Tag: Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim

Dwa pierwsze kroki

Kto poważnie myśli o wierności wierze katolickiej – jedynej prawdziwej wierze, jedynej wierze dającej zbawienie duszy – podejmie dziarsko dwa pierwsze kroki:

  1. Systematyczna lektura tradycyjnych katolickich katechizmów (począwszy od Katechizmu św. Piusa X).
  2. Branie udziału wyłącznie we Mszy Świętej w rycie rzymskim.

Kto poważnie myśli o wierności wierze katolickiej – jedynej prawdziwej wierze, jedynej wierze dającej zbawienie duszy – podejmie dziarsko dwa pierwsze kroki.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ratujmy swoją duszę!

Każdej niedzieli poświęca kilka godzin na dojazd, udział we Mszy Świętej w rycie rzymskim i powrót. Dzieje się w Polsce.
Porzucił uzurpacyjną funkcję nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej, podjął decyzję brania udziału wyłącznie we Mszy Świętej w rycie rzymskim. Dzieje się w Polsce.
Porzuciła struktury oazowe (protestantyzujący Ruch Światło-Życie), podjęła decyzję brania udziału wyłącznie we Mszy Świętej w rycie rzymskim. Dzieje się w Polsce.
Powaga decyzji, trud, determinacja i konsekwencja osób świeckich oskarża miałkość duchownych, którzy już o zdradzie się dowiedzieli i nic do tej pory nie uczynili.
W czasach zamętu powszechnego wyostrza się kwestia osobistej odpowiedzialności za dochowanie wierności nieskazitelnej katolickiej doktrynie i nieskazitelnemu katolickiemu kultowi.
W czasach zamętu powszechnego wyostrza się kwestia osobistej odpowiedzialności za zbawienie własnej duszy.
W czasach zamętu powszechnego należy częściej przypominać, że tylko wiara katolicka do zbawienia prowadzi. 
W oficjalnych strukturach posoborowych rewolucja ma się dobrze. Walec jedzie. Niech nas nie zwodzi kilka wzniosłych słów wypowiedzianych tu i tam.
Ratujmy swoją duszę!


„«Nie błądźcie», bracia moi. Ci, którzy rujnują rodziny, «królestwa Bożego nie odziedziczą». Jeśli więc ci, którzy tak czynili, postępując według ciała, już zostali ukarani śmiercią, o ileż bardziej powinien być ukarany ten, kto przewrotną nauką fałszowałby wiarę Bożą, za którą Jezus Chrystus został ukrzyżowany. Kto byłby splamiony takim przestępstwem, pójdzie w ogień nieugaszony, podobnie jak i ten, kto go słucha” (św. Ignacy Antiocheński, List do Efezjan).

Quicúmque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
Quam nisi quisque íntegram inviolatámque serváverit, absque dubio in aetérnum períbit.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.

Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, ten niewątpliwie zginie na wieki” (św. Atanazy, Wyznanie wiary).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Testament

Przywracanie Mszy Świętej w rycie rzymskim jest strategicznie najistotniejsze. W czasach zamętu powszechnego miejmy jednak na uwadze przywracanie całego spektrum katolickiego kultu i katolickiego duszpasterstwa – od Chrztu aż po pogrzeb.
W odniesieniu do siebie, dusza katolicka w rozmowach z bliskimi poruszy tę kwestię i zastrzeże sobie, aby zarówno Msza Święta pogrzebowa, jak i obrzędy pogrzebu były odprawione w rycie tradycyjnym. To zastrzeżenie katolicka dusza zawrze także na piśmie – w testamencie.
Rada kapłańska na czasy zamętu powszechnego. Dla dobra dusz.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Pojedynczy argument nie wystarczy

Przywoływanie pojedynczego argumentu, że „nowa msza też jest ważna” nie wnosi nic konstruktywnego w przezwyciężenie zamętu powszechnego w zakresie liturgii. Bywa, że i u heretyków i schizmatyków sakramenty są ważne. Nic to nie wnosi dla duszy katolickiej.
Trzeba czytać do skutku bullę Św. Piusa V Quo primum oraz Krótką analizę krytyczną Novus Ordo Missae podpisaną przez Kard. Alfredo Ottavianiego i Kard. Antonio Bacciego.
Katolik dokłada starań, aby oddawać Panu Bogu kult doskonały. Znajdzie go bez trudu w odwiecznym skarbcu Kościoła Katolickiego. Dojrzewajmy do decyzji, bo czas nagli!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Perspektywy zbawienne

Jeśli czas, który Pan Bóg nam jeszcze da na ziemi przeznaczymy, nie zaniedbując obowiązków stanu, na obronę i przywracanie tradycyjnej katolickiej Mszy Świętej, życie nasze spełnimy w dziele najświętszym!
Nie oczekujmy, że niespotykany w skali dwóch tysięcy lat istnienia Kościoła Katolickiego zamęt w zakresie doktryny, kultu i moralności przezwycięży się sam!
Kształcę się i czytam poważne katolickie opracowania na temat Mszy Świętej.
Chodzę tylko na tradycyjną Mszę Świętą.
Do powyższej lektury i powyższej decyzji mobilizuję innych.
Poza tym pieczołowicie dokumentujmy, dokumentujmy, dokumentujmy… tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Fakty zbawienne

Dusza katolicka fakty zbawienne zauważy, z faktów zbawiennych się ucieszy, fakty zbawienne chętnie nagłośni, za fakty zbawienne chętnie Panu Bogu podziękuje.
Na pewne tematy jest nałożone embargo – mentalne i medialne.
Stwierdzamy zatem tutaj jawnie: Są dzisiaj w Polsce kapłani katoliccy, którzy wobec Boga i Kościoła podjęli decyzję dożywotniego celebrowania wyłącznie tradycyjnej Mszy Świętej w rycie rzymskim. Bogu niech będą dzięki!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ostrożna nadzieja

Od kilku lat odprawiam wyłącznie tradycyjną Mszę Świętą w rycie rzymskim. Innej już nie odprawię. Niedawno byłem w znanym sanktuarium. Kilka lat temu trzeba tam było dzwonić z zakrystii do kustosza, by zezwolił i przydzielił ołtarz. Teraz już takiego wymogu nie ma. Atmosfera w zakrystii bardziej przychylna. Jeden z kapłanów, historyk, powiedział mi tam, że aktualna sytuacja w Kościele jest po ludzku nie do naprawienia.
Można ostrożnie i pocieszająco stwierdzić, że chyba wzrasta świadomość, iż Kościół przejęli ludzie obcy naszej katolickiej wierze. Nie wszyscy o tym odważają się mówić publicznie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By zdrada się nie powtórzyła

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, a nie chować głowy w piasek. Raz już zdradziliśmy w Polsce Mszę Świętą w rycie rzymskim. Kilkadziesiąt lat temu bez oporu pozbyliśmy się największego Skarbu, który od tysiąca lat uświęcał polskie serca.
Co do tej pory zrobiliśmy, aby nieskazitelny katolicki kult powrócił do polskich kościołów, kaplic i parafii?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Czy historia nas nauczy?

Biskup Athanasius Schneider w swojej książce Corpus Christi. Komunia święta i odnowa Kościoła, (s. 35-37), którą miałem przyjemność kilka lat temu przetłumaczyć na język polski, przytacza przepiękne karty wierności wobec Mszy Świętej w czasach prześladowań.
Pisze Biskup:

Minione pokolenia katolików pozostawiły nam wzruszające przykłady postaw wobec tej najwyższej tajemnicy wiary. Jeden z takich przykładów znajdujemy w historii katolicyzmu irlandzkiego, w czasach kiedy sprawowanie Mszy świętej było w Irlandii zakazane. Ojciec Augustine OMCap pisał: „Nieprzyjaciele naszej wiary widzą teraz, że mimo prześladowań, katolicy tłoczą się w błotnistych chatach, tak jak wcześniej zbierali się tłumnie w kościołach, i kłaniają się nisko przed surowym ołtarzem, tak jak zwykli kłaniać się przed dziełem sztuki. To, co przyciągało ich wzrok i wstrząsało ich duszami, nie było zatem czymś czysto ludzkim, lecz boskim. To Rzeczywista Obecność Chrystusa w Ofierze Eucharystycznej przyciągała Irlandczyków i ich serca rozproszone po nędznych ruderach, które mimo wszystko Pan raczył nawiedzać przez tę ulotną godzinę lub nawet krócej” (Fr. Augustine OMCap, Ireland’s Loyalty to the Mass, Edinburgh 1933, s. 166).

Z takiego przykładu miłości, szacunku i pobożności katolików wobec Mszy świętej w czasach prześladowań można wydobyć wspaniałą lekcję, która wstrząśnie naszymi duszami i rozpali w nich nowy ogień miłości i szacunku do Eucharystii. Wierność irlandzkich katolików wobec Mszy świętej w czasach prześladowań oraz obecność tak zwanych „ukrytych świętych od Mszy”, jak mówi o nich ojciec Augustine w swojej książce, to chwalebny i wzruszający przykład historyczny. Oto dalszy ciąg relacji ojca Augustine’a: „Powróciwszy z podróży po Irlandii, sławny książę de Montalembert opublikował w Paryżu w roku 1829 zbiór bardzo interesujących listów, w których opisywał to, co widział i czego doświadczył w tym kraju. «Nigdy nie zapomnę – pisał – pierwszej Mszy, w której brałem udział w wiejskiej kaplicy. Dojechałem konno aż do zbocza wzgórza. Gdy zsiadłem z konia i przeszedłem kilka kroków, ujrzałem klęczącego człowieka. Za nim wyłaniały się kolejne postacie w tej samej postawie. Wchodząc na wzgórze, mijałem coraz więcej wieśniaków na kolanach. A gdy znalazłem się na szczycie, ujrzałem budowlę w kształcie krzyża, z kamieni ułożonych prowizorycznie, bez zaprawy, pokrytą dachem ze słomy. Na zewnątrz tej kaplicy i wokół niej klęczał tłum rosłych mężczyzn z odkrytymi głowami, mimo że padał ulewny deszcz, i z kolanami zanurzonymi w błocie. Wokół panowała głęboka cisza. Była to kaplica Blarney w pobliżu Waterloo. Kapłan odprawiał właśnie Mszę świętą. Kiedy w momencie konsekracji wzniósł świętą Hostię, wszystkie osoby w tym świętym zgromadzeniu upadły twarzą do ziemi. W kaplicy nie było ławek ani ozdób. Podłoga była z ubitej ziemi, ściany z kamieni, a dach był zniszczony przez wilgoć. Kiedy skończyła się święta Ofiara, kapłan wsiadł na konia i odjechał z pośpiechem, gdyż musiał się ukrywać przed prześladowcami. Wierni zaś zaczęli podnosić się z kolan i w ciszy wracali do swych domostw. Wielu pozostało jeszcze na chwilę modlitwy, klęcząc w błocie, na tej opuszczonej ziemi, wybranej przez ów ubogi i wierny lud w czasach prześladowań, które już minęły” (Tamże, s. 194-197).

Czy historia nas uczy? Czy w czasach zamętu powszechnego obronimy tę Mszę Świętą, która przez tysiąc lat konstytuowała Kościół Katolicki na polskiej ziemi, była doskonałym kultem Boga w Trójcy Jedynego, budowała wiarę pokoleń i uświęcała pokolenia dusz?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Tradycyjna Msza Święta w Kościele Katolickim jest u siebie

Św. Jan w Prologu do Ewangelii napisał o Synu Bożym – Słowie – i tajemnicy Wcielenia: In propria venit, et sui eum non receperunt. – „Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (J 1, 11).
Msza Święta jest rzeczywistością na wskroś Chrystusową – ustanowioną przez Chrystusa i w której odnawia się Chrystusowa zbawcza Ofiara Krzyża, którą doskonale uobecnia i wyraża odwieczny ryt rzymski.
Tradycyjna odwieczna Msza Święta w Kościele Katolickim jest u siebie. Czy ją uznajemy? Czy ją przyjmujemy?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube