Tag: wulgaryzmy

Problem wulgaryzmów

Pan Jezus mówi: „Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście? Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” (Mt 12, 34-37).


STOP WULGARYZMOM!


Upominam tych, którzy w życiu codziennym stosują wulgaryzmy – w mowie i w piśmie. Upominam tych, którzy publikują wulgaryzmy bądź tolerują wulgaryzmy w komentarzach na swoich portalach, blogach, profilach. Także jeśli chodzi o wulgaryzmy wykropkowane, katolik takowych nie publikuje i nie toleruje ich w komentarzach cudzych.
Jeśli ktoś na moim portalu, blogu czy profilu używa w komentarzach wulgaryzmów, należy go upomnieć lub bezceremonialnie usunąć z grona komentujących czy znajomych. W przeciwnym wypadku popełniamy grzech cudzy i także przez nas rozlewa się zgorszenie.
Za pomocą wulgaryzmów Polski nie odbudujemy. To nie jest polska kultura. Co złe, usuwajmy ze swoich internetowych publikacji quam primum!
Zepsucie moralne pod tym względem jest przerażająco rozległe – także wśród wielu deklarujących wiarę katolicką. To niepojęte! Grzech mężczyzn, kobiet i młodzieży, a nawet dzieci. To nie jest polska kultura! Przez wulgaryzmy obraża się Pana Boga, potępia się własną duszę i gorszy się innych.
Wzniosłe dyskursy o Polsce, katolickiej wierze i sprawach innych, a potem niskie słownictwo, prostactwo i zgorszenie. Tak dalej być nie może!
Apostoł Narodów napomina: „Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4, 29).


Katolik wulgaryzmów nie używa.
Katolik wulgaryzmów nie multiplikuje.
Katolik wulgaryzmów nie broni.


Z Katechizmu

Grzechy cudze

Do grzechu radzić.
Grzech nakazywać.
Na grzech drugich zezwalać.
Innych do grzechu pobudzać.
Grzech drugich pochwalać.
Na grzech drugich milczeć.
Grzechu nie karać.
Do grzechu drugim pomagać.
Grzechu innych bronić.


„O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie. O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec – to jest bałwochwalca – nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego!” (Ef 5, 3-7).


Pytanie do codziennego wieczornego rachunku sumienia internauty:

Po mojej śmierci co po mnie zostanie
w internecie?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Elementy kultury katolickiej

Są dwa zjawiska szczegółowe, które ujawniają błędne myślenie, przeciwne wymogom skromności i czystości. Dotyczą one niestety środowisk katolickich, także tych, które deklaratywnie obwieszczają światu swoje przywiązanie do Tradycji. Otóż zdarza się, że niektórzy ludzie z tych środowisk od czasu do czasu pozwalają sobie w rozmowie lub w internecie na słowa wulgarne albo na wypowiedzi lub publikacje, które nie licują z wymogami cnoty skromności i czystości. Otóż takim ludziom trzeba przypomnieć, że Pan Bóg nie udziela koncesji na grzech. Pan Bóg nie udziela dyspensy do grzeszenia.
Drugie zjawisko dotyczy dorosłych. Tak się czasem mówi: film dla dorosłych. Oczywiście, mogą być wartościowe filmy, które z racji poważnej tematyki nie są stosowne dla dzieci, bo na przykład przekraczają ich możliwości zrozumienia. Co innego jednak, jeśli pod tym określeniem „dla dorosłych” mamy do czynienia z promowaniem i krzewieniem grzechu, scen obscenicznych, bezwstydnych, niemoralnych. I tu właśnie jest pytanie, co to znaczy w tym przypadku „dla dorosłych”? Czy dorosły może sobie pozwolić tak po prostu na kontakt z grzechem, choćby przez oglądanie? Przecież wtedy popełnia się grzech i to ciężki. Tym, którzy wpadli w taką pułapkę „dorosłości”, trzeba przypomnieć, że to co jest grzechem, pozostaje grzechem, bez względu na to, czy chodzi o człowieka dorosłego czy dziecko, czy człowieka dorastającego. I tutaj należy przypomnieć, że Pan Bóg nie daje koncesji dorosłym na grzech. Pan Bóg nie udziela dyspensy do grzeszenia.
Nasz dom, nasza rodzina. Należy sięgać do dobrych, pięknych wzorców życia szlachetnego, pięknego, spełnionego. Należy pielęgnować w rodzinach dobro, dobre zainteresowania, czystość i skromność. Należy w rodzinach czytać żywoty świętych i katolicki stary katechizm. Łaska uświęcająca powinna być w każdym domu w cenie ponad wszystko inne!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Wulgaryzmy wykropkowane

„Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4, 29).

Używanie wulgaryzmów jest grzechem. Katolik wulgaryzmów nie używa – w mowie i w piśmie. Także jeśli chodzi o wulgaryzmy wykropkowane, katolik takowych nie publikuje i nie toleruje ich w komentarzach cudzych.
Jeśli sami opublikowaliśmy wulgaryzmy wykropkowane lub pozwoliliśmy, by inni w ramach komentarzy pod naszymi wpisami opublikowali takowe, usuwajmy je czym prędzej – quam primum!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Oblicza kultury

„O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne” (Ef 5, 3-4).

Trzeba mieć wyjątkowo wiele zuchwałości, aby apologizować stosowanie wulgaryzmów i multiplikację elementów przeciwnych cnocie czystości. To nie jest polska kultura. To nie są katolickie obyczaje. Pięknoduchostwo? Po prostu konsekwentne wypełnianie polecenia Apostoła Narodów: „Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4, 29).
Zbawiciel naucza i przestrzega: „Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” (Mt 12, 34-37).

Katolik wulgaryzmów nie używa.
Katolik wulgaryzmów nie multiplikuje.
Katolik wulgaryzmów nie broni.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus