Mój śp. Ojciec w czasach – jak się to mówiło – „za komuny”, charakteryzował pewną kategorię ludzi: „Co innego myśli, co innego mówi, co innego robi”.
Dla zachowania niezbywalnych wymogów prawdy i dla własnego dobra, w palącej sprawie przywracania katolickiego kultu i katolickiej wiary, miejmy na uwadze spójność powyższych trzech elementów. Weryfikujmy ją u innych i sami ją zachowujmy.