Tag: miłość Boża

Troska Boża o każdą duszę

„Który z was człowiek, co ma sto owiec, jeśliby jedną z nich zgubił, czy nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni, a nie idzie za tą, która zginęła, aż ją odnajdzie? A gdy ją znajdzie, kładzie na ramiona swoje, radując się. I wróciwszy do domu, zwołuje przyjaciół i sąsiadów, mówiąc im: Radujcie się ze mną, bo znalazłem owcę moją, która była zginęła. Powiadam wam, że tak będzie w niebie radość nad jednym grzesznikiem pokutę czyniącym, więcej niż nad dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwymi, którzy nie potrzebują pokuty” (Łk 15, 4-7).

Pan Bóg detalicznie troszczy się o każdą duszę.
Mówił Św. Franciszek Salezy, łagodny biskup z Genewy: „Jedna dusza jest większa niż diecezja”.
Jednym z przejawów detalicznej troski Pana Boga o pojedynczą duszę jest Sakrament Pokuty. Jedna dusza – ten oto grzesznik skruszony, poruszony łaską Bożą – klęka u kratek konfesjonału, wyznaje swoje winy i pokornie prosi Pana Boga i katolickiego kapłana o przebaczenie swoich grzechów. 
W tym Sakramencie stają się faktem słowa: „Krew Chrystusa, który przez Ducha Świętego samego siebie bez skazy ofiarował Bogu, oczyści sumienie nasze z uczynków martwych, abyśmy służyli Bogu żyjącemu” (Hbr 9, 14).
Odprawmy – u katolickiego kapłana – dobrą i dobrze przygotowaną spowiedź. I do tegoż dopomóżmy naszym bliźnim: modlitwą, upomnieniem, zachętą.


Pro Christo ergo legatióne fúngimur, támquam Déo exhortánte per nos. Obsecrámus pro Christo, reconciliámini Déo.
„Za Chrystusa więc poselstwo sprawujemy, jakby Bóg napominał przez nas. Prosimy za Chrystusa: pojednajcie się z Bogiem” (2 Kor 5, 20).


Treści katolickie czytajmy codziennie:
   sacerdoshyacinthus.com
   verbumcatholicum.com
   actualia.blog
Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą –
będzie współpracą w dobrym dziele. A.M.D.G.

Niedowierzanie delikatne. Przezwyciężone.

„Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny». (…) Lecz Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił»” (Łk 5, 8. 10).

Jakieś delikatne niedowierzanie Panu Bogu może mieć za podstawę uczciwe spojrzenie na historię swojego życia. Czy po tylu grzechach, które w życiu popełniłem mogę być obiektem życzliwego zainteresowania – co więcej, miłości – ze strony Pana Boga?
Łaska delikatnie przezwycięża takie niedowierzanie. Jestem obiektem życzliwego zainteresowania – co więcej, miłości – ze strony Pana Boga. Prawda to wysoce mobilizująca: nie można żyć infantylnie, jak rozkapryszone dziecko bez celu i steru, grzesząc bezkarnie do woli. Skoro Pan Bóg kocha i patrzy życzliwie, należy na miłość odpowiedzieć miłością. A „miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań” (1 J 5, 3).
Sic nos amantem, quis non redamaret?
„Tak nas kochającego, któż nie pokocha z równą miłością?”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube