Tag: moralność

Degrengolada nominalnych katoliczek

Być katolikiem, to znaczy między innymi przyjąć mądrość Bożą, myśleć według mądrości Bożej, oceniać według mądrości Bożej, wypowiadać się według mądrości Bożej. Apostoł Narodów nalega: „Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana” (Ef 5, 17).
Bywa, że mężczyzna żyjący w związku małżeńskim okazuje się niewiernym, zostawia żonę i żyje w nowym związku nie-małżeńskim.
Bywa, że kobieta żyjąca w związku małżeńskim okazuje się niewierna, zostawia męża i żyje w nowym związku nie-małżeńskim.
Bywa, że kapłan okazuje się niewiernym, zostawia kapłaństwo i żyje po swojemu.
Sytuacje takie, i im podobne, spotykają się z różnymi reakcjami i ocenami różnych osób. Pewne panie – młodsze i nienajmłodsze – deklarujące się jako katoliczki, mówią: „Najważniejsze, aby był szczęśliwy, aby się w życiu spełnił”, „Najważniejsze, aby była szczęśliwa, aby się w życiu spełniła”.
Degrengolada niejedno ma imię.
Niech tym paniom będzie wyrzutem sumienia słowo św. Pawła: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz 12, 2). Trzeba to słowo wziąć na poważnie i przełożyć na konkret swoich myśli, ocen i wypowiadanych słów.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Ku czystym źródłom moralności

W czasach powszechnego zamętu w zakresie moralności propagowanie i popieranie wszelkiego rodzaju niejasności, dwuznaczności i zmian zniekształcających katolicką moralność i nadstawianie ucha na szerzycieli tychże, jest przyczynianiem się do powiększania zamętu, a w niektórych przypadkach narażaniem moralności katolickiej na kompromitację i pośmiewisko. Strońmy od takich procederów.

Tradycyjne katolickie katechizmy
podają kryteria moralności katolickiej niezawodne.
Czytajmy!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Tu się ważą sprawy fundamentalne

„Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji,
o których zostaliście pouczeni” (2 Tes 2, 15).

„Niech żyje relatywizm!”. No, z pewnością taki toast nie jest z Boga. Ależ oni tego nigdy tak wyraźnie nie wyartykułują. Oni takiego wyraźnego toastu publicznie nie wzniosą. Oczywiście!
Demontaż wiary katolickiej trwa. Etap po etapie. Mnożenie pięknych słów i oswajanie grzechu. Łasić się do grzeszników, którzy nie chcą zerwać z grzechem? Wytyczać ścieżki promocji dla tychże? Multiplikować ekscytujące wydarzenia w kościołach, nie mające precedensu w historii Kościoła?
Promocja grzeszników publicznych jest pomysłem całkowicie sprzecznym z CAŁĄ dwutysiącletnią praktyką Kościoła, więc praktyką niekatolicką, obcą. Dialektyka nowoczesna bardzo. Hermeneutyka przewrotności opakowana w gładkie wielosłowie.
I pozostaje tylko jedno pytanie: Kto dusze pogrążone w grzechach ciężkich (które więc NIE SĄ ŻYWYMI CZŁONKAMI KOŚCIOŁA), z troską jasno wezwie w imieniu Chrystusa do nawrócenia? I kto im w tym nawróceniu po katolicku pomoże?

Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est
ut teneat catholicam fidem
.

„Ktokolwiek chce być zbawionym, przede wszystkim potrzeba,
aby wyznawał katolicką wiarę” (Wyznanie wiary św. Atanazego).

– – –
treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus