Etykieta: dobre słowo

Odpowiedzialność za słowo

Noli te seduci: Corrumpunt mores bonos colloquia mala.
„Nie łudźcie się! «Wskutek złych rozmów psują się dobre obyczaje»”
(1 Kor 15, 33).

Dobre słowo mobilizuje do dobrego życia. Dobre słowo poucza. Dobre słowo prowadzi do dobrych myśli i do dobrych czynów.
Złe słowo prowadzi do złego życia. Ileż zła czynią ludzie zakażeni złym słowem – słuchając je lub wypowiadając. Złe słowo gorszy i prowadzi do złych myśli i złych czynów.
Jest odpowiedzialność wobec Pana Boga i ludzi za słowo wypowiadane i pisane, i słuchane. Pan Jezus mówi: „Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” (Mt 12, 36-37).
A pytania elementarne są przynajmniej te: Co mówię lub piszę? Do kogo mówię lub piszę? Po co mówię lub piszę? Co po mnie zostanie – jakie słowo?

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Deficyt wstydu przezwyciężony

Jeśli mężczyzna używa wulgaryzmów w męskim środowisku, mamy do czynienia z deficytem wstydu.
Jeśli mężczyzna używa wulgaryzmów w obecności kobiet, mamy do czynienia z deficytem wstydu.
Jeśli kobieta używa wulgaryzmów w męskim środowisku, mamy do czynienia z deficytem wstydu.
Jeśli kobieta używa wulgaryzmów w obecności kobiet, mamy do czynienia z deficytem wstydu.
Jeśli rodzice używają wulgaryzmów w obecności dzieci, mamy do czynienia z deficytem wstydu.
Jeśli dzieci używają wulgaryzmów w obecności rodziców, mamy do czynienia z deficytem wstydu.
Deficyt wstydu należy przezwyciężać słowem dobrym. Do dyspozycji mamy niezmierzone bogactwa naszego języka ojczystego.
Apostoł Narodów nalega serdecznie: „Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4, 29).

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Dom dobry

„Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4, 29).

Jeśli w domu, w rodzinie, nie pada nigdy ani jedno słowo wulgarne, to już jest coś.
Ponadto, jeśli wszyscy domownicy żyją stabilnie bez grzechu ciężkiego, w stanie łaski uświęcającej, jest to dom dobry.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

O słowie w kontekstach różnych

Słowo Boże jest zawsze dobre. Jest dobrem! Jest i słowo ludzkie.
Człowiek porozumiewa się z człowiekiem i z Panem Bogiem między innymi dzięki słowu. Dobre słowo – bezcenne!
Wyrywkowa obserwacja prowadzi do pesymistycznych konkluzji: szerzy się w Polsce moda na niewłaściwe posługiwanie się słowem. Coraz więcej błędów językowych w piśmie i w mowie. Cierpi ortografia, na przykład kto dzisiaj pamięta, że w korespondencji wszelakiej (także internetowej i mailowej) adresata – każdego adresata, także księdza! – zawsze tytułujemy dużą literą? Zanikają elementarne wyrażenia katolickie, jak „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” i tytułowanie kapłanów per ksiądz.
Natomiast mnożą się słowa nieprzyzwoite i wulgarne, używane przez starszych i młodszych, dorosłych, młodzież i dzieci, mężczyzn i kobiety, używane przez mężczyzn w obecności kobiet, używane przez mężczyzn i kobiety w obecności dzieci, używane przez świeckich w obecności duchownych, używane w rodzinach, w gronie znajomych i w przestrzeni publicznej, używane na łamach brukowców i na katolickich forach….
Rzadko kto poczuwa się do obowiązku przeproszenia za używanie słów nieprzyzwoitych i wulgarnych. Naprawdę, język stosowany dzisiaj przez wielu Polaków prymitywnieje. Niektórzy sprawiają wrażenie, jakby coś ich usprawiedliwiało i oni mogą sobie pozwolić na użycie od czasu do czasu wulgarnego słowa. Już sobie znaleźli usprawiedliwienie. Jakie? Przecież zawsze słowo nieprzyzwoite i wulgarne jest grzechem – obrazą Boga i krzywdą dla ludzi!
Słowo jest ważną rzeczywistością i dotyka wnętrza człowieka. Słowo dotyka naszego odniesienia do Pana Boga. Słowo Boże nas poucza – o słowie.
Pan Jezus mówi: „Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” (Mt 12, 34-37).
Św. Paweł uczy: „Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym. I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia. Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważanie – wraz z wszelką złością” (Ef 4, 29-31).
Mówiąc o trafności i pożyteczności św. Paweł poleca: „Mowa wasza, zawsze miła, niech będzie zaprawiona solą, tak byście wiedzieli, jak należy każdemu odpowiadać” (Kol 4, 6). „O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne” (Ef 5, 3-4).
A św. Jakub poucza: „Wiedzcie, bracia moi umiłowani: każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu” (Jk 1, 19). „Jeśli kto nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym, zdolnym utrzymać w ryzach także całe ciało” (Jk 3, 2).
Unikajmy złych słów. Postawmy zdecydowaną tamę cuchnącemu potokowi złych słów. Trzeba panować nad językiem – w domu i na forum internetowym, i gdziekolwiek!
Dzięki Bożej dobroci codziennie mamy okazję wypowiadania dobrych słów. Wiele okazji.
Niech się nam mnożą słowa dobre i piękne!

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

To też jest szczegół ewangeliczny

Zjawisko zastanawiające. Czy coraz częstsze? Ktoś popełnia jakąś niestosowność – w słowie (mówionym lub pisanym), czynie, zachowaniu – i słowo „przepraszam” nie pada. Słowo „przepraszam” nie pada.
Errare humanum est. Błądzić jest rzeczą ludzką. Ale… błędy należy naprawiać. Za niestosowności należy przeprosić. Słowo „przepraszam” paść może. Powinno.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus