Matko niezawodna!

0524-maryja_1.jpg

Piękne karty historii Kościoła. Dusze pobożne otrzymywały światło i dojrzewały w łasce czerpanej obficie podczas Mszy Świętej – tej, którą Kościół przez wieki celebrował, uobecniając Chrystusową Ofiarę Krzyża i doskonale oddając chwałę Bogu w Trójcy Jedynemu. Liczne, głębokie i piękne są owoce pobożnego słuchania Mszy Świętej – tej, którą Kościół celebrował przez wieki.

Dusza pobożna, s. Leonia Nastał, pisze:
„Byłam świadkiem, jak do Maryi płynęły z ziemi, ze wszystkich stron, westchnienia, prośby, jęki, łzy, żale, pragnienia. Ani jednego nie odrzuciła Maryja, ani jednego nie odłożyła na później, ani o jednym nie powiedziała, że to drobnostka i nie ma się czym zajmować. Nie było u Matki Najświętszej kolejności w zajmowaniu się jakąś sprawą. Zapewne dlatego, że jest Matką Bożą, mogła naraz wszystko załatwiać. Zwracała się do Boskiego Syna i z pokorą, ale i z wpływem Matki mówiła o każdej duszy. Myślałam wówczas, że Maryja jest jakby stacją odbiorczą i nadawczą. Nie tylko wszystkie łaski przez Nią spływają na ziemię, ale także wszystkie modlitwy przez Nią wchodzą do Boga”.

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus