Tag: moralność

O codziennej lekturze katolickich tradycyjnych katechizmów – komplementarnie

„Z pewnością koniecznie trzeba uczyć się nauki przekazanej przez Jezusa Chrystusa, a lekceważenie tego obowiązku jest ciężkim zaniedbaniem” (Katechizm św. Piusa X).

Stawiajmy sobie pytanie: Czy z biegiem czasu moja dusza jest coraz bardziej zjednoczona z Bogiem (aspekt mistyczny)?
Stawiajmy sobie pytanie: Czy z biegiem czasu moja dusza jest coraz bardziej pilna i staranna w realizacji dobra i w unikaniu grzechu (aspekt moralny)?
Osobista lektura tradycyjnych katolickich katechizmów jest pilną koniecznością – zwłaszcza w aktualnych czasach zamętu powszechnego. Wtedy rozum poznaje prawdę i staje się zdolny do zidentyfikowania i odrzucenia błędu.
Św. Pius X w Katechizmie naucza: „Z pewnością koniecznie trzeba uczyć się nauki przekazanej przez Jezusa Chrystusa, a lekceważenie tego obowiązku jest ciężkim zaniedbaniem”.
Sama lektura tradycyjnych katolickich katechizmów jednak nie wystarczy. Zdobywanie wiedzy – chociaż konieczne(!) – nie wystarczy.
Prawda poznawana, oświecająca nasz rozum, prowadzi nas do realizacji wymogów mistycznych zawartych w Bożej doktrynie (życie duchowe, zjednoczenie z Bogiem, modlitwa, rozwój cnót teologicznych – wiary, nadziei i miłości).
Prawda poznawana, oświecająca nasz rozum, prowadzi nas do realizacji wymogów moralnych zawartych w Bożej doktrynie (życie moralne, obowiązki stanu, rozwój cnót kardynalnych i moralnych).
Jeśli lekturę tradycyjnych katolickich katechizmów będziemy łączyć z troską o rozwój życia mistycznego i o realizację Chrystusowych wymogów moralnych, szybko postąpimy w świętości.
Nie próżnujmy! Pan Bóg ma dla naszej duszy perspektywy wspaniałe.


Dwa przykłady – dla zobrazowania treści wyartykułowanych powyżej. Oczywiście, przykładów można byłoby przedstawić niezliczoną ilość, tak jak niezliczona jest ilość okoliczności, w który człowiek znaleźć się może.

Aspekt mistyczny.
Czytam w katechizmie o Bogu Stwórcy i o tajemnicy stworzenia.
Na te przeczytane treści odpowiadam Panu Bogu wdzięcznością, uwielbieniem, dziękczynieniem, modlitwą.

Aspekt moralny.
Czytam w katechizmie o 7. Przykazaniu Bożym: Nie kradnij.
Jeśli popełniałem grzech kradzieży, podejmuję decyzję zerwania z tym grzesznym procederem i dołożę starań, aby nigdy więcej kradzieży nie popełnić.


Treści katolickie czytajmy codziennie:
   sacerdoshyacinthus.com
   verbumcatholicum.com
   actualia.blog
Dalsze krzewienie powyższych adresów – w Polsce i za granicą –
będzie współpracą w dobrym dziele. A.M.D.G.

Pomoc Boża potrzebna!

Sine me nihil potéstis fácere.
„Beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15, 5).

Dochowanie wierności ewangelicznym wymogom moralnym i duchowym jest rzeczą bardzo trudną. Stwierdzić to mogą naocznie ci, którzy na poważnie wydali walkę swojemu grzechowi – także grzechom powszednim. Pierwszy prawowity Papież, wskazując na trudy związane z kroczeniem drogą zbawienia, naucza: „A jeżeli sprawiedliwy z trudem dojdzie do zbawienia, gdzie znajdzie się bezbożny i grzesznik?” (1 P 4, 18).
Trzeba zatem codzienny – niemały! – trud dochowania wierności łączyć z codzienną, pokorną i wytrwałą modlitwą o Bożą pomoc, o łaskę Bożą. Komu więc brakuje łaski Bożej, „niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając; a na pewno ją otrzyma. Niech zaś prosi z wiarą, a nie wątpi o niczym!” (Jk 1, 5-6).
Apostoł Narodów – utrudzony! – usłyszał od Pana Jezusa słowa: „Wystarczy ci mojej łaski” (2 Kor 12, 9). Dlatego mógł zaświadczyć: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 13).
Sam Pan Jezus mówi o bardzo trudnej drodze zbawienia, i o utrudzeniu codziennym z nią związanym, i zagrzewa nas do wierności: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!” (Łk 9, 23). I mówi Pan Jezus: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). I nalega, i zapewnia nas: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7, 7).
Starajmy się codziennie o wierność, która zakłada między innymi eliminowanie grzechu – także grzechów powszednich. I o pomoc w tej świętej sprawie prośmy codziennie Pana Boga.
Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Degrengolada nominalnych katoliczek

Być katolikiem, to znaczy między innymi przyjąć mądrość Bożą, myśleć według mądrości Bożej, oceniać według mądrości Bożej, wypowiadać się według mądrości Bożej. Apostoł Narodów nalega: „Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana” (Ef 5, 17).
Bywa, że mężczyzna żyjący w związku małżeńskim okazuje się niewiernym, zostawia żonę i żyje w nowym związku nie-małżeńskim.
Bywa, że kobieta żyjąca w związku małżeńskim okazuje się niewierna, zostawia męża i żyje w nowym związku nie-małżeńskim.
Bywa, że kapłan okazuje się niewiernym, zostawia kapłaństwo i żyje po swojemu.
Sytuacje takie, i im podobne, spotykają się z różnymi reakcjami i ocenami różnych osób. Pewne panie – młodsze i nienajmłodsze – deklarujące się jako katoliczki, mówią: „Najważniejsze, aby był szczęśliwy, aby się w życiu spełnił”, „Najważniejsze, aby była szczęśliwa, aby się w życiu spełniła”.
Degrengolada niejedno ma imię.
Niech tym paniom będzie wyrzutem sumienia słowo św. Pawła: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz 12, 2). Trzeba to słowo wziąć na poważnie i przełożyć na konkret swoich myśli, ocen i wypowiadanych słów.


Dziewięć grzechów cudzych:

Do grzechu radzić.
Grzech nakazywać.
Na grzech drugich zezwalać.
Innych do grzechu pobudzać.
Grzech drugich pochwalać.
Na grzech drugich milczeć.
Grzechu nie karać.
Do grzechu drugim pomagać.
Grzechu innych bronić.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ku czystym źródłom moralności

W czasach zamętu powszechnego w zakresie moralności propagowanie i popieranie wszelkiego rodzaju niejasności, dwuznaczności i zmian zniekształcających katolicką moralność i nadstawianie ucha na szerzycieli tychże, jest przyczynianiem się do powiększania zamętu, a w niektórych przypadkach narażaniem moralności katolickiej na kompromitację i pośmiewisko. Strońmy od takich procederów.

Tradycyjne katolickie katechizmy
podają kryteria moralności katolickiej niezawodne.
Czytajmy!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Tu się ważą sprawy fundamentalne

„Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji,
o których zostaliście pouczeni” (2 Tes 2, 15).

„Niech żyje relatywizm!”. No, z pewnością taki toast nie jest z Boga. Ależ oni tego nigdy tak wyraźnie nie wyartykułują. Oni takiego wyraźnego toastu publicznie nie wzniosą. Oczywiście!
Demontaż wiary katolickiej trwa. Etap po etapie. Mnożenie pięknych słów i oswajanie grzechu. Łasić się do grzeszników, którzy nie chcą zerwać z grzechem? Wytyczać ścieżki promocji dla tychże? Multiplikować ekscytujące wydarzenia w kościołach, nie mające precedensu w historii Kościoła?
Promocja grzeszników publicznych jest pomysłem całkowicie sprzecznym z CAŁĄ dwutysiącletnią praktyką Kościoła, więc praktyką niekatolicką, obcą. Dialektyka nowoczesna bardzo. Hermeneutyka przewrotności opakowana w gładkie wielosłowie.
I pozostaje tylko jedno pytanie: Kto dusze pogrążone w grzechach ciężkich (które więc NIE SĄ ŻYWYMI CZŁONKAMI KOŚCIOŁA), z troską jasno wezwie w imieniu Chrystusa do nawrócenia? I kto im w tym nawróceniu po katolicku pomoże?

Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est
ut teneat catholicam fidem
.

„Ktokolwiek chce być zbawionym, przede wszystkim potrzeba,
aby wyznawał katolicką wiarę” (Wyznanie wiary św. Atanazego).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube