Jeśli osoba świecka zabiera się za kierownictwo duchowe, mogą wyjść z tego różne pasztety.
Jeśli duchowny, będący wyznawcą religii odkształconej, zabiera się za kierownictwo duchowe, mogą wyjść z tego różne pasztety.
Roztropne jest pytać siebie samego expressis verbis: Komu daję dostęp do mojej duszy?
Tag: dusza
Troska o duchowieństwo
I módlmy się za katolickich biskupów i kapłanów, aby pod sutanną czy habitem nosili zawsze duszę świętą. Na wskroś katolicką.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Grzeszących upominać – uczynek miłosierny względem duszy
„Trwających w grzechu upominaj” (1 Tm 5, 20).
Trwających w grzechach śmiertelnych należy wzywać do nawrócenia, a nie kreślić przed nimi perspektywy awansu, integracji i promocji w strukturach kościelnych. Niekatolickie postulaty! Cóż im po integracjach i promocjach, jeśli duszę zatracą w piekle?
W katolickim katechizmie znajdujemy uczynki miłosierne względem duszy. Pośród nich jest i ten uczynek miłosierny względem duszy: „Grzeszących upominać”.
Kościół Katolicki, pouczony Bożym Objawieniem, z troską przestrzega: piekło grozi nawet za jeden grzech śmiertelny. Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Priorytet absolutny

Quid enim prodest hómini, si mundum universum lucretur,
ánimae vero suae detrimentum patiatur?
„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał,
a na swej duszy szkodę poniósł?” (Mt 16, 26).
Wszystkie nasze błyszczące inicjatywy i przedsięwzięcia całego naszego życia poniosłyby fiasko, jeżeli poszlibyśmy do piekła. Trzeba czuwać. Absolutny priorytet troski o duszę. Ściślej: o zbawienie duszy. O wieczne zbawienie duszy.
Kościół Katolicki, pouczony Bożym Objawieniem, przestrzega: piekło grozi nawet za jeden grzech śmiertelny. Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”.
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Najwyższa ważność aktu żalu

„Cóż bowiem pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swojej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?” (Mt 16, 26).
Starajmy się unikać grzechu, zwłaszcza grzechu ciężkiego, śmiertelnego.
Jeśli popełnimy grzech śmiertelny, biegnijmy jak najszybciej do spowiedzi!
Jeśli spowiedź nie jest możliwa, jak najszybciej wzbudzajmy sobie akt żalu, postanawiając, że się wyspowiadamy, skoro tylko będzie to możliwe.
Akt żalu doskonałego wzbudzajmy sobie codziennie przy wieczornym pacierzu, po rachunku sumienia. Nigdy nie zasypiajmy w grzechu śmiertelnym, bez aktu żalu! Chodzi o to, by śmierć nie zaskoczyła nas nieprzygotowanych (przecież nigdy nie wiemy czy jeszcze rano obudzimy się żywi na tej ziemi).
Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”.
Wystarczy jeden grzech śmiertelny, niewyznany i nieodpokutowany – i dusza Bożym wyrokiem idzie na wieczne potępienie. Innocenty III w Liście do Imberta, arcybiskupa w Arles (1201) naucza: „Karą zaś grzechu uczynkowego jest męka wiecznego ognia”.
Rzymski katolik stara się zatem: unikać grzechu śmiertelnego, często się spowiadać, codziennie wzbudzać szczery akt żalu doskonałego.
Akt żalu
(do codziennego odmawiania,
zwłaszcza przy wieczornej modlitwie, po rachunku sumienia)
Ach, żałuję za me złości,
jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie, grzesznemu,
do poprawy dążącemu. (3 x)
„Czuwajcież tedy (bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora, czy o północy, czy kiedy kur zapieje, czy z poranku), aby nagle przyszedłszy, nie znalazł was śpiących. Co wam zaś mówię, wszystkim mówię: Czuwajcie!” (Mk 13, 35-37).
Treści katolickie czytajmy codziennie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog
Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą –
będzie współpracą w dobrym dziele. A.M.D.G.
Visio beatífica

Jedna rzecz jest konieczna: zbawić duszę swoją – mawiali święci.
Visio beatífica – wizja uszczęśliwiająca. Jest udziałem zbawionych w Niebie.
Visio beatífica – wizja uszczęśliwiająca. Nie możemy tej perspektywy zatracić. Pan Bóg bowiem „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2, 4).
Przez sam fakt śmierci nie wpadniemy jednak automatycznie do Nieba. Nagroda szczęścia wiecznego obiecana jest tylko sługom wiernym. Sługom niewiernym jest przyrzeczony „udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką” (Ap 21, 8) – wieczne potępienie, kara wieczna, piekło.
Dusza ludzka jest nieśmiertelna. Myśląc o chwili naszej śmierci, codziennie modlimy się do Matki Bożej po wielekroć: „Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej”. A do Anioła Stróża „…i doprowadź mnie żywota wiecznego”.
Visio beatífica – wizja uszczęśliwiająca. Aby cieszyć się szczęściem zbawionych na wieczność, niezbędne jest w życiu doczesnym tu, na ziemi, zachować stan łaski uświęcającej, wiernie zachować katolicką niezmutowaną wiarę i cierpliwie pełnić Wolę Bożą – dobrze wypełnić obowiązki stanu.
Nie wiemy, kiedy przyjdzie śmierć. Czuwajmy!
Cum metu et tremore vestram salutem operámini.
„Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem”
(Flp 2, 12).
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube
Zaszczyt apostolski
Divinorum diviníssimum est cooperari Deo in salutem animarum.
„Rzeczą najbardziej boską z rzeczy boskich
jest współpracować z Bogiem w zbawianiu dusz”.
(św. Dionizy Areopagita)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.