Tag: spowiedź

Spowiedź jest najważniejsza

Accípite Spíritum Sanctum. Quorum remiséritis peccata, remissa sunt eis; et quorum retinuéritis, retenta sunt.
„Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są zatrzymane” (J 20, 22-23).

Jest rzeczą dobrą słuchać kapłana nieskazitelnej ortodoksji katolickiej.
Jest rzeczą dobrą rozmawiać z kapłanem nieskazitelnej ortodoksji katolickiej.
Jest rzeczą lepszą u kapłana nieskazitelnej ortodoksji katolickiej spowiadać się.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Spowiadajmy się DOBRZE!

Pan Jezus ustanowił Sakrament Pokuty, kiedy po swoim zmartwychwstaniu spotkał się z Apostołami, „tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»” (J 20, 22-23).
Jeśli popełniliśmy grzechy, dobra spowiedź przynosi nam odpuszczenie grzechów, przywraca nam jedność z Panem Bogiem, przywraca nam stan łaski uświęcającej (w przypadku grzechów ciężkich) bądź łaskę w duszy pomnaża (w przypadku grzechów powszednich).

NALEŻY SPOWIADAĆ SIĘ DOBRZE.

Kiedy możemy być pewni, że spowiadamy się dobrze?

Możemy być pewni, że spowiadamy się dobrze, jeśli rzetelnie wypełniamy 5 warunków dobrej spowiedzi:

– Rachunek sumienia,
– Żal za grzechy,
– Mocne postanowienie poprawy,
– Szczera spowiedź, czyli wyznanie grzechów,
– Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

Nie wystarczy zatem przystąpić do spowiedzi i spełnić tylko niektóre z powyższych warunków, na przykład szczerze wyznać swoje grzechy, lecz trzeba solidnie wypełnić WSZYSTKIE PIĘĆ WARUNKÓW DOBREJ SPOWIEDZI.
Sprawa jest najwyższej doniosłości, bowiem od dobrej spowiedzi zależy zbawienie wieczne naszej duszy. Zła spowiedź prowadzi do piekła.
Św. Teresa z Avili wołała do kapłanów: „Kaznodzieje moi, prawcie kazania, a prawcie je przeciw niegodnym spowiedziom, albowiem wskutek złych spowiedzi więcej niż połowa chrześcijan idzie na potępienie”.
Mogą zdarzyć się następujące sytuacje, dotyczące niespełnienia poszczególnych warunków dobrej spowiedzi:

  • Zaniedbania w zakresie rachunku sumienia – na przykład rachunek sumienia pobieżny, bez gruntowego wniknięcia w swoje sumienie i bez wyraźnego starania o przypomnienie sobie WSZYSTKICH swoich grzechów.
  • Zaniedbania w zakresie żalu za grzechy – na przykład, kiedy ktoś nie żałuje za popełnione grzechy, Pana Boga nie przeprasza, nie modli się ze skruchą do Pana Boga przed spowiedzią.
  • Zaniedbania w zakresie mocnego postanowienia poprawy – na przykład, jeśli ktoś przystępuje do spowiedzi bez wyraźnej decyzji zerwania z grzechem.
  • Zaniedbania w zakresie szczerej spowiedzi, czyli wyznania grzechów – na przykład, jeśli ktoś nie wyznaje wszystkich grzechów ciężkich, zataja jakiś grzech ciężki (nie mówi o nim), nie określa dokładnie o jaki grzech chodziło, nie podaje ważniejszych okoliczności popełnionego grzechu bądź nie podaje LICZBY GRZECHÓW. Istotowo chodzi zatem o wszelkie niedomogi w zakresie integralności wyznania.
  • Zaniedbania w zakresie zadośćuczynienia Panu Bogu i bliźniemu – na przykład, jeśli ktoś nie odprawia zadanej przez spowiednika pokuty, jeśli nie naprawia wyrządzonego zła, nie naprawia wyrządzonej bliźniemu krzywdy, nie przeprasza za wyrządzone komuś zło, nie odwołuje rzuconego na kogoś oszczerstwa, nie oddaje rzeczy skradzionej czy pożyczonej, nie podejmuje restytucji przywłaszczonych dóbr czy środków finansowych itp.

Spowiednik powinien reagować i zwrócić penitentowi uwagę, jeśli zorientuje się, że nie spełnia on któregoś z warunków dobrej spowiedzi. Jeśli kapłan tego nie czyni, odnoszą się do niego słowa przestrogi proroka Jeremiasza:

„Od proroka do kapłana –
wszyscy hołdują kłamstwu.
Podlęczają rany córki mojego narodu pobieżnie,
mówiąc: «Pokój, pokój», a tymczasem nie ma pokoju” (Jr 8, 10-11).

Zła spowiedź nie przynosi Bożego pokoju, choć psychologicznie może penitent czuć się w porządku, bo „był u spowiedzi” i spowiedź odprawił. Jaką? Jeśli zła spowiedź nie zostanie naprawiona, prowadzi do piekła.

Jak naprawić złą spowiedź?

Należy złą spowiedź powtórzyć – wypełniając rzetelnie WSZYSTKIE PIĘĆ WARUNKÓW dobrej spowiedzi.
Jeśli zła spowiedź miała miejsce dawniej, dawno lub bardzo dawno, należy odprawić SPOWIEDŹ GENERALNĄ z czasu od ostatniej dobrej spowiedzi bądź z całego życia.
Z decyzją o spowiedzi generalnej nie należy zwlekać, odkładając ją na przyszłość niedookreśloną.
Pismo Święte przestrzega:

„Nie zwlekaj z nawróceniem do Pana
ani nie odkładaj tego z dnia na dzień” (Syr 5, 7).

Na dobre przygotowanie spowiedzi generalnej należy poświęcić więcej czasu i wyznanie grzechów najlepiej przygotować sobie (w dyskrecji) na piśmie.

Uwaga!

Proszę nigdy w rozmowach z kapłanem poza spowiedzią nie nawiązywać do kwestii poruszanych w konfesjonale (choćby rozmowa miała miejsce bezpośrednio po spowiedzi i nie było osób trzecich). Starannie odróżniajmy forum zewnętrzne (forum externum) od forum sakramentalnego (forum internum). To drugie jest objęte tajemnicą spowiedzi i nie dopuszcza ŻADNYCH WYJĄTKÓW. Nie stawiajmy kapłana-spowiednika w sytuacjach niezręcznych.

Dla dobrej własnej duszy:

  • Każdą spowiedź odprawiajmy tak, jak by to była ostatnia spowiedź w naszym życiu, solidnie wypełniając wszystkie 5 warunków dobrej spowiedzi.
  • Jeśli chodzi o warunek szczerej spowiedzi, czyli wyznania grzechów: należy jasno powiedzieć, o jaki grzech chodziło (rodzaj grzechu), podać ważniejsze okoliczności (bez niepotrzebnych rozwlekłości) oraz LICZBĘ grzechów. A zatem obowiązek integralności istotowo zawiera: RODZAJ-OKOLICZNOŚCI-LICZBĘ.
  • Konfesjonał nie jest miejscem na opowieści o swoich perypetiach sąsiedzkich czy rodzinnych. Konfesjonał jest miejscem pokornego i rzeczowego wyznania MOICH WŁASNYCH GRZECHÓW.

Spowiadajmy się z grzechów.
Spowiadajmy się ze wszystkich grzechów.
Spowiadajmy się ze swoich własnych grzechów.

  • Przystępujmy do spowiedzi u kapłana nieskazitelnej katolickiej ortodoksji, sprawującego tradycyjne sakramenty, nawet jeśli trzeba dojechać 100 kilometrów.
  • Zgodnie z roztropną praktyką Kościoła, spowiadajmy się w konfesjonale.
  • Spowiadajmy się co miesiąc i jak najszybciej, jeśli popełnimy grzech ciężki.

Ta książka pomogła już niejednej duszy. Niech pomoże i nam!

Więcej


„W Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania. Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!” (2 Kor 5, 19-20).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Trzeba się w końcu zdecydować po katolicku!

Nasza niemrawość w życiu duchowym i lichy postęp w świętości (bądź wprost regres) są powodowane między innymi lekceważeniem kwestii wyboru spowiednika. Jeśli biegamy do spowiedników przypadkowych, jeśli nie zależy nam na tym, aby duszę swoją odsłaniać przed spowiednikiem nieskazitelnej katolickiej ortodoksji, nie dziwmy się potem, że postępu w duszy naszej nie ma.
Św. Teresa z Avili poczytywała sobie za łaskę Bożą, gdy miała możliwość spotkania się z kapłanem uczonym i świątobliwym. Chętnie się wtedy takich duchownych radziła, chętnie prosiła ich o wskazówki dla duszy, chętnie się u nich spowiadała. Jej świętość miała swój fundament między innymi w dobrze odprawianej spowiedzi u ortodoksyjnych katolickich kapłanów.
Bardzo wiele osób – także tych, które uważają siebie za dobrych katolików – lekceważy sobie dzisiaj kwestię wyboru spowiednika. Nawet mając dostęp do spowiednika o nieskazitelnej katolickiej ortodoksji, zamykają oczy i lekceważą sobie czas łaski, którą dał im Pan Bóg. Stracona okazja – jedna po drugiej. Szkoda dla duszy.
Św. Franciszek Salezy bardzo lubił dusze dziarskie, energiczne w służbie Bożej. Zamiast utyskiwać na niekompetentnych spowiedników, podejmijmy decyzję: Biegam do spowiedzi wyłącznie do kapłana nieskazitelnej katolickiej ortodoksji. Nawet jeśli trzeba dojechać 100 kilometrów, jadę co miesiąc i możliwie jak najszybciej, gdybym miał nieszczęście popełnić grzech ciężki.
Diabeł jest bardzo zainteresowany w tym, aby nonszalancko podchodzić do powyższej kwestii. Życie duchowe należy prowadzić poważnie.


Lektura przed spowiedzią – wejście


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Dokąd jechać do spowiedzi?

Dla dobra własnej duszy weźmy pod uwagę, co kapłan radzi. Nie pobłądzimy, jeśli będziemy trzymać się następującej reguły:
Jadę do spowiedzi do kapłana katolickiego, który wiernie przekazuje katolicki depozyt wiary – w zakresie doktryny, kultu i moralności. Nawet jeśli trzeba dojechać 100 kilometrów, jadę co miesiąc i możliwie jak najszybciej, gdybym miał nieszczęście popełnić grzech ciężki.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Przygotowanie do spowiedzi

Kto przygotowuje się do spowiedzi, zwłaszcza do spowiedzi generalnej, to jest takiej, która obejmuje dłuższy okres, na przykład kilku lat lub też całego życia, niech gorliwie zrealizuje, co poniżej napisano:

  1. Wierne wypełnienie 5 warunków dobrej spowiedzi: rachunek sumienia, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, wyznanie grzechów, czyli szczera spowiedź oraz zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.
  2. Uważna lektura książki W blasku miłosierdzia. Jak dobrze spowiadać się? więcej
  3. Rachunek sumienia dobrze jest – w dyskrecji – przygotować sobie na piśmie.
  4. Zarówno przy rachunku sumienia, jak i w wyznaniu grzechów w konfesjonale, należy pamiętać o integralności wyznania, to znaczy dokładnie wyznać wszystkie grzechy ciężkie, podając ich rodzaj, ważniejsze okoliczności oraz ich liczbę.
  5. Prosić Matkę Bożą o łaskę dobrej spowiedzi – najlepiej dołączając tę intencję do codziennego Różańca.

Św. Teresa z Avili wołała do kapłanów: „Kaznodzieje moi, prawcie kazania, a prawcie je przeciw niegodnym spowiedziom, albowiem wskutek złych spowiedzi więcej niż połowa chrześcijan idzie na potępienie”.

„Nie zazna szczęścia, kto błędy swe ukrywa;
kto je wyznaje, porzuca – ten miłosierdzia dostąpi” (Prz 28, 13).

„Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu,
to samych siebie oszukujemy
i nie ma w nas prawdy.
Jeżeli wyznajemy nasze grzechy,
Bóg jako wierny i sprawiedliwy
odpuści je nam
i oczyści nas z wszelkiej nieprawości” (1 J 1, 8-9).

Odpuszczenia grzechów udziela nam katolicki kapłan, który działa in persona Christi. Spełnia wtedy Chrystusowe słowa: „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 23).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Ks. Jacek Bałemba SDB, Kazanie na XIX Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego

Ks. Jacek Bałemba SDB, Kazanie na XIX Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, wygłoszone 20.10.2019 r. w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy.

Lekcja: Ef 4, 23-28
Ewangelia: Mt 22, 1-14

O zerwaniu z grzechem, o gotowości na sąd Boży, o śmierci i o piekle, przestroga przed dwoma herezjami, o dobrej spowiedzi i żalu za grzechy, o odpowiedzialności za zbawienie swojej duszy.
Zamęt powszechny – który dosięga dzisiaj także rzeczywistości Kościoła – niech nas nie zwalnia z uczciwej pracy nad swoją własną duszą, niech nas nie zwalnia z odpowiedzialności za zbawienie wieczne swojej duszy.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
actualia.blog

Troska o zbawienie własnej duszy zawsze priorytetowa

Lokalizowanie i odrzucanie błędów przeciwko katolickiej wierze jest obowiązkiem katolika. Przesadne jednak koncentrowanie się na cudzych błędach może doprowadzić do szkody duchowej, kiedy na przykład wiąże się z niechęcią do wglądania we własne sumienie oraz uznania i wyznania WŁASNYCH grzechów przy kratkach konfesjonału.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O czym powinien mówić kaznodzieja?

Katolicki kaznodzieja ma wiernie przekazywać nieskazitelny odwieczny katolicki depozyt wiary – bez uszczerbku i zmiany.
Katolicki kaznodzieja ma troszczyć się o zbawienie dusz.
Św. Teresa z Avili, mistyczka i kobieta wielkiej przedsiębiorczości, prosiła kapłanów:

„Kaznodzieje moi, prawcie kazania, a prawcie je przeciw niegodnym spowiedziom, albowiem wskutek złych spowiedzi więcej niż połowa chrześcijan idzie na potępienie”.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

O spowiedzi nigdy dosyć

„Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu,
to samych siebie oszukujemy
i nie ma w nas prawdy.
Jeżeli wyznajemy nasze grzechy,
Bóg jako wierny i sprawiedliwy
odpuści je nam
i oczyści nas z wszelkiej nieprawości” (1 J 1, 8-9).

Lapidarnie o trzech kwestiach związanych z Sakramentem Pokuty.

1. Spowiadamy się w konfesjonale. O czym mówić spowiednikowi?
Nie mówimy o swoich cnotach, zasługach i dobrych uczynkach, i nie usprawiedliwiamy się.

Wyznajemy grzechy.
Wyznajemy swoje grzechy.
Wyznajemy wszystkie swoje grzechy.

Przy grzechach ciężkich podajemy dokładnie rodzaj grzechu, ważniejsze okoliczności oraz LICZBĘ grzechów.

2. Sakrament Pokuty otaczajmy dyskrecją. Jeśli pojawia się problem nieortodoksji spowiedników, nie wszczynajmy publicznych połajanek w internecie, lecz sami umiejmy zaradzić problemowi. Można od razu zwrócić uwagę spowiednikowi, jeśli udziela rad nieortodoksyjnych.
Podkreślmy: Duszę swoją powierzajmy kapłanom roztropnym, o nieskazitelnej katolickiej ortodoksji, nawet jeśli trzeba będzie dojechać 100 kilometrów i więcej!
Gdy przyjeżdżali do Polski rozmaici „uzdrowiciele”, ludzie potrafili jechać i pół Polski. A przecież w spowiedzi chodzi o sprawą nieskończenie ważniejszą od zdrowia!
Jak jest z naszą troską o duszę?

3. Sakrament Pokuty możemy łączyć z kierownictwem duchowym.
Św. Alfons Liguori określa główny przedmiot kierownictwa: umartwienie, sposób przyjmowania sakramentów, modlitwa, praktykowanie cnót, uświęcenie zwykłych czynności (Praxis confessarii).
Św. Bazyli mówi: „Dołóżcie wszelkich starań i wielkiej roztropności, aby znaleźć człowieka, mogącego wam służyć za kierownika bardzo pewnego w pracy uświęcenia, którą chcecie podjąć; wybierzcie takiego, który mógłby pokazać duszom dobrej woli prostą drogę do Nieba” (Sermo de abd. rer.). „Wielka to pycha myśleć, że się nie potrzebuje rady” (I Cap. I Isaiae).
Św. Teresa z Avili chętnie całkowicie otwierała swoją duszę przed mężami uczonymi, biegłymi w sprawach życia wewnętrznego, aby się upewnić, że jest uległą Duchowi Świętemu.
Przysporzymy dobra swojej duszy, jeśli weźmiemy pod uwagę powyższe rady świętych.


Więcej o spowiedzi tutaj oraz tutaj

Książka pomocna w dobrym przygotowaniu do Sakramentu Pokuty tutaj


Itaque, caríssimi mei, cum metu et tremore vestram salutem operámini.
„A przeto, umiłowani moi, zabiegajcie o własne zbawienie

z bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12).

„W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!” (2 Kor 5, 20).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Embargo czy współpraca?

Czy istnieje problem embarga, zapisu na nazwisko i skąpej współpracy z duchowieństwem podającym w czasach zamętu powszechnego zdrowe ziarno niezmutowanej katolickiej doktryny?
Ileż dusz ocalilibyśmy od piekła, gdybyśmy rzeczowo przedstawili i hojną ręką ofiarowali naszym bliźnim na przykład tę przystępną książkę o spowiedzi!

Więcej tutaj


„Kaznodzieje moi, prawcie kazania, a prawcie je przeciw niegodnym spowiedziom, albowiem wskutek złych spowiedzi więcej niż połowa chrześcijan idzie na potępienie” (Św. Teresa z Avili).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Nawet z najcięższych grzechów nawrócić się możesz!

Dopóki żyjemy na tym świecie, nawrócenie jest możliwe. Dopóki żyjemy na tym świecie, nawrócić się możemy. Święta powinność! Chodzi przecież o najważniejszą sprawę ze wszystkich najważniejszych spraw na świecie – o zbawienie naszej duszy, wieczne zbawienie! Pan Jezus mówi: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16, 26). Zdążyć przed śmiercią to wielka rzecz!
Nawrócenie jest możliwe. Wola ludzka, wsparta pomocą łaski wypraszanej przez modlitwę, może podjąć decyzję nawrócenia nawet z najbardziej ciężkich grzechów – grzechów wołających o pomstę do Nieba.
Św. Paweł pisze do Koryntian: „Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego” (1 Kor 6, 9-11).
Odprawienie dobrej szczerej spowiedzi, połączone z solidnym wypełnieniem 5 warunków dobrej spowiedzi, sprawi, że i do nas odnosiło się będzie Chrystusowe słowo: „I ja cię nie potępię. Idź, a już więcej nie grzesz” (J 8, 11).


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Troska o zbawienie

„Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!” (Mk 13, 35-37).

Kto myśli poważnie o zbawieniu swojej duszy, niechaj trzyma się dwóch reguł:

1. Idę do spowiedzi przynajmniej raz w miesiącu.
2. Gdy popełnię grzech ciężki, biegnę do spowiedzi jak najszybciej.


Więcej tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W modlitwie nie ustawajmy!

Dicébat autem et parábolam ad illos, quóniam oportet semper orare et non defícere.
„Powiedział im też przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie
ustawać” (Łk 18, 1).

Niejednokrotnie dusza zaniedbuje modlitwę, gdy popełnia grzechy ciężkie. To jest wielki błąd. Nie powinniśmy nigdy zaniedbywać codziennej modlitwy, nawet gdy – Boże, uchowaj! – popełniliśmy grzech ciężki. W takim stanie tematem modlitwy będzie częściej skrucha, akt żalu, przeproszenie, wynagrodzenie oraz prośba o łaskę nawrócenia i dobrej spowiedzi.
Nigdy nie zaniedbujmy modlitwy – nawet gdy popełnimy grzech ciężki. Poza tym – jak najszybciej biegnijmy do spowiedzi.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Dystans dyskretny

Jakże piękna jest praktyka spowiedzi – Kościół Katolicki otacza ją wymogiem dyskrecji. W tajemnicy odbywa się misterium spotkania duszy skruszonej z Panem Bogiem, miłosiernym i sprawiedliwym.
Sakrament Pokuty jest obwarowany nienaruszalną pieczęcią dyskrecji, zwaną tajemnicą spowiedzi. Spowiednikowi nie wolno słowami lub w jakikolwiek inny sposób i dla jakiejkolwiek przyczyny w czymkolwiek zdradzić penitenta. Jest to obowiązek, który nie dopuszcza żadnych wyjątków, w jakichkolwiek okolicznościach. Tajemnica sakramentalna jest nienaruszalna.
Złamanie tej pieczęci tajemnicy związane byłoby z najsurowszymi sankcjami, jakie Kościół Katolicki posiada do dyspozycji, aby chronić i bronić świętości tego, co najświętsze – aż do usunięcia ze stanu duchownego włącznie.
Wymóg dyskrecji i zachowania absolutnej tajemnicy dotyczy spowiednika, ale obowiązek dochowania tajemnicy dotyczy także penitenta oraz osób trzecich.
Kwestia praktyczna – kolejka do konfesjonału. Zdarza się, że ludzie stojący w kolejce nieroztropnie podchodzą za blisko do konfesjonału i istnieje wtedy niebezpieczeństwo usłyszenia tego, co w konfesjonale mówi spowiednik i penitent. To absolutnie nie powinno mieć  miejsca!
Są różne sytuacje. Zdarza się, że spowiednik jest niedosłyszący i sam mówi nieco głośniej. Zdarza się, że spowiednik jest niedosłyszący i domaga się od penitentów, aby mówili nieco głośniej.
Zdarza się, że penitent jest niedosłyszący i mówi nieco głośniej. Zdarza się, że penitent jest niedosłyszący i prosi spowiednika, by mówił głośniej.
Te i podobne im sytuacje wymagają, aby zachować odpowiedni dystans od konfesjonału – odległość przynajmniej dwóch metrów – a na pewno tyle, by nie słyszeć tego, co w konfesjonale jest mówione. Zachowajmy zatem zawsze odpowiedni dystans – zwłaszcza wtedy , gdy spowiedź odbywa się w kościelnej ciszy, poza czasem nabożeństw.


Temat pokrewny – kapłańska mistrzowska klasa dyskrecji tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Apologia strachu

Statutum est hominibus semel mori, post hoc autem iudicium.
„Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd” (Hbr 9, 27).

Et nolite timere eos, qui occidunt corpus, animam autem non possunt occidere; sed potius timete eum, qui potest et animam et corpus perdere in gehennam.
„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10, 28).

Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze.
Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”. Wystarczy jeden grzech śmiertelny, niewyznany na spowiedzi i nieodpokutowany – i dusza Bożym wyrokiem idzie na wieczne potępienie.
Zdarza się, że niektórzy kaznodzieje niemal przepraszają za to, że coś tam wspomnieli o piekle. I jakby usprawiedliwiając się, dodają: „Nie chodzi o to, żeby straszyć piekłem”.
Cóż na to powiedzieć? Właśnie chodzi o to, aby straszyć piekłem! Właśnie o to chodzi!
Piekło istnieje – niezależnie od tego czy ktoś wierzy w jego istnienie, czy nie wierzy.
Wystarczy jeden grzech śmiertelny, niewyznany na spowiedzi i nieodpokutowany – i dusza Bożym wyrokiem idzie na wieczne potępienie.
O ileż mniej byłoby grzechu na świecie, gdyby kaznodzieje i rodzice częściej przypominali prawdę o piekle!
O ileż mniej dusz poszłoby na wieczne potępienie, gdyby kaznodzieje i rodzice częściej przypominali o piekle!
Akt żalu. Jest żal doskonały – wzbudzany z miłości do Pana Boga. I jest żal niedoskonały – wzbudzany z mniej wzniosłych pobudek, na przykład z obawy przed własnym wiecznym potępieniem.
Żal niedoskonały – wzbudzany ze strachu przed piekłem – jest wystarczający do odprawienia dobrej spowiedzi.


Więcej o piekle czytajmy tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

W blasku miłosierdzia

okladka_W_Blasku_Milosierdzia_V1 (002)

Już wkrótce na półkach księgarskich!
Opracowanie o Sakramencie Pokuty zyskało bardzo pozytywną laudację ze strony cenzora, ze względu na konkretność i praktyczność ujęcia zagadnień.
Zachowuję kapłańską nadzieję, że to skromne opracowanie, przypominając tradycyjne reguły dobrej spowiedzi, posłuży dobru niejednej duszy, zwłaszcza w sumiennym przygotowywaniu się i odprawianiu spowiedzi.
Książkę będzie można nabyć m.in. 15 września br. podczas konferencji w Niepokalanowie.
Więcej szczegółów wkrótce na blogu Sacerdos Hyacinthus.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube