Tag: kapłani wierni Tradycji

Modlitwa o powołania

Pan Jezus poleca: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10, 2).
W czasach zamętu powszechnego nie zaszkodzi, jeśli w naszej codziennej modlitwie o nowe, liczne i święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne będziemy za każdy razem dodawać: „wierne Tradycji” – mając na uwadze wierność Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, tradycyjnym rytom sakramentów i sakramentaliów oraz nieskazitelnej odwiecznej katolickiej doktrynie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Drogocenny dar kapłaństwa

Z różnych powodów i w wielu środowiskach żywe jest dzisiaj niebezpieczeństwo religijności bezhierarchicznej. Należy więc dzisiaj przypominać często i wyraźnie: Pan Jezus ustanowił Sakrament Kapłaństwa. Pan Jezus nakazał duchownym katolickim nauczać ewangelicznej doktryny, sprawować święte Sakramenty i kierować Kościołem. Kapłaństwo jest rzeczywistością z woli Bożej nieusuwalnie wpisaną w strukturę Kościoła Katolickiego – jedynego prawdziwego Kościoła, jedynego Kościoła założonego przez Jezusa Chrystusa.
Sprecyzujmy. Wiara katolicka ma swoje źródło w Objawieniu Bożym, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki. Mówiąc zatem o kimś, że jest wierny Tradycji, chcemy powiedzieć, że jest wierny wierze katolickiej, jest katolikiem.
Nie wystarczy duchownemu potakiwać. Przejdźmy do konkretów:

– Czy słucham nauk głoszonych przez kapłana wiernego Tradycji?
– Czy czytam teksty publikowane przez kapłana wiernego Tradycji?
– Czy dbam o to, aby głos kapłana wiernego Tradycji docierał także do innych?

– Czy w każdą niedzielę i święta nakazane biorę udział we Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, nawet jeśli trzeba dojechać 100 lub 200 kilometrów?
– Czy regularnie spowiadam się u kapłana wiernego Tradycji, nawet jeśli trzeba dojechać 100 albo 200 kilometrów?
– Czy kapłana wiernego Tradycji proszę o kierownictwo duchowe?

– Czy kapłana wiernego Tradycji proszę o modlitwę w ważnych dla mnie intencjach (modlitwa, zamawianie Mszy Świętych)? 
– Czy proszę kapłana wiernego Tradycji o sprawowanie sakramentów i sakramentaliów – Chrzest, Sakrament Małżeństwa, Ostatnie Namaszczenie, błogosławieństwa, poświęcenia, pogrzeb?
– Czy regularnie modlę się za kapłanów wiernych Tradycji?
– Czy wspieram materialnie kapłanów wiernych Tradycji?
– Czy dbam o to, aby moje zachowanie i moje słowa wypowiadane i pisane były wyrazem należnej rewerencji dla kapłanów wiernych Tradycji?

– Czy wspieram materialnie miejsca i struktury duszpasterskie, w których głoszona jest nieskazitelna tradycyjna katolicka doktryna i sprawowany jest tradycyjny katolicki kult?

Rachunek sumienia dojrzały prowadzi do decyzji korygujących, stosownych – miłych Niebu!
Pan Jezus ustanowił Sakrament Kapłaństwa. Drogocenny dar. Czy mam być owcą narowistą, błądzącą? Mam być owcą Chrystusową!


Święci o kapłaństwie wykład


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Sytuacje

Qui recipit vos, me recipit.
„Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje” (Mt 10, 40).

W czasach zamętu powszechnego należy częściej przypominać słowa Chrystusa odnoszące się do tych, których On wysyła.
Można zrozumieć dystans wobec heretyków w katolickich strojach duchownych.
Nie można zrozumieć ignorowania kapłanów wiernych katolickiemu depozytowi wiary.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W głowie się roi

Missa tridentina (7)

Diabeł nie próżnuje. I różne są jego działania i sprawki. Przykro to mówić, ale diabeł roi w niejednej głowie niewieściej i męskiej myśli niedorzeczne, niechętnie, podejrzliwe, urojone przeciw kapłanom, którzy w czasach zamętu powszechnego jednoznacznie wskazują na Boże źródła prawdy i łaski – Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i nieskazitelną katolicką odwieczną doktrynę.
Głowie, która sobie roi, trzeba powiedzieć: nie uważaj za wroga kapłana, który w czasach zamętu powszechnego przed błędem Cię przestrzega i kieruje ku prawdzie.
Na niektórych trzeba byłoby egzorcystycznie tupnąć nogą!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kapłańskie sprawy

Missa (2)

Ab ortu enim solis usque ad occasum, magnum est nómen meum in géntibus, et in omni loco sacrificátur, et offertur nómini meo oblatio munda, quia magnum est nómen meum in géntibus, dicit Dóminus exercituum.
„Albowiem od wschodu słońca aż do jego zachodu
wielkie będzie imię moje między narodami,
a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany
imieniu memu i ofiara czysta” (Ml 1, 11).

Poważnie potraktowana wierność katolickiemu kultowi nie jest kwestią sezonową. Kapłańska decyzja odprawiania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim dotyka najgłębszych tajników tożsamości kapłana – aż po wieczność. Kapłańska decyzja odprawiania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim dotyka rozumienia tajemnicy Mszy Świętej – w najgłębszych wymiarach.
Katolicki kult doskonały jest miły Panu Bogu.


Racje obiektywne


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Gdzie jest Twoja Msza, kapłanie?

Gdzie jet twoja Msza

Na polskim rynku wydawniczym jest prawie nieobecny temat kapłanów, którzy w czasach trwającej od sześćdziesięciu lat w oficjalnych kościelnych strukturach rewolucji, podjęli szlachetną decyzję odprawiania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Przywołanie niektórych wypowiedzi kapłanów oraz ich losów będzie –  bardzo przecież fragmentarycznym – uzupełnieniem tej zdumiewającej luki w piśmiennictwie katolickim doby obecnej, zwłaszcza w języku polskim. Te sprawy powinny nas obchodzić, bo chodzi o Kościół Katolicki, o wiarę katolicką, o katolicki kult, o katolickie rozumienie Mszy Świętej, o świętość duchowieństwa, o dobro naszych dusz.
Chlubnym wyjątkiem na polskim rynku wydawniczym, jeśli chodzi o publikacje dotyczące wyżej wzmiankowanej tematyki, jest książka Gdzie jest Twoja Msza, kapłanie? (oryg. Priest, where is thy Mass? Mass, where is thy Priest?). Jest to interesujący zbiór wywiadów z kapłanami, jak informuje podtytuł: Siedemnastu księży opowiada o swojej drodze do Mszy Wszechczasów.
Duchowni rzymskokatoliccy różnych narodowości, diecezjalni i zakonni, młodsi i starsi, mówią, jak doszło do tego, że odprawiają nie nową Mszę, ale wyłącznie tradycyjną Mszę Świętą w rycie rzymskim. Niektórzy z wypowiadających się kapłanów już odeszli do wieczności – tym cenniejsze ich świadectwo wierności do końca.
Warte podkreślenia aspekty książki: głębokie rozumienie katolickiego kapłaństwa i Ofiary Mszy Świętej, opisanie szerokiego spektrum aberracji, uzurpacji i profanacji, jakie od kilkudziesięciu lat powszechnie dosięgają sferę katolickiego kultu, ujawnienie niewyobrażalnej i niezrozumiałej zajadłości i restrykcji dosięgających tradycyjnej Mszy Świętej i kapłanów ją odprawiających oraz świadectwo motywowanej wiarą wierności katolickiej doktrynie i celebracji odwiecznej Ofiary Mszy Świętej.
Uchyla się tu nieco rąbka tajemnicy kapłańskich sumień w obronie rzeczywistości najświętszych. Pożytek z lektury odniosą zarówno kapłani, osoby zakonne, jak i świeckie. Można się spodziewać, że kapłańskie wypowiedzi nie będą bezużyteczne dla kapłanów, zwłaszcza w ich dojrzewaniu do decyzji stosownych, a wiernym świeckim pozwolą przynajmniej w minimalnym zakresie poznać dramat sumień kapłańskich w czasach zamętu powszechnego, co może być pomocne w szukaniu wyważonych sposobów odnoszenia się do duchowieństwa idącego drogą wierności Tradycji. Sprawy poważne.
Książka została wydana przez wydawnictwo Te Deum, związane z Bractwem św. Piusa X. Z wypowiedzi kapłanów nie wynika jednak, aby którykolwiek z nich do Bractwa należał. Niektórzy podjęli z nim współpracę.
Uważam, że w aktualnych okolicznościach zamętu powszechnego wydanie tej książki w języku polskim jest ważnym wydarzeniem dla Kościoła Katolickiego w Polsce. Obyśmy nie przespali chwili, gdy pełne troski słowo prawdy dotyczące kapłaństwa i Mszy Świętej rozbrzmiewa ze świeżością świadectwa!


Gdzie jest Twoja Msza, kapłanie? Siedemnastu księży opowiada o swojej drodze do Mszy Wszechczasów, Te Deum, Warszawa 2005, s. 240, ISBN 83-89345-57-9.


Czcigodnych Konfratrów w kapłaństwie zachęcam do lektury.
Osoby świeckie zachęcam do działania – cenny prezent dla kapłanów!

Zrobiono dodruk. Książkę możemy nabywać tutaj→


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Zagadkowa marginalizacja trwa

Missa (6)

Niezrozumiałe jest, jak to się dzieje, że pomimo naocznie stwierdzalnego od ponad pięćdziesięciu lat zamętu na skalę globalną, całego spektrum aberracji, profanacji i uzurpacji związanych z novus ordo missae, tylko niewielka część duchowieństwa wykazuje zainteresowanie odwiecznym skarbem Kościoła Katolickiego – Mszą Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim. Jeszcze mniej duchownych zaczyna ją odprawiać, a jeszcze mniej podejmuje konsekwentne decyzje poważne: odprawiania wyłącznie tradycyjnej Mszy Świętej.
Niezrozumiałe jest, jak to się dzieje, że pomimo naocznie stwierdzalnego od ponad pięćdziesięciu lat zamętu na skalę globalną, całego spektrum aberracji, profanacji i uzurpacji związanych z novus ordo missae, Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim cierpi ocean przeciwności od swoich i od obcych.
Niezrozumiałe jest, jak to się dzieje, że pomimo naocznie stwierdzalnego od ponad pięćdziesięciu lat zamętu na skalę globalną, całego spektrum aberracji, profanacji i uzurpacji związanych z novus ordo missae, duchowni, którzy podjęli decyzję odprawiania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim podlegają różnego rodzaju restrykcjom.
Czy ślepota może posunąć się do tego stopnia, że nie dostrzega się Skarbu Najcenniejszego? Że się go nadal marginalizuje, odizolowuje, wycisza, eliminuje? O co właściwie chodzi?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dobrze jest…

Przy rozeznawaniu woli Bożej i przed podjeciem decyzji, zwłaszcza w sprawach większej wagi, dobrze jest poradzić się kapłana roztropnego, o mentalności na wskroś katolickiej.
Przy rozeznawaniu woli Bożej i przed podjęciem decyzji, zwłaszcza w sprawach większej wagi, dobrze jest odprawić dobrą spowiedź.
Przy rozeznawaniu woli Bożej i przed podjęciem decyzji, zwłaszcza w sprawach większej wagi, dobrze jest odprawić nowennę.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Modlitwa za duchowieństwo

Missa (6)

Módlmy się za ks. Michała Woźnickiego SDB – o wypełnienie Woli Bożej w jego życiu – oraz za kapłanów, którzy dojrzewają przed Bogiem do konsekwentnej decyzji odprawiania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.
Choćby jedno Zdrowaś Maryjo, odmówione z wiarą, będzie pomocą drogocenną.

Maryjo, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Spostrzeżenie nieodkrywcze

„Pamiętaj, że chodzisz wśród sideł
i na krawędzi murów miasta się przechadzasz” (Syr 9, 13).

To już można stwierdzić z perspektywy lat: Przeciwko duchownym, którzy w czasach zamętu powszechnego starają się dochować konsekwentnie wierności niezmutowanej katolickiej wierze i nieodkształconemu katolickiemu kultowi, rozsiewane są kłamstwa i podejmowane są inne działania dezawuujące. Proceder ma charakter międzynarodowy. Nie omija i Polski.
Czasy nowe. Metody stare.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kapłaństwo wierne (2)

Padre-Roger-Thomas-Calmel-282x300

Kapłani wierni, którzy nie poddali się modernistycznej rewolucji. Nieliczni. Garstka. O. Roger-Thomas Calmel OP (1914-1975), kapłan katolicki, zakonnik, dominikanin, teolog, tomista.
W swoich pismach diagnozował kompetentnie i odważnie liczne błędy szerzone w „kościele posoborowym”, wzywał do miłości Kościoła Katolickiego i dochowania wierności wierze katolickiej. Podjął radykalną decyzję dożywotniego odprawiania wyłącznie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim i pozostał jej wierny. Katolicka kapłańska konsekwencja.
Pisał m.in.:

We wszystkich zasadniczych kwestiach Tradycja apostolska jest całkiem jasna. Nie trzeba analizować jej przez szkło powiększające ani być kardynałem lub prefektem jakiejś rzymskiej dykasterii, żeby wiedzieć, co jest z nią sprzeczne. Wystarczy nauka czerpana z katechizmu i udziału w liturgii z okresu poprzedzającego modernistyczne zepsucie.

W artykule Autorité et sainteté dans l’Église, opublikowanym w Itinéraires n. 149, styczeń 1971, pisał:

Fałszywy kościół, który przedstawia się nam począwszy od dziwnego soboru Watykańskiego II, oddala się wyraźnie, rok po roku, od Kościoła założonego przez Jezusa Chrystusa. Fałszywy kościół posoborowy coraz bardziej przeciwstawia się [separacja/opozycja] świętemu Kościołowi, który od dwudziestu wieków zbawia dusze (a ponadto oświeca i podtrzymuje społeczeństwo). Konstruowany pseudo-kościół, przez najdziwniejsze innowacje, zarówno w wymiarze hierarchicznym, jak i w nauczaniu i w obyczajach, przeciwstawia się coraz bardziej prawdziwemu Kościołowi, jedynemu Kościołowi Chrystusa.

27 listopada 1969 roku, trzy dni przed wprowadzeniem nowej mszy (Novus Ordo Missae), ojciec Calmel na łamach wspomnianego czasopisma Itinéraires wyraził publicznie swoje stanowisko:

Pozostaję wierny Mszy tradycyjnej, która została skodyfikowana, lecz nie wyprodukowana, przez Świętego Piusa V w XVI wieku, w zgodności z wielowiekową praktyką. Odrzucam zatem Ordo missae Pawła VI.
Dlaczego? Dlatego, że w rzeczywistości to Ordo Missae nie istnieje. To, co istnieje, to trwająca i powszechna rewolucja liturgiczna, na którą pozwolił lub której chciał aktualny Papież, która w tym momencie przybiera maskę Ordo Missae z 3 kwietnia 1969. Jest prawem każdego kapłana odmówić noszenia tej maski rewolucji liturgicznej. Uważam za mój kapłański obowiązek odrzucić celebrowanie mszy w rycie dwuznacznym.
Jeśli zaakceptujemy ten nowy ryt, który sprzyja pomieszaniu Mszy katolickiej z ucztą protestancką – jak utrzymują dwaj kardynałowie (Bacci i Ottaviani) i jak wykazują solidne analizy teologiczne – szybko przejdziemy od mszy zamiennej (jak zresztą uznaje to pewien pastor protestancki) do mszy całkowicie heretyckiej, czyli żadnej. Zainicjowana przez Papieża, a potem pozostawiona Kościołom narodowym, reforma liturgiczna mszy będzie prowadziła do piekła. Jakże można to zaakceptować i z tym współdziałać?
Zapytacie mnie: Czy zachowując, wobec wszystkich i przeciw wszystkiemu, odwieczną Mszę, przemyślałeś dobrze, na co się wystawiasz? Z pewnością. Wystawiam się, by tak powiedzieć, na wytrwanie na drodze wierności mojemu kapłaństwu, a zatem na złożenie Najwyższemu Kapłanowi, który jest naszym najwyższym Sędzią, pokornego świadectwa mojego urzędu kapłańskiego. Wystawiam się także na umocnienie w wierze wiernych zagubionych i kuszonych do sceptycyzmu i rozpaczy. W rzeczywistości każdy kapłan, który pozostaje wierny rytowi Mszy skodyfikowanemu przez Świętego Piusa V, wielkiego Papieża dominikańskiego doby kontrreformacji, umożliwia wiernym branie udziału w świętej Ofierze, bez żadnej możliwej dwuznaczności, i w komunii, bez ryzyka bycia oszukanym, ze Słowem Boga wcielonym i złożonym w ofierze, które staje się realnie obecne pod świętymi Postaciami. Przeciwnie, kapłan, który stosuje się do nowego rytu, złożonego z różnych kawałków przez Pawła VI, ze swej strony współpracuje w stopniowym ustanowieniu mszy zakłamanej, gdzie Obecność Chrystusa nie będzie już autentyczna, lecz przekształci się w puste wspomnienie; dlatego też Ofiara Krzyża nie będzie niczym innym, jak religijnym posiłkiem, gdzie będzie się spożywało trochę chleba i piło trochę wina. Dokładnie tak, jak protestanci. Do jakich więc to doczesnych nieszczęść i do jakich kłopotów miałoby prowadzić odrzucenie współpracy w rewolucyjnym zaprowadzaniu tej dwuznacznej mszy, skierowanej na zniszczenie Mszy? Pan to wie, wystarczy więc Jego łaska. W rzeczywistości, łaska Serca Jezusowego, która aż do dzisiaj jest nam dana dzięki świętej Ofierze i sakramentom, wystarczy zawsze. I dlatego Pan tak spokojnie mówi nam: „Kto straci swe życie na tym świecie z mego powodu, zachowa je na życie wieczne” (…).
Zwykła uczciwość zatem, lecz nieskończenie bardziej honor kapłański, wymagają ode mnie, abym nie odważył się bezwstydnie przehandlować Mszy katolickiej, otrzymanej w dniu moich święceń kapłańskich. A ponieważ chodzi tu o bycie lojalnym, przede wszystkim w materii o Boskiej powadze, nie ma na świecie autorytetu, choćby był to autorytet papieski, który mógłby mnie powstrzymać. Zresztą, pierwszą próbą wierności i miłości, którą kapłan powinien dać Bogu i ludziom, jest zachowanie nietkniętym nieskończenie cennego depozytu, który został mu powierzony, gdy Biskup włożył nań ręce. I przede wszystkim z tej próby wierności i miłości będę sądzony przez najwyższego Sędziego. Ufam, że Najświętsza Dziewica Maryja, Matka Najwyższego Kapłana, uprosi mi łaskę pozostania wiernym aż do śmierci Mszy katolickiej, prawdziwej i bez dwuznaczności. Tuus sum ego, salvum me fac. Twoim jestem, zbaw mnie.

źródło: Chiesa e post concilio, tł. wł. ks. J. B.

aktualizacja: 13.01.2019


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kapłaństwo wierne (1)

W historii Kościoła Katolickiego ostatnich kilkudziesięciu lat mamy piękne postacie kapłańskie. Ks. Gommar A. De Pauw (11 X 1918 – 6 V 2005) to jeden z kapłanów, którzy – pośród wielu przeciwności i niezrozumienia – do ostatnich dni swego życia, „do ostatniego tchu”, dochowali wierności katolickiej niezmutowanej wierze oraz Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim. Jest i polski epizod w życiu tego Kapłana – podczas II wojny światowej był kapelanem polskiej 1. Dywizji Pancernej gen. S. Maczka.
Nasza skromna troska o odzyskiwanie w czasach zamętu powszechnego wiary katolickiej w jej wymiarze doktrynalnym, kultycznym i moralnym wpisuje się w piękną sztafetę katolickiego duchowieństwa od wieków. Z szacunkiem i wdzięcznością mówimy o tych Duchownych i polecamy ich dusze Panu Bogu.
Z okazji pięćdziesiątej rocznicy swoich święceń kapłańskich Ks. Gommar A. De Pauw mówił (napisy polskie):


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Jeszcze o odpowiedzialności w odniesieniu do kapłanów

Missa (2)

Qui bene praesunt presbýteri, dúplici honore digni habeántur, máxime qui laborant in verbo et doctrina.
„Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem” (1 Tm 5, 17).

W czasach zamętu powszechnego musimy być szczególnie wyczuleni na to, co nam diabeł dmucha do ucha. A niektórym dmucha do ucha, aby autorytet garstki duchownych, którzy głoszą nieodkształconą doktrynę katolicką podważyć, zamilczeć, zignorować, postawić w stan podejrzenia. (Bywa i „zapis na nazwisko”). I ofiara takiej pokusy tak długo będzie „prześwietlać” tego czy innego kapłana, aż „udowodni” sobie i innym, że nie jest on taki święty na jakiego wygląda. Czy na tym ma polegać katolickie podejście do kapłaństwa?
Św. Paweł przedstawia taką sytuację: „I tak więcej braci, ośmielonych w Panu moimi kajdanami, odważa się bardziej bez lęku głosić słowo Boże. Niektórzy wprawdzie z zawiści i przekory, drudzy zaś z dobrej woli głoszą Chrystusa. Ci ostatni głoszą z miłości, świadomi tego, że jestem przeznaczony do obrony Ewangelii. Tamci zaś, powodowani niewłaściwym współzawodnictwem, rozgłaszają Chrystusa nieszczerze, sądząc, że przez to dodadzą ucisku moim kajdanom. Ale cóż to znaczy? Jedynie to, że czy to obłudnie, czy naprawdę, na wszelki sposób rozgłasza się Chrystusa. A z tego ja się cieszę i będę się cieszył” (Flp 1, 14-18).
Problem tam dotyczył motywacji, lecz nie istoty przepowiadania – o najmniejszych odkształceniach na rzecz herezji nie ma tu w ogóle mowy. Nawet jeśli motywacja niektórych głosicieli Ewangelii nie była czysta, słuchacze nie ponosili żadnej szkody, albowiem była im głoszona czysta nieodkształcona doktryna. Marginalnie można dodać, że dzisiaj bywa sytuacja odwrotna: niejeden kaznodzieja ma czystą motywację, ale głosi doktrynę odkształconą. Problem ignorancji – zawinionej i niezawinionej(?). Słuchacze ponoszą szkodę i są wprowadzani w błąd, bo jest im głoszona odkształcona doktryna.
Jeżeli kapłan głosi nieodkształconą doktrynę katolicką – bez najmniejszych koncesji na rzecz herezji – spełnia ni mniej, ni więcej, tylko swój obowiązek. Możemy i powinniśmy bez obawy przyjmować jego nauczanie, albowiem jest katolickie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Odpowiedzialność w odniesieniu do kapłanów

Missa (6)

„Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza” (1 Kor 9, 16-17).

W przypadku duchownego, który serwuje różne swoje oryginalności, wyskakujące poza obręb katolickiego depozytu wiary, zasadne może być pytanie: Co jeszcze wykombinuje? Dokąd dojdzie? Jak skończy?
W przypadku duchownych, którzy wiernie przekazują niezmutowany katolicki depozyt wiary, niezasadne są podobne pytania. Byłyby niestosowne, albowiem duchowni ci spełniają ni mniej, ni więcej, tylko swój obowiązek.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube