Tag: świeccy

Duchownego misja zaszczytna i obowiązkowa!

Necessitas enim mihi incumbit. Vae enim mihi est, si non evangelizavero.
„Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!” (1 Kor 9, 16).

Noli timere, sed loquere, et ne taceas.
„Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz” (Dz 18, 9).

Niejedna osoba uważająca się za katolika/katoliczkę, niby ze zrozumieniem i współczuciem, kiwa głową i mówi czy pisze: „No tak, my rozumiemy, że księża nie mogą powiedzieć wszystkiego. Muszą być posłuszni”.
Takim nieodpowiedzialnym gadaniem ludzie świeccy przyczyniają się do uśpienia sumień kapłańskich, co jest wielką krzywdą wyrządzaną Kościołowi Katolickiemu i duszom. Przez to wiele dusz nie jest pouczanych o całej katolickiej nauce, nie jest przestrzeganych przed błędem i grzechem. Zaniedbania duchowieństwa i krzywda dla dusz! Owce giną na skutek nieświadomości i własnej ignorancji – niezawinionej i zawinionej.
Katolicki duchowny ma ŚWIĘTY OBOWIĄZEK mówić WSZYSTKO, co zawiera się w katolickim depozycie wiary. Zakłada to także – z miłosierdziem dla dusz, lecz bez miłosierdzia dla błędu – OBOWIĄZEK demaskowania WSZYSTKICH BŁĘDÓW odkształcających katolicki depozyt wiary. Nie jest to OPCJA, lecz ŚWIĘTY OBOWIĄZEK WIARY, wynikający wprost z przyjętych święceń kapłańskich. Tak czynili wszyscy prawdziwie katoliccy duchowni – papieże, biskupi i kapłani – przez wieki historii Kościoła.
Dlatego osobom kiwającym głowami należałoby powiedzieć: przestańmy kiwać głowami i fałszywie litować się nad „sytuacją księży” w dzisiejszych czasach zamętu powszechnego. Módlmy się natomiast o to i tego oczekujmy, i tego się domagajmy, aby każdy duchowny katolicki wiernie przekazywał – nieuszczuplony, niezdeformowany i nieocenzurowany – nieskazitelny katolicki depozyt wiary, i przed błędem głosem wyraźnym Chrystusowe owce przestrzegał.
O jak elementarnych sprawach przychodzi nam przypominać w czasach zamętu powszechnego!


Duchowny katolicki wzmocni się i zmobilizuje słowami listu św. Bonifacego, biskupa i męczennika:

Kościół jest jakby wielką łodzią płynącą po morzu tego świata. Gdy uderzają weń liczne fale doświadczeń, nie wolno jej porzucać; trzeba natomiast kierować.
Przykłady tego znajdujemy u pierwszych Ojców: Klemensa, Korneliusza i wielu innych w Rzymie, Cypriana w Kartaginie, Atanazego w Aleksandrii. Za czasów pogańskich cesarzy kierowali łodzią Chrystusa, Jego umiłowaną Oblubienicą, to jest Kościołem, nauczając, broniąc, pracując i cierpiąc aż do przelania krwi.
Kiedy o nich myślę oraz im podobnych, ogarnia mnie przerażenie, „lęk i obawa mnie przenikają i otacza mnie ciemność moich grzechów”. I bardzo chciałbym opuścić ster Kościoła, który mi powierzono, gdybym tylko znalazł usprawiedliwienie w przykładzie Ojców lub w słowach Pisma świętego.
A zatem, skoro tak się rzeczy mają i prawda może się utrudzić, ale nigdy ulec ani okłamać, strudzony mój duch ucieka się do Tego, który przez usta Salomona powiada: „Miej ufność w Panu, a nie polegaj na własnej roztropności. We wszystkich twych sprawach pamiętaj o Nim, a On pokieruje twymi krokami”. Oraz: „Imię Pana jest zamkiem warownym. Do niego ucieka się sprawiedliwy i będzie ocalony”.
Stójmy zatem mocno przy sprawiedliwości, przygotujmy siebie na doświadczenia, abyśmy otrzymali pomoc od Boga, i wołajmy do Niego: „Panie, Tyś dla nas ucieczką z pokolenia na pokolenie”.
Złóżmy naszą ufność w Tym, który nam zwierzył cały ten ciężar. To, czego sami unieść nie możemy, nieśmy wspólnie z Tym, który jest Wszechmocny, który mówi: „Jarzmo moje jest słodkie, a brzemię lekkie”.
Stańmy do walki aż do nadejścia dnia Pana, albowiem „przyszły na nas dni utrapienia i ucisku”. Jeśli tak się Bogu spodoba, oddajmy życie za święte prawa naszych ojców, abyśmy zasłużyli na wieczne z nimi dziedzictwo.
Nie bądźmy jako nieme psy, nie bądźmy milczącymi gapiami, najemnikami uciekającymi przed wilkiem, ale pasterzami troskliwymi, czuwającymi nad owczarnią Chrystusa. Dopóki Bóg udziela nam siły, głośmy całą prawdę Bożą wielkim i małym, bogatym i ubogim, ludziom wszelkiego stanu i wieku, w porę i nie w porę. Tak właśnie polecił czynić święty Grzegorz w swej księdze Reguły pasterskiej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Czy naprawdę chcemy słuchać ortodoksyjnych katolickich duchownych?

I trzeba się namyślać nad tym, czy już nie wpadliśmy w taką pułapkę, że zasadniczo obywamy się bez kapłanów. W czasach zamętu powszechnego, gdy faktem są różne niedomiary służby pasterskiej, Jezus Chrystus nie przestał PRZEZ duchowieństwo katolickie głosić prawdy i z troską uświęcać dusz i kierować je ku zbawieniu. Jeśli z ust osoby świeckiej pada wypowiedź, że „nikt nam dzisiaj nie mówi, jak mamy żyć po katolicku”, mamy do czynienia z kłamstwem. Tak nie wolno mówić!
Nie wszyscy duchowni zdradzili. Nie wszyscy są na usługach mutującej zreformowanej religii.
Bierzmy do ręki stare katolickie katechizmy i czytajmy, co mówią one na temat kapłaństwa, jego roli, jego zadań i jego niezbędności w naszej wędrówce do Nieba.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Perspektywy nadziei

Proroctwo starotestamentalne. Analogie do sytuacji dzisiejszej? Są czasy zamętu powszechnego. Jeśli się postaramy – duchowni i świeccy – aby Panu Bogu dochować wierności, owoce odrodzenia będą przeobfite!

„Dnia dwudziestego pierwszego siódmego miesiąca Pan skierował te słowa do proroka Aggeusza: «Powiedzże to Zorobabelowi, synowi Szealtiela, namiestnikowi Judy, i arcykapłanowi Jozuemu, synowi Josadaka, a także reszcie ludu: Czy jest między wami ktoś, co widział ten dom w jego dawnej chwale? A jak się on wam teraz przedstawia? Czyż nie wydaje się wam, jakby go w ogóle nie było? Teraz jednak nabierz ducha, Zorobabelu – wyrocznia Pana – nabierz ducha, arcykapłanie Jozue, synu Josadaka, nabierz też ducha cały lud ziemi! – wyrocznia Pana. Do pracy! Bo Ja jestem z wami, wyrocznia Pana Zastępów. Zgodnie z przymierzem, które zawarłem z wami, gdyście wyszli z Egiptu, duch mój stale przebywa pośród was; nie lękajcie się! Bo tak mówi Pan Zastępów: Jeszcze raz, [a jest to] jedna chwila, a Ja poruszę niebiosa i ziemię, morze i ląd. Poruszę wszystkie narody, tak że napłyną kosztowności wszystkich narodów, i napełnię chwałą ten dom, mówi Pan Zastępów. Do Mnie należy srebro i do Mnie złoto – wyrocznia Pana Zastępów Przyszła chwała tego domu będzie większa od dawnej, mówi Pan Zastępów; na tym to miejscu Ja udzielę pokoju» – wyrocznia Pana Zastępów” (Ag 2, 1-9).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Skarb

Missa (2)

Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim. Oby się nie okazało, że najdrogocenniejszy Skarb, od ponad tysiąca lat obecny na polskiej ziemi, jest dzisiaj osierocony, zaniedbany, marginalizowany, pomiatany, zamykany pod kluczem, poddany restrykcjom – niestosownemu dozowaniu.
Jednoznaczna decyzja wierności tradycyjnej Mszy Świętej – duchowieństwa i osób świeckich – jest dobrem, którego zakres i zbawienne owocowanie nie da się przecenić.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Przestroga

W czasach wysypu świeckich menedżerów wiary – przypominać trzeba!
W sprawach wiary katolickiej prywatne opinijki nie mają żadnego znaczenia.
Żeby nie było, że nikt nie ostrzegał.
Katolik treści wiary przyjmuje od prawowitych duchownych katolickich, którzy krzewią niezmutowaną katolicką doktrynę – wierną w każdym detalu Objawieniu Bożemu, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Schemat roboczy

Pan Jezus to powiedział do Apostołów, a zatem i do ich prawowitych następców: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 19-20).

Obowiązkiem duchowieństwa jest nauczanie katolickiej doktryny. Głosy dotyczące wiary katolickiej w czasach zamętu powszechnego. Media, cytowanie, linkowanie, zaufanie. Autorytet, wiarygodność, multiplikacja.
Schemat roboczy:

– raczej duchowny niż świecki,
– raczej duchowny, który odprawia tradycyjną Mszę Świętą niż ten, który odprawia novus ordo missae,
– raczej duchowny, który odprawia wyłącznie tradycyjną Mszę Świętą niż ten, który odprawia tradycyjną Mszę Świętą i novus ordo missae.
I w końcu: duchowny, który przekazuje katolicki depozyt wiary – wiernie w każdym detalu, zgodnie z odwieczną doktryną Kościoła Katolickiego.
Nie: duchowny, który „ubarwia” katolicki depozyt wiary rozmaitymi odkształceniami i subiektywizmami.


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Odpowiedzialność za słowo

„A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” (Mt 12, 36-37).

Świątobliwy Rektor wyższego seminarium duchownego, które ukończyłem, przywoływał taką radę roztropną pewnego kapłana: „Ksiądz powinien się dziesięć razy zastanowić, zanim powie jakiś dowcip”.
Osoba świecka powinna się dziesięć razy zastanowić, zanim coś napisze do kapłana czy o kapłanie, zwłaszcza, jeśli jest to słowo dostępne publicznie.
Odpowiedzialność za słowo jest zawsze potrzebna. Odpowiedzialność za słowo jest potrzebna w czasach zamętu powszechnego. Zdamy sprawę przed Bogiem z każdego słowa.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Posoborowe prawo

Posoborowy Kodeks Prawa Kanonicznego (1983)

Kan. 212 – § 1. To, co święci pasterze, jako reprezentanci Chrystusa, wyjaśniają jako nauczyciele wiary albo postanawiają jako kierujący Kościołem, wierni, świadomi własnej odpowiedzialności, obowiązani są wypełniać z chrześcijańskim posłuszeństwem.

§ 2. Wierni mają prawo, by przedstawiać pasterzom Kościoła swoje potrzeby, zwłaszcza duchowe, jak również swoje życzenia.

§ 3. Stosownie do posiadanej wiedzy, kompetencji i zdolności, jakie posiadają, przysługuje im prawo, a niekiedy nawet obowiązek wyjawiania swojego zdania świętym pasterzom w sprawach dotyczących dobra Kościoła, oraz – zachowując nienaruszalność wiary i obyczajów, szacunek wobec pasterzy, biorąc pod uwagę wspólny pożytek i godność osoby – podawania go do wiadomości innym wiernym.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Fałszywe zrozumienie świeckich

Ambona (1)

Noli timere, sed loquere, et ne taceas.
„Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz” (Dz 18, 9).

Co ma być przedmiotem wypowiedzi katolickich duchownych, tego Kościół Katolicki uczy z dawien dawna. Są to fundamentalnie treści Objawienia Bożego, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja. Oprócz wykładu pozytywnego, obowiązkiem duchownych jest ujawnianie błędu – herezji – i przestrzeganie przed nim wiernych. Dobrze by było, aby i osoby świeckie miały te katolickie rudimenta w głowie, a nie siliły się na swoje, zawsze nieco lepsze, recepty dla duchownych.
Oto mamy od kilkudziesięciu lat czasy zamętu powszechnego. Jednym z istotnych problemów jest – oględnie mówiąc – niedomiar katolickiej wyrazistej służby duchowieństwa. Do tej kwestii odnoszą się niektóre osoby świeckie. Ci, którzy – niby ze zrozumieniem – kiwają głowami, mówiąc: „No tak, biskupi i kapłani nie mogą powiedzieć wszystkiego”, oddają Kościołowi Katolickiemu niedźwiedzią przysługę.


„Nie bądźmy jako nieme psy, nie bądźmy milczącymi gapiami, najemnikami uciekającymi przed wilkiem, ale pasterzami troskliwymi, czuwającymi nad owczarnią Chrystusa. Dopóki Bóg udziela nam siły, głośmy całą prawdę Bożą wielkim i małym, bogatym i ubogim, ludziom wszelkiego stanu i wieku, w porę i nie w porę. Tak właśnie polecił czynić święty Grzegorz w swej księdze Reguły pasterskiej” (List św. Bonifacego, arcybiskupa).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Elementy kultury katolickiej

Missa (6)

Przez kilkadziesiąt lat byliśmy pozbawieni największego skarbu Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Powrót nie jest pozbawiony wielu trudności. I mamy takie sytuacje niepospolite, że niektóre osoby świeckie lepiej znają tradycyjny ryt niż kapłani.
Przybywa kapłanów, którzy odprawiają tradycyjną Mszę Świętą. Bywa, że ministranci lub inne osoby świeckie lepiej niż księża znają detale tradycyjnej celebracji.
Ministrant okaże się osobą dobrze wychowaną, gdy korygując, pouczając, douczając, ucząc kapłana odprawiania tradycyjnej Mszy Świętej, uczyni to w sposób dyskretny, z szacunkiem, taktownie i z powagą. Nie ma tu miejsca na żarty, pyszałkowate wywyższanie się, niecierpliwość lub inne niestosowności, jakie nie przystoją osobie świeckiej wobec kapłana – zwłaszcza w najświętszym kontekście Mszy Świętej. W tych okolicznościach weryfikuje się szacunek ministrantów dla Mszy Świętej i sakramentu kapłaństwa.
Słowo ministrant pochodzi od łacińskiego słowa ministrare, co się tłumaczy: służyć.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Błogosławieństwo katolickie

o. Pio (1)

Sine ulla autem contradictione, quod minus est, a meliore benedícitur.
„Nie ma zaś żadnej wątpliwości, iż to, co mniejsze,
otrzymuje błogosławieństwo od tego, co wyższe” (Hbr 7, 7).

Zamęt ostatnich pięćdziesięciu lat niejedno ma imię. I niejedną kwestię trzeba przypominać, by nie wywracać katolickiego porządku, by do katolickiego porządku wracać, by katolicki porządek zachować.
Wkracza – nie od dzisiaj – niekatolicka moda błogosławienia przez świeckich. Bywa, że osoby świeckie zabierają się za błogosławienie duchowieństwa. Niekatolicki proceder.
Jeżeli osoba świecka, pisząc do kapłana, kończy list słowami „z Bożym błogosławieństwem”, mamy do czynienia z nieporozumieniem i niestosownością.
Jeżeli osoba świecka, rozmawiając z kapłanem, mówi „niech Bóg Księdzu błogosławi”, mamy do czynienia z nieporozumieniem i niestosownością.
Trzeba wracać do katolickiego porządku, do katolickich obyczajów.

Katolicka praktyka jest taka: duchowny katolicki błogosławi, osoba świecka klęka i z wiarą błogosławieństwo przyjmuje. Należy pobożnie się przeżegnać i odpowiedzieć: Amen.
Rodzice mogą błogosławić swoje dzieci. W domu spraszamy błogosławieństwo Boże w modlitwie przed posiłkiem.
I nie ma nic niestosownego, jeśli na przykład w korespondencji napiszemy lub w rozmowie powiemy: „życzę Księdzu Bożego błogosławieństwa” albo „będę się modlić o błogosławieństwo Boże dla Księdza”.
Wiele będzie dobra, jeśli kapłani będą błogosławić częściej. Tradycyjny Rituale Romanum zawiera mnogość formuł na wiele okazji różnych.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Sąd Boży nad duchowieństwem katolickim

Missa (2)

Hoc praeceptum commendo tibi, fili Timothee, secundum praecedentes in te prophetias, ut milites in illis bonam militiam, habens fidem et bonam conscientiam.
„Ten właśnie nakaz poruczam ci, Tymoteuszu, dziecko moje, po myśli proroctw, które uprzednio wskazywały na ciebie: byś wsparty nimi toczył dobrą walkę, mając wiarę i dobre sumienie” (1 Tm 1, 18-19).

Duchowieństwo katolickie. Różne recepty i rady ze strony osób świeckich są dzisiaj kierowane do duchownych katolickich. Co ma czynić duchowny katolicki, tego Kościół Katolicki – pouczony Objawieniem Bożym – uczył od wieków. Nie chodzi o to, by się zapracować ponad miarę w jakiejkolwiek pracy. Dojrzały katolik świecki dołoży starań, aby duchowny katolicki dobrze wypełnił to, co do niego należy. Dojrzały katolik świecki nie wchodzi uzurpacyjnie w buty duchowieństwa katolickiego.
Będzie Sąd Ostateczny. I jest sąd szczegółowy nad każdą duszą – po śmierci. Pisze św. Piotr, pierwszy prawowity papież: „Czas bowiem, aby sąd się rozpoczął od domu Bożego” (1 P 4, 17). Duchowny katolicki będzie sądzony z wypełniania obowiązków stanu – czy oddawał godnie Panu Bogu chwałę przez czysty katolicki kult, czy krzewił katolicką doktrynę przez głoszenie nieskażonego depozytu wiary, czy uświęcał dusze przez zgodne z Tradycją sprawowanie Sakramentów Świętych, czy prowadził życie święte na stabilnej bazie łaski uświęcającej.
Tak jak do młodego biskupa Tymoteusza, tak do każdego katolickiego duchownego mówi Apostoł Narodów, wzywając do wierności: „Ten właśnie nakaz poruczam ci, Tymoteuszu, dziecko moje, po myśli proroctw, które uprzednio wskazywały na ciebie: byś wsparty nimi toczył dobrą walkę, mając wiarę i dobre sumienie” (1 Tm 1, 18-19).
Wiara katolicka. Dobra walka. Dobre sumienie. Codzienność duchowieństwa katolickiego. Święta powinność!


Sterany apostolską pracą, pisze Apostoł Narodów
do młodego biskupa Tymoteusza:
„Weź udział w trudach i przeciwnościach
jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa!” (2 Tm 2, 3).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Współpraca dojrzała

Niektórym ludziom świeckim zdarza się mieć gorliwość o zbawienie dusz równą lub większą od tej, której Pan Jezus wymaga od pasterzy. Przejawia się ona m.in. w udostępnianiu treści katolickich wielu duszom – także za pośrednictwem internetu.
Nigdy przecież nie wiemy czy udostępniane materiały katolickie nie będą decydujące dla tej czy innej duszy i czy nie doprowadzą kogoś do zawrócenia z drogi grzechu, do nawrócenia, a w konsekwencji – do zbawienia wiecznego. Czyż mogą być sprawy o większym ciężarze gatunkowym?…
Receptury na mięso w słoikach mogą być ciekawym motywem internetowym, kulinarnym i świątecznym. Troska o zbawienie dusz nobilituje i przynagla.
Wypada – w kontekście powyższego – zauważyć, że są osoby świeckie, które słowo katolickich rekolekcji adwentowych, jakie całkiem niedawno – dzięki Bożemu zrządzeniu – miały miejsce w Niepokalanowie, UDOSTĘPNIŁY wielu. Przekazali wielu osobom informację o tychże rekolekcjach dostępnych już w internecie! To już jest jakiś stopień zrozumienia spraw poważnych. To już jest jakiś stopień troski o zbawienie dusz. To już jest jakiś stopień odpowiedzialności za zbawienie bliźnich. Niech Bóg będzie uwielbiony!

Kto artykuł zrozumiał, ten link prześle i  udostępni wielu: ten oto→

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

O Mszę Świętą i o kapłanów należy zabiegać!

Missa (6)

Ab ortu enim solis usque ad occasum, magnum est nomen meum in géntibus, et in omni loco sacrificátur, et offértur nómini meo oblatio munda: quia magnum est nomen meum in géntibus, dicit Dóminus exercítuum.
„Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu
wielkie będzie imię moje między narodami,
a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany
imieniu memu i ofiara czysta” (Ml 1, 11).

Należy podejmować działania mające na celu odzyskanie niezmutowanej i nieuszczuplonej katolickiej wiary oraz jej najdoskonalszego wyrazu kultycznego: Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Tutaj jest pytanie o aktywność. O działanie. O naszą aktywność. O nasze działanie.
Niejedna dusza już zrozumiała, że jedną z kwestii strategicznych w czasach zamętu powszechnego i jawnego odkształcania i rozbioru wiary katolickiej jest przywrócenie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Tu właśnie ważą się losy wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Tu właśnie ważą się losy katolickiego rozumienia Mszy Świętej – klarownie wyartykułowanego w doktrynie Soboru Trydenckiego. Tu właśnie waży się sprawa najważniejsza ze wszystkich najważniejszych spraw na świecie: zbawienie duszy.
Jest jednak pytanie o praktykę duchowieństwa i o praktykę ludzi świeckich. Dzisiaj słowo bardziej o świeckich i do świeckich.
Należy zabiegać o nowe miejsca celebracji Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
Należy zabiegać o kapłanów celebrujących Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim.
Należy w tej kwestii podejmować rozmowy z biskupami i prowincjałami zakonnymi.
Sprawy nie rozwiążą się same. Należy działać – roztropnie i z determinacją. Należy działać.
Powtórzmy: należy zabiegać o Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i należy zabiegać o kapłanów ją celebrujących.
I możemy być pewni, że wszelkie roztropne działania – a działać trzeba! – mające na celu przywrócenie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim będą obficie pobłogosławione przez Pana Boga. Trudów przybędzie, ale obfitość łaski będzie nam dana – bo przecież o Bożą i najświętszą sprawę tu chodzi.
Na rozmowę do proboszcza, biskupa czy prowincjała idą mężczyźni z odpowiednio przygotowanym pismem. Na rozmowę do proboszcza, biskupa czy prowincjała idą przygotowani zrównoważeni mężczyźni w eleganckim garniturze pod krawatem. O sprawy najświętsze należy zabiegać w formie stosownej.
Powtórzmy: należy zabiegać o Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i należy zabiegać o kapłanów ją celebrujących.
Czas na działania poważne. Nie próżnujmy!


„Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani,
zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim,
pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu”
(1 Kor 15, 58).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolicki porządek i pomysły różne

Benedictio (1)

Sine ulla autem contradictione, quod minus est, a meliore benedícitur.
„Nie ma zaś żadnej wątpliwości, iż to, co mniejsze,
otrzymuje błogosławieństwo od tego, co wyższe” (Hbr 7, 7).

Pojawiają się takie rzeczy, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu rzymski katolik nawet by nie pomyślał. Pomysłowość niektórych może przyprawić o zawrót głowy. Różne mody ktoś usiłuje wmontować w Kościół. Niektóre z nich rozchodzą się nadzwyczaj szybko i bezkrytycznie.
Ostatnio na przykład ktoś wpuścił w niektóre środowiska manię udzielania błogosławieństwa przez świeckich – nawet i kapłanom. Kościół nigdy nie uczył, aby świeccy udzielali błogosławieństwa kapłanom. Kapłan katolicki nie jest protestanckim pastorem!
Co innego jest, kiedy rodzice skromnie udzielają w pewnych okolicznościach błogosławieństwa swoim dzieciom.
W iluż dziedzinach mamy zaległości. Trzeba je nadrabiać, aby nie pogłębiać i nie rozszerzać zamieszania, którego w Kościele dzisiaj jest aż nadto. Nadto!
W Liście do Hebrajczyków czytamy: Sine ulla autem contradictione, quod minus est, a meliore benedicitur. – „Nie ma zaś żadnej wątpliwości, iż to, co mniejsze, otrzymuje błogosławieństwo od tego, co wyższe” (Hbr 7, 7).
Po katolicku zatem jest tak: to kapłan udziela błogosławieństwa osobom świeckim, a nie odwrotnie. To kapłan jest uzdolniony, upoważniony – i zobowiązany(!) – przez Chrystusa i Kościół, aby udzielać błogosławieństwa. Przyjąć błogosławieństwo przez ręce kapłana w postawie klęczącej, to piękny wyraz wiary i pokory.
Powiedzmy to dosadnie: udzielanie błogosławieństwa kapłanowi przez osobę świecką jest nietaktem. I jest przejawem braków w zakresie znajomości teologii katolickiej, zwłaszcza w rozumieniu Sakramentu Kapłaństwa i Kościoła. Jest to kolejny przejaw tendencji umniejszających rolę kapłaństwa katolickiego – jedynego prawdziwego kapłaństwa, ustanowionego przez Chrystusa. Podobnie jak moda odmawiania półgłosem przez świeckich, zwłaszcza kobiety, tych modlitw przy celebrowaniu świętych sakramentów, które należą tylko do kapłana. Są to tendencje antykatolickie, które zniekształcają katolicką wiarę i katolicki kult. Nie ma na to zgody!
Natomiast nie ma nic zdrożnego, jeśli na przykład mówimy czy piszemy do kapłana tak: „Będę się modlić o błogosławieństwo Boże dla Księdza” albo: „Życzę Księdzu błogosławieństwa Bożego”.
W iluż dziedzinach mamy zaległości. Trzeba je nadrabiać, aby nie pogłębiać i nie rozszerzać zamieszania, którego w Kościele dzisiaj jest aż nadto. Nadto! Trzeba wracać do katolickich rozumień i do katolickich praktyk.
I owszem, kapłanów prośmy o błogosławieństwo.
I owszem, czyńmy to często.
A my, Konfratrzy, Kapłani, błogosławmy często i z wiarą. Łaski czekają!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube