Etykieta: publikacje

Repetycja łopatologiczna

„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę
na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża” (Hbr 2, 1).

Wiara katolicka jest jedyną jest prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy. Wiarę katolicką poznajemy z Objawienia Bożego. Źródłami Objawienia Bożego są Pismo Święte i Tradycja – rozumiane i interpretowane tak, ja je przez wieki nauczał i interpretował Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18).
Nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie, jest nim w rzeczywistości. Oficjalnie głoszona jest zmutowana, uszkodzona wersja Objawienia Bożego, niespójna z tym, czego Kościół Katolicki nieomylnie uczył przez wieki.
Ujmując sprawy w optyce nadprzyrodzonej, należy stwierdzić: Podstawowe problemy dzisiaj to powszechne i autoryzowane odstępstwo od wiary katolickiej oraz osowiałość powszechna w diagnozowaniu tegoż stanu rzeczy. Dochodzi do tego zjawisko na pograniczu tragigroteski: ci, którzy siedzą po uszy w zmutowanej, uszkodzonej wersji Objawienia Bożego, uważają się za katolików. Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona jest grzechem.
Publikacje i multiplikacje internetowe. Jeśli ktoś nie raczył zaszczycić swoich internetowych profili, blogów, forów, komentarzy, stron itp. najmniejszą wzmianką diagnozującą współczesny powszechny rozbiór katolickiej wiary oraz przywołującą pewną doktrynę katolicką, jakiej Kościół Katolicki uczył od wieków, niech zrobi poważny rachunek sumienia i niech się zastanowi, komu służy przez swoje publikacje i linki. Internetowa multiplikacja treści uszkodzonych jest współpracą z „ojcem kłamstwa” (J 8, 44). Internetowa multiplikacja prawdy Objawienia Bożego jest współpracą z Panem Bogiem (zob. 3 J 1, 8).

Rzetelność metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Poszło z dymem. I kilka wyjaśnień należnych.

Wczoraj spaliłem wszystkie swoje duchowe notatki, jakie prowadziłem od lat seminaryjnych. Poszły z dymem! Pan Bóg przez Kościół Katolicki dzisiaj i jutro poda kapłanowi katolickiemu wszystko to, co do zbawienia duszy i do służby kapłańskiej potrzebne.
Są notatki prywatne. Są publikacje publicznie dostępne – słowo głoszone, książki i materiały publikowane w internecie. Z pewnej perspektywy mogę już powiedzieć: jeśli dzięki łasce Bożej, treści publikowane z biegiem czasu krystalizują się w naukę jednoznacznie katolicką – im bliżej dnia dzisiejszego, tym publikacje bezpieczniejsze dla Czytelników.
I dopowiem: już teraz niektórych autorów bym nie cytował, już teraz niektóre kwestie ująłbym bardziej wyraziście po katolicku.
Zdiagnozowanie błędów i odkształceń depozytu wiary, w które się bez złej woli popadło, może wymagać czasu. I pewnie należałoby – podobnie jak papier rzucony w piec – ocenzurować bądź usunąć z wydanych książek i z przestrzeni internetu to wszystko, co publikowałem przez lata, a co w najmniejszym stopniu uchybiałoby katolickiemu depozytowi wiary. Niegodne uwagi!
Na dzisiaj powiem tylko tyle: z biegiem lat materiały publikowane są coraz bardziej przejrzyście i jednoznacznie katolickie, a zatem bezpieczne dla Czytelników z punktu widzenia doktrynalnego i duchowego.
Kapłan katolicki jest osobą publiczną. Nie ma zatem powodu, aby – skoro publikuje od lat – nie podać Czytelnikom wyjaśnienia, które im się należy.
Wypada przypomnieć kwestie elementarne: w sprawach wiary prywatne opinijki nie mają żadnego znaczenia. Prawda jest nam dana w Objawieniu Bożym. Źródłami Objawienia są Pismo Święte i Tradycja – rozumiana tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki.

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Unikać dosłowności gorszącej!

Fornicatio autem et omnis immunditia (…) nec nominetur in vobis, sicut decet sanctos.
„O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości (…) niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym” (Ef 5, 3).

Niektórym publikującym brak katolickiego wyczucia. Trzeba mu zaradzić!
Nawet jeśli przyszłoby nam poruszać pewne trudne tematy i przestrzegać przed wykroczeniami przeciwnymi cnocie czystości, unikajmy dosłowności gorszącej. Werbalnej i wizualnej. Jest taka roztropnościowa katolicka zasada dotycząca pewnych kwestii: nec nominetur.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Internautom ku rozwadze

I coraz bardziej trzeba uważać na różne strony, portale, blogi – deklarujące hasłowo przywiązanie do katolicyzmu i do Tradycji.
Weryfikują się nimby tych czy innych osób spopularyzowanych, nagłaśnianych i linkowanych. Autorytety internetowe. Ujawniają się zamysły serc.
Należy pytać: Kto pisze? Co pisze? Po co pisze? Przez kogo jest finansowany?

Jest problem anonimowości.
I jest problem obecności i aktywności osób i środowisk zarządzających percepcją.
Nie wystarczy, że w internecie zaświeci się nam etykietka „wiara katolicka” czy „Tradycja”.
I trzeba pytać coraz częściej i rozumnie: Co linkuję?
Jedynym pewnym, wiarygodnym i niezawodnym odniesieniem źródłowym jest Biblioteka ’58. Nieomylna odwieczna nauka katolicka – niekoniunkturalna, Boża i prawdziwa.
Rzymski katolik kształci się chętnie. I bazuje na źródłach pewnych. Wiarygodnych.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Na litość, to nie jest hobbystyczna zabawa!

praedica verbum, insta opportune, importune
„…głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę” (2 Tm 4, 2).

„Ksiądz sobie tam pisze”. Otóż, pytanie poważne, godne rzymskiego katolika posługującego się rozumem, jest takie: Czy to, co ksiądz pisze, pozostaje w zgodności z Objawieniem Bożym zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji?
Jeżeli jest zgodne, czytam regularnie, codziennie. Jeżeli nie jest zgodne, nie zaprzątam sobie tym głowy. Wszystko.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Aktualia (1)

Wobec danych okoliczności ujawniają się tajniki serc. I niekiedy spostrzeżenia bywają smutne.
Czyżby okoliczności usprawiedliwiały ujawnione dzisiaj żenujące braki zachowania reguł grzeczności i dobrego wychowania, jakie zaprezentowali niektórzy uchodzący za tradycjonalistów świeccy i duchowni młodzi stażem? Łatwość wydawania ocen apodyktycznych zalatuje zdumiewająco ubogim człowieczeństwem.
Przestrzeń internetu rozzuchwala osoby łatwiej dyspensujące się od odpowiedzialności za słowo publikowane.
Czasem warto postawić sobie pytanie uczciwe: Czy mam tytuł do wypowiadania się publicznie i apodyktycznie w danej kwestii?
Och, doprawdy, milczenie bywa złotem.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus