Tag: Sakrament Pokuty

Dystans dyskretny

Jakże piękna jest praktyka spowiedzi – Kościół Katolicki otacza ją wymogiem dyskrecji. W tajemnicy odbywa się misterium spotkania duszy skruszonej z Panem Bogiem, miłosiernym i sprawiedliwym.
Sakrament Pokuty jest obwarowany nienaruszalną pieczęcią dyskrecji, zwaną tajemnicą spowiedzi. Spowiednikowi nie wolno słowami lub w jakikolwiek inny sposób i dla jakiejkolwiek przyczyny w czymkolwiek zdradzić penitenta. Jest to obowiązek, który nie dopuszcza żadnych wyjątków, w jakichkolwiek okolicznościach. Tajemnica sakramentalna jest nienaruszalna.
Złamanie tej pieczęci tajemnicy związane byłoby z najsurowszymi sankcjami, jakie Kościół Katolicki posiada do dyspozycji, aby chronić i bronić świętości tego, co najświętsze – aż do usunięcia ze stanu duchownego włącznie.
Wymóg dyskrecji i zachowania absolutnej tajemnicy dotyczy spowiednika, ale obowiązek dochowania tajemnicy dotyczy także penitenta oraz osób trzecich.
Kwestia praktyczna – kolejka do konfesjonału. Zdarza się, że ludzie stojący w kolejce nieroztropnie podchodzą za blisko do konfesjonału i istnieje wtedy niebezpieczeństwo usłyszenia tego, co w konfesjonale mówi spowiednik i penitent. To absolutnie nie powinno mieć  miejsca!
Są różne sytuacje. Zdarza się, że spowiednik jest niedosłyszący i sam mówi nieco głośniej. Zdarza się, że spowiednik jest niedosłyszący i domaga się od penitentów, aby mówili nieco głośniej.
Zdarza się, że penitent jest niedosłyszący i mówi nieco głośniej. Zdarza się, że penitent jest niedosłyszący i prosi spowiednika, by mówił głośniej.
Te i podobne im sytuacje wymagają, aby zachować odpowiedni dystans od konfesjonału – odległość przynajmniej dwóch metrów – a na pewno tyle, by nie słyszeć tego, co w konfesjonale jest mówione. Zachowajmy zatem zawsze odpowiedni dystans – zwłaszcza wtedy , gdy spowiedź odbywa się w kościelnej ciszy, poza czasem nabożeństw.


Temat pokrewny – kapłańska mistrzowska klasa dyskrecji tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Apologia strachu

Statutum est hominibus semel mori, post hoc autem iudicium.
„Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd” (Hbr 9, 27).

Et nolite timere eos, qui occidunt corpus, animam autem non possunt occidere; sed potius timete eum, qui potest et animam et corpus perdere in gehennam.
„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10, 28).

Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze.
Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”. Wystarczy jeden grzech śmiertelny, niewyznany na spowiedzi i nieodpokutowany – i dusza Bożym wyrokiem idzie na wieczne potępienie.
Zdarza się, że niektórzy kaznodzieje niemal przepraszają za to, że coś tam wspomnieli o piekle. I jakby usprawiedliwiając się, dodają: „Nie chodzi o to, żeby straszyć piekłem”.
Cóż na to powiedzieć? Właśnie chodzi o to, aby straszyć piekłem! Właśnie o to chodzi!
Piekło istnieje – niezależnie od tego czy ktoś wierzy w jego istnienie, czy nie wierzy.
Wystarczy jeden grzech śmiertelny, niewyznany na spowiedzi i nieodpokutowany – i dusza Bożym wyrokiem idzie na wieczne potępienie.
O ileż mniej byłoby grzechu na świecie, gdyby kaznodzieje i rodzice częściej przypominali prawdę o piekle!
O ileż mniej dusz poszłoby na wieczne potępienie, gdyby kaznodzieje i rodzice częściej przypominali o piekle!
Akt żalu. Jest żal doskonały – wzbudzany z miłości do Pana Boga. I jest żal niedoskonały – wzbudzany z mniej wzniosłych pobudek, na przykład z obawy przed własnym wiecznym potępieniem.
Żal niedoskonały – wzbudzany ze strachu przed piekłem – jest wystarczający do odprawienia dobrej spowiedzi.


Więcej o piekle czytajmy tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W blasku miłosierdzia

okladka_W_Blasku_Milosierdzia_V1 (002)

Już wkrótce na półkach księgarskich!
Opracowanie o Sakramencie Pokuty zyskało bardzo pozytywną laudację ze strony cenzora, ze względu na konkretność i praktyczność ujęcia zagadnień.
Zachowuję kapłańską nadzieję, że to skromne opracowanie, przypominając tradycyjne reguły dobrej spowiedzi, posłuży dobru niejednej duszy, zwłaszcza w sumiennym przygotowywaniu się i odprawianiu spowiedzi.
Książkę będzie można nabyć m.in. 15 września br. podczas konferencji w Niepokalanowie.
Więcej szczegółów wkrótce na blogu Sacerdos Hyacinthus.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Potępienie oszczerców

Apostoł Narodów pisze: „Oszczercy (…) nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 10).

„Oszczerstwo jest powiązane z fałszem; jest to niesłuszne zarzucanie komuś zła kompromitującego go w opinii publicznej. Do obiektywnego fałszu dochodzi dochodzi tu zatem ubliżenie czci jakiejś osoby; mamy zatem do czynienia z wykroczeniem przeciw sprawiedliwości i miłości bliźniego” (Ks. S. Witek, Duszpasterstwo w konfesjonale).

Istotą oszczerstwa jest rozpuszczać o kimś wieści złe a nieprawdziwe.
Jeśli osoba, która dopuściła się oszczerstwa nawraca się szczerze, powinna oprócz szczerej spowiedzi dokonać sprostowania, odwołania oszczerstwa, aby nie zostawiać innych osób w fałszywym przeświadczeniu co do osób, których oszczerstwo dotyczyło. Jest to obowiązek ścisły.

Jeśli oszczerstwo zostało wypowiedziane wobec jednej osoby, należy tej osobie sprawę naświetlić i oszczerstwo odwołać.
Jeśli oszczerstwo zostało wypowiedziane wobec grupy osób czy danego środowiska, należy tym osobom czy temu środowisku sprawę naświetlić i oszczerstwo odwołać.
Jeśli oszczerstwo zostało wypowiedziane w internecie, należy w internecie sprawę naświetlić i oszczerstwo odwołać.
Jeśli oszczerstwo zostało wypowiedziane w innych mediach, należy w tychże mediach sprawę naświetlić i oszczerstwo odwołać.

Osoby, które dopuściły się oszczerstwa, jeśli się nie nawrócą i oszczerstw nie sprostują i nie odwołają, powinny liczyć się z poważną przestrogą Apostoła Narodów: „Oszczercy (…) nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 10).
Nie są także wolni od winy ci, którzy dają posłuch oszczerstwom.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Internetowe porządki

Rozpoczęliśmy Wielki Tydzień. Trzeba robić porządki. W sercu – przez dobrą spowiedź.
Internauci zrobią przegląd swoich publikacji, materiałów udostępnionych i cudzych komentarzy zaakceptowanych. Jeśli znajdą coś niestosownego,
usuną czym prędzej.
Zawsze warto postawić sobie pytanie: Po mojej śmierci co zostanie po mnie
w internecie?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W trosce o zbawienie duszy


„Nie zazna szczęścia, kto błędy swe ukrywa;
kto je wyznaje, porzuca – ten miłosierdzia dostąpi”
(Prz 28, 13).

„A przeto, umiłowani moi, zabiegajcie o własne zbawienie
z bojaźnią i drżeniem” 
(Flp 2, 12).

„Kto ma spokój sumienia – ma wszystko” (Św. Jan Bosko).

„Kaznodzieje moi, prawcie kazania,
a prawcie je przeciw niegodnym spowiedziom,
albowiem wskutek złych spowiedzi
więcej niż połowa chrześcijan idzie na potępienie”
(Św. Teresa z Avili).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W trosce o zbawienie duszy

Spíritus autem manifeste dicit, quia in novíssimis tempóribus discedent quidam a fide, attendéntes spirítibus seductóribus et doctrinis daemoniorum.
„Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów” (1 Tm 4, 1).

Dwa wątki: integralność wyznania grzechów podczas spowiedzi oraz kwalifikacja moralna grzechów przeciwnych czystości. Przypomnienie jest konieczne w czasach zamętu powszechnego, aby nie ulec duchom zwodniczym i naukom demonów, nie dopuścić się świętokradzkiej, nieważnej spowiedzi i by zbawić duszę swoją. Przypomnienie będzie pożyteczne, by w razie pytań, dać bliźnim odpowiedź trafną – zgodną z niezawodną nauką i dyscypliną sakramentalną Kościoła Katolickiego.

Integralność wyznania

Integralność wyznania jest jednym z istotnych warunków ważnej spowiedzi. Należy wyznać wszystkie grzechy ciężkie, podając rodzaj grzechu, ważniejsze okoliczności oraz liczbę grzechów. W przeciwnym wypadku spowiedź jest nieważna, świętokradzka, bo dochodzi do niepełnego wyznania, czyli zatajenia grzechów.

Kwalifikacja moralna grzechów przeciwnych czystości

Katolicka teologia moralna uczy: Grzechy przeciwne czystości, świadome i dobrowolne – popełniane myślą, słowem czy uczynkiem – są zawsze grzechami śmiertelnymi. Tu małości materii nie ma. Przy spowiedzi z tych grzechów należy zatem jasno i w sposób zwarty – bez zbędnych szczegółów – wyznać: jaki to był grzech, ważniejsze okoliczności oraz dokładną liczbę tych grzechów.

Tego, co wyżej przypomniano, trzymajmy się z wielką dokładnością – w trosce o zbawienie swej duszy. Pamiętajmy o przestrodze i wołaniu św. Teresy z Avili, skierowanym do kapłanów: „Kaznodzieje moi, prawcie kazania, a prawcie je przeciw niegodnym spowiedziom, albowiem wskutek złych spowiedzi więcej niż połowa chrześcijan idzie na potępienie”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kwestie subtelne: tajemnica spowiedzi i dyskrecja totalna

konfesjonał (1)

Sakrament Pokuty jest obwarowany nienaruszalną pieczęcią dyskrecji, zwaną tajemnicą spowiedzi. Złamanie tej pieczęci związane byłoby z najsurowszymi sankcjami, jakie Kościół Katolicki posiada do dyspozycji, aby chronić i bronić świętości tego, co najświętsze – aż do usunięcia ze stanu duchownego włącznie.
Sprawa dotyczy spowiednika, ale także osób trzecich. Niedorzecznością i najwyższą niestosownością byłoby, na przykład we wspólnotach zakonnych, na przykład żeńskich, podejmować jakiekolwiek kroki w celu wyjawienia jakichkolwiek kwestii związanych z forum internum, czyli sakramentalną spowiedzią. Osoby piastujące zarząd wspólnot zakonnych powinny być w tej kwestii uczciwe do szpiku kości: rozróżniać jasno nienaruszalną płaszczyznę forum internum (zarezerwowaną spowiednikowi) i forum externum (sprawy zewnętrznego zarządu).
Na kapłanie spoczywa najściślejszy obowiązek zachowania tajemnicy spowiedzi. Spowiednikowi nie wolno słowami lub w jakikolwiek inny sposób i dla jakiejkolwiek przyczyny w czymkolwiek zdradzić penitenta. Jest to obowiązek, który nie dopuszcza żadnych wyjątków, w jakichkolwiek okolicznościach. Tajemnica sakramentalna jest nienaruszalna.
Historia podaje świetlane przykłady kapłanów, którzy oddali życie za zachowanie tajemnicy spowiedzi. Jedne z najpiękniejszych kart historii Kościoła Katolickiego! Chodzi o tajemnicę sakramentalną w sensie ścisłym – sensu stricto.
Pewne niejasności pod tym względem miały (mają?) miejsce w grupach „formacyjnych” posoborowej proweniencji (np. dla małżonków). Epizody karygodne!

Czasem się zdarzało, że ten czy ów kaznodzieja w swojej gorliwości wynosił na ambonę jakieś dobre i budujące przykłady z konfesjonału, na przykład mówiąc ogólnie, bez wskazania na osobę, że kiedyś zdarzyło mu się spowiadać kogoś, kto po trzydziestu latach nawrócił się szczerze i przystąpił do spowiedzi. Czy kapłan mówiąc o tym na kazaniu, zdradził tajemnicę spowiedzi? Nie zdradził. Jednakowoż, jednakowoż…, została tu przekroczona subtelna granica dyskrecji. Subtelna granica!
Jest, jak wspomniano, tajemnica sakramentalna w sensie ścisłym – sensu stricto. Jest jednak coś więcej, o czym można zasadnie mówić. Mistrzowska klasa kapłańska: dyskrecja totalna. Na czym ona polega? Nawet jeśli nie groziłaby zdrada tajemnicy spowiedzi w sensie ścisłym – jeśli chodzi o sprawy, o których spowiednik słyszy podczas spowiedzi – wyrazem mistrzostwa kapłańskiego będzie

niezrównanie szlachetna praktyka dyskrecji totalnej:

NIGDY-NIKOMU-O NICZYM.

W podejściu do tych kwestii ujawnia się delikatność sumienia kapłańskiego.
Powaga i wzniosłość urzędu kapłańskiego rodzą się także na tej płaszczyźnie.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Niedorzeczna starość

Dziewięćdziesięcioletnia kobieta, o której mówi córka, że „nienawidzi księży”. Od pięćdziesięciu lat nie była u spowiedzi. Za namową znajomych wezwali księdza, a kobieta już po udarze, nie mówi.
Przerażające są te pogubienia ludzkie do późnej starości. Piekło grozi w każdej chwili. Odmówmy za tę kobietę jedno Zdrowaś Maryjo – o zbawienie jej duszy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dobra spowiedź

nspj_3

„Itaque, carissimi mei, cum metu et tremore vestram salutem operamini”.
„A przeto, umiłowani moi, zabiegajcie o własne zbawienie
z bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12).

Straszną jest rzeczą umierać ze świadomością, że się nie odprawiało dobrze spowiedzi.
Św. Teresa z Avili wołała do kapłanów: „Kaznodzieje moi, prawcie kazania, a prawcie je przeciw niegodnym spowiedziom, albowiem wskutek złych spowiedzi więcej niż połowa chrześcijan idzie na potępienie”.
Spowiadajmy się zawsze dobrze, wypełniając dokładnie pięć warunków dobrej spowiedzi:

1. Rachunek sumienia.
2. Żal za grzechy.
3. Mocne postanowienie poprawy.
4. Wyznanie grzechów czyli szczera spowiedź (przy grzechach ciężkich
podajemy ich LICZBĘ i ważniejsze okoliczności).
5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

Jeśli trzeba, przygotujmy się solidnie i odprawmy dobrze spowiedź generalną. Jeśli trzeba – z całego życia.
Spowiadajmy się zawsze dobrze, szczerze, i módlmy się o łaskę dobrej spowiedzi przed śmiercią.
Zresztą, każdą spowiedź odprawiajmy tak, jakby to była nasza ostatnia spowiedź w życiu.


„Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie
i znaleźli łaskę dla uzyskania pomocy w stosownej chwili” (Hbr 4, 16).

Więcej o spowiedzi m.in. tutaj


Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, zmiłuj się nad nami.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube