ku pożytkowi i zbawieniu polskich serc w kraju i na obczyźnie.

Jeden tylko przykład odkształcania katolickiego depozytu wiary. Wbrew nauce Chrystusa i wbrew stałej praktyce Kościoła Katolickiego, przedstawiciele tzw. kościoła posoborowego mówią nam dzisiaj, że nie należy nawracać żydów i innych ludzi innych religii na wiarę katolicką. Co więcej, słyszymy, że nawracanie ludzi innych religii na wiarę katolicką jest niedorzecznością i grzechem. A starsze panie z różańcem w ręku, uważające się za gorliwe katoliczki, mówią, że wszystkie religie są dobre.

To tylko jeden aspekt, jedna kwestia, w której nastąpiło jawne odejście od nauki naszego Pana Jezusa Chrystusa. Są i inne kwestie, ważne i poważne. Są i inne odkształcenia doktrynalne, jest cały szereg aberracji, uzurpacji, profanacji w zakresie kultu, jest zwodniczy nurt oswajania takich czy innych grzechów i zastraszająca ignorancja religijna! Wielu – i młodych, i starych – nie rozróżnia już tego, co jest katolickie od tego, co jest odkształconą a więc fałszywą wersją katolickiej wiary, podróbką o charakterze judeo-protestancko- globalistycznym.

Konstatujemy zatem z pełną odpowiedzialnością za słowo: nie wszystko to, co dzisiaj podaje się jako katolickie jest nim w rzeczywistości. To jest największy problem Kościoła Katolickiego dzisiaj i to jest największy problem naszej Ojczyzny dzisiaj: odkształcanie katolickiego depozytu wiary. Trzeba robić wszystko, co możliwe i życie temu poświęcić(!), aby wiara katolicka w jej wymiarze doktrynalnym, kultycznym, moralnym, duchowym wracała do polskich serc i do polskich rodzin, i do polskich parafii. Wtedy – i tylko wtedy – możemy mieć uzasadnioną nadzieję, że błogosławieństwa Bożego i opieki naszej Królowej nam i przyszłym pokoleniom nie zabraknie.

Sprawa jest nagląca, bo jedyną prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy jest wiara katolicka – ta, której uczył Pan Jezus, ta, za którą życie oddały rzesze męczenników, ta, której Kościół Katolicki pouczony Objawieniem Bożym zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji nieomylnie przez wieki uczył, ku pożytkowi i zbawieniu dusz (…).

Jeśli zatem myślimy dzisiaj poważnie o Kościele Katolickim, jeśli myślimy dzisiaj poważnie o naszej Ojczyźnie, jeśli myślimy dzisiaj poważnie o zbawieniu naszej duszy i o zbawieniu naszych bliźnich, podejmijmy konsekwentnie trzy zadania strategiczne:

– Pierwsze. Starania o odzyskanie katolickiego myślenia – mentalności katolickiej – poprzez systematyczne sięganie do Objawienia Bożego zawartego w Tradycji i Piśmie Świętym, czyli do przebogatego rezerwuaru Prawdy, którą Kościół przez dwa tysiące lat zgłębiał i autorytatywnie jej nauczał. Trzeba zakładać Biblioteki ’58! I trzeba czytać. Teksty pewne, prawdziwe, katolickie. Katolik kształci się chętnie.

– Drugie. Trzeba podejmować starania o powszechne przywrócenie wybornie katolickiej, tradycyjnej Mszy Świętej, która przez dziesięć wieków była największym skarbem polskiej ziemi i która uświęcała całe pokolenia naszych przodków i serca polskich świętych.

– Trzecie. Trzeba podejmować starania o prowadzenie w rodzinach życia świętego, poczynając od zachowania czystości – w czynie, myśli i słowie – serca czystego, życia w łasce uświęcającej, klękania do codziennego porannego i wieczornego pacierza, i rzetelnego wypełniania obowiązków stanu.

Słowo Boże przestrzega nas: „Uważajcie, bracia, aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary, której skutkiem jest odstąpienie od Boga żywego” (Hbr 3, 12) (…).

Gdyś pod krzyżem Syna stała, Maryjo!
Tyleś Matko wycierpiała, Maryjo!
Przez Twego Syna konanie,
Uproś sercom zmartwychwstanie,
W ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo!

Piękne karty wierności katolickiej wierze odnajdujemy w naszej historii. Wielu było takich, którzy motywowani katolicką wiarą oddali swoje życie za wolność i niepodległość naszej Ojczyzny – by wspomnieć tylko orlęta lwowskie, młodych walczących w Powstaniu Warszawskim czy tzw. Piątkę poznańską, pięciu młodych wychowanków salezjańskich, wychowanków oratorium salezjańskiego z Poznania. Szlachetni młodzi, snujący plany na przyszłość, plany, które zostały brutalnie skonfrontowane z nazistowską nienawiścią do tego, co polskie. Wybuchła II Wojna Światowa. Nie stali bezczynnie. Z miłości do Ojczyzny podjęli działalność konspiracyjną. Zostali aresztowani przez Niemców i skazani na śmierć. Straceni 24 sierpnia 1942 roku w Dreźnie. Bóg przyjął ofiarę ich życia. Osiągnęli cel. Wierni do końca.

Wzruszające są ich listy, jakie przed śmiercią pisali z więzienia do swoich rodzin. Byli przygotowani na śmierć. Kapłanowi, który ich spowiadał, jeden z nich, Franciszek Kęsy, powiedział odważnie: „Niech ksiądz wysoko trzyma Krzyż, gdy będziemy umierali, abyśmy umierając widzieli Chrystusa!”.

Te słowa młodego Polaka są pięknym świadectwem katolickiej wiary i miłości do Polski.

Dzisiaj przychodzi nam toczyć inną walkę: walkę o ocalenie integralności katolickiego depozytu wiary. Walkę z wrogiem, który wtargnął w sam środek Kościoła Katolickiego. Walkę, która toczy się i na polskiej ziemi. Choćby zabrakło nam dowódców wiernych, choćby inni dezerterowali, nam zdradzić nie wolno!

Szlachetnie jest walczyć w obronie sprawy najświętszej! (…).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube