Tag: święci

Kanonizacji prawowitych aspekt fundamentalny

Warto przypomnieć naukę katolicką, by się ustrzec ewentualnych zawrotów głowy.
Stałą nauką katolicką jest, że aby ktoś mógł zostać prawowicie ogłoszony świętym, musi przede wszystkim wyznawać katolicką wiarę, cały depozyt wiary – nieuszczuplony i niezdeformowany – dokładnie taki, jaki Kościół Katolicki niezmiennie i nieomylnie przez wieki przekazywał, w każdym detalu.
W tym zawiera się niezłomne przekonanie świętych, że jedynie wiara katolicka jest wiarą prawdziwą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy. Św. Teresa z Avili, jak sama pisze, była gotowa umrzeć za każdy artykuł wiary (por. Księga życia 25, 12).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Św. Ludwik, wyznawca

św. Ludwik król

Dzisiaj:
S. Ludovici Confessoris

Przepiękny list katolickiego króla!

Z Testamentu duchowego św. Ludwika do syna
(Acta Sanctorum Augusti 5 [1868] 546)

Król sprawiedliwy przynosi pomyślność krajowi

Synu drogi, nade wszystko polecam ci miłować Pana Boga twego, z całego serca twego i ze wszystkich sił twoich. Bez tego nie ma zbawienia.
Synu, powinieneś unikać wszystkiego, o czym wiesz, że nie jest miłe Bogu, a zatem wystrzegać się wszelkiego grzechu śmiertelnego, tak dalece, iżbyś wolał raczej ponieść cierpienie męczeństwa, niż jakikolwiek grzech popełnić.
Poza tym, jeśliby Pan zesłał na ciebie jakiekolwiek utrapienie, znoś je spokojnie i z dziękczynieniem, wiedząc, że służy ono twojemu dobru i że prawdopodobnie w pełni na nie zasłużyłeś. Jeśli natomiast Pan ześle ci pomyślność, powinieneś dziękować z pokorą, czuwając, aby poprzez chełpliwość czy w jakikolwiek inny sposób nie stać się z tego powodu gorszym. Nie wolno ci walczyć przeciw Bogu lub obrażać Go posługując się Jego darami.
Chętnie i pobożnie słuchaj nabożeństw w kościele; nie bądź wówczas rozproszony w spojrzeniach. Nie mów niepotrzebnych rzeczy, dopóki znajdujesz się w kościele, ale módl się do Boga ustami albo sercem.
Miej współczujące serce względem ubogich, nieszczęśliwych i strapionych, a w miarę swych możliwości pomagaj im i pocieszaj. Dziękuj Bogu za wszystkie Jego dobrodziejstwa, abyś stał się godnym większych darów.
Względem swych poddanych bądź sprawiedliwy, nie zbaczając ani na prawo, ani na lewo. W razie sporu pomiędzy biednym i bogatym, dopóki się nie przekonasz o prawdzie, bądź raczej po stronie ubogiego niż bogatego. Staraj się, aby wszyscy twoi poddani zachowywali sprawiedliwość i pokój, w szczególności zaś osoby duchowne i zakonne.
Bądź oddany i posłuszny Matce naszej, Kościołowi rzymskiemu i Najwyższemu Kapłanowi jako duchowemu ojcu. Z twego państwa staraj się usunąć wszelkie zło, w szczególności zaś bluźnierstwa i herezje.
Synu drogi, na koniec udzielam ci wszelkich błogosławieństw, jakich pobożny ojciec może udzielić synowi. Trójca Święta i wszyscy święci niech cię strzegą od złego. Niech Pan da ci łaskę spełniania Jego woli tak, aby doznawał od ciebie czci i uwielbienia. W ten sposób po tym życiu będziemy mogli spotkać się razem, aby na Niego patrzeć, miłować Go i chwalić na wieki. Amen.
ILG


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Św. Jacku, módl się za nami.

1708-jacek

Z dzieła Życie i cuda świętego Jacka, spisane przez Stanisława z Krakowa, lektora Zakonu Kaznodziejskiego (Wyd. L. Ćwikliński, MHP, IV, 1961, s. 841-894).

Oświecił serca Polaków światłem wiary

„Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Stwórca wszechświata na początku tworząc niebo i ziemię, pozostawił ciemności nad bezmiarem wód. I rzekł: „Niechaj się stanie światłość. I stała się światłość”. I w ten sposób Bóg oświecił świat. A to, co uczynił u początku, dokonał też i przez błogosławionego Jacka. On, niby promień nowego słońca, rozproszył w Polsce ciemności grzechu, a serca Polaków oświecił światłem wiary. Światło dzienne przynosi ulgę w cierpieniach, budzi śpiących, każe śpiewać ptakom, a dzikie zwierzęta zapędza do ich kryjówek. Tak i święty Jacek, wysłany do Polski przez błogosławionego Dominika, wyzwolił Polaków z występków, obudził ich z uśpienia, skierował ku niebu i oswobodził z władzy szatana.
Imię Jacek wywodzi się ze słowa hiacynt, które oznacza zarówno kwiat, jak i szlachetny kamień. Oba te znaczenia dobrze się odnoszą do błogosławionego Jacka. Hiacynt bowiem jest rośliną o purpurowym kwiecie, Jacek zaś był w pokorze serca jak roślinka, co nie wystrzela wysoko w górę, był jak kwiat czysty i zdobny dobrowolnym ubóstwem. A szlachetny kamień tej samej nazwy, o blasku czerwieni, jest podobny do złota i jak złoto trwały. Tak i błogosławiony Jacek jaśniał światłością życia i głoszeniem Ewangelii, niezłomny w szerzeniu katolickiej wiary. Tak więc się tłumaczy znaczenie tego imienia.
Błogosławiony Jacek surowość życia przejął jak ze źródła od świętego Dominika. Odznaczał się bowiem pokorą serca, dziewiczą czystością, gorącą miłością Boga i bliźnich; była ona tak wielka, że widok strapionych i płaczących wyciskał z jego oczu strumienie łez i z płaczem błagał dla nich o zmiłowanie Boże. Miał zwyczaj spędzać noce w kościele i rzadko kiedy udawał się na spoczynek, a zmęczony czuwaniem, kładł się na kamieniu przed ołtarzem lub na ziemi i tak odpoczywał, a ciało swoje co noc aż do krwi chłostał. W piątki oraz w wigilie błogosławionej Dziewicy i Apostołów pościł o chlebie i wodzie, a wszystkie chwile swojego życia Bogu poświęcał. Zawsze bowiem oddawał się czy to nauce, czy głoszeniu słowa Bożego, czy słuchaniu spowiedzi, czy modlitwie lub też nawiedzaniu chorych i tak słowem i przykładem budował bliźnich.
W przeddzień uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny święty Jacek modlił się przed Jej ołtarzem w kościele swojego zakonu w Krakowie i gdy tak we łzach i modlitewnym uniesieniu rozważał Jej radosne i cudowne Wniebowzięcie, ujrzał wielkie światło spływające na ołtarz. Zbliżyła się do niego błogosławiona Dziewica i rzekła: „Synu mój, Jacku, raduj się, albowiem twoje modlitwy miłe są mojemu Synowi i Zbawicielowi i o cokolwiek będziesz prosił za moją przyczyną, to otrzymasz”. To rzekłszy, wśród świateł i chórów anielskich odeszła do nieba. A święty mąż Jacek, pocieszony tym objawieniem, z ufnością wypraszał u Boga to, czego pragnął.

N.B. Hagiograf pisze: „serca Polaków oświecił światłem wiary”. W czasach zamętu powszechnego należy sprecyzować, co następuje. Była to wiara katolicka – taka, jaką Kościół Katolicki wiernie przekazywał przez wieki. Nie były to odkształcone, zmutowane wersje doktryny katolickiej, które jawnie szerzy się od ponad pięćdziesięciu lat.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Święci katoliccy prawowicie kanonizowani byli wierni depozytowi wiary

A tym, którzy – zaślepieni – ubóstwili posłuszeństwo, bez względu na aspekt merytoryczny (czego dotyczy), należy łopatologicznie kłaść do głowy wymowę faktów oraz tradycyjnych katolickich kryteriów: żaden katolicki święty, prawowicie kanonizowany, nie przystał na odkształcanie nienaruszalnego depozytu wiary katolickiej. Przez wieki advocátus diáboli wykonywał swoją pracę solidnie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Przez pamięć na Świętych Męczenników zachowajmy katolicką wiarę

W Liście do Hebrajczyków czytamy: „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom” (Hbr 13, 8-9).
A w 2. Liście do Tesaloniczan św. Paweł tak oto woła głosem gorliwym i roztropnym: „Poza tym, bracia, módlcie się za nas, aby słowo Pańskie rozszerzało się i rozsławiało, podobnie jak jest pośród was, abyśmy byli wybawieni od ludzi przewrotnych i złych, albowiem nie wszyscy mają wiarę” (2 Tes 3, 1-2).
Przez pamięć na rzesze Świętych Męczenników, trwajmy mocno w wyznawaniu katolickiej wiary – dokładnie takiej, jakiej Kościół Katolicki uczył przez dwadzieścia wieków→.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Piękno drugiego planu

Fatimska_im248_437490025b767

Matka Boża uczy nas cnót wszelakich. Matka Boża uczy nas pięknej umiejętności – umiejscawiania siebie na drugim planie.
To się u Świętych wyczuwa. Święci nie są protagonistyczni ani egocentryczni. To, co mówią, piszą, czynią, wskazuje na kogoś innego, większego – na Pana Boga, Jego prawdę, Jego majestat, Jego chwałę.
Matka Boża uczy nas pięknej umiejętności – umiejscawiania siebie na drugim planie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube