
Przeto więc rzecz sama woła, a woła coraz donośniej, że koniecznie potrzeba, by katolicy ochoczo „trwali w modlitwach i błaganiach przed Bogiem, nie ustając” (1 Tes 5, 17) i aby to czynili nie tylko każdy w swym mieszkaniu, lecz raczej publicznie należy gromadzić się w kościołach, usilnie błagając, by Bóg swoją Opatrznością uwolnił Kościół „od ludzi szkodliwych i złych” (2 Tes 3, 2) i przywiódł wzburzone narody z powrotem do rozsądku i opamiętania przez Chrystusowe światło i miłość.
Leon XIII, encyklika Octobri mensae. O Matce Boskiej Różańcowej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.