Tag: akt żalu

Spowiadajmy się u kapłanów wiernych Tradycji!

Vade, osténde te sacerdóti.
„Idź, ukaż się kapłanowi” (Mt 8, 4).

Jezus Chrystus, kiedy po swoim zmartwychwstaniu spotkał się z Apostołami, „tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są zatrzymane»” (J 20, 22-23). W ten sposób Pan Jezus ustanowił Sakrament Pokuty.
Człowiek popełnia grzech. Konsekwencją grzechu ciężkiego jest wieczne potępienie, piekło. Poważna sprawa!
Jedynym sposobem uzyskania odpuszczenia grzechów jest Sakrament Pokuty – dobra, szczera spowiedź, z wiernym wypełnieniem 5 warunków dobrej spowiedzi.
Mogą być sytuacje, gdy ktoś nie ma dostępu do katolickiego konfesjonału. Wtedy, aby uzyskać od Pana Boga odpuszczenie swoich grzechów, powinien szczerze wzbudzić w swoim sercu akt żalu doskonałego, czyli podejmowanego z miłości do Pana Boga:

Ach, żałuję za me złości,
jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie, grzesznemu,
do poprawy dążącemu.

Taki akt jednak musi zawierać w sobie intencję wyspowiadania się jak najszybciej, skoro tylko będzie to możliwe.
Są dusze, które dzięki łasce Bożej odkrywają skarby Tradycji, czyli de facto skarby wiary katolickiej. Wiara katolicka bowiem opiera się na Objawieniu Bożym, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte. Bez Tradycji – rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół – nie ma wiary katolickiej. Jest inna wiara. Nie prowadząca do zbawienia. Taka jest nauka katolicka. Pewna!
Jeśli zatem mówimy o kimś, na przykład o kapłanie, że jest wierny Tradycji, mówimy, że jest katolikiem.
Dla dobra własnej duszy:

– Nie wystarczy czytać tradycyjnych katolickich katechizmów.
– Nie wystarczy biegać na tradycyjną Mszę Świętą.
– Nie wystarczy słuchać kapłana nieskazitelnej ortodoksji katolickiej.
– Nie wystarczy czytać słów kapłana nieskazitelnej ortodoksji katolickiej.
– Nie wystarczy rozmawiać z kapłanem nieskazitelnej ortodoksji katolickiej.

Dla dobra własnej duszy, trzeba u kapłana nieskazitelnej ortodoksji katolickiej spowiadać się. Trzeba przystępować do Sakramentu Pokuty u kapłana nieskazitelnej ortodoksji katolickiej. W konfesjonale otrzymamy dary zbawienne: odpuszczenie naszych grzechów, łaskę uświęcającą i pouczenie prawdziwe.
Może ktoś taką decyzję chciał podjąć, miał taką dobrą myśl. Ale… przyleciało drapieżne ptactwo i dobre ziarno wydziobało…
Są dusze, które taką dobrą decyzję podjęły i praktykują regularnie spowiedź u kapłana wiernego Tradycji.
Czasy zamętu powszechnego. Trzeba ogólnie powiedzieć, że diabeł w bardzo wielu duszach skutecznie wygasił troskę o zbawienie i zainteresowanie konfesjonałem.
W czasach zamętu powszechnego nie pobłądzimy, jeśli będziemy się trzymać skromnej kapłańskiej rady:
Przystępujmy do spowiedzi u kapłana nieskazitelnej ortodoksji katolickiej, sprawującego tradycyjne sakramenty, nawet jeśli trzeba dojechać 100 kilometrów.
Spowiadajmy się co miesiąc i zawsze jak najszybciej, gdybyśmy mieli nieszczęście popełnić grzech ciężki. Nie ma sprawy ważniejszej niż troska o zbawienie duszy.
Zdaje się, że wiele dusz nie zdaje sobie sprawy z ważności powyższych decyzji. Zbawiennych!


Więcej o dobrej spowiedzi – tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Akty cnót Boskich

Akt wiary

Wierzę w Ciebie, Boże żywy,
w Trójcy jedyny, prawdziwy;
wierzę, w coś objawił Boże,
Twe słowo mylić nie może.

Akt nadziei

Ufam Tobie, boś Ty wierny,
wszechmocny i miłosierny,
dasz mi grzechów odpuszczenie,
łaskę i wieczne zbawienie.

Akt miłości

Boże, choć Cię nie pojmuję,
jednak nad wszystko miłuję,
nad wszystko, co jest stworzone,
boś Ty dobro nieskończone.
A jako samego siebie,
wszystkich miłuję dla Ciebie.

Akt żalu

Ach, żałuję za me złości,
jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie, grzesznemu,
do poprawy dążącemu.


Treści katolickie czytajmy codziennie:
   sacerdoshyacinthus.com
   verbumcatholicum.com
   actualia.blog
Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą –
będzie współpracą w dobrym dziele. A.M.D.G.

Najwyższa ważność aktu żalu

ołtarzyk domowy

„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16, 26).

Starajmy się unikać grzechu, zwłaszcza grzechu ciężkiego, śmiertelnego.
Jeśli popełnimy grzech śmiertelny, biegnijmy jak najszybciej do spowiedzi.
Jeśli spowiedź nie jest możliwa, jak najszybciej wzbudzajmy sobie akt żalu, postanawiając, że się wyspowiadamy, skoro tylko będzie to możliwe.
Akt żalu doskonałego wzbudzajmy sobie codziennie przy wieczornym pacierzu, po rachunku sumienia. Nigdy nie zasypiajmy w grzechu śmiertelnym, bez aktu żalu. Chodzi o to, by śmierć nie zaskoczyła nas nieprzygotowanych (przecież nigdy nie wiemy czy jeszcze rano obudzimy się żywi na tej ziemi).
Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”.

Wystarczy jeden grzech śmiertelny, niewyznany i nieodpokutowany – i dusza Bożym wyrokiem idzie na wieczne potępienie. Innocenty III w Liście do Imberta, arcybiskupa w Arles (1201) naucza: „Karą zaś grzechu uczynkowego jest męka wiecznego ognia”.
Rzymski katolik stara się zatem: unikać grzechu śmiertelnego, często się spowiadać, codziennie wzbudzać szczery akt żalu doskonałego.


Akt żalu
(do codziennego odmawiania,
zwłaszcza przy wieczornej modlitwie, po rachunku sumienia)

Ach, żałuję za me złości,
jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie, grzesznemu,
do poprawy dążącemu. (3 x)


„Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!” (Mk 13, 35-37).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Sytuacja grzechu, ale postawy diametralnie różne

konfesjonał (1)

Są dwie diametralnie różne sytuacje.
Ktoś grzeszy ze słabości, upokarza się przed Bogiem, wyznaje grzechy w szczerej spowiedzi i stara się poprawić, podejmuje konkretne kroki, aby zerwać z grzechem.
Ktoś grzeszy zuchwale, w pysze nie korzy się przed Bogiem, nie uznaje swojej winy i nie przyznaje się do swoich grzechów, wcale nie ma zamiaru zerwać z grzechem. Niejeden na dodatek nachalnie żąda od Kościoła i świata całego prawnych gwarancji dla swoich grzesznych procederów.
Dwie diametralnie różne sytuacje. Tylko w pierwszym wspomnianym przypadku może się grzesznik szczerze i serdecznie modlić takim oto wieczornym hymnem:

Kiedy już słońce zachodzi na niebie
I niknie światło przed nocy mrokami,
Myśl i uczucia zwracamy ku Tobie,
Wszechświata Stwórco i Królu.

Pochyl się, Panie, nad ludzką niedolą,
Nad naszym grzechem i naszą słabością,
Która nie zawsze jest buntem przed Tobą,
Lecz tylko nędzą człowieczą.

Przecież my wszyscy najszczerzej pragniemy
Pójść za wezwaniem Nowiny Twej łaski;
Miej miłosierdzie więc, Boże, nad nami
I okaż litość zbłąkanym.

Daj nam nadzieję, że jutro wrócimy
Na Twoją drogę prawości i dobra;
To zaś, co dzisiaj oddala od Ciebie,
Niech spłonie w ogniu miłości.

Ojcze i Synu, i Duchu płomienny,
Pokornym hołdem wielbimy Cię, Trójco,
Wierząc, że przyjdziesz wśród ciszy wieczoru,
By nas obdarzyć pokojem. Amen.


Gregorio Allegri (1582-1652), Miserere mei (Ps 50)
The Choir of Trinity College, Cambridge

dyr. Richard Marlow


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Piękno duszy skruszonej i ufającej

Codziennie o wieczornej porze czynimy rachunek sumienia. Z wdzięcznością rozpamiętujemy cierpienia naszego Pana Jezusa Chrystusa podjęte z miłości do nas. W świetle Chrystusowej tajemnicy uświadamiamy sobie nasze grzechy, niedoskonałości, braki. Wzbudzamy akty skruchy i ufności. Przynosimy Zbawicielowi nasze utrudzenia i cierpienia. Z ufnością i pokorą prosimy o przebaczenie.
Skarby sztuki. Skarby muzyki. To ona, środkami sobie właściwymi, wyraża subtelne odniesienia ludzkiej duszy do Stwórcy.


Charles Gounod, O Divine Redeemer

Romantyczna stylistyka głosu, linii melodycznej, bogatej harmonii, zróżnicowania dynamicznego i kolorystycznego odzwierciedlają bogactwo niuansów duszy wołającej do Boga. Mistrzowskie wykonanie Jessye Norman.
Przepiękny śpiew, wyrażający ufność duszy doświadczonej cierpieniem i świadomością własnej grzeszności. Zróżnicowanie emocji i dynamiki odzwierciedla niepokój duszy, która odnosi dramat swojego życia do Boga, w szczerym akcie pokornej modlitwy, aż po wzruszającą konkluzję – ostatnie słowa i stonowane akordy – jak niezawodny akt ufności złożonej tylko w Bogu. Niespokojne serce ludzkie jedynie w Bogu znajduje pokój i ukojenie, spoczywa bezpiecznie tylko w Nim.
Trzeba wysłuchać do ostatnich słów, do ostatnich wybrzmiewających akordów… Piękno duszy skruszonej i ufającej. Spełnionej.

 Rembrandt, Powrót syna marnotrawnego

Ah! Turn me not away,
Receive me tho’ unworthy;
Hear Thou my cry,
Behold, Lord, my distress!
Answer me from thy throne,
Haste Thee, Lord to mine aid,
Thy pity shew in my deep anguish!
Let not the sword of vengeance smite me,
Though righteous thine anger,
O Lord! Shield me in danger, O regard me!
On Thee, Lord, alone will I call.

O Divine Redeemer! O Divine Redeemer!
I pray Thee, grant me pardon,
and remember not, remember not my sins!
Forgive me, O Divine Redeemer!
Night gathers round my soul;
Fearful, I cry to Thee;
Come to mine aid, O Lord!
Haste Thee, Lord, haste to help me!
Hear my cry! Save me Lord in Thy mercy;
Come and save me, O Lord!
Save, in the day of retribution,
From Death shield Thou me, O my God!
O Divine Redeemer, have mercy!
Help me, my Saviour!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube