Tag: Polska

Fakty zbawienne

Dusza katolicka fakty zbawienne zauważy, z faktów zbawiennych się ucieszy, fakty zbawienne chętnie nagłośni, za fakty zbawienne chętnie Panu Bogu podziękuje.
Na pewne tematy jest nałożone embargo – mentalne i medialne.
Stwierdzamy zatem tutaj jawnie: Są dzisiaj w Polsce kapłani katoliccy, którzy wobec Boga i Kościoła podjęli decyzję dożywotniego celebrowania wyłącznie tradycyjnej Mszy Świętej w rycie rzymskim. Bogu niech będą dzięki!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

By zdrada się nie powtórzyła

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, a nie chować głowy w piasek. Raz już zdradziliśmy w Polsce Mszę Świętą w rycie rzymskim. Kilkadziesiąt lat temu bez oporu pozbyliśmy się największego Skarbu, który od tysiąca lat uświęcał polskie serca.
Co do tej pory zrobiliśmy, aby nieskazitelny katolicki kult powrócił do polskich kościołów, kaplic i parafii?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Czy historia nas nauczy?

Biskup Athanasius Schneider w swojej książce Corpus Christi. Komunia święta i odnowa Kościoła, (s. 35-37), którą miałem przyjemność kilka lat temu przetłumaczyć na język polski, przytacza przepiękne karty wierności wobec Mszy Świętej w czasach prześladowań.
Pisze Biskup:

Minione pokolenia katolików pozostawiły nam wzruszające przykłady postaw wobec tej najwyższej tajemnicy wiary. Jeden z takich przykładów znajdujemy w historii katolicyzmu irlandzkiego, w czasach kiedy sprawowanie Mszy świętej było w Irlandii zakazane. Ojciec Augustine OMCap pisał: „Nieprzyjaciele naszej wiary widzą teraz, że mimo prześladowań, katolicy tłoczą się w błotnistych chatach, tak jak wcześniej zbierali się tłumnie w kościołach, i kłaniają się nisko przed surowym ołtarzem, tak jak zwykli kłaniać się przed dziełem sztuki. To, co przyciągało ich wzrok i wstrząsało ich duszami, nie było zatem czymś czysto ludzkim, lecz boskim. To Rzeczywista Obecność Chrystusa w Ofierze Eucharystycznej przyciągała Irlandczyków i ich serca rozproszone po nędznych ruderach, które mimo wszystko Pan raczył nawiedzać przez tę ulotną godzinę lub nawet krócej” (Fr. Augustine OMCap, Ireland’s Loyalty to the Mass, Edinburgh 1933, s. 166).

Z takiego przykładu miłości, szacunku i pobożności katolików wobec Mszy świętej w czasach prześladowań można wydobyć wspaniałą lekcję, która wstrząśnie naszymi duszami i rozpali w nich nowy ogień miłości i szacunku do Eucharystii. Wierność irlandzkich katolików wobec Mszy świętej w czasach prześladowań oraz obecność tak zwanych „ukrytych świętych od Mszy”, jak mówi o nich ojciec Augustine w swojej książce, to chwalebny i wzruszający przykład historyczny. Oto dalszy ciąg relacji ojca Augustine’a: „Powróciwszy z podróży po Irlandii, sławny książę de Montalembert opublikował w Paryżu w roku 1829 zbiór bardzo interesujących listów, w których opisywał to, co widział i czego doświadczył w tym kraju. «Nigdy nie zapomnę – pisał – pierwszej Mszy, w której brałem udział w wiejskiej kaplicy. Dojechałem konno aż do zbocza wzgórza. Gdy zsiadłem z konia i przeszedłem kilka kroków, ujrzałem klęczącego człowieka. Za nim wyłaniały się kolejne postacie w tej samej postawie. Wchodząc na wzgórze, mijałem coraz więcej wieśniaków na kolanach. A gdy znalazłem się na szczycie, ujrzałem budowlę w kształcie krzyża, z kamieni ułożonych prowizorycznie, bez zaprawy, pokrytą dachem ze słomy. Na zewnątrz tej kaplicy i wokół niej klęczał tłum rosłych mężczyzn z odkrytymi głowami, mimo że padał ulewny deszcz, i z kolanami zanurzonymi w błocie. Wokół panowała głęboka cisza. Była to kaplica Blarney w pobliżu Waterloo. Kapłan odprawiał właśnie Mszę świętą. Kiedy w momencie konsekracji wzniósł świętą Hostię, wszystkie osoby w tym świętym zgromadzeniu upadły twarzą do ziemi. W kaplicy nie było ławek ani ozdób. Podłoga była z ubitej ziemi, ściany z kamieni, a dach był zniszczony przez wilgoć. Kiedy skończyła się święta Ofiara, kapłan wsiadł na konia i odjechał z pośpiechem, gdyż musiał się ukrywać przed prześladowcami. Wierni zaś zaczęli podnosić się z kolan i w ciszy wracali do swych domostw. Wielu pozostało jeszcze na chwilę modlitwy, klęcząc w błocie, na tej opuszczonej ziemi, wybranej przez ów ubogi i wierny lud w czasach prześladowań, które już minęły” (Tamże, s. 194-197).

Czy historia nas uczy? Czy w czasach zamętu powszechnego obronimy tę Mszę Świętą, która przez tysiąc lat konstytuowała Kościół Katolicki na polskiej ziemi, była doskonałym kultem Boga w Trójcy Jedynego, budowała wiarę pokoleń i uświęcała pokolenia dusz?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Święty Kazimierzu, módl się za nami!

Z życia św. Kazimierza opisanego przez współczesnego autora
(rozdz. 2-3; Acta Sanctorum Martii 1, 347-348) 

Skarbem dlań były przykazania Boże

Niewypowiedziana i najszczersza miłość ku Wszechmogącemu Bogu w Duchu Świętym tak bardzo ogarniała serce Kazimierza, tak obfitowała i wylewała się na zewnątrz z głębi serca ku bliźnim, iż nic nie było dlań przyjemniejszym, nic bardziej upragnionym, jak wszystko swoje, a także i siebie samego oddać ubogim Chrystusa, podróżnym, chorym, więźniom i strapionym.
Dla wdów, sierot i uciśnionych był nie tyle opiekunem i dobroczyńcą, ile ojcem, synem i bratem. Wiele zapewne należałoby pisać, gdyby się chciało przedstawić po kolei jego wszystkie dzieła gorącej wobec Boga i bliźniego miłości. Trudno wypowiedzieć albo wyobrazić sobie, jak bardzo przestrzegał sprawiedliwości, ile okazywał roztropności, jak bardzo jaśniał odwagą i stałością, a wszystko w tym wieku, w którym człowiek zazwyczaj skłonny jest do złego. 
Codziennie zalecał ojcu przestrzeganie sprawiedliwości w rządach królestwem i poszczególnymi ludami. A jeśli czasem przez niedopatrzenie czy ludzką ułomność zdarzały się tutaj zaniedbania, Kazimierz nie omieszkał nigdy wypomnieć tego z łagodnością i pokorą. 
Sprawy biednych i uciśnionych brał jak swoje własne w obronę, toteż został przez lud nazwany obrońcą biednych. Nigdy też, chociaż był synem królewskim i najpierwszego rodu, nie okazał się przykrym w rozmowie i w spotkaniu z ludźmi prostymi i niskiego pochodzenia. 
Pragnął raczej należeć do łagodnych i ubogich duchem, których jest królestwo niebieskie, niż do sławnych i potężnych na tym świecie. Nie pragnął ziemskich zaszczytów ani władzy, nie chciał też nigdy przyjąć ich od ojca, bojąc się, aby kolce bogactw, które Pan nasz Jezus Chrystus nazwał cierniami, nie zraniły ducha ani nie spowodowały zakażenia sprawami świata. 
Wszyscy jego domownicy i zaufani, mężowie czcigodni i szlachetni, którzy znali go doskonale – niektórzy z nich żyją aż dotąd – zgodnie poświadczają i stwierdzają, że Kazimierz zachował dziewictwo przez całe swe życie, aż do ostatniego dnia.

ILG


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Stop wulgaryzmom!

W warsztacie samochodowym. Wchodzi gość w czerwonej kurtce. Rozpoczyna rozmowę z pracownikami. Już w drugim, trzecim zdaniu wulgaryzmy i to coraz śmielej. Mówię do niego: „Po polsku mówimy. Mówimy po polsku!”. Zaprzestał.
Jakże ma być w Polsce dobrze, skoro grzech rozlewa się powszechnie, za powszechnym przyzwoleniem?
Gdyby na podobne scenki reagowano, nie patrząc jak cielę na malowane wrota, lecz energicznie reagując, o ileż mniej byłoby obrazy Bożej na polskiej ziemi!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kolędujmy!

W żłobie leży, któż pobieży
Kolędować małemu,
Jezusowi Chrystusowi
Dziś nam narodzonemu?

Tajemnica Bożego Narodzenia znajdowała w historii swój wieloraki oddźwięk. Promieniowanie misterium Narodzin Jezusa Chrystusa ujawnia się między innymi w bogactwie słowa i muzyki. Polska może się chlubić największą na świecie ilością kolęd i pastorałek – chyba nie oddalimy się od prawdy, jeśli dopowiemy: najpiękniejszych!
Nie wszystkie aranżacje ostatnich lat można określić jako udane. Bywają opracowania banalizujące, płytkie, poklaskujące, estradowe, w których zagubiono poczucie rewerencji i pokory wobec misterium Bożego Narodzenia. Nierzadko dochodzi do tego nieznośna maniera niestosownych wariacji rytmu i linii melodycznej.
Cenne będzie zachowanie w naszych rodzinach w Polsce i w środowiskach polonijnych szlachetnego zwyczaju okresu Bożego Narodzenia – domowego śpiewania kolęd. I cenne będzie sięganie do tekstów dalszych – ponad dwie czy trzy pierwsze zwrotki.

Warto dostrzec wartościową inicjatywę – Polskie Nagrania udostępniły w internecie kolędy w pięknych wykonaniach, wydane przed kilkudziesięciu laty na płytach długogrających.
Upublicznienie ich w formie Playlisty daje możliwość wysłuchania całych płyt bądź wyboru pojedynczych kolęd. Dołączam zalinkowane tytuły:

Mazowsze

Zespół Pieśni i Tańca Śląsk

Poznańskie słowiki

Irena Santor (1)

Irena Santor (2)

Kolędujmy!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Boże i maryjne dzieci

Ks. Zbigniew Bączkowski SDB był prawnikiem, przez 27 lat pełnił funkcję kierownika biura w Sekretariacie Episkopatu Polski, zmarł 28 lutego 1998 roku w Krakowie, w 84 roku życia, 66 ślubów zakonnych i 57 kapłaństwa. Przed krótkim pobytem w szpitalu, gdzie zmarł, ostatnie miesiące życia spędził w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego przy ul. Tynieckiej 39 w Krakowie.
Wspominam tego zasłużonego Kapłana jako duchownego wysokiej kultury osobistej, skromności, pokory i pobożności. Miał zwyczaj używać charakterystycznego dla siebie sformułowania: „Boże i maryjne dzieci”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Blaski Bożego Narodzenia

Duszy polskiej i duszy na wskroś katolickiej bliskie jest wszystko to, co w kulturze prawe i dobre, piękne i czyste. Jeśli wolno – przyznam, że obcy mi jest kaznodziejski ton dezawuujący to, co wiąże się ze świętami, a co jest promieniowaniem tajemnicy Bożego Narodzenia na sferę obyczaju, obrazu, rzeźby, dekoracji, pieśni, muzyki, literatury, zachowań i kulinariów.
Polska kultura zawiera w sobie wiele odniesień do Bożych tajemnic, do Ewangelii, do tajemnicy Bożego Narodzenia. Dobrze jest skarby tych odniesień dostrzegać, z szacunkiem wydobywać i pieczołowicie przekazywać następnym pokoleniom.

Fryderyk Chopin swoje pierwsze święta Bożego Narodzenia spędzone na obczyźnie zaznaczył skomponowaniem dzieła, w którym – w środkowej części – pobrzmiewają nastrojowe motywy polskiej kolędy Lulajże, Jezuniu.
Życie doczesne genialnego kompozytora, nie pozbawione meandrów grzechu – mysterium iniquitatis – otwiera się chwalebnie Sakramentem Chrztu, a kończy w blaskach łaski szczerą spowiedzią. Wiara, której nauczyła go jego droga matka, przyniosła owoc nieprzemijający.

Fryderyk Chopin, Scherzo h-moll op. 20
wyk. Emanuel Ax


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wdzięczność

Z wdzięcznością zachowujemy pamięć i modlimy się za Kardynałów, Arcybiskupów, Biskupów i Kapłanów, którzy przy ołtarzach Pańskich przez tysiąc lat składali Panu Bogu na polskiej ziemi najdoskonalszy katolicki akt kultu – Mszę Świętą w tradycyjnym rycie rzymskim.
Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Konferencja w Niepokalanowie

Jeśli Pan Bóg pozwoli, 15 września 2018 w Niepokalanowie będzie miała miejsce konferencja w trosce o wiarę katolicką w naszej Ojczyźnie – „Kościół Katolicki w czasach zamętu. Elementy diagnozy i remedia” – organizowana przez Prywatne Katolickie Stowarzyszenie Wiernych Tradycji Łacińskiej im. św. Teresy od Dzieciątka Jezus z siedzibą w Warszawie.
Stowarzyszenie, mając na uwadze starania o przywrócenie Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, wydało w wersji łacińsko-polskiej cenny dokument – bullę św. Piusa V Quo primum tempore.

Program konferencji – plakat do wydruku

Przygotowanie
Bardzo zachęcam osoby, które trudzą się przy organizacji oraz wszystkich, którzy na konferencję przybędą, do zachowania stanu łaski uświęcającej. Jeśli trzeba, odprawmy dobrą spowiedź. Przyjedźmy z sercami czystymi!
Mężczyźni i kobiety niechaj zadbają o stosowny strój – zwłaszcza na Mszy Świętej.

Módlmy się o dobre owoce konferencji dla naszych Rodaków w kraju i za granicą.
Treści konferencji będą bardziej przystępne dla uczestników, którzy już przynajmniej zapoczątkowali kompletowanie Biblioteki ’58 oraz codziennie odwiedzają te adresy.
Organizację konferencji możemy wspomóc materialnie – nr konta na plakacie.

Linki związane z konferencją:

Organizatorzy
Plakat do wydruku

Obsługa medialna

Radio Chrystusa Króla w Łodzi
Radio Logos


W czasach zamętu powszechnego drogocenną jest rzeczą podejmowanie dzieł mających na celu obronę i przywracanie nieskazitelnego katolickiego depozytu wiary, co zakłada m.in. diagnozę i odrzucenie krzewionych błędów. Apostoł Narodów serdecznie przynagla: „Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu” (1 Kor 15, 58).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Czyste publikacje

Ci, którzy nakłaniają innych do grzechu bądź publikują materiały werbalne i wizualne nielicujące z wymaganiami cnoty czystości obrażają Pana Boga, niszczą Polskę i gorszą dusze ludzkie.


Św. Pius X naucza w Katechizmie:

Czym jest zgorszenie?
Zgorszenie to słowo, uczynek lub zaniedbanie, które daje komuś okazję do popełnienia grzechu.

Czy zgorszenie jest ciężkim grzechem?
Zgorszenie jest ciężkim grzechem, gdyż powoduje zgubę dusz, a więc zmierza do zniszczenia największego dzieła Bożego, a mianowicie odkupienia. Skutkiem zgorszenia jest śmierć duszy bliźniego przez pozbawienie jej życia w łasce, które jest cenniejsze od życia cielesnego, a ponadto zgorszenie jest źródłem wielu grzechów. Z tych względów Bóg grozi gorszycielom najcięższymi karami.


Pan Jezus przestrzega: „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie” (Mt 18, 6-7).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube