
W ostatnim dniu roku kościelnego pokutujmy za wszystkie grzechy popełnione przez nas w kończącym się roku i w całym naszym życiu.

W ostatnim dniu roku kościelnego pokutujmy za wszystkie grzechy popełnione przez nas w kończącym się roku i w całym naszym życiu.
Z łaski zaś Bożej jestem tym, czym jestem i łaska Jego nie była we mnie próżna, ale więcej pracowałem niż oni wszyscy; wszakże nie ja, ale łaska Boża ze mną (1 Kor 15, 10).
Piękno, moc i skuteczność łaski Bożej działającej w duszy człowieka widać jasno, kiedy człowiek porzuca drogę błędu i grzechu, nawraca się konsekwentnie, skutecznie i trwale, i już z łaską Bożą się nie rozstaje. Spektakularnym przykładem jest choćby św. Augustyn: po latach błędu i grzechu, nawrócił się konsekwentnie, skutecznie i trwale, i już z łaską Bożą się nie rozstawał. Jakże mobilizujący przykład – zwłaszcza dla borykających się jeszcze ciągle z grzechami śmiertelnymi.
Piękna, mocna i skuteczna jest łaska Boża. Jeśli przychodzi do duszy pokornej, otwartej i dyspozycyjnej, dokonuje w niej wielkich rzeczy!
Niewielu ludzi pojmuje, czego Bóg mógłby w nich dokonać, gdyby w pełni Mu się oddali i pozwolili, żeby Jego łaska ich formowała (św. Ignacy Loyola).
Najważniejsze i najdonioślejsze słowa – prawdziwe, niekoniunkturalne i nieomylne – jakie kiedykolwiek zostały zapisane przez człowieka w całej historii ludzkości, to słowa Pana naszego Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, zapisane na kartach Ewangelii.
Najważniejsze i najdonioślejsze słowa – prawdziwe, niekoniunkturalne i nieomylne – jakie kiedykolwiek wypowiedział człowiek w całej historii ludzkości, to słowa Pana naszego Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka.
Kazanie na XXIV i Ostatnią Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, 26.11.2023
Lekcja: Kol 1, 9-14
Ewangelia: Mt 24, 15-35
.
Pan Bóg rządzi światem. Są to rządy najdoskonalsze z możliwych.
Wszystko jest zatem w działaniu jednych stworzeń na drugie wspaniale podporządkowane najwyższemu i suwerennemu działaniu rządów Bożych?
Tak, wszystko w działaniu jednych stworzeń na drugie jest wspaniale podporządkowane najwyższemu i suwerennemu działaniu rządów Bożych, gdyż nawet jeśli jedna rzecz wydaje się nieuporządkowana z punktu widzenia rzeczywistości niższej, to jednak zawsze ma mądrą i głęboką przyczynę w rzeczywistości wyższej.
Czy tutaj na ziemi jesteśmy w stanie zrozumieć ten wspaniały porządek rządów Bożych na świecie?
Nie, absolutnie nie możemy tego uczynić, gdyż musielibyśmy znać wszystkie stworzenia i wyroki Boże.
Gdzie uda nam się zobaczyć piękno i harmonię rządów Bożych na świecie w całym ich splendorze?
Dopiero w niebie zobaczymy w całym ich splendorze piękno i harmonię rządów Bożych na świecie.
Tomasz Pegues OP, Katechizm według Summy Teologicznej św. Tomasza z Akwinu

Golgota nie cieszyła się i nie cieszy się wielką frekwencją.
Pan Bóg rządzi światem. Są to rządy najdoskonalsze z możliwych.
Z pewnością nie bez działania łaski Bożej wzrasta w ostatnich latach liczba osób duchownych i świeckich, które sięgają z zaufaniem do katolickiego depozytu wiary, który Kościół Katolicki, pouczony Bożym Objawieniem, pod przewodem papieży przez wieki wyznawał i krzewił. Depozyt wiary jest prawdą – niezmienną i nieomylną, objawioną, poświadczoną autorytetem Boga, nieomylnego i nie mogącego w błąd wprowadzać.
I z pewnością nie bez działania łaski Bożej, wzrasta liczba osób duchownych i świeckich, które, w świetle depozytu wiary, dochodzą do konkluzji, że religia krzewiona od kilkudziesięciu lat w strukturach kościelnych, obiektywnie różni się od wiary katolickiej.
Przybywa głosów diagnozujących aktualną sytuację w strukturach kościelnych, coraz śmielej prawda jest dopuszczana do głosu. Nawet jeśli te i owe diagnozy nie są kompletne, są niewystarczające, fragmentaryczne, to jednak – jako że artykułowane są w sferze publicznej – pozwalają coraz większej liczbie katolików zbawiennie zakwestionować w swojej duszy niekatolicką absolutyzację posłuszeństwa, postawionego ponad wiernością prawdzie (pogląd dość powszechnie narzucany katolikom w ostatnich kilkudziesięciu latach). Coraz więcej osób zaczyna zdawać sobie sprawę, że fałszywa absolutyzacja posłuszeństwa, z pominięciem zawartości merytorycznej (czego posłuszeństwo ma dotyczyć), jest błędem. Posłuszeństwo jest (tylko) cnotą moralną i jako takie jest podporządkowane cnotom teologicznym (wierze, nadziei i miłości). Sumienie katolickie wiąże posłuszeństwo wierze katolickiej, nie religii innej.
Jeśli duchowni i osoby świeckie w diagnozowaniu aktualnego stanu rzeczy odważać się będą na uczciwość metodologiczną i pole badawcze będą poszerzać – nie koncentrując się tylko na roku 2023 albo tylko na latach 2013-2023, lecz sięgając przynajmniej 60 lat wstecz – wtedy otworzą się jeszcze szerzej perpektywy prawdy.
Rozum ludzki jest stworzony przez Boga dla prawdy. Pan nasz Jezus Chrystus mówi: i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi (J 8, 32).

W święto św. Cecylii, dziewicy i męczennicy, patronki muzyki kościelnej, pożywmy naszą duszę słowami św. Augustyna, który wychodząc od nawiązania do śpiewu, daje nam naukę duchową: całe nasze życie ma być pięknym, radosnym i niefałszującym śpiewem na cześć Boga!
„Sławcie Pana na cytrze, śpiewajcie Mu przy harfie o dziesięciu strunach”. Odrzućcie wszystko, co dawne, wy, którzy poznaliście pieśń nową. Do ludzi nowych należy Nowe Przymierze i nowa pieśń. Pieśń nowa nie jest dla ludzi dawnych. Uczą się jej jedynie ludzie nowi, którzy dzięki łasce ze starych stali się nowymi i przynależą do Nowego Przymierza, do królestwa niebieskiego. Ku niemu wzdycha cała nasza miłość i śpiewa pieśń nową. Niech śpiewa ją nie językiem, ale życiem.
„Śpiewajcie Jemu pieśń nową, pięknie Mu śpiewajcie”. Zapyta ktoś, w jaki sposób mam śpiewać Bogu? Śpiewaj, ale nie fałszuj. Nie wolno ranić Jego uszu. Śpiewajcie pięknie, bracia moi. Kiedy śpiewasz przed kimś, kto się zna na muzyce, a powiedzą ci, śpiewaj tak, abyś się spotkał z uznaniem, wówczas nie mając wykształcenia muzycznego, wzbraniasz się, abyś przypadkiem nie zasłużył na naganę artysty. To bowiem, czego niedoświadczony nawet nie zauważy w twoim śpiewie, artysta dostrzeże i zgani. A któż się podejmie śpiewać pięknie wobec Boga, wobec Tego, który w taki właśnie sposób ocenia śpiewającego, który dostrzega wszystko, który wszystko słyszy? Kiedyż potrafiłbyś okazać taką doskonałość śpiewu, aby w niczym nie urazić tak doskonałych uszu?
Otóż Bóg sam wskazuje ci niejako sposób śpiewania. Nie szukaj słów, jak gdybyś był w stanie wyrazić to, w czym Bóg znajduje upodobanie. Śpiewaj z okrzykami radości. Śpiewać pięknie Bogu, to znaczy śpiewać z radością.
Pomocne w zjednoczeniu duszy z Panem Bogiem jest umiłowanie milczenia, skupienie i powściągliwość.
Kazanie na VI Niedzielę Pozostałą po Objawieniu, 19.11.2023
Lekcja: 1 Tes 1, 2-10
Ewangelia: Mt 13, 31-35
Śpiewajcie pięknie Bogu, bracia moi,
nie tylko głosem, ale całym waszym świętym życiem.
Z radością!
.
Fundamenty diagnozy? U podstaw przezwyciężenia trwającego zamętu powszechnego leży nieskorumpowana, prawdziwa odpowiedź na pytanie: Czy religia krzewiona od KILKUDZIESIĘCIU lat w oficjalnych strukturach kościelnych jest tą samą religią – katolicką – którą Kościół Katolicki krzewił nieomylnie przez dwadzieścia wieków?
Od nieskorumpowanej, PRAWDZIWEJ odpowiedzi na powyższe pytanie zawisła nasza wierność Prawdzie i nasze zbawienie.
Przybywa osób duchownych i świeckich, które dopuszczają prawdę do głosu. Bogu niech będą dzięki.
Powinno to być naszym głównym zadaniem: zwyciężać samego siebie, co dzień w walce ze sobą stawać się mocniejszym i co dzień choć cokolwiek postąpić ku coraz lepszemu.
Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa

Ágere contra – działać przeciw. Z tej sentencji, bliskiej św. Ignacemu z Loyoli, możemy wyprowadzić konkretyzacje – między innymi w zakresie modlitwy:
Spada na mnie pokusa, by opuścić modlitwę. Modlę się.
Spada na mnie pokusa, by pomodlić się później. Modlę się od razu.
Spada na mnie pokusa, by pomodlić się jutro. Modlę się dzisiaj.
Spada na mnie pokusa, by pomodlić się szybciej. Modlę się wolniej.
Spada na mnie pokusa, by pomodlić się krócej. Modlę się dłużej.
Spada na mnie pokusa, by pomodlić się pobieżnie. Modlę się starannie.
Jakąż lekkomylnością byłoby leceważenie prawdy o konieczności zachowania wiary katolickiej, aby zostać zbawionym na wieczność. Pan nasz Jezus Chrystus mówi wyraźnie: Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony (Mk 16, 16).
Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.
Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki” (Atanazjańskie Wyznanie wiary).
A wśród naszych lektur żywotów Świętych nie może zabraknąć tego cennego dzieła!

Kazanie na V Niedzielę Pozostałą po Objawieniu, 12.11.2023
Lekcja: Kol 3, 12-17
Ewangelia: Mt 13, 24-30
„Dopuśćcie obojgu róść aż do żniwa” (Mt 13, 30)
Sąd nad złem świata przyjdzie z ręki Bożej!
.

Fundamentem polskiej racji stanu jest przywracanie katolickiego kultu, który Kościół Katolicki sprawował przez wieki ku chwale Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
Fundamentem polskiej racji stanu jest przywracanie katolickiej wiary – niezmienionej, tej samej, którą Kościół Katolicki przyniósł na polską ziemię ponad tysiąc lat temu.
Na tym fundamencie wszelkie dobro odbudowane być może.
Sprawa odróżnienia wiary katolickiej od innej religii (choćby podszywającej się pod katolicką) jest sprawą najwyższej pilności, bowiem dotyczy z bliska każdego człowieka i jego losu po śmierci. Wiara katolicka jest obiektywnie prawdziwa, mając pieczęć autorytetu Boga, który jest prawdomówny i ani się mylić, ani w błąd wprowadzać nie może. Wiara katolicka jest jedyną wiarą dającą zbawienie.
Los człowieka po śmierci zależy od jego wierności wierze katolickiej. Kto za życia zachował wiarę katolicką i zgodnie z nią układał swoje życie, ma uzasadnioną nadzieję szczęścia wiecznego w Niebie. Kto za życia nie zachował wiary katolickiej, musi liczyć się z konsekwencją: wiecznym potępieniem w piekle.
Rozważajmy te sprawy poważnie przed Bogiem, na kolanach, zwłaszcza w kontekście od kilkudziesięciu lat – nadal trwającego! – procesu podmiany religii w oficjalnych strukturach kościelnych.
Dobrze się zastanówmy, jaką religię chcemy wyznawać. I nie zwlekając, podejmijmy decyzję zbawienną!
Pan nasz Jezus Chrystus, mając na uwadze wiarę katolicką, mówi: Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony (Mk 16, 16).
W Atanazjańskim Wyznaniu wiary czytamy: Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary. Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki.
Św. Hieronim, Doktor Kościoła, mając na uwadze Kościół Katolicki i wiarę katolicką, pisze: Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara.
Przybywa osób duchownych i świeckich, które już rozumieją, że religia krzewiona od kilkudziesięciu lat w oficjalnych strukturach kościelnych różni się obektywnie od wiary katolickiej, którą założony przez Jezusa Chrystusa Kościół Katolicki, pouczony Objawieniem Bożym, pod przewodem papieży wyznawał i krzewił przez dwadzieścia wieków.
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.