Tag: źródła Objawienia

Obiektywizowanie

Są niektóre kwestie, nad którymi toczy się debata – nawet przez wieki. Są quaestiones disputatae. Na przykład dominujący jest pogląd, że Wcielenie Syna Bożego dokonało się ratione peccati – z powodu grzechu, który człowiek popełnił – aby człowieka z grzechu wybawić. Nurtowi franciszkańskiemu jednakowoż drogi jest pogląd, że nawet, gdyby człowiek nie zgrzeszył, Syn Boży i tak by się Wcielił – ratione caritatis, z miłości, z miłości do człowieka. Inna kwestia to długo trwająca i burzliwa debata mająca za przedmiot relację łaski do wolnej woli człowieka.
Uprawniony pluralizm opinii jest możliwy i bynajmniej nie urągający rozumowi i wymogom ortodoksji katolickiej. Pluralizm opinii nie dotyczy, rzecz jasna, pryncypialnych kwestii wiary katolickiej i katolickiej moralności, oraz tych kwestii, co do których Urząd Nauczycielski Kościoła wypowiedział się definitywnie i ostatecznie.
Kiedy mnożą się opinie, dusza na wskroś katolicka będzie skłonna, aby postulować: Zobaczmy, co w tej a tej kwestii, lub w kwestiach pokrewnych, mówi Objawienie Boże, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja, autorytatywnie, odwiecznie nauczane i interpretowane przez Urząd Nauczycielski Kościoła.
Skłonność duszy do sięgania do nieomylnej, odwiecznej doktryny Kościoła Katolickiego niepomiernie zwiększy prawdopodobieństwo, że nawet w kwestiach, w których możliwy jest pluralizm opinii, dusza katolicka nie pobłądzi, od wiary katolickiej się nie oddali i pozostanie w szlachetnym zakresie ortodoksji.
Lektura starych katolickich katechizmów dobrze robi na rozum.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Przestroga

W czasach wysypu świeckich menedżerów wiary – przypominać trzeba!
W sprawach wiary katolickiej prywatne opinijki nie mają żadnego znaczenia.
Żeby nie było, że nikt nie ostrzegał.
Katolik treści wiary przyjmuje od prawowitych duchownych katolickich, którzy krzewią niezmutowaną katolicką doktrynę – wierną w każdym detalu Objawieniu Bożemu, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Środowisko duszy katolickiej: prawda i łaska

Diabeł podkolorowuje, przystraja w atrakcyjne i humanitarne barwy błąd i grzech. Niech nas nie zwodzi feeria barw i współczucia. Diabła trzeba trzymać na daleki dystans. To znaczy odrzucić paktowanie z błędem i grzechem. To, co jest dobrem dla człowieka, to Pan Bóg objawił. Źródłami Objawienia są Tradycja i Pismo Święte – katolicki depozyt wiary. O jakiej służbie człowiekowi chcemy mówić, jeśli choć w jednym detalu odkształca się objawiony depozyt wiary?
Prawda i łaska – oto przestrzeń spełniania się człowieka zgodnie z zamysłem Pana Boga. Jeśli tak można powiedzieć – najzwyczajniej w świecie: rzymski katolik lubi życie w prawdzie i łasce. Rzymski katolik dobrze się czuje w przestrzeni prawdy i łaski. Mieć upodobanie w prawdzie i łasce. Boże gusta!


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Racje obiektywne

„Nie głosimy bowiem siebie samych, lecz Chrystusa Jezusa jako Pana,
a nas – jako sługi wasze przez Jezusa” (2 Kor 4, 5).

Wpisując się w szlachetny katolicki nurt apologetyczny, jesteśmy w komfortowej sytuacji: nie musimy wdawać się w utarczki, które miałyby na celu apologizowanie własnych racji. Bronimy rzeczywistości obiektywnej: Objawienia Bożego, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja, rozumiane i interpretowane tak, jak je rozumiał i interpretował przez wieki Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18).
Założenie jest oczywiście takie, że traktujemy o katolickim depozycie wiary a nie o własnych uroszczeniach.
Zdolność do katolickiej służby apologetycznej jest wprost proporcjonalna do znajomości Biblioteki ‘58.


Katolik kształci się chętnie.
Katolik broni wiary katolickiej.

Biblioteka ‘58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Internetowe konteksty

„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża” (Hbr 2, 1).
Parvus error in principio magnus est in fine – „Mały błąd na początku staje się wielkim na końcu” (Arystoteles).

W kwestiach wiary katolickiej konieczna jest precyzja. Jeśli jej brakuje, łatwo wkrada się błąd.
Kto jeszcze nie założył
Biblioteki ’58, niech będzie bardzo oględny w publikowaniu wątków religijnych w internetach.
Uważajmy, kogo czytamy.
Uważajmy, kogo linkujemy.
Uważajmy, komu ufamy.
Uważajmy, co publikujemy.
Ciągle jest pytanie o źródła wiarygodne.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Elementarza katolika aspekt istotny

„Tradycji winniśmy przypisywać takie samo znaczenie, jak objawionemu słowu Bożemu, które jest zawarte w Piśmie Świętym” (Katechizm św. Piusa X). 

Globalne zarządzanie percepcją nie jest wykoncypowaną formułą werbalną. Jest faktem.
Skoro do  istoty bycia katolikiem należy wierność Objawieniu Bożemu, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja, ten, kto ignoruje Pismo Święte bądź Tradycję, nie jest katolikiem. Inna religia.
Niektórzy już zrozumieli, że trzeba z wielką starannością strzec się internetowych regulatorów (celowo przez jednych, bezmyślnie i masowo w dobrej wierze przez innych – linkowanych), ludzi niejawnych umocowań i podejrzanej reputacji intelektualnej, którzy multiplikują termin „tradycjonaliści” – jakby chodziło o jakąś łaskawie koncesjonowaną zagródkę dla niektórych.
Mówienie o wierze katolickiej bez Tradycji – rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki – jest hochsztaplerstwem na skalę globalną.
A my dalej linkujmy portale i autorów orientacji filoeskimoskiej. Na własne życzenie będziemy sterowani w kwestiach wiary. Wysterowani. Wystrychnięci na dudka.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Repetycja łopatologiczna

„Dlatego jest konieczne, abyśmy z jak największą pilnością zwracali uwagę
na to, cośmy słyszeli, abyśmy przypadkiem nie zeszli na bezdroża” (Hbr 2, 1).

Wiara katolicka jest jedyną jest prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy. Wiarę katolicką poznajemy z Objawienia Bożego. Źródłami Objawienia Bożego są Pismo Święte i Tradycja – rozumiane i interpretowane tak, jak je przez wieki nauczał i interpretował Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18).
Nie wszystko to, co od ponad pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie, jest nim w rzeczywistości. Oficjalnie głoszona jest zmutowana, uszkodzona wersja Objawienia Bożego, niespójna z tym, czego Kościół Katolicki nieomylnie uczył przez wieki.
Ujmując sprawy w optyce nadprzyrodzonej, należy stwierdzić: Podstawowe problemy dzisiaj to powszechne i autoryzowane odstępstwo od wiary katolickiej oraz osowiałość powszechna w diagnozowaniu tegoż stanu rzeczy. Ci, którzy siedzą po uszy w zmutowanej, uszkodzonej wersji Objawienia Bożego, uważają się za katolików. Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona jest grzechem.
Publikacje i multiplikacje internetowe. Jeśli ktoś nie raczył zaszczycić swoich internetowych profili, blogów, forów, komentarzy, stron itp. najmniejszą wzmianką diagnozującą współczesny powszechny rozbiór katolickiej wiary oraz przywołującą pewną doktrynę katolicką, jakiej Kościół Katolicki uczył od wieków, niech zrobi poważny rachunek sumienia i niech się zastanowi, komu służy przez swoje publikacje i linki. Internetowa multiplikacja treści uszkodzonych jest współpracą z „ojcem kłamstwa” (J 8, 44). Internetowa multiplikacja prawdy Objawienia Bożego jest współpracą z Panem Bogiem (zob. 3 J 1, 8).


Rzetelność metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ignorancję i lenistwo należy przezwyciężyć quam primum

Faktem są braki powszechne w kwestii elementarnej: przekazywanie ortodoksyjnej nauki o katolickich źródłach Objawienia. Jest problem ignorancji niezawinionej. I jest problem ignorancji zawinionej.
Naiwność i ignorancja wielu – przeraża. Zdają się na anonimowe bądź nieanonimowe świeckie internetowe „autorytety”, bibuły, bibułki, produkcję prywatnoobjawieniową, fascynację i angażowanie się w nurty judeo-protestancko-synkretystyczne, ekscytujące wydarzenia, zjawy, gorącą linię z „niebem” i ręczne z „nieba” sterowanie, reportaże prosto z „nieba” i z „piekła”, media z nazwy katolickie, fascynujących modernizujących kaznodziejów modnych w internecie, supermistyczki w spodniach itd. itp..

Biblioteki ’58 nawet nie ruszyli! Ujawnia się smętna prawda: LENISTWO, bieganie za sensacją i pomylone zakorzenienie źródłowe!
Należy przypominać – zawsze, a zwłaszcza w czasach zamętu powszechnego: Źródłami Objawienia Bożego są Pismo Święte i Tradycja – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa. Kto nie szanuje Objawienia Bożego zawartego w Piśmie Świętym i Tradycji, i nie oddaje się lekturze tychże, powinien się z tego spowiadać (jako z grzechu zaniedbania!) i nawracać czym prędzej.


Uczciwość metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Problem produkcji prywatnoobjawieniowych

Zastrzeżenie: refleksja nie dotyczy autentycznych objawień prywatnych, zaaprobowanych przez prawowity Urząd Nauczycielski Kościoła Katolickiego.

W mętnej wodzie diabeł miesza. W obecnym zamieszaniu, jakie dotyka Kościół Katolicki od ponad pięćdziesięciu lat, różni producenci chcą przejąć rząd dusz, doprowadzić do skompromitowania wiary katolickiej, a przynajmniej mieć znaczący wpływ na myślenie i religijność szerszych warstw społeczeństwa, sterując nim w określonych kierunkach. W tym kontekście sygnalizujemy jeden z problemów: produkcja prywatnoobjawieniowa.
Można powiedzieć, że wystarczy szczypta zdrowego rozsądku, aby zdyskwalifikować produkcje prywatnoobjawieniowe.
Przykłady groteski: „Dziękuję Wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. Odkąd to Niebo dziękuje nam, lichym stworzeniom? Czy Pan Jezus dziękował Apostołom za to, że szli za Nim?
Inny przykład: „Pan Jezus” „odpowiada” poważnie na pytanie czy podobał Mu się piknik.
Inny przykład: „Wasz Jezus”.
Już sama forma lingwistyczna dyskwalifikuje wspomniane – i im podobne – produkcje.
Rozumna służba Boża (zob. Rz 12, 1-2) wyraża się m.in. w sięganiu do źródeł pewnych. Jedno nieskazitelne zdanie z tradycyjnego katolickiego KATECHIZMU jest cenniejsze niż wielosłowie źródeł niepewnych.

Katolik przyjmuje Objawienie Boże, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki.
Katolik jest człowiekiem poważnym – buduje na zdrowych, pewnych, katolickich źródłach. Systematycznie kompletuje Bibliotekę ’58. I czyta. Codziennie.


Dzieło katolickie, które o życiu duchowym pouczy nas bezpiecznie tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.om/SacHyacinthus
YouTube

Ku czystym źródłom doktrynalnym

W czasach powszechnego zamętu doktrynalnego propagowanie produkcji prywatnoobjawieniowych z elementami herezji, sensacji i innych dziwności, jest przyczynianiem się do powiększania zamętu, a w niektórych przypadkach narażaniem wiary katolickiej na kompromitację i ośmieszenie. Strońmy od takich treści.
Katolicki tradycyjny katechizm – źródło pewne, katolickie, prawdziwe. Nasza lektura codzienna.


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Perspektywa katolicka

Tym, którzy już zgodzili się na koncesjonowaną tradycjonalistyczną zagródkę, należy przypomnieć, że do istoty bycia katolikiem należy wiara w Objawienie Boże, którego źródłami są Pismo Święte i Tradycja – rozumiana tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18-19).
Przyjęcie Tradycji jest zatem obowiązkiem katolika. Kto odrzuca Tradycję, nie jest katolikiem. Inna religia. Inny „kościół”. Wiara, która odrzuca lub pomija Tradycję nie jest wiarą katolicką.
Nieporozumieniem jest koncesjonowanie Tradycji kroplomierzem.


„Tradycji winniśmy przypisywać takie samo znaczenie
jak objawionemu słowu Bożemu, które jest zawarte w Piśmie Świętym”
(Katechizm św. Piusa X).

Więcej o Tradycji tutaj


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Ciągle o wierze katolickiej

W czasach zamętu powszechnego zwarte przypomnienie katechizmowe nie okaże się bezużyteczne.
Jeden jest Kościół założony przez Jezusa Chrystusa – jeden, święty, katolicki, apostolski (zob. Mt 16, 18).
Jedna jest wiara dająca zbawienie duszy – wiara katolicka (zob. Mk 16, 16).
Wiara katolicka nie opiera się na tzw. prywatnych objawieniach ani na doświadczeniu czy przeżyciu, ani na snach tych czy innych osób (modne dziś tzw. „świadectwa”), ani na gorącej linii z Niebem.
Nie jest wiarą katolicką zmutowana jej wersja, od kilkudziesięciu lat wciskana w Kościół Katolicki – na pomieszanie dusz wielu.
Wiara katolicka opiera się na Objawieniu Bożym. Źródłami Objawienia są – jak uczył Kościół Katolicki przez wieki – Pismo Święte i Tradycja (rozumiana tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki).
Jeśli ktoś w czasach pomieszania powszechnego nawet jeszcze nie zaczął kompletować Biblioteki ’58, jest podobny do człowieka znajdującego się na zmurszałej tratwie na rozszalałym morzu. Katastrofa grozi w każdej chwili.
Naglące to przypomnienie. Naglące.


Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia: WEJŚCIE


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Źródła katolickie jako kryterium diagnostyczne

Sénsibus autem perfécti estóte.
„W myślach waszych bądźcie dojrzali!” (1 Kor 14, 20).

Trafna ocena współczesnej sytuacji Kościoła Katolickiego? Ale na podstawie jakich źródeł? Na bazie jakich kryteriów?
Źródłami Objawienia Bożego są Tradycja i Pismo Święte – rozumiane tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki.
Ten, kto poznał Objawienie Boże zawarte w Tradycji i Piśmie Świętym – rozumianych tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki – bez trudu rozpozna wszystkie współczesne odkształcenia katolickiej wiary (doktryny, kultu, moralności i duchowości). Objawienie Boże zawarte w Tradycji i Piśmie Świętym – rozumianych tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki – jest wystarczającym kryterium, pozwalającym prawdziwie, trafnie i wieloaspektowo zidentyfikować wszystkie odkształcenia katolickiej wiary (doktryny, kultu, moralności i duchowości).
Trzeźwym katolickim piórem pisał O. Roger Thomas Calmel OP:

„We wszystkich zasadniczych kwestiach Tradycja apostolska jest całkiem jasna. Nie trzeba analizować jej przez szkło powiększające ani być kardynałem lub prefektem jakiejś rzymskiej dykasterii, żeby wiedzieć, co jest z nią sprzeczne. Wystarczy nauka czerpana z katechizmu i udziału w liturgii z okresu poprzedzającego modernistyczne zepsucie”.

Uzurpowanie sobie – dla rozpoznania współczesnej sytuacji Kościoła Katolickiego – wyższego wtajemniczenia, dzięki rzekomym bezpośrednim objawieniom z Nieba, jest zjawiskiem duchowo niebezpiecznym, grożącym rozminięciem się z prawdą i mogącym prowadzić do wykolejenia dusz i do skompromitowania wiary katolickiej w jej powadze i autorytecie. Przestrzegał przed tym m.in. św. Jan od Krzyża, kapłan i doktor Kościoła:

„Główną przyczynę, dla której za dawnego Przymierza tak prorokom, jak i kapłanom dozwalano zapytywać Boga i żądać objawień i znaków, stanowiło to, że wiara się jeszcze dobrze nie ugruntowała. Nie było też Ewangelii, dlatego ludzie musieli zapytywać Boga, a On im odpowiadał, czy to przez słowa, widzenia, objawienia, czy też przez obrazy, podobieństwa i inne rodzaje znaków. Wszystko zaś, co Bóg wtedy mówił i działał, obejmowało tajemnice naszej wiary i to, co się jej tyczy i do niej prowadzi.
Dzisiaj, w obecnym okresie łaski, kiedy wiara jest już utwierdzona w Jezusie Chrystusie i ogłoszone jest prawo Ewangelii, nie ma potrzeby pytać Boga dawnym sposobem, ani też by przemawiał jeszcze i odpowiadał jak wówczas. Dał On bowiem swego Syna, który jest jedynym Jego Słowem – bo nie posiada innego – i przez to jedno Słowo powiedział nam wszystko naraz. I nie ma już nic więcej do powiedzenia.
Taki jest sens świadectwa, jakie daje św. Paweł Hebrajczykom, chcąc wykazać, że powinni odstąpić od dawnych sposobów przestawania z Bogiem Prawa Mojżeszowego, a zwrócić oczy jedynie na Chrystusa: «Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna». Daje tu Apostoł do zrozumienia, że Bóg jakby już zamilknął i nie ma już nic więcej do powiedzenia. To bowiem, o czym częściowo mówił dawniej przez proroków, wypowiedział już całkowicie w Nim, dając nam Go całego, to jest swojego Syna.
Jeśli więc dzisiaj ktoś chciałby jeszcze pytać Boga albo pragnąć od Niego jakichś widzeń czy objawień, nie tylko postępowałby nieroztropnie, lecz również obrażałby Boga, nie mając oczu utkwionych w Chrystusie całkowicie, bez pragnienia jakichś innych nowości.
Mógłby wtedy Bóg powiedzieć: «To jest Syn mój umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie». Wszystko już powiedziałem przez Słowo moje: Na Niego więc zwróć oczy, gdyż w Nim złożyłem wszystkie słowa i objawienia. Odnajdziesz w Nim o wiele więcej niż to, czego pragniesz i o co prosisz.
Powiedziałem niegdyś na górze Tabor, zstępując na Niego z Duchem moim: «To jest mój Syn umiłowany, w którym sobie upodobałem, Jego słuchajcie». Nie ma powodów, dla których byś szukał nowego nauczania i nowych odpowiedzi. To, co mówiłem dawniej, było obietnicą Chrystusa. Jeśli zaś Mnie pytano, to w związku z nadzieją Jego przyjścia i z błaganiem o Niego. W Nim bowiem znaleźć miano wszelkie dobro, jak to widać z nauki Apostołów i Ewangelistów” (św. Jan od Krzyża, Droga na górę Karmel, księga 2, rozdz. 22).

Jest problem produkcji prywatnoobjawieniowych – rzekomych objawień, rozpowszechnianych bez gruntowego rozeznania i bez aprobaty Kościoła Katolickiego. Nie na nich katolik opiera rozpoznanie współczesnej sytuacji Kościoła, lecz na Objawieniu Bożym zawartym w Tradycji i Piśmie Świętym – rozumianych tak, jak je przez wieki rozumiał Kościół Katolicki.
Pytamy z troską, mając na uwadze sytuację dzisiejszą: Gdzie dzisiaj można znaleźć czystą katolicką wiarę?
Rola Urzędu Nauczycielskiego Kościoła w diagnozowaniu odkształceń wiary katolickiej przez wieki była nieoceniona. Drogocenną spuścizną są tradycyjne katolickie katechizmy. W nich katolicką doktrynę znajdziemy bez trudu.


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kwestia Tradycji nie jest motywem sezonowym

Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary” (Wyznanie wiary św. Atanazego).

Do istoty wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy – należy jej oparcie na Tradycji (rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół), która na równi z Pismem Świętym jest źródłem Objawienia.
Jaką więc wiarę wyznają ci, którzy Tradycję umniejszają, marginalizują, ignorują, przemilczają, przeinaczają bądź odrzucają? Jaka czeka ich wieczność, skoro tylko wiara katolicka prowadzi do zbawienia?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube

Kwestia źródeł ciągle nagląca

Jest wiara katolicka – jedyna prawdziwa wiara, jedyna wiara dająca zbawienie duszy.
Nie wszystko to, co od pięćdziesięciu lat podaje się jako katolickie jest nim w rzeczywistości.
Zawsze, a szczególnie w czasach zamętu powszechnego, należy w kwestii wiary sięgać do źródeł pewnych.
Zawsze, a szczególnie w czasach zamętu powszechnego, należy unikać ugrzęźnięcia w nurtach teozoficznych i neopogańskich.
Zawsze, a szczególnie w czasach zamętu powszechnego, należy unikać ugrzęźnięcia w nurtach judeoprotestanckich.
Zawsze, a szczególnie w czasach zamętu powszechnego, należy unikać ugrzęźnięcia w nurtach charyzmatyczno-przewracających się.
Zawsze, a szczególnie w czasach zamętu powszechnego, należy unikać ugrzęźnięcia w nurtach prywatnoobjawieniowych – bez aprobaty Kościoła.
Zawsze, a szczególnie w czasach zamętu powszechnego, należy unikać ugrzęźnięcia w nurtach podających się za katolickie – które de facto nimi nie są.
Zawsze, a szczególnie w czasach zamętu powszechnego, należy opierać się na Objawieniu Bożym, którego źródłami są Tradycja i Pismo Święte.
A tych, którzy biegają tu i tam, należy zapytać: Czy już założyliście Bibliotekę ’58?


treści katolickie:
sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus
YouTube