Tag: herezje

Odrzucenie herezji

Bezokolicznik „słuchać” można rozumieć przynajmniej na dwa sposoby:

  1. Nadstawiać ucha.
  2. Być posłusznym.

Nie słyszano w całej historii Kościoła Katolickiego, aby jakikolwiek prawowity ortodoksyjny katolicki pasterz nawoływał do słuchania heretyka, i to w podwójnym sensie – po pierwsze nadstawiania ucha, po drugie posłuszeństwa.

Ergo:

  1. Heretyka nie słucham = nie nadstawiam ucha na jego nauki.
  2. Heretyka nie słucham = nie jestem mu posłuszny.

treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Problem wiarygodności i szczerości

„Tak więc przejęci bojaźnią Pana przekonujemy ludzi,
wobec Boga zaś wszystko w nas odkryte” (2 Kor 5, 11).

Jeden jest prawdziwy Kościół, założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18) – jeden, święty, katolicki, apostolski Kościół. Od kilkudziesięciu lat wciskane są w Kościół herezje – więcej niż jedna.
O. dr hab. Benedykt Huculak we wnikliwej, kompetentnej analizie wykazuje herezję formalną Watykanu. Wbrew nakazowi misyjnemu Jezusa Chrystusa (zob. Mt 28, 18-19), dotyczącemu głoszenia Ewangelii wszystkim narodom, dzisiejsze najwyższe czynniki watykańskie expressis verbis z grona tych, którym ma być głoszona Ewangelia wykluczają żydów. Jest to jawne obalenie Ewangelii.
Ów dokument watykański zawierający herezję oraz artykuł
Watykan dzisiaj – trzeba to stwierdzić bez ogródek – są papierkiem lakmusowym różnych osób, bractw i innych środowisk mniej czy bardziej ustrukturyzowanych, uważanych za „tradycjonalistyczne”. Tu się weryfikuje teologiczna kompetencja oraz szczerość i wiarygodność walki z herezją i działań mających na celu odzyskanie i zachowanie katolickiego depozytu wiary.
Fakty są takie, że zarówno watykański dokument, jak i opracowanie katolickiego teologa, zostały zaszczycone głuchym milczeniem. Sapienti sat. Postulat dopuszczenia prawdy do głosu woła.

Roztropnościowe pytanie ciągle aktualne: Komu w czasach zamętu powszechnego dajemy przewodnictwo interpretacyjne?


O. dr hab. Benedykt Huculak OFM, Watykan dzisiaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

To już nie ten poziom debaty

Niejedna polska dusza ma już za sobą lekturę istotnych treści katolickich i jest w stanie odróżnić ortodoksyjną katolicką doktrynę od herezji oraz katolickiego pasterza od heretyka.
Padły słowa, w które trudno uwierzyć. Wycofywanie rozumu z dyskursu religijnego nie jest procederem katolickim. Demagogia religijna, pohukiwanie bez argumentów rozumowych, wymachiwanie argumentem posłuszeństwa. To nie jest katolicka kultura prezentowania doktryny i poważnych problemów, które zafundowano Kościołowi – nie tylko w ostatnich pięciu latach. Chcą katolików używających rozumu i zdolnych do prawdziwościowej diagnozy wpędzić w poczucie winy?
Katolik słyszy głos prawdy. Katolik używa rozumu. Katolik diagnozuje herezje. Katolik błąd odrzuca – od kogokolwiek by nie pochodził.
Ocieplanie wizerunku heretyka nie jest procederem katolickim.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nie przepędza się diabła diabłem!

Jest zasada etyczna: Cel nie uświęca środków. Zasadę tę przyjmuje katolicka teologia moralna.
W ujawnianiu i zwalczaniu błędów doktrynalnych i grzechów należy działać metodami Bożymi. Nie można błędem i grzechem zwalczać błędu i grzechu. Nie przepędza się diabła diabłem!
Kto chce oczyszczać Kościół ze złych – ludzkich i demonicznych – elementów, musi być człowiekiem czystego serca, czystego słowa i czystych metod. Tak czynili prawowicie kanonizowani święci. Cel nie uświęca środków. Nie przepędza się diabła diabłem.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wskazówka dla katolików w czasach zamętu

„«Nie błądźcie», bracia moi. Ci, którzy rujnują rodziny, «królestwa Bożego nie odziedziczą». Jeśli więc ci, którzy tak czynili, postępując według ciała, już zostali ukarani śmiercią, o ileż bardziej powinien być ukarany ten, kto przewrotną nauką fałszowałby wiarę Bożą, za którą Jezus Chrystus został ukrzyżowany. Kto byłby splamiony takim przestępstwem, pójdzie w ogień nieugaszony, podobnie jak i ten, kto go słucha” (św. Ignacy Antiocheński, List do Efezjan).

Jeśli ktoś fascynuje się modą na egzorcyzmy, niech raczej codziennie modli się na Różańcu o oczyszczenie i uwolnienie swojego umysłu z powszechnie i oficjalnie krzewionych dzisiaj błędów doktrynalnych, które odkształcają ortodoksyjną wiarę katolicką.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Konieczność wiary

Qui credíderit et baptizatus fúerit, salvus erit; qui vero non credíderit, condemnábitur.
„Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 16).

Jako że jednym z tragicznych skutków zamętu powszechnego jest odpadnięcie wielu dusz od wiary i praktyki sakramentów, należy klarownie wyartykułować, co następuje:
Nie wystarczy zdiagnozować i odrzucić wszystkie błędy, które od ponad pięćdziesięciu lat wciskają się do Kościoła. Należy ponadto – i przede wszystkim! – MOCNO WIERZYĆ w to wszystko, co Pan Bóg objawił, a co Kościół Katolicki od wieków do wierzenia podaje.
Systematyczna lektura starych katolickich katechizmów jest w czasach zamętu powszechnego najwyższą koniecznością.


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


Akt wiary

Wierzę w Ciebie, Boże żywy,
w Trójcy jedyny, prawdziwy;
wierzę, w coś objawił Boże,
Twe słowo mylić nie może.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Sposoby demontażu i remedia niezawodne

„Obłudnymi słowami was sprzedadzą ci, na których wyrok potępienia
od dawna jest w mocy, a zguba ich nie śpi” (2 P 2, 3).

Prawdę rozmontowuje się na wiele sposobów. Jednym z nich jest wielosłowie. Tony papieru zużyto na udowadnianie, że to, co nie jest spójne z wiarą katolicką, jest z nią zgodne. Pomysł takiej czy innej hermeneutyki jest wielosłowiem złudnym. Diagnoza obiektywna.
Jeśli funduje się coraz śmielej odbiorcom mediów i uczniom w kontekstach szkolnych wielosłowie wyjaśniające tę czy inną religię czy nację, coraz bardziej masowo dochodzącą do głosu w Europie, mamy do czynienia z zacieraniem wyrazistych konturów prawdy. Wyjaśnienie to bowiem nie ma na celu ukazać prawdę, lecz oswoić. Religioznawstwo może podbijać pychę intelektu, lecz nie ukaże w obiektywnej – Bożej, katolickiej, rozumnej – perspektywie wyrazistych konturów prawdy i nie odróżni jej od błędu.
Przysłowie zwarte: „I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu”. Przez mnożenie słów i hermeneutyczne zawijanie fałsz nie stanie się prawdą. Obiektywnej wrogości i obcości tej czy innej religii wobec wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy – nie da się oswoić przez multiplikację werbalną.
Przez gładkie wielosłowie nie zmieni się rzeczywistości: obiektywnej wrogości i niemożliwości pogodzenia prawdy i fałszu. Ekumenizmy niekatolickie, tolerancje niekatolickie, indyferentyzm niekatolicki, równouprawnienie niekatolickie.
I tylko żal, że wielu ciągle daje się zwodzić. Niejeden na własne życzenie. Wygaszenie intelektu wielu, z zaniedbaniem podstawowego postulatu rozumności: distínguere, jest jedną z przyczyn sukcesów wielosłowia rozmontowującego – w Kościele Katolickim i w wielu innych kontekstach.

Konieczna jest rewindykacja rudimentów filozofii klasycznej, realistycznej, dającej pierwszeństwo obiektywnej rzeczywistości, którą rozum ludzki jest w stanie poznać, odróżnić prawdę od fałszu i dokonać dystynkcji wielu.


Uczciwość metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Szczerość

Fatimska_im248_437490025b767

Omnes haereses sola interemisti in universo mundo.
„Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie”.

Czasy zamętu powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła Katolickiego. Nie wszystko to, co od ponad pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie, jest nim w rzeczywistości.
Czy można byłoby mówić o szczerym uczczeniu Matki Bożej, gdyby zamilczano fundamentalny i powszechny w naszych czasach problem odkształcania katolickiego depozytu wiary?

Ignorancja nie jest cnotą.
Ignorancja zawiniona jest grzechem.
Matka Boża jest wrogiem herezji. Każdej herezji.
Szczery kult Matki Bożej prowadzi do odrzucenia herezji. Każdej herezji.
Szczery kult Matki Bożej jest nie do pogodzenia z herezją. Wszelką herezją.
Jeśli ktoś nie odrzuca herezji – każdej – i poddaje się krzewionym powszechnie błędom, jest fałszywym czcicielem Matki Bożej. Tkwi w błędzie.
Powtórzmy: fundamentalny i powszechny w naszych czasach problem to odkształcanie katolickiego depozytu wiary. Dopóki klarownie nie zdiagnozuje się tego problemu i dopóki jasnym komunikatem i klarowną decyzją nie odrzuci się krzewionych błędów, zafałszowanie będzie zakażało dusze a kult maryjny będzie fałszywy i nieszczery.


Uczciwość metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nawrócenie na katolicką wiarę jest możliwe

Tradycyjna katolicka doktryna potępia herezje – także te dzisiaj jawnie szerzone. Biedni ci duchowni i świeccy, którzy dzisiaj z uporem komsomolca popierają i nagłaśniają nową linię jawnej zdrady depozytu wiary. Mogą zaprzestać zwodzącego procederu i nawrócić się na katolicką wiarę niezmutowaną, i tak dojść do zbawienia wiecznego. W przeciwnym wypadku grozi im piekło.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dobre życzenie

„Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).

Festiwal demontażu katolickiego depozytu wiary trwa w najlepsze. Obojętność wobec kolejnych jawnie głoszonych herezji nie rokuje dobrze.
Tym, którzy milczą wobec jawnego demontażu katolickiego depozytu wiary, serdecznie życzę nieustających wyrzutów sumienia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube