Stanisława Bałemba (1928-1987)

IMG_20150112_0003

Słowo osobiste – dobre słowo o mojej Mamie. Dzisiaj przypada 29. rocznica śmierci mojej Mamy, śp. Stanisławy.
Dokładnie 29 lat temu, w listopadowy wieczór, będąc jeszcze klerykiem w seminarium duchownym, słuchałem właśnie Requiem Mozarta. A kiedy Ksiądz Rektor później przyniósł mi smutną nowinę, zorientowałem się, że było to w tym samym czasie, kiedy Mama odchodziła z tego świata. Zrządzenia Opatrzności…
Pojutrze odprawię Mszę Świętą o wieczne zbawienie mojej Mamy. Czyż może być większy dar dla zmarłych?
Niech Pan Bóg będzie uwielbiony za Jej życie pełne wiary, miłości, modlitwy, pracy, troski, cierpienia, za Jej cierpliwe i codzienne, wierne wypełnianie obowiązków stanu.
Kiedyś znalazłem w książeczce do nabożeństwa mojej Mamy obrazek z modlitwą matki, w której były m.in. słowa prośby, aby Pan Bóg zechciał „jednego z moich synów powołać na kapłana”.
Mamy się modlą… Pan Bóg słucha. Odpowiada!
Niech odpoczywa w pokoju. Reuqiescat in pace.
Wszystkim, którzy zechcą pomodlić się o spokój duszy mojej Mamy składam serdeczne Bóg zapłać.

+ + +
Śp. Stanisława Bałemba z d. Kaglik
(ur. 19.07.1928 Lwów, zm. 20.11.1987 Wrocław)

(wybaczymy osobie opracowującej kilka niedokładności tekstowych)

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus