Tag: odkształcenia wiary

Przegrane oblicza dyplomacji

Katolicki depozyt wiary – depósitum fídei – pochodzi od Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Odkształcenia depozytu wiary pochodzą od szatana i od człowieka.
Tożsamość katolickiego depozytu wiary jest różna od tożsamości odkształceń depozytu wiary.
W pewnych środowiskach istnieje mocne ciśnienie, aby pogodzić posoborowe odkształcenia doktryny i kultu z prawidłową katolicką doktryną i katolickim kultem. Rzecz metafizycznie niemożliwa.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Poszło z dymem. I kilka wyjaśnień należnych.

Wczoraj spaliłem wszystkie swoje duchowe notatki, jakie prowadziłem od lat seminaryjnych. Poszły z dymem! Pan Bóg przez Kościół Katolicki dzisiaj i jutro poda kapłanowi katolickiemu wszystko to, co do zbawienia duszy i do służby kapłańskiej potrzebne.
Są notatki prywatne. Są publikacje publicznie dostępne – słowo głoszone, książki oraz materiały publikowane w internecie. Z pewnej perspektywy mogę już powiedzieć: jeśli dzięki łasce Bożej, treści publikowane z biegiem czasu krystalizują się w naukę jednoznacznie katolicką – im bliżej dnia dzisiejszego, tym publikacje są bezpieczniejsze dla Czytelników.
I dopowiem: już teraz niektórych autorów bym nie cytował, już teraz niektóre kwestie ująłbym bardziej wyraziście po katolicku.
Zdiagnozowanie błędów i odkształceń depozytu wiary, w które się bez złej woli popadło, może wymagać czasu. I pewnie należałoby – podobnie jak papier rzucony w piec – ocenzurować bądź usunąć z wydanych książek i z przestrzeni internetu to wszystko, co publikowałem przez lata, a co w najmniejszym stopniu uchybiałoby katolickiemu odwiecznemu depozytowi wiary. Niegodne uwagi!
Na dzisiaj powiem tylko tyle: z biegiem lat materiały publikowane są coraz bardziej przejrzyście i jednoznacznie katolickie, a zatem bezpieczne dla Czytelników z punktu widzenia doktrynalnego i duchowego.
Kapłan katolicki jest osobą publiczną. Nie ma zatem powodu, aby – skoro publikuje od lat – nie podać Czytelnikom wyjaśnienia, które im się należy.
Wypada przypomnieć kwestie elementarne: w sprawach wiary prywatne opinijki nie mają żadnego znaczenia. Prawda jest nam dana w Objawieniu Bożym. Źródłami Objawienia są Tradycja i Pismo Święte – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał i podawał do wierzenia Kościół Katolicki – jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18).


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nie bój się, mała trzódko!

Missa (1)

„I wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania. Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze, błądząc i innych w błąd wprowadzając” (2 Tm 3, 12-13).

Jeśli następuje transfer wiernych ze środowisk neokatolickich do miejsc, gdzie celebrowana jest Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim i gdzie głoszona jest niezmutowana katolicka nauka, wypada i należy Panu Bogu podziękować. Jednak mamy do czynienia ciągle z mniejszością statystyczną.
Czasy zamętu powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła. W ostatnich dziesięcioleciach w niejednym aspekcie życia Kościoła padliśmy ofiarą manipulacji, odkształceń i destrukcji na skalę planetarną – w zakresie doktryny, kultu i moralności.
Jest problem niechęci szerokich rzesz duchowieństwa, osób zakonnych i świeckich do postawienia i jawnego, publicznego wyartykułowania trafnej, poważnej diagnozy, i niechęć do uwolnienia głosu prawdy. Prawda o destrukcji wiary katolickiej, jej przyczynach i przejawach, z wielkim trudem dopuszczana jest do głosu, i tylko gdzieniegdzie.
Katolicy, czyli ludzie wierni Objawieniu Bożemu zawartemu w Tradycji i Piśmie Świętym, są dzisiaj nadal poddawani różnorakiej obróbce – czasem bezceremonialnie, a czasem w białych rękawiczkach.
Jakże serdecznie wybrzmiewają słowa Pana Jezusa: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo” (Łk 12, 32)!
Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa, głosi prawdę. Kościół Katolicki nie zwodzi ludzi – od wieków przekazuje wiernie i nieomylnie Objawienie Boże zawarte w Tradycji i Piśmie Świętym.
Błąd nie jest błędem Kościoła Katolickiego, lecz ludzi – jak pisał Apostoł Narodów: „są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową” (Ga 1, 7).

Niechże zatem ci, którzy dzisiaj – niejednokrotnie pośród wielu utrapień – starają poznać Objawienie Boże zawarte w Tradycji i Piśmie Świętym i żyć nim, nie niepokoją się nic a nic o to, czy może błądzą przez zacofanie czy nieposłuszeństwo. Nie błądzą! Są na właściwej drodze. Są na pewnej drodze wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Są na królewskiej drodze wierności Panu Bogu. Nic ponad to!
Nalega św. Jan: „Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).
W Wyznaniu wiary św. Atanazego czytamy: Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem – „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”.


Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
„Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara”
(św. Hieronim, Doktor Kościoła).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ciągle o wierze katolickiej

W czasach zamętu powszechnego zwarte przypomnienie katechizmowe nie okaże się bezużyteczne.
Jeden jest Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – jeden, święty, katolicki, apostolski (zob. Mt 16, 18).
Jedna jest wiara dająca zbawienie duszy – wiara katolicka (zob. Mk 16, 16).
Wiara katolicka nie opiera się na tzw. prywatnych objawieniach ani na doświadczeniu czy przeżyciu, ani na snach tych czy innych osób (modne dziś tzw. „świadectwa”), ani na gorącej linii z Niebem.
Nie jest wiarą katolicką zmutowana jej wersja, od kilkudziesięciu lat wciskana w Kościół Katolicki – na pomieszanie dusz wielu.
Wiara katolicka opiera się na Objawieniu Bożym. Źródłami Objawienia są – jak uczył Kościół Katolicki przez wieki – Pismo Święte i Tradycja (rozumiana tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki).
Jeśli ktoś w czasach pomieszania powszechnego nawet jeszcze nie zaczął kompletować Biblioteki ’58, jest podobny do człowieka znajdującego się na zmurszałej tratwie na rozszalałym morzu. Katastrofa grozi w każdej chwili.
Naglące to przypomnienie. Naglące.


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia: WEJŚCIE


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kierunki inteligencji

Ponad pięćdziesiąt lat temu do Kościoła Katolickiego wtargnęły z impetem czasy zamętu powszechnego. Istotowo problem ujawnia się przede wszystkim w odkształcaniu katolickiego depozytu wiary – w zakresie doktryny, kultu i moralności.
Swego czasu podkreślało się rolę tzw. inteligencji katolickiej. Rodzi się pytanie: Czym zajmuje się dzisiaj inteligencja katolicka? Czy słychać głosy kompetentnie diagnozujące odkształcenia depozytu wiary? Czy słychać głosy dające klarowny odpór krzewionym i już powszechnym błędom? Czy słychać głosy jednoznacznie wskazujące na katolicki – nieodkształcony i nieuszczuplony – depozyt wiary? Czy słychać głosy podające niezawodne katolickie środki zaradcze przeciw już powszechnemu odstępstwu? Czy tzw. inteligencja katolicka jest zakorzeniona w rzeczywistości Kościoła Katolickiego, czego przejawem będzie m.in. respektowanie roli nieskazitelnie ortodoksyjnego duchowieństwa i lojalna z nim współpraca?

W czasach zamętu powszechnego pytamy: Czym zajmuje się dzisiaj tzw. inteligencja katolicka? Na czym polega dzisiaj jej służba Kościołowi Katolickiemu i duszom coraz bardziej zagubionym, zwłaszcza w sprawach wiary?
Cerowanie i zszywanie błędu z prawdą prowadzi do mody wielokolorowej. Niekatolickiej.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Przy jakich autorytetach trwać?

Autorytet Apostołów bazuje na ich wierności całemu depozytowi wiary – w każdym detalu. Nie wystarczy, aby Apostoł głosił tylko niektóre detale depozytu wiary. Nie wystarczy, aby Apostoł głosił większość detali depozytu wiary. Odkształcenie depozytu wiary nawet w jednym detalu dyskwalifikuje Apostoła – nie jest wiarygodny. Herezja wyłącza z Kościoła.
Przestudiujmy dokładnie dzieło Commonitorum św. Wincentego z Lerynu. Nauczy nas, przy jakich autorytetach katolik trwać powinien.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Czysta motywacja katolicka

Bonum depósitum custodi per Spíritum Sanctum, qui hábitat in nobis.
„Dobrego depozytu strzeż z pomocą Ducha Świętego, który w nas mieszka” (2 Tm 1, 14).

Wszelkie nasze działania mające na celu demaskowanie błędów i obronę katolickiego depozytu wiary nie mają charakteru heretyzującego, schizmatycznego, apostatycznego, sektoidalnego, kontestującego, protagonistycznego, uroszczeniowego, subiektywistycznego.
Wszelkie nasze działania mające na celu demaskowanie błędów i obronę katolickiego depozytu wiary są kontynuacją wspaniałego i odważnego odwiecznego nurtu apologetycznego i są motywowane wyłącznie wiarą katolicką – jedyną prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy. To jest jasne.
A do jakich motywacji zakwalifikować działania odkształcające katolicki depozyt wiary? Niech się martwią o odpowiedź ci, którzy ten proceder odkształcania depozytu wiary – świadomie bądź nieświadomie – uprawiają.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kwestia źródeł ciągle aktualna

Czasy zamętu powszechnego nam nastały. Czasy zamętu powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła. Ściślej jednak powinniśmy powiedzieć, iż to, co w istocie jest zamętem powszechnym Kościoła nie tworzy. To, co w istocie jest zamętem powszechnym pozostaje poza obrębem Kościoła. I tak na przykład jawny heretyk ipso facto sam się wyłącza z Kościoła.
Należy zatem cierpliwie i systematycznie poznawać czym jest Kościół w swej istocie, poznawać katolicką doktrynę, katolicką wiarę – jedyną prawdziwą wiarę, jedyną wiarę dającą zbawienie duszy.
Perspektywa kilkudziesięciu lat rozmontowywania wiary katolickiej i Kościoła daje nam uzasadnione podstawy do wielkiej ostrożności w sięganiu do źródeł. Wielu było nagłaśnianych szeroko luminarzy nominalnie katolickich – wielkich, większych i największych – którzy de facto wykolejali Kościół i sterowali w kierunku judeoprotestantyzmu, relatywistycznego globalizmu i synkretyzmu. Rozumne zatem będzie zachować wielką ostrożność w sięganiu do tych czy innych źródeł oraz w nagłaśnianiu tych czy innych źródeł – osób, portali internetowych i innych mediów. Jest problem, że się w wielu miejscach świeci etykietka katolicka, ale de facto mamy do czynienia ze sterowaniem w kierunku judeoprotestantyzmu, relatywistycznego globalizmu i synkretyzmu. Wielu daje się zwieść.
Biblioteka ’58 daje nam gwarancję sięgania do źródeł pewnych i bezpiecznych, bo katolickich. Zdaje się, że niejedna dusza proces dojrzewania do prawdy już rozpoczęła. Ale czuwać trzeba stale. Nie reklamować i nie finansować źródeł niepewnych. Sięgać od źródeł katolickich. Wspierać źródła katolickie. Krzewić źródła katolickie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Realia naglące i postulaty zbawienne

Filioli, nemo vos seducat.
„Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary” (Wyznanie wiary św. Atanazego).

Pojedyncze epizody ostatnich pięćdziesięciu lat coraz wyraźniej układają się w całość dramatyczną. W kręgach watykańskich i w wielu środowiskach z nazwy katolickich, w różnych częściach świata, dochodzi do głosu doktryna odkształcona, jawnie aprobowana i krzewiona, niejednokrotnie w komitywie z nurtami przeciwnymi wymogom cnoty czystości. Powtórzmy: nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie jest nim w rzeczywistości.
Ktokolwiek nie traktuje wiary katolickiej jako jednej z pięciolinii w partyturze religioznawstwa i ktokolwiek myśli poważnie o zbawieniu swojej duszy, powinien trzymać się mocno wiary katolickiej, jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Chodzi dokładnie o tę wiarę, którą objawił Pan Jezus i którą Kościół Katolicki – jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – nieomylnie przez wieki głosił.
Wobec powyższego:
Praktyczne będzie zamknąć uszy na wszelkie odkształcenia katolickiej doktryny – przez kogokolwiek nie byłyby wypowiadane.
Praktyczne będzie dać sobie spokój z portalami z nazwy – lecz nie z istoty – katolickimi, zwłaszcza tymi, które obsiedli różnej maści zwolennicy nie/porządków reformowanych. Chodzi o unikanie treści odkształconych.
Praktyczne będzie cierpliwie gromadzić klarownie katolickie zasoby Biblioteki 58’ i oddawać się katolickiej lekturze. Choćby trochę. Codziennie.
Już dzisiaj dobrze będzie uczynić sobie – coram Deo – dobre postanowienie, aby w okresie Wielkiego Postu poświęcić codziennie przynajmniej kilka minut na lekturę tekstów klarownie katolickich. Owoce nie dadzą na siebie czekać.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Tylko wiara katolicka daje zbawienie

Od wiary lub niewiary zależy najważniejsza sprawa naszego życia: wieczne zbawienie lub wieczne potępienie. Chodzi oczywiście o wiarę katolicką, czyli tę, której naucza Jezus Chrystus: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 16).
W kontekście powyższego widzimy, jak niebezpieczne jest dawać posłuch różnym odkształceniom wiary. Grozi to wiecznym potępieniem. Zapiszmy sobie w sercu złotymi zgłoskami prawdę: tylko wiara katolicka daje zbawienie duszy.
Problem jest dzisiaj taki, że nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie, jest nim w rzeczywistości. Jak zaradzić problemowi?
Biblioteka ’58 daje nam możliwość poznania katolickiej wiary. Niektórzy już to – dzięki łasce Bożej – pojęli. Czytają.


„Ktokolwiek pragnie być zbawiony,
przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary.

Której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej,
ten niewątpliwie zginie na wieki”

(Św. Atanazy, Wyznanie wiary).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Inteligencja upadła

Im wyższe wykształcenie tym większa kompromitacja, jeśli odkształconą doktrynę z uporem komsomolca podaje się jako doktrynę katolicką. Sprzedajność intelektu jest nie tylko kwestią teoretyczną.
Czy to możliwe, aby ktoś po wyższych studiach teologicznych nie był zdolny do wykazania krzewionych herezji? Dochodzimy do poziomów żenujących.
I w końcu: Czy można mówić o miłości do Kościoła ze strony teologa, jeśli tenże nie diagnozuje kompetentnie i nie przestrzega Kościoła przed błędem?
Eksperymentowanie – tak. Dopuszczenie prawdy do głosu – …?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Akt wiary. Jakiej wiary?

Powtórzmy: nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako doktrynę katolicką, jest nią w rzeczywistości. Cóż zatem za pożytek z codziennego powtarzania Aktu wiary, jeśli nie wyznaję wiary katolickiej, lecz jej odkształconą odmianę?
Niestety, dotarliśmy do takich czasów, że można wyznawać fałszywy akt wiary. Fałszywy, ponieważ dzisiaj forsowana doktryna w niejednym punkcie różni się od tej, której Kościół Katolicki niezmiennie przez wieki nauczał. Nie wystarczy zatem dzisiaj odmawiać Akt wiary, lecz należy pytać: Jakiej wiary?
Przerażające jest, że szerokie rzesze przyznających się do wiary katolickiej w ogóle nie widzą i nie chcą widzieć problemu. Dobrowolne wyłączenie rozumu nie jest cnotą.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wytrwaj, trzódko mała!

Omne mendacium ex veritate non est – „Żadna fałszywa nauka z prawdy nie pochodzi” (1 J 2, 21). Żadna.
Skoro błąd pochodzi z piekła, nie dziwmy się, że diabeł nie odpuszcza. Uwiódł już wielu i uspokoił. Już sobie stworzyli nowy kościół z odkształconą doktryną, z błędem – miłym, zaakceptowanym, humanitarnym, globalistycznym.
Powtórzmy: nie wszystko to, co dzisiaj podaje się jako wiarę katolicką, jest nią w rzeczywistości. Perswazja zwodzenia powszechnego odnosi sukcesy z powodu przerażającego niewykształcenia wielu w sprawach katolickiej wiary. I dochodzi do sytuacji, że ci, którzy wyznają doktrynę odkształconą są przekonani, że są katolikami.
Jest problem ignorancji niezawinionej. I jest problem ignorancji zawinionej. Zawinionej – bo mogli udać się do Biblioteki ’58, która jest otwarta całą dobę, przez wszystkie dni tygodnia.
„Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara” naucza św. Hieronim. Świadomość bycia w mniejszości nie powinna deprymować nikogo, kto dzisiaj dokłada starań, aby katolickiego depozytu wiary nie zdradzić w żadnym detalu. Należy wytrwać.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube