Tag: encyklika Mortalium animos

Kolejna herezja

Nauka heretycka: „Pluralizm i różnorodność religii, koloru skóry, płci, rasy i języka są wyrazem mądrej woli Bożej, z jaką Bóg stworzył istoty ludzkie. Ta boska Mądrość jest źródłem, z którego wywodzi się prawo do wolności wiary i wolności do bycia różnymi”.
Jest to obalenie jedyności wiary katolickiej, jako chcianej przez Boga jedynej drogi zbawienia.
Nauka katolicka: „Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań, ponieważ one polegają na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne, o ile, że one w równy sposób, chociaż w różnej formie, ujawniają i wyrażają nasz przyrodzony zmysł, który nas pociąga do Boga i do wiernego uznania Jego panowania. Wyznawcy tej idei nie tylko są w błędzie i łudzą się, lecz odstępują również od prawdziwej wiary, wypaczając jej pojęcie i wpadając krok po kroku w naturalizm i ateizm. Z tego jasno wynika, że od religii przez Boga nam objawionej, odstępuje zupełnie ten, ktokolwiek podobne idee i usiłowania popiera” (Pius XI, Mortalium animos).
Czytajmy z uwagą encyklikę prawowitego papieża Piusa XI Mortalium animos.
Istotne wybrane aspekty kwestii przedstawiono tutaj
Nie wolno obrażać Pana Boga grzechem herezji. Konsekwencją herezji jest potępienie wieczne. Ratujmy duszę swoją!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wierność i zdrada

Omnis, qui negat Filium, nec Patrem habet;
qui confitetur Filium, et Patrem habet.
„Każdy, kto nie uznaje Syna,
nie ma też i Ojca,
kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca” (1 J 2, 23).

Zdumiewa i przeraża indyferentyzm i niewiarygodna potulna czołobitność wielu wobec aktywnych gestów religijnych o charakterze apostazji i herezji, całkowicie sprzecznych ze stałą dwudziestowieczną praktyką i doktryną katolicką. Przekrój społeczno-hierarchiczny – od góry do dołu.
Wrogów Chrystusa uważać za przyjaciół? Kim więc jest dla nas Chrystus? Religioznawczym reliktem?
Zaprawdę, jest problem wiary i czystego serca, i dobrego sumienia. „Zboczywszy od nich, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie. Chcieli uchodzić za uczonych w Prawie nie rozumiejąc ani tego, co mówią, ani tego, co stanowczo twierdzą” (1 Tm 1, 6-7).
Smutny i żałosny to widok, kiedy duchowny katolicki, powołany do głoszenia i obrony Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela, dywaguje i rozbraja katolickie umysły, wygaszając ich naturalną i wspartą łaską dążność do rozróżniania.
Męczennicy mieli więcej wiary i rozumu. A raczej: męczennicy mieli wiarę i rozum. Epizod z życia Apostoła Narodów wiele nam mówi o tym, co miał w głowie i w sercu: „Czekając na nich w Atenach, Paweł burzył się wewnętrznie na widok miasta pełnego bożków” (Dz 17, 16).
Aktywne uczestnictwo w obrzędach innych religii jest grzechem, jest zdradą Chrystusa, co najmniej w tym sensie, że neguje jedyność Chrystusa i prawdziwość wiary katolickiej.
Jezus Chrystus mówi: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 14, 6).
Bireligijność* i multireligijność** to religijny proceder antykatolicki. Bireligijność i multireligijność są zdradą Chrystusa i czynieniem Go kłamcą.
Chciałoby się zawołać jak św. Paweł do Galatów: „O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego?” (Ga 3, 1).
Pan Jezus mówi: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 32-33).
Pan Jezus mówi: „Moje owce słuchają mego głosu” (J 10, 27).
Owce, czy jesteście Chrystusowe?
Czyż i wy chcecie Chrystusa zdradzić?
Święta cierpliwości Boża!

– – –
* bireligijność – wyznawanie dwóch religii.
** multireligijność – wyznawanie wielu religii.


Encyklika Piusa XI Mortalium animos woła o lekturę rozumną!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube