Miesiąc: Czerwiec 2017

Jeszcze o terminologii

Kwestia terminologii nie jest zagadnieniem marginalnym. Zmiana języka nie pozostaje bez związku ze zmianą wiary.
Nasze odniesienie do Pana Boga Kościół Katolicki od wieków określa istotowo: wiara, nadzieja, miłość. Zawartość merytoryczna tych pojęć łączy aspekt doktrynalny i duchowy. Zawiera się tu rozumowe uznanie i przyjęcie całego depozytu wiary a równocześnie właściwe odniesienie duchowe (zakładające m.in. timor reverentialis – wszak z Panem Bogiem mamy do czynienia, nie z kolegą).
Do Kościoła Katolickiego od kilkudziesięciu lat wciska się nowa terminologia. Na przykład „relacja z Jezusem” – określenie o zabarwieniu protestancko-psychologiczno-emocjonalnym, nierzadko z pominięciem aspektu doktrynalnego. Czczy fideizm blisko. I niebezpieczeństwo fraternizowania się niestosownego nieodległe. Zjawisko powiązane z powszechną ignorancją religijną (wielu już nie potrafi rozróżnić poprawnej doktryny katolickiej od poglądów heretyckich), z rozpowszechnioną nonszalancją wobec Najświętszego Sakramentu oraz z coraz nachalniejszym nurtem tańcującym.
O jakiejże to „pięknej relacji z Jezusem” można mówić w przypadku pomijania lub lekceważenia katolickiego depozytu wiary (m.in. doktryna w całej integralności, w każdym detalu)? Może coś nam tu powiedzą korzenie producentów filozofii dialogu i twarzy…
Kościół Katolicki, jak dobra matka, od wieków uczy swoje dzieci poprawnego odniesienia do Pana Boga. Zachowajmy odwieczną terminologię – wiary, nadziei i miłości – abyśmy w czasach zamętu i ignorancji nie pobłądzili w wierze, wiarę katolicką zachowali w całej jej integralności i tak zbawili duszę swoją. Amen.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Problem dekoltu przyzwoitego

„…kobiety – w skromnie zdobnym odzieniu,
niech się przyozdabiają ze wstydliwością i umiarem”
(1 Tm 2, 9).

Niektóre niewiasty – młodsze i starsze – powinny zwrócić uwagę na dekolt.
W kościele i poza kościołem. W lecie i cały rok.


Sine verecundia nihil est rectum, nihil honestum.
Bez skromności nie ma nic prawego, nic szlachetnego.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Jeden aspekt

Do opętania mogą doprowadzić nie tylko tzw. niebezpieczne praktyki (np. okultystyczne), ale także przyjęcie fałszywej doktryny, które niepostrzeżenie i coraz bardziej prowadzi do rozminięcia się z prawdą, życia w fałszu, życia pod wpływem złego ducha i opętania.
Fałsz nie jest dziełem Boga. Fałsz jest dziełem złego ducha. „Błąd jest manifestacją zła w dziedzinie intelektu” (Ks. R. Ringrose). Kiedy zatem zmagamy się z problemem diagnozowania przyczyn niechęci czy wrogości wobec Tradycji (Boże Objawienie), pozostaje do uwzględnienia komponent intelektualny (przyjęcie fałszu) i komponent duchowy (pozostawanie pod wpływem złego ducha).
W tych okolicach refleksji można łatwiej zrozumieć, dlaczego perswazja i debata tylko na poziomie intelektualnym pozostają niejednokrotnie nieskuteczne w odniesieniu do, nazwijmy ich – „ofiar modernizmu”. Temat mało obecny, a ważny!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Spokojnie budować na Panu Bogu

Zdarza się tak. Młoda dusza dojrzewa. Odkrywa skarby Bożej prawdy, odkrywa Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji – rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki. Podejmuje istotne decyzje. Wchodzi w środowisko deklarujące wierność Tradycji. Ale tam, gdzie są ludzie, tam są ograniczenia i słabości, i grzechy, i błędy. Widząc je, może się młoda dusza zniechęcić, bo spodziewała się tam większej doskonałości ludzkiej.
Apostoł Narodów z troską nalega: „Jak więc przejęliście naukę o Chrystusie Jezusie jako Panu, tak w Nim postępujcie: zapuśćcie w Niego korzenie i na Nim dalej się budujcie, i umacniajcie się w wierze, jak was nauczono, pełni wdzięczności” (Kol 2, 6-7). Młody Jarogniew Wojciechowski, przed zgilotynowaniem w niemieckim więzieniu w 1942 roku, pisał w liście do swojej siostry: „Ludzi nie przeceniaj zbyt w dobrym ani w złym”.
Trzeba budować na Panu Bogu, Jemu ufać, Jemu wierzyć, Jego kochać ponad wszystko i wszystkich. Tradycja to Boża sprawa! Wtedy młodej duszy, odkrywającej skarby Tradycji, na widok ludzkich braków, ograniczeń i błędów, rozczarowanie i zniechęcenie nie grozi. Młoda dusza prostolinijna rozumie i nie zniechęci się.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Niech w naszych domach rozbrzmiewają żywoty świętych!

Niech w naszych domach rozbrzmiewają żywoty świętych!
Wyborna część naszej Biblioteki ’58.

A od dzisiaj
żywot św. Jana Marii Vianneya, świętego proboszcza z Ars
Wilhelm Huenermann, Święty i diabeł

Radio Chrystusa Króla
godz. 10.00; powtórka – godz.: 15.30 i 21.30

Radio Chrystusa Króla – AUDIO


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Katolicka autonomia kapłana

Missa (6)

Noli timere, sed loquere, et ne taceas.
„Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz” (Dz 18, 9).

„Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku.
 Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!” (1 Kor 9, 16).

Groteskowe są współczesne nurty dyrygujące kapłaństwem – jawnie i z ukrycia. To Kościół Katolicki od początku naucza tego, co należy do kapłana i jak ma on wykonywać swoją służbę. Należy do niej m.in. obowiązek nauczania Objawionej prawdy, zawartej w Piśmie Świętym i Tradycji – rozumianej tak, jak ją rozumiał przez wieki Kościół Katolicki. Objawiona prawda dotyczy rzeczywistości nadprzyrodzonych oraz doczesności – całej rzeczywistości – ujętej sub specie aeternitatis (pod kątem wieczności).
Niech nam więc nie bredzą ci, którzy głos kapłana chcieliby odmierzać kroplomierzem i wpisywać w tory poprawności różnych – zarówno jeśli chodzi o czas i przestrzenie obecności, jak i zakres merytoryczny kapłańskich wypowiedzi.
Współczesny proceder zaprzęgnięcia szerokich warstw kleru do globalnego instalowania neoreligii oraz problem przytłamszenia wolnego katolickiego głosu kapłańskiego przez czynniki niekatolickie (obecne w Kościele i poza Kościołem) wołają o przezwyciężenie. Punktem odniesienia jest stała katolicka doktryna o kapłaństwie oraz przepiękne figury świętych papieży, biskupów i kapłanów, którzy słowem jasnym i decyzją konsekwentną realizowali pasterzowanie katolickie par excellence. Trzeba czytać, poznawać żywoty świętych pasterzy! Kapłan katolicki kształci się chętnie.
Św. Grzegorz Wielki, św. Grzegorz VII, św. Atanazy, św. Ambroży, św. Stanisław, św. Tomasz Becket, św. Pius V, św. Pius X i wielu innych niech będą wyrzutem sumienia dla duchowieństwa grzęznącego w doktrynalnych błędach, rozstrajaniu kultu, laksyzmie moralnym, w potulności wobec zarządców poprawnościowych, w ignorancji i grzechach osobistych.
Czas powstać! Pięknie jest być kapłanem katolickim, wiernym!
Wtedy Pan Bóg jest godnie w majestacie uczczony, Kościół Katolicki w autorytecie podwyższony, dusze odnoszą pożytek, a kapłan – święty. Perspektywy – z łaską Bożą – dosiężne!


Wyborną częścią Biblioteki ’58 są żywoty świętych pasterzy – papieży, biskupów i kapłanów.

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube